Saab Naval Tour

Uppland w hali stoczni Saab Kockums w Karlskronie przygotowywany do remontu sredniego i modernizacji. Obecnie jego kadlub rozcieto, a we wnetrzu nastepuje wymiana wyposazenia. Szwedzi, w stosunku do konkurencji, maja na koncie najwiecej operacji tego typu. Od poprzedniego pokolenia ich okrety sa przygotowywane do ciecia już na etapie projektowania.

Uppland w hali stoczni Saab Kockums w Karlskronie przy­go­to­wy­wany do remontu sred­niego i moder­ni­za­cji. Obecnie jego kadlub roz­cieto, a we wne­trzu naste­puje wymiana wypo­sa­ze­nia. Szwedzi, w sto­sunku do kon­ku­ren­cji, maja na kon­cie naj­wie­cej ope­ra­cji tego typu. Od poprzed­niego poko­le­nia ich okrety sa przy­go­to­wy­wane do cie­cia już na eta­pie pro­jek­to­wa­nia.

Stocznia Kockums AB w Karlskronie powró­ciła w szwedz­kie ręce zale­d­wie trzy lata temu, ale przez ten krótki czas, już w struk­tu­rach kon­cernu Saab, doszło do kilku cie­ka­wych wyda­rzeń. Były one zwią­zane mię­dzy innymi z naszym pro­gra­mem okrętu pod­wod­nego nowego typu Orka, ale nie tylko. Poza tym Saab, w odpo­wie­dzi na zapo­trze­bo­wa­nie rodzi­mej floty, two­rzy wizję okrę­tów nawod­nych jutra. O tych i innych spra­wach pro­du­cent ten poin­for­mo­wał mię­dzy­na­ro­dową grupę dzien­ni­ka­rzy w trak­cie Saab Naval Tour, który odbył się mię­dzy 22 a 24 listo­pada w Sztokholmie i Karlskronie.

Wspomniane na wstę­pie przy­wró­ce­nie szwedz­kiego zwierzch­nic­twa nad Kockumsem było kon­se­kwen­cją wyku­pie­nia w 1999 r. tego zakładu przez nie­miecką stocz­nię Howaldtswerke Deutsche Werft z Kilonii, spe­cja­li­zu­jącą się w budo­wie okrę­tów pod­wod­nych. Ta z kolei stała się wła­sno­ścią nie­miec­kiej grupy prze­my­sło­wej ThyssenKrupp, w wyniku czego w 2005 r. zakład zmie­nił nazwę na thys­sen­krupp Marine Systems AB. Proces ten zagro­ził dal­szemu roz­wo­jowi szwedz­kiej zdol­no­ści do pro­jek­to­wa­nia i budowy okrę­tów pod­wod­nych, ale także mógł utrud­nić utrzy­ma­nie ich floty, pod­czas gdy ambi­cją władz w Sztokholmie było przy­wró­ce­nie tych umie­jęt­no­ści, okre­śla­nych jako „inte­res naro­dowy”, kra­jo­wym przed­się­bior­stwom. Z popar­ciem rządu, w kwiet­niu 2014 r. Saab zawarł wstępne poro­zu­mie­nie z tkMS, w czerwcu pod­pi­sano kon­trakt wart 340 mln SEK, zaś 22 lipca poin­for­mo­wano o zakoń­cze­niu przej­mo­wa­nia stoczni i biura pro­jek­to­wego w Karlskronie oraz ich dzia­łal­no­ści w zakła­dach w Malmö i Muskö. Tak powstała Saab Kockums AB, firma która dziś ma sze­roką ofertę dla sek­tora mor­skiego, co było moż­liwe dzięki połą­cze­niu doświad­cze­nia Kockumsa w zakre­sie pro­jek­to­wa­nia okrę­tów nawod­nych i pod­wod­nych oraz spe­cja­li­za­cji Saaba w sys­te­mach elek­tro­nicz­nych, uzbro­je­nia, a także ich inte­gra­cji na jed­nost­kach pły­wa­ją­cych. Saab Kockums prze­jął też wszel­kie prawa do pro­jektu okrętu pod­wod­nego A26 i stał się ofi­cjal­nym part­ne­rem szwedz­kiej Marinen.

W bał­tyc­kiej toni

Ze względu na uwa­run­ko­wa­nia geo­gra­ficzne swo­jego wybrzeża i hydro­lo­giczne naszego wspól­nego morza, Szwedzi przy­wią­zują dużą wagę do dzia­łań pod powierzch­nią Bałtyku. Ich flota pod­wodna liczy ponad 110 lat i tylko kilka z okrę­tów kupiono za gra­nicą bądź zbu­do­wano na licen­cji. Pozostałe są lokalną myślą tech­niczną, szcze­gól­nie od lat 60. XX wieku wyko­rzy­stu­jącą nowo­cze­sne roz­wią­za­nia. Oprócz budowy okrę­tów, nasi sąsie­dzi mają dłu­gie tra­dy­cje pro­duk­cji broni pod­wod­nej, a w ostat­nich deka­dach także pojaz­dów pod­wod­nych róż­nego typu i prze­zna­cze­nia.
Tematem prze­wod­nim pre­zen­ta­cji był postęp prac przy dwóch okrę­tach pod­wod­nych typu A26, powsta­ją­cych dla Marinen oraz remont i moder­ni­za­cja śred­nia pary jed­no­stek typu A19S. Umowy na oba przed­się­wzię­cia Saab zawarł z Administracją Zaopatrywania Sił Zbrojnych (Försvarets mate­rie­lverk, FMV) 30 czerwca 2015 r.
Oferowany Polsce w ramach pro­gramu Orka typ A26 jest roz­wi­jany od 2004 r. Do jego reali­za­cji firma zmo­der­ni­zo­wała hale i ciąg pro­duk­cyjny oraz zaku­piła nowe maszyny ste­ro­wane nume­rycz­nie. Była to naj­więk­sza inwe­sty­cja Saaba w jedno przed­się­bior­stwo, co pod­kre­śla zna­cze­nie tej gałęzi prze­my­słu obron­nego i sił pod­wod­nych dla Szwedów. Choć uro­czy­ste cię­cie blach do pro­duk­cji pro­to­typu A26 zaini­cjo­wano ponad dwa lata temu, dziś nie można zoba­czyć zbyt wiele kon­struk­cji kadłuba. Dało to asumpt do domy­słów, że nie wszystko idzie zgod­nie z pla­nem. Tymczasem jest to efekt przy­ję­tej tech­no­lo­gii budowy okrę­tów.
„Szwedzka droga” zakłada w pierw­szej kolej­no­ści nacisk na opra­co­wa­nie, pro­duk­cję oraz prze­te­sto­wa­nie urzą­dzeń i sys­te­mów poza powsta­ją­cym kadłu­bem, stąd brak pośpie­chu w pra­cach sta­lo­wych. Dopiero wery­fi­ka­cja tych roz­wią­zań pozwoli na ich mon­taż i uży­cie na jed­no­stce. Wiąże się z tym kon­struk­cja A26, w któ­rej po raz pierw­szy na taką skalę zasto­so­wane będą plat­formy nośne dla mecha­ni­zmów i wypo­sa­że­nia. Są to dwie wiel­ko­ga­ba­ry­towe kon­struk­cje, obej­mu­jące pokłady zawie­szone na ela­sto­me­ro­wych fun­da­men­tach tłu­mią­cych hałas oraz wstrząsy wybu­chów pod­wod­nych. Dziobowa mie­ści cen­tralę, uzbro­je­nie i pomiesz­cze­nia socjalne, rufowa zaś zespół napę­dowy i mecha­ni­zmy pomoc­ni­cze oraz zbior­niki tlenu do sys­temu AIP. Tu trzeba wspo­mnieć, że Saab zawarł kon­trakt ze spółką Base Group na wyko­na­nie pew­nych pod­ze­spo­łów tych plat­form (patrz dział new­sów mor­skich). Jednak to nie jedyny ukłon w pol­ską stronę. Już 26 kwiet­nia br. Saab pod­pi­sał umowę ze Stocznią Remontową „Nauta” S.A. w Gdyni na budowę plat­formy okrętu roz­po­zna­nia elek­tro­nicz­nego, który ma samo­dziel­nie przejść do Kockumsa w celu wypo­sa­że­nia w urzą­dze­nia spe­cjalne. Wartość umowy Saaba z FMV na goto­wego, nowego Oriona wynosi 730 mln SEK, ale nie pozna­li­śmy war­to­ści umowy z „Nautą”.

  • Tomasz Grotnik

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE