Rosyjskie siły na Krymie

Zatoka Południowa w Sewastopolu. Na pierwszym planie okręty podwodne Noworossijsk i Rostow na Donu, za nimi dwa kutry przeciwdywersyjne typu Graczonok.

Zatoka Południowa w Sewastopolu. Na pierw­szym pla­nie okręty pod­wodne Noworossijsk i Rostow na Donu, za nimi dwa kutry prze­ciw­dy­wer­syjne typu Graczonok.

Forteca Krym” – tak można nazwać Półwysep Krymski po rosyj­skiej anek­sji, bowiem na prze­strzeni dwóch lat doszło do jego mili­ta­ry­za­cji na bar­dzo dużą skalę, nie­spo­ty­kaną od zakoń­cze­nia zim­nej wojny. W sto­sun­kowo krót­kim cza­sie zbu­do­wano silne zgru­po­wa­nie mię­dzy­re­sor­towe. W poniż­szym arty­kule posta­ramy się przy­bli­żyć naj­bar­dziej praw­do­po­dobną, aktu­alną struk­turę tego zgru­po­wa­nia, opar­tego nie tylko na siłach i środ­kach Floty Czarnomorskiej, ale także na ele­men­tach innych rodza­jów wojsk i resor­tów siło­wych Federacji Rosyjskiej.

Włączenie Krymu w skład Federacji Rosyjskiej 18 marca 2014 r. wią­zało się z utwo­rze­niem na pół­wy­spie nowego, znacz­nie sil­niej­szego niż dotych­czas, kom­po­nentu mili­tar­nego. Aneksja całego Krymu ozna­czała, że dotych­czas tam sta­cjo­nu­jące siły i środki Floty Czarnomorskiej oka­zały się nie­wy­star­cza­jące w sto­sunku do nowych potrzeb, nie tylko zresztą Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej. Tym bar­dziej, że z racji poło­że­nia geo­gra­ficz­nego samego pół­wy­spu i napię­tej sytu­acji poli­tyczno-woj­sko­wej w regio­nie, zamie­rzano roz­wi­nąć na Krymie zgru­po­wa­nie mię­dzy­re­sor­towe, o jak naj­więk­szym poten­cjale.
Już w kwiet­niu 2014 r. opra­co­wano zarys dys­lo­ka­cji i roz­wi­nię­cia sił na Krymie. Znany był on pod ogólną nazwą „plan obrony Krymu”, ale dość szybko oka­zał się nie­ak­tu­alny w związku z eska­la­cją dzia­łań w Donbasie i co za tym idzie nara­sta­niem wro­go­ści mię­dzy Ukrainą i Rosją, a także wzro­stem napię­cia na linii NATO – Rosja.
Wzrost poten­cjału rosyj­skich sił na Krymie prze­bie­gał dwo­jako. Po pierw­sze, opie­rano się na per­so­nelu miej­sco­wym, który nie chciał opu­ścić Krymu. Po dru­gie, na teren pół­wy­spu prze­rzu­cano nowe pod­od­działy bez­po­śred­nio z Rosji, które rota­cyj­nie zmie­niały swoje miej­sce sta­cjo­no­wa­nia.
Pierwsze infor­ma­cje o for­mo­wa­niu samo­dziel­nego i „mię­dzy­re­sor­to­wego” zgru­po­wa­nia na Krymie poja­wiły się we wrze­śniu 2014 r. Zaczęto for­mo­wać nową bry­gadę, samo­dzielny bata­lion obrony wybrzeża i pułk arty­le­rii. W pew­nej mie­rze bazą rekru­ta­cyjną dla nowych jed­no­stek stali się dawni żoł­nie­rze jed­no­stek sta­cjo­nu­ją­cych na Krymie, m.in. z bata­lio­nów pie­choty mor­skiej. Jeśli w stycz­niu 2014 r. na tere­nie Krymu znaj­do­wało się ok. 12 500 żoł­nie­rzy rosyj­skich, to we wrze­śniu 2016 r. ich liczbę sza­co­wano na ok. 24 000. Liczba wozów bojo­wych i sys­te­mów arty­le­ryj­skich wzro­sła kil­ka­krot­nie, ponad dwu­krot­nie samo­lo­tów i śmi­głow­ców, 2,5 raza wzro­sła także ilość dostar­cza­nego jed­nost­kom na Krymie paliwa.
Wydzielono 7,2 mld RUB na budowę woj­sko­wych osie­dli w Perewalnym, m.in. dla 126. Samodzielnej Brygady Obrony Wybrzeża i 8. Pułku Artylerii Floty Czarnomorskiej.
Część nowych jed­no­stek zaczęto for­mo­wać jesz­cze w 2014 r., co kon­ty­nu­owano następ­nego roku. Wkrótce po ich for­mal­nym utwo­rze­niu przy­stą­piono do inten­syw­nego szko­le­nia i zgry­wa­nia oddzia­łów na lokal­nych poli­go­nach (np. na poli­go­nie angar­skim w Górach Krymskich). Biorąc pod uwagę poten­cjał, jaki już skon­cen­tro­wano na Krymie oraz wcze­śniej­sze zapo­wie­dzi, iż for­mo­wa­nie zgru­po­wa­nia na pół­wy­spie zosta­nie zakoń­czone ok. 2016 r., można stwier­dzić, że „Forteca Krym” została – z grub­sza – „zbu­do­wana”. Dalsze wzmac­nia­nie poten­cjału będzie raczej prze­bie­gać poprzez wymianę uzbro­je­nia i sprzętu na ten now­szej gene­ra­cji lub wzmac­nia­nie ist­nie­ją­cych jed­no­stek, niż for­mo­wa­nie na więk­szą skalę nowych. Na korzyść Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej dzia­łają także liczne zakłady prze­my­słowo-woj­skowe wyko­nu­jące różne prace dla woj­ska, np. zwią­zane z remon­tem sprzętu woj­sko­wego.
W zde­cy­do­wa­nej więk­szo­ści zgru­po­wa­nie woj­skowe na Krymie two­rzą jed­nostki SZ FR pod­le­głe Ministerstwu Obrony, będące ope­ra­cyj­nie pod­po­rząd­ko­wane szta­bowi Floty Czarnomorskiej. W skład gar­ni­zonu „Fortecy Krym” wcho­dzą jed­nak rów­nież for­ma­cje nie­ty­powe, jak np. obrona tery­to­rialna, a także pod­le­głe innym resor­tom i for­ma­cjom siło­wym. Do tych ostat­nich zali­czyć można Straż Graniczną pod­po­rząd­ko­waną Federalnej Służbie Bezpieczeństwa czy Wojska Wewnętrzne Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Jak wia­domo, na bazie tych ostat­nich powo­łana została nie­dawno tzw. RosGwardija – Federalna Służba Wojsk Gwardii Narodowej i dla niej też prze­wi­dziano zada­nia na Krymie.
Generalnie woj­skowe zgru­po­wa­nie na Krymie two­rzą trzy kom­po­nenty: lądowy, powietrzny i mor­ski, do któ­rych należy dołą­czyć kon­tyn­genty innych resor­tów siło­wych i for­ma­cji.

Komponent naziemny zgru­po­wa­nia na Krymie

Charakterystykę sił naziem­nych na Krymie należy zacząć od dowódz­twa szcze­bla wyż­szego – 22. Korpusu. Informacje o for­mo­wa­niu na Krymie dowódz­twa 22. Korpusu Armijnego ze szta­bem w Symferopolu, poja­wiły się w grud­niu 2016 r. Warto wspo­mnieć, że na pół­wy­spie ist­niało w cza­sach ZSRS dowódz­two szcze­bla kor­pu­śnego – 32. KA – stąd zapewne począt­kowo w mediach przy­ta­czano taki wła­śnie numer nowej struk­tury, tym­cza­sem ostat­nie donie­sie­nia wska­zują, że jest to numer 22. Powołanie do życia dowódz­twa szcze­bla kor­pu­śnego wska­zuje w oczy­wi­sty spo­sób na znaczne zwięk­sze­nie poten­cjału bojo­wego jed­no­stek na Krymie. Głównymi ele­men­tami tego zgru­po­wa­nia są m.in. pie­chota mor­ska i woj­ska obrony brze­go­wej.

  • Marcin Gawęda

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE