Rosyjskie kola­bo­ra­cyjne for­ma­cje woj­skowe przy Wehrmachcie i Waffen-SS

Rosyjskie kolaboracyjne formacje wojskowe przy Wehrmachcie i Waffen-SS

Rosyjskie kola­bo­ra­cyjne for­ma­cje woj­skowe przy Wehrmachcie i Waffen-SS

Przez cały okres trwa­nia II wojny świa­to­wej Niemcy poj­mali bli­sko 5,7 mln czer­wo­no­ar­mi­stów, z któ­rych aż 3,3 mln zgi­nęło w nie­miec­kiej nie­woli. Dodatkowo na oku­po­wa­nych przez Niemców tere­nach ZSRS życie stra­ciło około 6 mln cywili! Mimo to bli­sko milion oby­wa­teli Związku Sowieckiego pod­jęło kola­bo­ra­cję z Niemcami prze­ciwko Sowietom, a znaczną część z nich sta­no­wili tak znie­na­wi­dzeni przez nazi­stow­ską pro­pa­gandę Rosjanie. Przy Wehrmachcie i Waffen-SS przez cały okres trwa­nia wojny powstało kil­ka­set więk­szych i mniej­szych rosyj­skich kola­bo­ra­cyj­nych for­ma­cji woj­sko­wych.

22 czerwca 1941 r. nie­miecki Wehrmacht wraz z woj­skami sojusz­ni­czymi ude­rzył na Związek Sowiecki na linii frontu roz­cią­ga­ją­cej się od fiń­skiej Karelii po rumuń­ską Besarabię. W ciągu kilku tygo­dni nie­przy­go­to­wana do obrony i usta­wiona w ugru­po­wa­niu ofen­syw­nym Armia Czerwona po licz­nych klę­skach roz­po­częła cha­otyczny odwrót na wschód. Wojska nie­miec­kie bły­ska­wicz­nie prze­miesz­czały się do przodu, zdo­by­wa­jąc ogromne ilo­ści uzbro­je­nia i sprzętu woj­sko­wego oraz bio­rąc do nie­woli setki tysięcy sowiec­kich żoł­nie­rzy. Tylko do końca trwa­nia ope­ra­cji „Barbarossa“, czyli do grud­nia 1941 r., w nie­miec­kie ręce wpa­dło około 3,5 mln czer­wo­no­ar­mi­stów, a przez całą wojnę liczba ta wzro­sła aż do 5,7 mln żoł­nie­rzy! Z powodu zbrod­ni­czych pla­nów nazi­stow­skiej ide­olo­gii wzglę­dem ZSRS i jej miesz­kań­ców czer­wo­no­ar­mi­stów tych cze­kał strasz­liwy los. Jeszcze w maju i czerwcu 1941 r. Naczelne Dowództwo Wehrmachtu wydało kilka roz­ka­zów, które regu­lo­wały sytu­ację wzię­tych do nie­woli żoł­nie­rzy Armii Czerwonej. Zgodnie z tymi zapi­sami komi­sa­rze
poli­tyczni i człon­ko­wie par­tii bol­sze­wic­kiej mieli być likwi­do­wani na miej­scu, a nie­mieccy ofi­ce­ro­wie zostali zwol­nieni z odpo­wie­dzial­no­ści kar­nej za zbrod­nie wojenne popeł­nione na sowiec­kich oby­wa­te­lach. Związek Sowiecki nie pod­pi­sał kon­wen­cji genew­skiej z 27 lipca 1929 r. „O trak­to­wa­niu jeń­ców wojen­nych“, z racji czego Niemcy nie czuli się zobo­wią­zani do jej prze­strze­ga­nia w kwe­stii jeń­ców sowiec­kich…
Wzięci do nie­woli czer­wo­no­ar­mi­ści byli naj­pierw pędzeni na pie­chotę lub prze­wo­żeni w odkry­tych wago­nach do odda­lo­nych czę­sto o setki kilo­me­trów obo­zów jeniec­kich, gdzie następ­nie prze­by­wali mie­sią­cami w strasz­li­wych warun­kach sani­tar­nych z gło­do­wymi racjami żyw­no­ścio­wymi, zmu­szeni do nie­wol­ni­czej pracy na rzecz machiny wojen­nej III Rzeszy. W krót­kim cza­sie setki tysięcy z nich zgi­nęło z powodu głodu lub sza­le­ją­cych po obo­zach epi­de­mii. Nie lep­szy los cze­kał lud­ność cywilną, która zna­la­zła się na tere­nach ZSRS pod nie­miecką oku­pa­cją. Zgodnie z nazi­stow­skim „Generalnym Planem Wschodnim“ w ciągu 25 lat po pod­bi­ciu Związku Sowieckiego zakła­dano prak­tycz­nie cał­ko­wite oczysz­cze­nie nowej „nie­miec­kiej prze­strzeni życio­wej“ z lud­no­ści pocho­dze­nia sło­wiań­skiego oraz ger­ma­ni­za­cję pozo­sta­łej. Dokonać tego chciano poprzez jej cał­ko­witą, fizyczną eks­ter­mi­na­cję za pomocą maso­wych mor­dów i nie­wol­ni­czej pracy lub wysie­dleń za Ural na Syberię. Następnie obszary te miały zostać sko­lo­ni­zo­wane przez nie­miec­kich osad­ni­ków, a Rosja w jakiej­kol­wiek for­mie
miała się już nigdy nie odro­dzić…

Hilfswillige

W obli­czu bez­względ­nych i prze­ra­ża­ją­cych nie­miec­kich pla­nów wzglę­dem ZSRS i jego lud­no­ści nie­zwy­kle dziwne może wyda­wać się to, że na kola­bo­ra­cję z nie­miec­kim oku­pan­tem przez cały okres wojny według ofi­cjal­nych danych zde­cy­do­wało się pra­wie milion oby­wa­teli ZSRS! Już w pierw­szych dniach nie­miec­kiej ofen­sywy na Związek Sowiecki tysiące czer­wo­no­ar­mi­stów bez jed­nego wystrzału pod­da­wało się nazi­stow­skiemu najeźdźcy lub po pro­stu prze­cho­dziło na jego stronę! Znaczna część z nich od razu dekla­ro­wała chęć wspól­nej walki z Sowietami ramię w ramię z nie­miec­kimi żoł­nie­rzami, co wywo­łało ogromne zdzi­wie­nie wśród samych Niemców.

  • Mateusz Zielonka

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE