Rosyjski prze­mysł lot­ni­czy

Największy udział w produkcji samolotów w Rosji mają tradycyjnie samoloty bojowe. Rosyjskie siły powietrzne otrzymały w minionym dziesięcioleciu około 100 Su-34 i do 2027 r. dostaną jeszcze około 100 Su-34M.

Największy udział w pro­duk­cji samo­lo­tów w Rosji mają tra­dy­cyj­nie samo­loty bojowe. Rosyjskie siły powietrzne otrzy­mały w minio­nym dzie­się­cio­le­ciu około 100 Su-34 i do 2027 r. dostaną jesz­cze około 100 Su-34M.

Rosyjski prze­mysł lot­ni­czy jest w kry­zy­sie. Sytuacja różni się niu­an­sami w zależ­no­ści od sek­tora; zde­cy­do­wa­nie lepiej jest w sek­to­rze samo­lo­tów woj­sko­wych niż cywil­nych, ale zja­wi­ska kry­zy­sowe wystę­pują wszę­dzie.

W 2018 r. wypro­du­ko­wano w Rosji 121 samo­lo­tów, 169 śmi­głow­ców i 845 sil­ni­ków lot­ni­czych; jest to kolejny naj­słab­szy wynik od kilku lat. Produkcja samo­lo­tów we współ­cze­snej Rosji osią­gnęła swój szczyt w 2014 r., gdy Połączona Korporacja Lotnicza (OAK) wypro­du­ko­wała 158 samo­lo­tów; pro­duk­cja śmi­głow­ców miała swój szczyt w 2012 r., kiedy zbu­do­wano 290 wiro­pła­tów. Późniejszy spa­dek został spo­wo­do­wany przez zmniej­sze­nie zamó­wień Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej, a to z kolei było wywo­łane zała­ma­niem się ceny ropy w dru­giej poło­wie 2014 r. oraz zachod­nimi sank­cjami po inwa­zji na Ukrainę. Od dwóch lat kor­po­ra­cja OAK, łącząca więk­szość pro­du­cen­tów samo­lo­tów w Rosji, i kor­po­ra­cja Śmigłowce Rosji, łącząca wszyst­kich pro­du­cen­tów śmi­głow­ców, zaprze­stały publi­ko­wa­nia danych o wiel­ko­ści pro­duk­cji; dane za lata 2017 i 2018 pocho­dzą ze źró­deł pośred­nich.
Powinniśmy jed­nak pamię­tać, że obecna pro­duk­cja jest nadal znacz­nie wyż­sza niż śred­nio przez poprzed­nie 25 lat; wyniki na pozio­mie 150 samo­lo­tów rocz­nie zostały osią­gnięte przez rosyj­ski prze­mysł tylko na krótko w poło­wie tego dzie­się­cio­le­cia. Lata 1995 – 2010 rosyj­ski prze­mysł lot­ni­czy prze­trwał wyłącz­nie dzięki zamó­wie­niom zagra­nicz­nym, głów­nie z Chin i Indii; zamó­wień wewnętrz­nych nie było. Dopiero gdy w 2008 r. cena ropy, głów­nego źró­dła docho­dów dla rosyj­skiego budżetu, prze­kro­czyła 100 USD za baryłkę, rosyj­skie mini­ster­stwo obrony zło­żyło pierw­sze duże zamó­wie­nia na nowe samo­loty.
Największy udział w pro­duk­cji samo­lo­tów w Rosji mają tra­dy­cyj­nie samo­loty bojowe. Można oce­nić (peł­nych ofi­cjal­nych danych nie ma), że w 2018 r. Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej otrzy­mało 54 samo­loty bojowe, w tym 14 samo­lo­tów myśliw­sko-bom­bo­wych Su-34 pro­du­ko­wa­nych w Nowosybirsku, 10 myśliw­ców Su-35S pro­duk­cji zakładu w Komsomolsku nad Amurem, 14 myśliw­ców Su-30SM pro­duk­cji zakładu w Irkucku oraz 14 odrzu­to­wych samo­lo­tów szkolno-bojo­wych Jak-130, rów­nież z Irkucka. RSK MiG prze­ka­zała woj­sku dwa myśliwce MiG-35 prze­zna­czone do prób. Na eks­port w 2018 r. prze­ka­zano (to rów­nież dane sza­cun­kowe) sześć myśliw­ców Su-35 do Chin, cztery samo­loty myśliw­skie Su-30SM do Kazachstanu, dzie­sięć Jak-130 (sześć do Myanmar i cztery do Laosu), a także par­tię myśliw­ców MiG-29M do Egiptu.
Szczególnie mocne zała­ma­nie nastą­piło w pro­duk­cji śmi­głow­ców, a naj­więk­sze trud­no­ści doty­czą naj­bar­dziej popu­lar­nego z nich, trans­por­to­wego Mi‑8 pro­du­ko­wa­nego w Kazaniu i w Ułan-Ude. Duże zamó­wie­nia z poprzed­nich lat, zło­żone przez rosyj­skie mini­ster­stwo obrony, a także Chiny, Indie i Stany Zjednoczone, skoń­czyły się; nowe kon­trakty są znacz­nie mniej­sze. Zakładom pomaga rząd, który uru­cho­mił pań­stwowy pro­gram lot­nic­twa sani­tar­nego; mówiono o nim latami, ale nic nie robiono. Teraz dla lot­nic­twa sani­tar­nego dostar­czono 60 śmi­głow­ców w latach 2017 i 2018 i zamó­wiono jesz­cze 150 śmi­głow­ców (46 Mi‑8 i 104 Ansat) na kolejne lata.

Pieniądze

Pieniądze prze­wi­dziane w Rosji na zakupy i roz­wój sprzętu woj­sko­wego zapi­sane są w Państwowym Programie Uzbrojenia (Gosudarstwiennaja Programma Woorużenija, GPW), obej­mu­ją­cym okres 10-letni. Obecny pro­gram GPW-2027 obej­muje lata 2018 – 2027 i kosz­tuje 19 try­lio­nów rubli. Formalnie jest to tyle samo, ile było w poprzed­nim dzie­się­cio­le­ciu, ale fak­tycz­nie, rosyj­ski rubel stra­cił w tym cza­sie połowę swo­jej war­to­ści w sto­sunku do dolara, a to ozna­cza, że real­nie będą to znacz­nie mniej­sze pie­nią­dze.
Widząc nie­unik­nione ogra­ni­cze­nie zaku­pów przez rosyj­skie Ministerstwo Obrony, prze­mysł lot­ni­czy musi szu­kać innych klien­tów. Najbardziej natu­ral­nym roz­wią­za­niem jest zwięk­sze­nie eks­portu. Dyrektor gene­ralny Rosoboronexportu Aleksander Michiejew poin­for­mo­wał nie­dawno, że woj­skowy eks­port lot­ni­czy z Federacji Rosyjskiej w 2018 r. osią­gnął 6 miliar­dów USD; to około 23% całej pro­duk­cji lot­ni­czej w Rosji. Rosjanie twier­dzą, że nowi klienci pytają o samo­loty bojowe, jakie zare­ko­men­do­wały się w cza­sie kam­pa­nii w Syrii. Do wyko­na­nia są kon­trakty na myśliwce Su-35 dla Indonezji i Egiptu, samo­loty myśliw­skie Su-30 dla Kazachstanu, Armenii, Białorusi i Algierii, myśliwce MiG-29M dla Algierii. Trwają zaawan­so­wane nego­cja­cje pierw­szego eks­por­to­wego kon­traktu na samo­loty myśliw­sko-bom­bowe Su-34; klient pozo­staje nie­znany. Jednakże eks­port uzbro­je­nia z Rosji jest ogra­ni­czany przez przy­jęty w Stanach Zjednoczonych w sierp­niu 2017 r. Countering America’s Adversaries Through Sanctions Act (CAATSA), który znie­chęca wiele państw do kupo­wa­nia rosyj­skiego sprzętu.
Rozwiązaniem mogłoby być zwięk­sze­nie pro­duk­cji cywil­nej. W stycz­niu 2018 r. Władimir Putin posta­wił zada­nie zwięk­sze­nia udziału pro­duk­cji cywil­nej w prze­my­śle zbro­je­nio­wym do 30% w 2025 r. i 50% w 2030 r. Tutaj pro­ble­mem jest brak kon­ku­ren­cyj­nego pro­duktu; popyt na obec­nie pro­du­ko­wane samo­loty komu­ni­ka­cyjne Superjet był sztucz­nie gene­ro­wany przez pań­stwo i już się prak­tycz­nie skoń­czył.

  • Piotr Butowski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE