Rosomak-WRT wkrótce w służ­bie

Rosomak-WRT w konfiguracji seryjnej i pełnym ukompletowaniu. Żuraw w położeniu roboczym.

Rosomak-WRT w kon­fi­gu­ra­cji seryj­nej i peł­nym ukom­ple­to­wa­niu. Żuraw w poło­że­niu robo­czym.

W grud­niu bie­żą­cego roku zakłady Rosomak S.A. prze­każą woj­sku pierw­szą par­tię koło­wych trans­por­te­rów opan­ce­rzo­nych Rosomak w nowej wer­sji spe­cja­li­stycz­nej – Wozu Rozpoznania Technicznego. Będzie to pierw­sza od czte­rech lat – po dwóch pojaz­dach-nośni­kach Wielosensorowego Systemu Rozpoznania i Dozoru – nowa wer­sja tego pojazdu, wdro­żona do linio­wej eks­plo­ata­cji w Siłach Zbrojnych RP. Warto pod­kre­ślić, że choć for­mal­nie wyko­nawcą umowy z Inspektoratem Uzbrojenia jest firma z Siemianowic Śląskich, to w pro­jek­cie aktyw­nie uczest­ni­czyły także inne „ślą­skie firmy pan­cerne”: Zakłady Mechaniczne Bumar-Łabędy S.A., a także Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych OBRUM Sp. z o.o., co może być uznane za wzor­cowy przy­kład syner­gii spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A.

Program Wozu Rozpoznania Technicznego (WRT) na bazie Rosomaka ma kil­ku­let­nią i bynaj­mniej nie­ła­twą histo­rię. Zaczyna się ona w 2008 r., kiedy Ministerstwo Obrony Narodowej roz­po­częło ana­li­zo­wa­nie moż­li­wo­ści zwięk­sze­nia zamó­wie­nia na Rosomaki ponad 690 (plus 3) wozów, przede wszyst­kim o nowe, nie­wy­stę­pu­jące w poprzed­nich pla­nach, warianty spe­cja­li­styczne. Wówczas mówiło się o 140 kolej­nych pojaz­dach, a doce­lowa liczba Rosomaków wszyst­kich odmian w bata­lio­nie zmo­to­ry­zo­wa­nym miała wzro­snąć z 75 do 88. Jednym z nowych warian­tów miał być Rosomak-WRT, oparty na tzw. trans­por­te­rze bazo­wym, prze­zna­czony do zabez­pie­cze­nia dzia­łań pod­od­dzia­łów bojo­wych wypo­sa­żo­nych w KTO Rosomak poprzez: obser­wa­cję i tech­niczne roz­po­zna­nie na polu walki na rzecz kom­pa­nii i bata­lio­nów zmo­to­ry­zo­wa­nych, ewa­ku­ację drob­nego uzbro­je­nia i sprzętu z pola walki, udzie­le­nie pod­sta­wo­wej pomocy tech­nicz­nej uszko­dzo­nym i unie­ru­cho­mio­nym pojaz­dom. Wóz wpi­sy­wał się w szer­szą kon­cep­cję pojaz­dów wspar­cia dla pod­od­dzia­łów wypo­sa­żo­nych w KTO. W skład tego sys­temu wejść miał rów­nież, także wyko­rzy­stu­jący pojazd w wer­sji bazo­wej, Wóz Pomocy Technicznej (przy­sto­so­wany do wyko­ny­wa­nia poważ­niej­szych napraw w polu i wypo­sa­żony m.in. w żuraw o więk­szej nośno­ści – pozwa­la­jący na pod­nie­sie­nie wieży lub wyję­cie power-packa). W 2008 r. pla­no­wano nabyć do 2012 r. 25 Rosomaków-WRT.

Pierwsze podej­ście

Wstępem do zaku­pów wozów seryj­nych musiało być jed­nak opra­co­wa­nie pro­jektu pojazdu na pod­sta­wie posta­wio­nych wyma­gań, jego zatwier­dze­nie i wyko­na­nie pro­to­typu pojazdu, który miał zostać pod­dany bada­niom kwa­li­fi­ka­cyj­nym. Wykonanie sto­sow­nej pracy roz­wo­jo­wej zaini­cjo­wało zawar­cie przez Departament Polityki Zbrojeniowej MON i ówcze­sne Wojskowe Zakłady Mechaniczne S.A. z Siemianowic Śląskich umowy IU/119/X-38/DPZ/U/ /17/SU/R/1.4.34.1/2008/2011, którą pod­pi­sano 28 wrze­śnia 2009 r. Do budowy pro­to­typu został wydzie­lony wcze­śniej wypro­du­ko­wany pojazd z zaso­bów woj­ska. Co warto pod­kre­ślić, do współ­pracy przy opra­co­wa­niu pro­jektu nowej wer­sji pojazdu zapro­szono – w cha­rak­te­rze pod­wy­ko­nawcy – Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne S.A. z Poznania, któ­rym zle­cono także skom­ple­to­wa­nie pro­to­ty­po­wego pojazdu.
W skład wypo­sa­że­nia pojazdu wejść miały: wysię­gnik (żuraw) o udźwigu 1 tony, wypo­sa­że­nie dia­gno­styczne i obsłu­gowe dla Rosomaków, wypo­sa­że­nie ewa­ku­acyjne i ratow­ni­cze (pod­no­śnik pneu­ma­tyczny), dwa agre­gaty prą­do­twór­cze (zamon­to­wany w pojeź­dzie i wyno­śny), agre­gaty spa­wal­ni­cze do spa­wa­nia elek­trycz­nego i gazo­wego (także do cię­cia gazo­wego), zestawy narzę­dzi do szyb­kich napraw mecha­nicz­nych i elek­trycz­nych, osu­szacz, oświe­tle­nie wyno­śne ze sta­ty­wami, ste­laż namiotu remon­to­wego wraz z plan­deką itp. Wyposażenie uzu­peł­niać miał dzienno-nocny sys­tem obser­wa­cji dookól­nej z gło­wicą zamon­to­waną na masz­cie w tyl­nej czę­ści stropu.
W cha­rak­te­rze uzbro­je­nia prze­wi­dziano zdal­nie ste­ro­wane sta­no­wi­sko strze­lec­kie ZSMU-1276 A3 z 7,62-mm kara­bi­nem maszy­no­wym UKM-2000C. Pojazd otrzy­mać miał także sys­tem samo­obrony SPP-1 Obra-3 współ­pra­cu­jący z 12 wyrzut­niami gra­na­tów dym­nych (2×4, 2×2).

  • Andrzej Kiński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE