Rosja zama­wia dodat­kowe myśliwce dla wspar­cia prze­my­słu

Drugi egzemplarz serii wstępnej Su-57, T-50S-2 w hali montażu końcowego zakładu KnAAZ w sierpniu 2020 r.  Do końca października ma on zostać przekazany do eksploatacji w Siłach Powietrzno-Kosmicznych Federacji Rosyjskiej.

Drugi egzem­plarz serii wstęp­nej Su-57, T‑50S‑2 w hali mon­tażu koń­co­wego zakładu KnAAZ w sierp­niu 2020 r.
Do końca paź­dzier­nika ma on zostać prze­ka­zany do eks­plo­ata­cji w Siłach Powietrzno-Kosmicznych Federacji Rosyjskiej.

Rok 2020 to ostatni rok reali­za­cji wielu kon­trak­tów zawar­tych w ramach Państwowego Programu Uzbrojenia (GPW) Federacji Rosyjskiej na lata 2011 – 2020. Wraz z ukoń­cze­niem poprzed­nich, nego­cjo­wane są kon­trakty na następne lata. 12 sierp­nia mini­ster obrony Rosji Siergiej Szojgu odwie­dził dwa zakłady pro­du­ku­jące samo­loty myśliw­skie, KnAAZ w Komsomolsku nad Amurem na Dalekim Wschodzie Rosji oraz IAZ w Irkucku nad Bajkałem, i w każ­dym obie­cał zakupy nowych myśliw­ców.

Drugi pierw­szy Su-57

W odwie­dzo­nej przez Siergieja Szojgu hali mon­tażu koń­co­wego KnAAZ stał drugi samo­lot serii wstęp­nej Su-57, ina­czej T‑50S‑2 (kod T‑50 to wewnętrzne ozna­cze­nie pro­to­ty­pów Su-57, T‑50S zaś to wer­sja seryjna). Ta par­tia wstępna skła­da­jąca się z dwóch samo­lo­tów została zamó­wiona w sierp­niu 2018 r. z pla­no­waną dostawą pierw­szego egzem­pla­rza pod koniec 2019 roku i dru­giego – w 2020 r. Jednakże pierw­szy seryjny Su-57, T‑50S‑1, roz­bił się 24 grud­nia 2019 r. koło Komsomolska nad Amurem w cza­sie lotu zdaw­czo-odbior­czego przed prze­ka­za­niem do jed­nostki Sił Powietrzno-Kosmicznych (WKS) Federacji Rosyjskiej. Tym samym, pierw­szym samo­lo­tem prze­ka­za­nym WKS będzie T‑50S‑2.

W cza­sie wizyty mini­stra samo­lot T‑50S‑2 nie miał jesz­cze jed­nego z sil­ni­ków; nie były jesz­cze zało­żone nie­które pokrywy, a osłona nosowa sta­cji radio­lo­ka­cyj­nej była tym­cza­sowa. Drobną zagadką były sta­tecz­niki pio­nowe nowego samo­lotu: noszą one typowy dla pro­to­ty­pów Su-57 pik­se­lowy kamu­flaż, pod­czas gdy cała reszta samo­lotu jest jesz­cze nie­po­ma­lo­wana. Czyżby zało­żono (tym­cza­sowo?) sta­tecz­niki z innego, wcze­śniej­szego egzem­pla­rza? Tym nie­mniej dyrek­tor zakładu KnAAZ Aleksander Piekarsz pre­zen­tu­jąc Su-57 mini­strowi obrony powie­dział, że za tydzień, 20 sierp­nia samo­lot będzie wypro­wa­dzony z hali na lot­ni­sko, a do 30 paź­dzier­nika będzie prze­ka­zany użyt­kow­ni­kowi. Prawdopodobnie samo­lot trafi do 23. pułku lot­nic­twa myśliw­skiego na lot­ni­sku Dziomgi, które jest jed­no­cze­śnie lot­ni­skiem zakładu w Komsomolsku nad Amurem. Jest to dość typowa dla KnAAZ prak­tyka, że pierw­sza par­tia nowych samo­lo­tów idzie do sąsied­niej jed­nostki, gdzie łatwiej jest o wykwa­li­fi­ko­wane obsłu­gi­wa­nie; tak samo pułk w Dziomgi w lutym 2014 r. został pierw­szym użyt­kow­ni­kiem wie­lo­za­da­nio­wych samo­lo­tów myśliw­skich Su-35S, a w dale­kim grud­niu 1984 r. – pierw­szych myśliw­ców Su-27.

Według przed­sta­wio­nej mini­strowi tablicy, T‑50S‑2 będzie jedy­nym Su-57 wyko­na­nym w tym roku, nato­miast plan na rok 2021 prze­wi­duje wypro­du­ko­wa­nie czte­rech Su-57. W kolej­nych latach wiel­kość pro­duk­cji wie­lo­za­da­nio­wych samo­lo­tów myśliw­skich o cechach utrud­nio­nej wykry­wal­no­ści Su-57 wzro­śnie, ale dokładne liczby są nie­czy­telne na ujaw­nio­nej pre­zen­ta­cji. Przypomnijmy, że rok wcze­śniej, w lipcu 2019 r. Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej zło­żyło zamó­wie­nie na 76 myśliw­ców Su-57 z dostawą do 2028 roku (praw­do­po­dob­nie w tej licz­bie są też dwa samo­loty serii wstęp­nej wyko­nane w latach 2019 – 2020). Oznacza to, że pod koniec tego okresu pro­duk­cja Su-57 wynie­sie jeden samo­lot mie­sięcz­nie. Prawdopodobnie odręb­nym kon­trak­tem zamó­wiony zosta­nie jesz­cze jeden samo­lot dla zastą­pie­nia stra­co­nego T‑50S‑1.

20 sierpnia Su-57 T-50S-2 nie miał jednego z silników, nie były jeszcze założone niektóre pokrywy, a osłona nosowa radiolokatora była tymczasowa.

20 sierp­nia Su-57 T‑50S‑2 nie miał jed­nego z sil­ni­ków, nie były jesz­cze zało­żone nie­które pokrywy, a osłona nosowa radio­lo­ka­tora była tym­cza­sowa.

Zmniejszenie kosz­tów pro­duk­cji Su-57

Minister obrony Szojgu kil­ka­krot­nie akcen­to­wał w cza­sie wizyt w Komsomolsku nad Amurem i w Irkucku, że klu­czowe zna­cze­nie dla resortu ma kwe­stia ceny zakupu i kosz­tów eks­plo­ata­cji samo­lo­tów. Pokazując na wykres ceny Su-57, Siergiej Szojgu powie­dział do przed­sta­wi­cieli prze­my­słu: Im niżej będzie [cena], tym moc­niej­sza będzie nasza z wami przy­jaźń. Minister wezwał do obni­że­nia kosz­tów godziny lotu oraz do zawie­ra­nia w przy­szło­ści kon­trak­tów obej­mu­ją­cych pełny cykl życia samo­lotu.

Z pre­zen­ta­cji dla mini­stra można się było dowie­dzieć, że wyko­na­nie pła­towca pierw­szego pro­to­typu T‑50 wyma­gało 785 tys. robo­czo­go­dzin. Z każ­dym kolej­nym samo­lo­tem nakład pracy był mniej­szy i dla koń­czo­nego obec­nie dru­giego samo­lo­tów par­tii wstęp­nej wyniósł on 247 tys. robo­czo­go­dzin. W 2022 – 2023 roku pra­co­chłon­ność wyko­na­nia jed­nego pła­towca Su-57 zej­dzie poni­żej 200 tys., a pod koniec reali­za­cji obec­nego kon­traktu, w 2028 r., zmniej­szy się do 146 tys. robo­czo­go­dzin. Dla porów­na­nia, wypro­du­ko­wa­nie jed­nego Su-35S wymaga 120 tys. robo­czo­go­dzin (w warun­kach pro­duk­cji 2020 – 2024 r.).

Równolegle reali­zo­wany jest pro­gram zwięk­sze­nia efek­tyw­no­ści wyko­rzy­sta­nia mate­ria­łów. Obecnie wypro­du­ko­wa­nie jed­nego Su-57 wymaga zuży­cia 78 ton alu­mi­nium i 16 ton tytanu; doce­lowo ma to być 64 i 14 ton odpo­wied­nio.

Niedawno (aż dziwne, że tak późno) zakład przy­stą­pił do orga­ni­za­cji poto­ko­wej linii pro­duk­cyj­nej Su-57; kilka lat temu zor­ga­ni­zo­wano taką linię dla Su-35S. Określono opty­malny sche­mat prze­miesz­cza­nia mon­to­wa­nego samo­lotu w hali. Aby unik­nąć „wąskich gar­deł” w pro­duk­cji, wpro­wa­dzono dodat­kowe sta­no­wi­ska mon­ta­żowe. Uwzględniając cechy kon­struk­cyjne pła­towca Su-57, mon­taż przed­niej czę­ści kadłuba podzie­lono na dwa etapy. Wprowadzono rów­nież dodat­kowy etap mon­tażu wlotu powie­trza; mon­taż jego środ­ko­wej czę­ści prze­nie­siono na oddzielne sta­no­wi­sko. Dla nowej orga­ni­za­cji hali mon­tażu koń­co­wego ma zostać prze­pro­wa­dzona prze­bu­dowa pomiesz­czeń admi­ni­stra­cyj­nych i socjal­nych.

Samolot Su-35 pozo­staje głów­nym pro­duk­tem KnAAZ

Pomimo uru­cho­mie­nia pro­duk­cji myśliw­ców Su-57, głów­nym pro­duk­tem zakładu w Komsomolsku nad Amurem nadal pozo­staje wie­lo­za­da­niowy samo­lot myśliw­ski Su-35 i Su-35S (wer­sja bez dodat­ko­wej litery jest prze­zna­czona na eks­port, litera S ozna­cza wer­sję dla Sił Powietrzno-Kosmicznych Federacji Rosyjskiej). Według dyrek­tora zakładu Aleksandra Piekarsza, w 2020 r. udział Su-35S dla rosyj­skich sił powietrz­nych w cało­ści pro­duk­cji zakładu wynosi 42% (jest w tym nie tylko nowa pro­duk­cja, ale także prze­róbki wcze­śniej wypro­du­ko­wa­nych samo­lo­tów); eks­por­towe dostawy Su-35 sta­no­wią 31%, udział Su-57 to 20%, a pro­duk­cji cywil­nej (sek­cje kadłuba i zewnętrzne czę­ści skrzy­dła dla samo­lotu pasa­żer­skiego SSJ-100) – 7 %.

Wcześniej łącz­nie zakład dostał dwa zamó­wie­nia na Su-35S dla WKS FR, jedno na 48 myśliw­ców dostar­czo­nych w latach 2011 – 2016, i dru­gie, obec­nie koń­czone, na 50 samo­lo­tów z dostawą w latach 2016 – 2020. Piekarsz poin­for­mo­wał, że w tym roku zakład dostar­czy siłom powietrz­nym ostat­nie 10 z zamó­wio­nych myśliw­ców Su-35S. Cztery samo­loty już dostar­czy­li­śmy w czerwcu [poszły one do zespołu akro­ba­cyj­nego „Russkije Witjazi” w Kubince – PB], trzy będą [prze­ka­zane] we wrze­śniu i trzy w listo­pa­dzie. Jednocześnie zakład wpro­wa­dza poprawki dopro­wa­dza­jąc samo­loty myśliw­skie Su-35S wcze­snej pro­duk­cji do obec­nego stan­dardu. Według Piekarsza, z 50 samo­lo­tów pla­no­wa­nych do popra­wek, 40 jest już goto­wych i wró­ciło do jed­no­stek, sześć jest w zakła­dzie w pro­ce­sie zmian, a pozo­stały do prze­róbki jesz­cze cztery myśliwce.

W zapre­zen­to­wa­nej dla mini­stra obrony Szojgu tablicy jest jesz­cze jeden nie­znany wcze­śniej kon­trakt na sześć Su-35S z dostawą dla WKS po trzy egzem­pla­rze w 2021 i 2022 r.; być może jest to dodat­kowe zamó­wie­nie na uzu­peł­nie­nie samo­lo­tów wyco­fa­nych z róż­nych przy­czyn z eks­plo­ata­cji.

Stabilizujący” kon­trakt na Su-35S

Według Piekarsza, zakład ma pełne obcią­że­nie pracą na ten i przy­szły rok, jed­nakże dla sta­bi­li­za­cji finan­so­wej w latach 2022 – 2024 nie­zbędne jest zakon­trak­to­wa­nie w naj­bliż­szym cza­sie 20 samo­lo­tów Su-35S. Później, w cza­sie narady z kie­row­nic­twem prze­my­słu Siergiej Szojgu ogło­sił, że do końca roku pla­nu­jemy zawar­cie dodat­ko­wego pań­stwo­wego kon­traktu na dostawę wie­lo­funk­cyj­nych samo­lo­tów Su-35S. Wartość kon­traktu wynie­sie 70 miliar­dów rubli. Oznacza to, że cena jed­nego egzem­pla­rza Su-35S wynosi 3,5 miliarda rubli, czyli 47 milio­nów dola­rów ame­ry­kań­skich. Zauważmy, że cena eks­por­towa jest znacz­nie wyż­sza; znane są dane zamó­wie­nia (nie­zre­ali­zo­wa­nego) Indonezji z 2018 r. na 11 samo­lo­tów za 1,14 mld USD, czyli 104 miliony dola­rów za sztukę.

Stabilizacja finan­sowa zakładu KnAAPO ma ważny kon­tekst socjalny. Zakład zatrud­nia 9600 ludzi w 250-tysięcz­nym mie­ście i dla­tego spora część spo­tka­nia była poświę­cona sta­bil­no­ści zatrud­nie­nia. Ministrowi obrony w cza­sie wizyty towa­rzy­szył nowy guber­na­tor Chabarowska, gdzie od wielu tygo­dni trwają pro­te­sty (Komsomolsk nad Amurem leży w Kraju Chabarowskim).
Ciekawe jest pyta­nie: dla­czego dla „sta­bi­li­za­cji finan­so­wej” zakładu zama­wiane są dodat­kowe Su-35S, a nie dodat­kowe Su-57? Być może, Siły Powietrzno-Kosmiczne Federacji Rosyjskiej nie chcą zwięk­szać zamó­wie­nia na Su-57 do czasu wej­ścia do pro­duk­cji pla­no­wa­nej zmo­der­ni­zo­wa­nej wer­sji Su-57M (T‑50M) z nowymi sil­ni­kami. Wiceminister obrony Aleksiej Kriworuczko zapo­wie­dział w grud­niu 2019 r., że zmo­der­ni­zo­wane myśliwce z nowymi sil­ni­kami wejdą do służby w poło­wie tej dekady.

  • Piotr Butowski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE