Rakietowo-lot­ni­czy poten­cjał Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej cz.2

Rakietowo -lotniczy potencjal Koreanskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej

Rakietowo -lot­ni­czy poten­cjal Koreanskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej

Wojska Obrony Przeciwlotniczej Koreańskiej Armii Ludowej zaczęto two­rzyć w końcu lat czter­dzie­stych ubie­głego wieku. W momen­cie wybu­chu wojny kore­ań­skiej w 1950 r. dys­po­no­wano samo­dziel­nym puł­kiem arty­le­rii prze­ciw­lot­ni­czej wypo­sa­żo­nym w 24 armaty 37 mm i 12 armat 85 mm. Pułk miał także 36 prze­ciw­lot­ni­czych kara­bi­nów maszy­no­wych 12,7 mm, a cały ten sprzęt pocho­dził z dostaw z ZSRR.

Wojna kore­ań­ska w znacz­nej mie­rze była wojną powietrzną, stąd w jej trak­cie pół­noc­no­ko­re­ań­skie naziemne środki obrony prze­ciw­lot­ni­czej dyna­micz­nie rosły liczeb­nie i były sys­te­ma­tycz­nie dosko­na­lone. W puł­kach arty­le­rii prze­ciw­lot­ni­czej do wstęp­nego wykry­wa­nia środ­ków napadu powietrz­nego wpro­wa­dzono sta­cje radio­lo­ka­cyjne P-8, do kie­ro­wa­nia ogniem prze­ciw­lot­ni­czym zaś radio­lo­ka­cyjne sta­cje arty­le­ryj­skie SON-2, SON-3 i SON-4. W poło­wie lat pięć­dzie­sią­tych do uzbro­je­nia dodat­kowo wpro­wa­dzono armaty prze­ciw­lot­ni­cze 57 mm i 100 mm, sta­cje radio­lo­ka­cyjne wstęp­nego wykry­wa­nia P-10 i arty­le­ryj­skie sta­cje radio­lo­ka­cyjne SON-9. Z kolei kara­biny maszy­nowe 12,7 mm uzu­peł­niono wiel­ko­ka­li­bro­wymi kara­bi­nami maszy­no­wym 14,5 mm (sta­no­wi­ska jedno-, dwu- i czte­ro­lu­fowe). W więk­szo­ści przy­pad­ków środki te do dziś znaj­dują się w wypo­sa­że­niu armii pół­noc­no­ko­re­ań­skiej.
Proces wdra­ża­nia uzbro­je­nia rakie­to­wego do Wojsk Obrony Przeciwlotniczej zaczął się w latach sześć­dzie­sią­tych, kiedy otrzy­mano pierw­sze prze­ciw­lot­ni­cze zestawy rakie­towe śred­niego zasięgu SA-75M Dwina. Ogółem w latach 1962 – 1973 z ZSRR dostar­czono 38 dywi­zjo­nów (zesta­wów) SA-75M (1962 – 2, 1966 – 8, 1967 – 4, 1971 – 18, 1973 – 6). Towarzyszyło im 10 dywi­zjo­nów tech­nicz­nych SA-75M (1962 – 1, 1966 – 2, 1967 – 1, 1971 – 4, 1973 – 2). Wraz z nimi dostar­czono 1243 prze­ciw­lot­ni­cze poci­ski kie­ro­wane W-750 (plus 8 poci­sków szkol­nych). W latach sie­dem­dzie­sią­tych zestawy SA-75M trzy­krot­nie pod­dano moder­ni­za­cji. W pobliżu Pjongjangu utwo­rzono zakład remon­towy do ich obsługi.
W 1986 r. uzu­peł­niły je trzy dywi­zjony S-75M3 Wołga z towa­rzy­szą­cym im dywi­zjo­nem tech­nicz­nym. 180 prze­ciw­lot­ni­czych poci­sków kie­ro­wa­nych W-759 dostar­czono w dwóch tran­szach: 1986 – 108, 1990 – 72. Zakupiono także cztery poci­ski szkolne tego typu. W dywi­zjo­nach SA-75M i S-75M3 do wstęp­nego wykry­wa­nia celów sto­suje się sta­cje radio­lo­ka­cyjne P-12, z któ­rymi współ­pra­cują radio­wy­so­ko­ścio­mie­rze PRW-11.
Rok wcze­śniej roz­po­częła się dostawa prze­ciw­lot­ni­czych zesta­wów rakie­to­wych małego zasięgu S-125M1A Peczora. Ogółem z ZSRR spro­wa­dzono sześć zesta­wów tego typu: 1985 – 3 i 1987 – 3. Towarzyszyły im dwa dywi­zjony tech­niczne. Wraz z nimi pozy­skano 216 poci­sków bojo­wych W-601PD i 14 szkol­nych (w dwóch rów­nych tran­szach: 2 x 108 i 2 x 7). W dywi­zjo­nach S-125M1A do wstęp­nego wykry­wa­nia środ­ków napadu powietrz­nego sto­suje się sta­cje radio­lo­ka­cyjne P-12, uzu­peł­nione radio­lo­ka­to­rami małych wyso­ko­ści P-15. Pomiar wyso­ko­ści lotu celu zapew­nia radio­wy­so­ko­ścio­mierz PRW-11.
Z kolei w 1987 r. do uzbro­je­nia przy­jęto pierw­szy pułk prze­ciw­lot­ni­czych zesta­wów rakie­to­wych dale­kiego zasięgu S-200WE, a w 1990 r. – drugi. Były to pułki dwu­dy­wi­zjo­nowe, któ­rym towa­rzy­szyły dywi­zjony tech­niczne. Dla każ­dego z nich zaku­piono 36 poci­sków bojo­wych W-880WE i po sie­dem poci­sków szkol­nych. Wstępne wykry­cie środ­ków napadu powietrz­nego zapew­nia sta­cja radio­lo­ka­cyjna P-14, nato­miast pomiar wyso­ko­ści lotu celu – radio­wy­so­ko­ścio­mierz PRW-17.
Koreańska Armia Ludowa dys­po­nuje rów­nież prze­no­śnymi prze­ciw­lot­ni­czymi zesta­wami rakie­to­wymi Strzała-2M, Strzała-3, Igła-1 i Igła, przy czym zestawy Strzała-2M i Igła-1 były pro­du­ko­wane lokal­nie na pod­sta­wie rosyj­skiej licen­cji. Według ocen zachodni ich łączna liczba oscy­luje w gra­ni­cach 5000 sztuk (dla porów­na­nia: wszyst­kich lufo­wych środ­ków prze­ciw­lot­ni­czych w armii pół­noc­no­ko­re­ań­skiej jest około 8800 szt.).
Chociaż Rosja i ChRL nie są skłonne sprze­dać KRLD naj­now­szych samo­lo­tów myśliw­skich, to udzie­liły jej wspar­cia w zakre­sie uno­wo­cze­śnie­nia naziem­nych środ­ków prze­ciw­lot­ni­czych. ChRL sprze­dała KRLD pułk prze­ciw­lot­ni­czych zesta­wów rakie­to­wych S-300PT (16 wyrzutni z zapa­sem poci­sków i 4 radio­lo­ka­cyjne sta­cje kie­ro­wa­nia ogniem; dwa dywi­zjony, cztery bate­rie) nato­miast Rosja licen­cję na pro­duk­cję prze­ciw­lot­ni­czych poci­sków kie­ro­wa­nych. Na tej bazie KRLD stwo­rzyła wła­sny zestaw KN-06 (Pongae-5) z ulep­szo­nym poci­skiem rakie­to­wym. Rosja bowiem sprze­dała licen­cję na wcze­sną wer­sję poci­sku z radio­ko­men­do­wym ukła­dem kie­ro­wa­nia, bez funk­cji śle­dze­nia celu poprzez pocisk i żeby było moż­liwe pełne wyko­rzy­sta­nie poten­cjału ener­ge­tycz­nego poci­sku w KRLD dodat­kowo otrzy­mał on pasywną radio­lo­ka­cyjną gło­wicę samo­na­pro­wa­dza­nia. Elementy zestawu były pre­zen­to­wane na róż­nego rodzaju defi­la­dach od 2010 r., nato­miast ofi­cjalne przy­ję­cie do uzbro­je­nia KN-06 miało miej­sce dopiero w ubie­głym roku. Według nie­po­twier­dzo­nych danych do tego czasu prze­mysł pół­noc­no­ko­re­ań­ski wypro­du­ko­wał około 200 poci­sków.
System kon­troli prze­strzeni powietrz­nej KRLD jest oparty o rosyj­skie sta­cje wstęp­nego wykry­wa­nia dale­kiego zasięgu. W naj­więk­szej ilo­ści wystę­puje sta­cja radio­lo­ka­cyjna P-14, któ­rej Korea Północna posiada 10 sztuk (P-14F – 3 i Oborona-14 – 7). Uzupełnienie sta­no­wią dwie sta­cje Kabina-66M. Ponadto obrona powietrzna dys­po­nuje dwoma radio­lo­ka­cyj­nymi sta­cjami wstęp­nego wykry­wa­nia śred­niego zasięgu ST-68U. Z kolei do wstęp­nego wykry­wa­nia i napro­wa­dza­nia lot­nic­twa myśliw­skiego pół­noc­no­ko­re­ań­ska obrona powietrzna naj­pierw wyko­rzy­sty­wała sta­cje radio­lo­ka­cyjne P-25, a następ­nie wpro­wa­dziła P-35 i P-37.

  • Michał Fiszer, Jerzy Gruszczyński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE