Pyrrusowe zwy­cię­stwo. Atak ame­ry­kań­skich nisz­czy­cieli na japoń­skie trans­por­towce pod Balikpapanem

John D. Ford (DD 228), okręt flagowy dowódcy 59. Dywizjonu Niszczycieli, na zdjęciu z 1921 r. Fot. NHHC

John D. Ford (DD 228), okręt fla­gowy dowódcy 59. Dywizjonu Niszczycieli, na zdję­ciu z 1921 r. Fot. NHHC

Miasto Balikpapan leży na wschod­nim wybrzeżu Borneo, na połu­dnie od Samarindy, a na pół­noc od Tanahgrogot. Dla obu wal­czą­cych stron – ata­ku­ją­cych Holenderskie Indie Wschodnie (od 1945 – Indonezja) Japończyków i bro­nią­cych się Sprzymierzonych (głów­nie Holendrów, ale też i Anglosasów) – kon­trola nad tym obsza­rem była bar­dzo ważna ze względu na pobli­skie pola ropo­no­śne, a także na znaj­du­jące się tam wiel­kie rafi­ne­rie ropy naf­to­wej i por­towe urzą­dze­nia zała­dow­cze ropy i jej prze­two­rów. Aliantom umoż­li­wiało też kon­tro­lo­wa­nie żeglugi w Cieśninie Makasarskiej dzięki znaj­du­ją­cemu się nie­da­leko lot­ni­sku Samarinda, a wypo­sa­że­nie por­towe w Balikpapanie pozwa­lało na tan­ko­wa­nie okrę­tów. Dla Japończyków obszar ten był nie­zbędny dokład­nie z tych samych powo­dów.

Zajęcie Balikpapanu przez Japończyków, sty­czeń 1942 r.

Po zdo­by­ciu i zabez­pie­cze­niu Tarakanu, małej wyspy z mia­stem o tej samej nazwie, Balikpapan (ze swo­imi zasob­nymi polami ropo­no­śnymi, rafi­ne­riami i por­tem) stał się następ­nym celem japoń­skiego pochodu na połu­dnie holen­der­skiej czę­ści Borneo. Do zdo­by­cia tego rejonu wyzna­czona została 56. Mieszana Grupa Piechoty pod dowódz­twem gen. mjr. Shizuo Sakaguchiego. Otrzymała ona roz­kaz uchwy­ce­nia pól ropo­no­śnych, insta­la­cji naf­to­wych, portu i lot­ni­ska w sta­nie moż­li­wie jak naj­mniej uszko­dzo­nym.
Przed roz­po­czę­ciem ope­ra­cji poczy­niono więc nastę­pu­jące kroki:

  • zde­cy­do­wano o wysła­niu emi­sa­riu­szy, któ­rzy mieli ostrzec obroń­ców o kon­se­kwen­cjach znisz­cze­nia insta­la­cji naf­to­wych;
  • posta­no­wiono skie­ro­wać w rejon pla­no­wa­nej ope­ra­cji zła­pa­nych poli­cjan­tów pocho­dze­nia indonezyjskiego,aby zapo­znali się z tere­nem i słu­żyli póź­niej za prze­wod­ni­ków Oddziałowi Zaskoczenia;
  • roz­ka­zano utwo­rzyć Oddział Zaskoczenia, który odbę­dzie odpo­wied­nie prze­szko­le­nie i zapo­zna się z punk­tami orien­ta­cyj­nymi uła­twia­ją­cymi skryte posu­wa­nie się w górę rzeki Sanga-Sanga.

Królewska Armia Indii Holenderskich (KNIL; hol. Koninklijk Nederlands Indisch Leger) dys­po­no­wała w mie­ście Balikpapan siłami liczą­cymi około 1100 ludzi. Ich dowódcą był ppłk KNIL Cornelis van den Hoogenband. Miał on pod swo­imi roz­ka­zami 6. bata­lion pie­choty KNIL, dwie bate­rie arty­le­rii (każda po 4 armaty kal. 75 mm), pomoc­ni­czy zmo­to­ry­zo­wany plu­ton pierw­szej pomocy (sani­tarny), kom­pa­nię sape­rów, bate­rię arty­le­rii plot. (4 działka kal. 40 mm), 3 plu­tony kaemów plot. i dywi­zjon arty­le­rii nad­brzeż­nej (2 armaty kal. 120 mm i 2 dzia­łony po 2 działa kal. 75 mm każdy).
Lotnictwo Królewskiej Armii Indii Holenderskich (ML‑KNIL; hol. Militaire Luchtvaart van het Koninklijk Nederlands Indisch Leger) w tym cza­sie w Balikpapanie nie posia­dało ani jed­nego samo­lotu. Istniało zaś lot­ni­sko znaj­du­jące się nie­da­leko miej­sco­wo­ści Manggar (na wyspie Belitung, pomię­dzy Borneo
a Sumatrą).
Królewska Holenderska Marynarka Wojenna w Indiach Wschodnich (ZNI; hol. Zeemacht in Nederlands-Indië) miała w Balikpapanie jedy­nie lokalne dowódz­two, z kmdr. por. F. H. Vermeulenem na czele. W cza­sie japoń­skiego ataku w por­cie znaj­do­wały się latar­nio­wiec Orion, pomoc­ni­czy sta­wiacz min Soemenep i 2 jed­nostki „służby poszu­ki­waw­czej” (które przed wojną wypeł­niały zada­nia okrę­tów straży gra­nicz­nej). Po posta­wie­niu zagrody, ale przed utratą mia­sta, pomoc­ni­czy sta­wiacz min odpły­nął na Jawę. Pierwszą z jed­no­stek „służby poszu­ki­waw­czej” zato­piła wła­sna załoga two­rząc prze­grodę dla wcho­dzą­cych do portu stat­ków. Drugi z tych okrę­tów zato­piono w ujściu rzeki Sanga-Sanga, a latar­nio­wiec Orion – słu­żący także jako sta­cjo­narna (!) jed­nostka poszu­ki­waw­cza – posłano na dno nie­da­leko wysepki Noebi (inna pisow­nia – Nubi).
Holendrzy sądzili, że samo mia­sto było dosko­nale osła­niane przez bate­rie arty­le­rii nad­brzeż­nej, polo­wej i prze­ciw­lot­ni­czej. W por­cie znaj­do­wały się 2 armaty kal. 120 mm i 4 działa kal. 75 mm (dwa dzia­łony po 2 lufy każdy), a wej­ście do niego zamy­kała zagroda minowa (ostat­nie miny posta­wił pomoc­ni­czy sta­wiacz min Soemenep, d‑ca kpt. mar. Tobias Gerardus Jellema). W Balikpapanie i na tere­nach ropo­no­śnych koło Samarindy roz­lo­ko­wane były spe­cjal­nie wyszko­lone grupy destruk­cyjne z roz­ka­zami znisz­cze­nia wszyst­kich istot­nych insta­la­cji naf­to­wych na wypa­dek japoń­skiego ataku.
Do opa­no­wa­nia Balikapapanu Japończycy skie­ro­wali potężną (w porów­na­niu do sił holen­der­skich) Grupę Bojową Sakaguchi, którą dowo­dził gen. mjr Shizuo Sakaguchi. Składała się ona z 56. Mieszanej Grupy Piechoty (ok. 5500 ludzi)i 2. Specjalnego Oddziału Desantowego Marynarki Kure (d‑ca kmdr por. Masanari Siga; ok. 1000 ludzi).
Grupę Bojową Sakaguchi two­rzyły 2 jed­nostki – Oddział Szturmowy (d‑ca płk Kyohei Yamamoto) i Oddział Zaskoczenia (d‑ca mjr Kaneuji). W skład Oddziału Szturmowego wcho­dził 146. pułk pie­choty (bez 2. bata­lionu), kom­pa­nia samo­cho­dów pan­cer­nych, bata­lion arty­le­rii polo­wej i kom­pa­nia sape­rów (bez jed­nego plu­tonu). Oddział Zaskoczenia two­rzyły – 2. bata­lion 146. pułku pie­choty, plu­ton sape­rów, samo­dzielny plu­ton sape­rów i dru­żyna łącz­no­ści radio­wej. Poza tym Grupa Bojowa Sakaguchi dys­po­no­wała Oddziałem Ratowniczym (d‑ca mjr Takagi, który jed­no­cze­śnie trzy­mał komendę nad bata­lio­nem arty­le­rii plot.). Składały się na niego wspo­mniany już bata­lion arty­le­rii plot., 2 kom­pa­nie pie­choty ze 146. pułku pie­choty, samo­dzielna kom­pa­nia sape­rów (bez jed­nego plu­tonu), kom­pa­nia trans­por­towa, 2 plu­tony łącz­no­ści radio­wej, 2 oddziały służby medycz­nej i kom­pa­nia 2. Specjalnego Oddziału Desantowego Marynarki Kure.

  • Grzegorz Barciszewski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE