Program Lightning II na początku 2016 roku

W bieżącym roku możemy być świadkami przebazowania do Wielkiej Brytanii kilku F-35B, które zadebiutują na pokazach lotniczych.

W bie­żą­cym roku możemy być świad­kami prze­ba­zo­wa­nia do Wielkiej Brytanii kilku F-35B, które zade­biu­tują na poka­zach lot­ni­czych.

Bieżący rok roz­po­czął się dla pro­gramu roz­woju wie­lo­za­da­nio­wego samo­lotu bojo­wego Lockheed Martin F-35 Lightning II dwoma waż­nymi wyda­rze­niami – pierw­szym prze­lo­tem maszyny nad Oceanem Atlantyckim i debatą budże­tową w Stanach Zjednoczonych na temat finan­so­wa­nia pro­gramu roz­woju maszyny i pro­duk­cji seryj­nej w naj­bliż­szych latach. Te wyda­rze­nia i kilka innych epi­zo­dów, to pre­lu­dia do zapla­no­wa­nego na bie­żący rok kamie­nia milo­wego w histo­rii Lightninga II, któ­rym będzie ogło­sze­nie wstęp­nej goto­wo­ści ope­ra­cyj­nej przez pierw­szą jed­nostkę USAF uzbro­joną w wer­sję F-35A – zamó­wiony w naj­więk­szej licz­bie wariant maszyny. Tym samym dwie odmiany samo­lotu – A i B – osią­gną w Siłach Zbrojnych Stanów Zjednoczonych sta­tus ope­ra­cyjny.

Wbrew logice, histo­ryczny, dzie­wi­czy prze­lot Lightninga II pomię­dzy Ameryką Północną i Europą nie odbył się na tra­sie Stany Zjednoczone – Stary Kontynent, tylko odwrot­nie. Maszyna, która go wyko­nała – F-35A o nume­rze MM.7332 (AL-1, nr tak­tyczny 32 – 01, ozna­cza­jący przy­na­leż­ność do 32° Stormo) – jest pierw­szym Lightningiem II zmon­to­wa­nym w zakła­dach we wło­skim Cameri i jed­no­cze­śnie pierw­szym F-35 prze­zna­czo­nym dla Aeronautica Militare Italiana. Przygotowania do lotu roz­po­częły się już w poło­wie ubie­głego roku, wów­czas w Stanach Zjednoczonych zre­ali­zo­wano cykl prób mają­cych na celu cer­ty­fi­ko­wa­nie wło­skich samo­lo­tów tan­ko­wa­nia powietrz­nego Boeing KC-767A do współ­pracy z F-35 i opra­co­wa­nie sto­sow­nych pro­ce­dur. Pomiędzy wrze­śniem i grud­niem dwóch wło­skich pilo­tów z ośrodka doświad­czal­nego w Pratica di Mare prze­szło także szko­le­nie, w bazie lot­ni­czej Luke w Arizonie, w celu naby­cia upraw­nień do pilo­to­wa­nia F-35A. W stycz­niu wło­ski Lightning II i KC-767A wyko­ny­wały loty „zapo­znaw­cze” nad Włochami, co miało pozwo­lić ich zało­gom na prze­ćwi­cze­nie cze­ka­ją­cego ich zada­nia. Sam prze­lot nad Oceanem Atlantyckim roz­po­czął się 3 lutego i obej­mo­wał lot na lot­ni­sko Lajes na Azorach, gdzie prze­wi­dziano postój tech­niczny. Przy oka­zji było to pierw­sze lądo­wa­nie F-35 na tere­nie Portugalii. Wspólnie z F-35A prze­lot reali­zo­wały: dwa samo­loty Eurofighter Typhoon w odmia­nie dwu­miej­sco­wej (TF-2000A), dwa samo­loty trans­por­towo-tan­ku­jące Boeing KC-767A i para trans­por­to­wych Lockheed Martin C-130J Hercules. Te ostat­nie prze­wo­ziły sprzęt ratow­ni­czy, nie­zbędny w wypadku awa­rii i kata­pul­to­wa­nia pilota AL-1 do oce­anu. Po dolo­cie na Azory, na pozo­sta­łym odcinku trasy F-35A towa­rzy­szyły już poje­dyn­cze: TF-2000A, KC-767A i C-130J. Pobyt na wyspach prze­dłu­żył się, ze względu na złe pro­gnozy pogody dla obszaru Wschodniego Wybrzeża Stanów Zjednoczonych – celem prze­lotu był ośro­dek doświad­czalny lot­nic­twa mor­skiego Patuxent River w sta­nie Maryland. Ostatecznie Włosi dole­cieli tam 5 lutego – F-35A AL-1 spę­dził w cza­sie trans­atlan­tyc­kiej misji 11 godzin w powie­trzu i sied­mio­krot­nie uzu­peł­niał paliwo w locie. Według pla­nów, pierw­szy wło­ski F-35A zosta­nie w Patuxent River około trzech mie­sięcy, które zostaną wyko­rzy­stane m.in. na testy elek­tro­ma­gne­tyczne. W maju ma prze­le­cieć do bazy Luke w Arizonie, gdzie dołą­czy do 56. Skrzydła Myśliwskiego USAF, które jest mię­dzy­na­ro­do­wym cen­trum szko­le­nia per­so­nelu na ten typ samo­lotu. Docelowo tam­tej­sza wło­ska „kolo­nia” zgro­ma­dzi pięć F-35A, wszyst­kie zostaną zmon­to­wane w Cameri i prze­lecą do Stanów Zjednoczonych nad Atlantykiem. Kolejny etap szko­le­nia per­so­nelu lata­ją­cego AMI w Luke roz­pocz­nie się teraz w marcu, co ma umoż­li­wić pod koniec bie­żą­cego roku prze­ka­za­nie pierw­szego ope­ra­cyj­nego F-35A (o nume­rze fabrycz­nym AL-6) jed­no­stce ope­ra­cyj­nej – 32° Stormo, sta­cjo­nu­ją­cej w bazie Amendola w połu­dnio­wych Włoszech.
W naj­bliż­szych mie­sią­cach prze­strzeń powietrzna nad Oceanem Atlantyckim będzie czę­sto wyko­rzy­sty­wana przez Lightningi II – ma to zwią­zek zarówno z prze­lo­tami kolej­nych wło­skich maszyn do Stanów Zjednoczonych, jak i prze­ba­zo­wa­niem do Europy samo­lo­tów nale­żą­cych do trzech innych użyt­kow­ni­ków: USMC, RAF i Koninklijke Luchtmacht. Amerykanie i Brytyjczycy mają zapre­zen­to­wać maszyny pio­no­wego startu i lądo­wa­nia F-35B w cza­sie let­nich poka­zów lot­ni­czych w Wielkiej Brytanii – ich obec­ność na Wyspach Brytyjskich była zapo­wia­dana już przed dwoma laty, wów­czas jed­nak prze­lot został wstrzy­many po awa­rii jed­nostki napę­do­wej jed­nego z F-35A. Dodatkowo, jeden z holen­der­skich F-35A ma przy­le­cieć do Holandii w celu reali­za­cji na miej­scu prób śro­do­wi­sko­wych. Maszyna ta ma ope­ro­wać z obu baz lot­ni­czych, w któ­rych w przy­szło­ści sta­cjo­no­wać będą jed­nostki wypo­sa­żone w te maszyny – Volkel i Leeuwarden – w okre­sie maj – czer­wiec, a głów­nym przed­mio­tem badań będzie wpływ gene­ro­wa­nego przez nie hałasu na oto­cze­nie. Ma to być pierw­sze z dwóch prze­ba­zo­wań holen­der­skich Lightningów II w celach badaw­czych, a ope­ra­cyjne maszyny pierw­szego dywi­zjonu Koninklijke Luchtmacht – 323. – wypo­sa­żo­nego w F-35A, mają zostać prze­ba­zo­wane do Niderlandów w 2019 roku.
  • Łukasz Pacholski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE