Próby mor­skie ORP Kormoran

ORP Kormoran w trakcie drugiego, sztormowego wyjścia w morze, 14 lipca. Ostatni nowo zbudowany dla Marynarki Wojennej okręt – zresztą także przeciwminowy – rozpoczął służbę... 22 lata temu. Był to ORP Wdzydze. Fot. Tomasz Grotnik

ORP Kormoran w trak­cie dru­giego, sztor­mo­wego wyj­ścia w morze, 14 lipca. Ostatni nowo zbu­do­wany dla Marynarki Wojennej okręt – zresztą także prze­ciw­mi­nowy – roz­po­czął służbę… 22 lata temu. Był to ORP Wdzydze. Fot. Tomasz Grotnik

Rozpoczęły się, wycze­ki­wane przez sym­pa­ty­ków Marynarki Wojennej i nią samą, próby mor­skie pro­to­ty­po­wego nisz­czy­ciela min pro­jektu 258 – Kormoran II. 13 lipca br. ORP Kormoran po raz pierw­szy opu­ścił stocz­nię i wyszedł na Zatokę Gdańską.

Budowa okrętu, reali­zo­wana przez kon­sor­cjum firm ze stocz­nią Remontowa Shipbuilding S.A. w roli lidera, weszła w decy­du­jącą fazę wio­sną br. W marcu, jesz­cze w trak­cie wypo­sa­ża­nia jed­nostki, przy­stą­piono do prób stocz­nio­wych na uwięzi. Rozpoczęto też przy­go­to­wa­nia do pierw­szego uru­cho­mie­nia mecha­ni­zmów głów­nych, m.in. oczysz­cza­jąc i zale­wa­jąc ole­jem napę­do­wym układ pali­wowy.
Na początku kwiet­nia odbyły się próby i odbiór tech­niczny hybry­do­wej łodzi miner­skiej. Jej pro­du­cen­tem była mal­bor­ska firma Technomarine sp. z o.o. Jest ona wypo­sa­żona m.in. w sta­cjo­narny sil­nik wyso­ko­prężny, hak Henriksena umoż­li­wia­jący auto­ma­tyczne wypi­na­nie z zawie­sia żura­wia i koły­skę Jasona (zwi­jana siatka do bez­piecz­nego pod­no­sze­nia ludzi z wody, w tym przy­padku np. poszko­do­wa­nych nur­ków wyma­ga­ją­cych pomocy). Do wodo­wa­nia łodzi okręt otrzy­mał osobny żura­wik bomowy o udźwigu 2 t. Jedno i dru­gie mają swoje miej­sce na pokła­dzie dzio­bówki (na nad­bu­dówce za komi­nem).
W maju doko­nano pierw­szego roz­ru­chu zespo­łów prą­do­twór­czych MTU 6R1600M20S w siłowni pomoc­ni­czej i jesz­cze w tym samym mie­siącu nastą­pił ich odbiór tech­niczny. Krótko przed pierw­szym wyj­ściem w morze uru­cho­miono także i zdano oba główne wyso­ko­prężne sil­niki napę­dowe MTU 8V369 TE74L.

  • Tomasz Grotnik

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE