Premiera roz­po­znaw­czych Rosomaków

Wersję R-1 można łatwo odróżnić ze względu na maszt i głowice optoelektroniczne.

Wersję R-1 można łatwo odróż­nić ze względu na maszt i gło­wice opto­elek­tro­niczne.

Podczas tego­rocz­nego MSPO zapre­zen­to­wane zostaną po raz pierw­szy pro­to­typy nowych wer­sji spe­cja­li­stycz­nych koło­wego wozu bojo­wego Rosomak — pojaz­dów roz­po­zna­nia ogól­no­woj­sko­wego, wozów bojo­wych prze­zna­czo­nych do zabez­pie­cze­nia dzia­łań pod­od­dzia­łów roz­po­znaw­czych Wojsk Lądowych, w odmia­nach R-1 i R-2.

Wprowadzenie do służby pojaz­dów w takiej wer­sji zapi­sano już w pier­wot­nej wer­sji zało­żeń pro­gramu Kołowego Transportera Opancerzonego w 2002 r., które prze­wi­dy­wały zakup 32 wozów dowód­czo-roz­po­znaw­czych R-1 i roz­po­znaw­czych R-2 (8+24), oparte na pod­wo­ziach w ukła­dzie 6×6. Ostatecznie z trzy­osio­wego Rosomaka zre­zy­gno­wano w 2006 r. i pod­jęto decy­zję, że także wozy roz­po­znaw­cze powstaną na bazie wozów 8×8 — ze zdal­nie ste­ro­wa­nym sta­no­wi­skiem strze­lec­kim zamiast wieży Hitfist-30P. Przystąpiono wów­czas do przy­go­to­wa­nia sko­ry­go­wa­nych wyma­gań, jed­nak umowę na reali­za­cję pracy roz­wo­jo­wej mają­cej na celu opra­co­wa­nie dwóch pro­to­ty­pów wozów roz­po­znaw­czych, tym razem znów opar­tych na wer­sji bojo­wej w odmia­nie pły­wa­ją­cej, Departament Polityki Zbrojeniowej MON pod­pi­sał z Wojskowymi Zakładami Mechanicznymi S.A. (obec­nie Rosomak S.A.) dopiero 5 wrze­śnia 2008 r. Na tym eta­pie woj­sko pla­no­wało zakup 16 wozów R-1 i 34 R-2. Szybko jed­nak jej reali­za­cja została wstrzy­mana – już na eta­pie uzgod­nie­nia pro­jek­tów pojaz­dów i ich zestawu wypo­sa­że­nia. Ta sytu­acja – z prze­rwami – trwała do 2014 roku. Z impasu nie udało się wyjść nawet po pre­zen­ta­cji na MSPO 2012 demon­stra­tora wozu roz­po­zna­nia ogól­no­woj­sko­wego, wypo­sa­żo­nego m.in. w opto­elek­tro­niczną gło­wicę obser­wa­cyjną i sta­cję radio­lo­ka­cyjną pola walki na wysu­wa­nym tele­sko­powo masz­cie, sys­tem loka­li­za­cji wystrza­łów, a także roz­bu­do­wane środki łącz­no­ści i prze­twa­rza­nia danych, two­rzące sys­tem gro­ma­dze­nia, obróbki i trans­mi­sji danych roz­po­znaw­czych. Przełamano go dopiero w 2014 r., kiedy na bazie uzgod­nio­nych z Inspektoratem Uzbrojenia wyma­gań pracę wzno­wiono. Nowy jej har­mo­no­gram prze­wi­duje fina­li­za­cję zada­nia do końca pierw­szego kwar­tału roku 2017, do kiedy oba wozy mają przejść bada­nia kwa­li­fi­ka­cyjne. Dostawy seryj­nych pojaz­dów mia­łyby zostać zre­ali­zo­wane w latach 2017 – 2020 (2+24+24), a wszyst­kie mia­łyby powstać w opar­ciu o wcze­śniej wypro­du­ko­wane wozy z wieżą Hitfist-30P.
Ze względu na dostęp­ność nośni­ków, wozy pro­to­ty­powe, które skom­ple­to­wane zostały latem bie­żą­cego roku, powstały w opar­ciu o trans­por­tery róż­nych odmian. Dowódczo-roz­po­znaw­czy R-1 (WDR) bazuje na doświad­czal­nym pojeź­dzie o zwięk­szo­nej wypor­no­ści i ze zmie­nio­nym, hydrau­licz­nie roz­kła­da­nym falo­chro­nem, zaś pro­to­typ wer­sji R-2 (WR) na pojeź­dzie w wer­sji afgań­skiej, z pan­ce­rzem dodat­ko­wym i zde­mon­to­wa­nymi pęd­ni­kami śru­bo­wym.
Oba wozy otrzy­mały dodat­kowe wypo­sa­że­nie roz­po­znaw­cze, środki łącz­no­ści i prze­twa­rza­nia danych, umoż­li­wia­jące wyko­ny­wa­nie zadań w każ­dych warun­kach i we współ­pracy z ana­lo­gicz­nymi sys­te­mami innych państw NATO. Dowódczo-szta­bowy R-1 wypo­sa­żono m.in. w tele­sko­powo pod­no­szony maszt, na któ­rym zało­żono sta­cję radio­lo­ka­cyjną pola walki ACAR Ground Surveillance Radar firmy Aselsan i opto­elek­tro­niczną gło­wicę obser­wa­cyjną firmy FLIR Systems. Dodatkowo, na wieży, zamon­to­wany został pano­ra­miczny przy­rząd obser­wa­cyjny Janus firmy Leonardo Land & Naval Defence Electronics (daw­niej SELEX Galileo), a także gło­wica czuj­ni­kowa sys­temu loka­li­za­cji strza­łów Ferret kana­dyj­skiej firmy MacDonald Dettwiler & Associates (MDA). Radar będzie można zde­mon­to­wać z masztu i usta­wić na trój­nogu. Do dzia­łań poza pojaz­dem słu­żyć będzie także inne wypo­sa­że­nie wyno­śne, m.in.: dzienno-nocny przy­rząd obser­wa­cyjny i mikro­fon kie­run­kowy na trój­nogu, a także sys­tem ochrony bli­skiej. Ze względu na cha­rak­ter dzia­łań wozu otrzy­mał on znacz­nie bar­dziej roz­bu­do­wane środki łącz­no­ści, obej­mu­jące m.in.: drugą radio­sta­cję UKF, radio­sta­cję do łącz­no­ści z lot­nic­twem, radio­sta­cję KF, radio­sta­cję sze­ro­ko­pa­smową. Zmodyfikowano także sys­tem łącz­no­ści wewnętrz­nej, aby m.in. dosto­so­wać go do współ­pracy z nowymi środ­kami łącz­no­ści, a także umoż­li­wić bez­prze­wo­dowy dostęp zwia­dow­com znaj­du­ją­cym się poza pojaz­dem. W związku z roz­bu­dową wypo­sa­że­nia nie­zbędne stało się zasto­so­wa­nie nowego sys­temu zasi­la­nia elek­trycz­nego, a także pomoc­ni­czej jed­nostki napę­do­wej (APU), zamon­to­wa­nej w pojem­niku z lewej strony tyl­nej płyty kadłuba. Bezpośrednio zasila on odbior­niki prą­dem sta­łym. Załogę wozu two­rzy pię­ciu żoł­nie­rzy: dowódca (jed­no­cze­śnie dowódca dru­żyny roz­po­znaw­czej), dzia­ło­nowy, dwóch zwia­dow­ców-ope­ra­to­rów i kie­rowca. Dowódca zaj­muje sta­no­wi­sko w wieży, po jej pra­wej stro­nie, i dys­po­nuje moni­to­rem Zautomatyzowanego Systemu Rozpoznania, ma także moż­li­wość ste­ro­wa­nia gło­wicą Janus. Obaj zwia­dowcy-ope­ra­to­rzy, pod­czas pracy w pojeź­dzie, mają swe sta­no­wi­ska tuż za koszem wieży (żoł­nierz po lewej stro­nie sie­dzi tyłem do kie­runku jazdy, po pra­wej — przo­dem), każdy z nich dys­po­nuje ter­mi­na­lem Zautomatyzowanego Systemu Rozpoznania — w tym jed­nym wyno­śnym. Żołnierz mający sta­no­wi­sko przy lewej bur­cie obsłu­guje gło­wicę opto­elek­tro­niczną i radar zamon­to­wane na masz­cie. Pojazd został wypo­sa­żony w dzienno-nocny sys­tem obser­wa­cji dookól­nej i detek­cji zagro­że­nia z sze­ścioma zespo­łami kamer (dwa przed­nie, dwa boczne i tylny).
Masa bojowa R-1 wzro­sła do 23 300 kg (wer­sja pły­wa­jąca), ale spa­dła za to — do 8 km/h pręd­kość pły­wa­nia. Kąt natar­cia w tej wer­sji wynosi 40°.

Pełna wer­sja arty­kułu dostępna w e-wyda­niu za darmo »>

  • Andrzej Kiński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE