PPA – roz­miar uni­wer­salny

Prototypowy Paolo Thaon di Revel tuż przed wodo­wa­niem. Dziobnica z wysu­niętą czę­ścią wave pier­cing jest cechą roz­po­znaw­czą tej jed­nostki. Po raz pierw­szy zasto­so­wano ją na okrę­cie. Jej kon­struk­cję spraw­dzono na cywil­nym pro­mie.

15 czerwca, w stoczni Fincantieri w Muggiano koło La Spezii, zwo­do­wano wie­lo­za­da­niowy patro­lo­wiec peł­no­mor­ski Paolo Thaon di Revel dla wło­skiej Marina Militare. Prototypowa jed­nostka, kla­sy­fi­ko­wana nieco pokręt­nie jako Pattugliatore Polivalente d’Altura (PPA), jest w isto­cie nowym wcie­le­niem fre­gaty odpo­wia­da­ją­cej zapo­trze­bo­wa­niu na nawodne okręty wie­lo­za­da­niowe, o wyso­kim stop­niu modu­ło­wo­ści i przy­go­to­wane do eks­plo­ata­cji w obli­czu obec­nych oraz per­spek­ty­wicz­nych wyzwań kolej­nych dekad XXI wieku.

Tendencji ogra­ni­cza­nia liczby okrę­tów zasad­ni­czych klas, wyni­ka­ją­cej z reduk­cji nakła­dów finan­so­wych na obron­ność, towa­rzy­szy silny nacisk na pro­jek­to­wa­nie plat­form o coraz szer­szym zakre­sie zadań. Funkcje zwią­zane ze stałą obec­no­ścią na akwe­nach zain­te­re­so­wa­nia ope­ra­cyj­nego, odstra­sza­nia i zwal­cza­nia zagro­żeń, są dziś uzu­peł­niane o zdol­no­ści do ela­stycz­nej pro­jek­cji siły, ope­ra­cji utrzy­my­wa­nia bez­pie­czeń­stwa mor­skiego i two­rze­nia świa­do­mo­ści sytu­acyj­nej dla insty­tu­cji pań­stwa, jak rów­nież reago­wa­nia kry­zy­so­wego i wspar­cia misji poko­jo­wych oraz huma­ni­tar­nych. Coraz waż­niej­sze stają się przy tym eko­no­micz­ność i czy­stość zespołu napę­do­wego – „zie­lona flota” prze­stała być domeną arma­to­rów cywil­nych.
Pierwszym zwia­stu­nem „dziw­nych” fre­gat było poja­wie­nie się pary duń­skich wie­lo­za­da­nio­wych okrę­tów wspar­cia typu Absalon, będą­cych hybrydą fre­gaty z jed­nostką uni­wer­salną, wypo­sa­żoną w obszerny pokład ładun­kowy. Także Niemcy będący pod pre­sją cięć budże­to­wych roz­wi­nęli ideę inten­syw­nej eks­plo­ata­cji i podwój­nych załóg, two­rząc swoje fre­gaty „eks­pe­dy­cyjne” typu F125 (Baden-Württemberg). Jednostki o wypor­no­ści ponad 7000 t, kry­ty­ko­wane za nie­do­zbro­je­nie w typowe sys­temy, są za to wypo­sa­żone w środki nie­zbędne do dzia­łań przy­brzeż­nych i wspar­cia dzia­łań pod­od­działu sił spe­cjal­nych. Najnowsze hisz­pań­skie jed­nostki typu F110 (sze­rzej w WiT 2/2019) czy bry­tyj­skie typu 26 (City) rów­nież otrzy­mają prze­strze­nie modu­łowe z moż­li­wo­ścią ich rekon­fi­gu­ra­cji sto­sow­nie do potrzeb.
Jednak to Włosi poszli o krok dalej i stwo­rzyli okręty praw­dzi­wie ela­styczne w eks­plo­ata­cji, które dzięki swoim cechom kon­struk­cyj­nym muszą zastą­pić znacz­nie więk­szą liczbę jed­no­stek star­szej gene­ra­cji i róż­nego prze­zna­cze­nia.

Paolo Thaon di Revel w całej okazałości na barce Atlante, którą przetransportowano go na dok pływający w celu wodowania. Widać burtową furtę z polerami do cumowania środków pływających obok niej. Na dachu hangaru nowa armata Sovraponte, za nią też premierowy system kierowania ogniem NA30S Mk 2. W pawęży są furty do zwodowania sonaru holowanego, systemu wykrywania torped, 11-metrowej łodzi szturmowej.

Paolo Thaon di Revel w całej oka­za­ło­ści na barce Atlante, którą prze­trans­por­to­wano go na dok pły­wa­jący w celu wodo­wa­nia. Widać bur­tową furtę z pole­rami do cumo­wa­nia środ­ków pły­wa­ją­cych obok niej. Na dachu han­garu nowa armata Sovraponte, za nią też pre­mie­rowy sys­tem kie­ro­wa­nia ogniem NA30S Mk 2. W pawęży są furty do zwo­do­wa­nia sonaru holo­wa­nego, sys­temu wykry­wa­nia tor­ped, 11-metro­wej łodzi sztur­mo­wej.

Programma di Rinnovamento

W ramach reali­zo­wa­nego pro­gramu odnowy Marina Militare – Programma di Rinnovamento – powstają cztery typy nowych jed­no­stek róż­nych klas. Są to: okręt wspar­cia logi­stycz­nego Unità di Supporto Logistico (A 5335 Vulcano, zwo­do­wany 22 czerwca 2018 r.), śmi­głow­co­wiec desan­towy-dok Unità Anfibia Multi-ruolo (Trieste, zwo­do­wany 19 maja br.), dwa szyb­kie okręty wie­lo­za­da­niowe dla sił spe­cjal­nych Unità Navale Polifunzionale ad Alta Velocità (P 420 Angelo Cabrini, zwo­do­wany 26 maja 2018 r. i P 421 Tullio Tedeschi, zwo­do­wany 19 maja br.) i 10 oma­wia­nych w tym arty­kule patro­low­ców wie­lo­za­da­nio­wych Pattugliatore Polivalente d’Altura. Ponadto trwają kon­sul­ta­cje tech­niczne doty­czące Cacciamine Oceanici Veloci, czyli szyb­kiego oce­anicz­nego nisz­czy­ciela min o pręd­ko­ści mak­sy­mal­nej 25 w. do ope­ra­cji eks­pe­dy­cyj­nych i Unità Supporto Subacqueo Polivalente – wie­lo­za­da­nio­wej jed­nostki ratow­ni­czej okrę­tów pod­wod­nych. Realizacja dru­giego pro­jektu ma ruszyć w tym roku.
Tak ambit­nych zało­żeń nie da się sfi­nan­so­wać z budżetu nie­mal żad­nego mini­ster­stwa obrony. Dlatego Programma di Rinnovamento jest reali­zo­wany dzięki spe­cu­sta­wie, którą przy­jął wło­ski par­la­ment. 27 grud­nia 2013 r. zatwier­dził on roz­po­rzą­dze­nie nr 147 (tzw. Prawo Stabilności, Legge di sta­bi­lita), w któ­rym w jed­nym z punk­tów zapi­sano m.in.: że w celu zapew­nie­nia utrzy­ma­nia
odpo­wied­nich zdol­no­ści w sek­to­rze mor­skim i ochrony inte­re­sów naro­do­wych oraz kon­so­li­da­cji zaawan­so­wa­nego tech­no­lo­gicz­nie prze­my­słu okrę­to­wego w ramach wspól­nej poli­tyki euro­pej­skiej, auto­ry­zo­wane są składki przez 20 lat, […] które należy wpi­sać do sza­cun­ków Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego.
Pierwotny budżet wyniósł 5,8 mld EUR. Kilka mie­sięcy póź­niej obni­żono go do 5,4 mld, jed­no­cze­śnie nazy­wa­jąc tę część ustawy Prawem Morskim (Legge navale). Wkrótce okre­ślono też jego obraz sprzę­towy, defi­niu­jąc – wspo­mniane wyżej – klasy i liczby poszcze­gól­nych okrę­tów. W zasa­dzie każdy z nich ma cechy uni­wer­salne, ponie­waż w myśl Programma di Rinnovamento wło­ska flota straci ponad 50 jed­no­stek pły­wa­ją­cych w ciągu dekady, które zostaną zastą­pione jedy­nie w pew­nym zakre­sie przez okręty wie­loz­da­niowe, przy czym część nie będzie miała już zmien­ni­ków.
Już w 2015 r. poja­wiały się nama­calne efekty Legge navale. 4 maja euro­pej­ska agen­cja OCCAR (Organisation Conjointe de Coopération en Matière d’ARmament) ogło­siła prze­ję­cie pro­gra­mów budów sze­ściu PPA z opcją na cztery kolejne i poje­dyn­czego Unità di Supporto Logistico. Zawarła ona przy tym w imie­niu władz wło­skich pierw­sze kon­trakty na ich reali­za­cję z Tymczasowym Konsorcjum Przedsiębiorstw (Raggruppamento Temporaneo di Impresa, RTI). RTI zawią­zały w paź­dzier­niku 2014 r. Fincantieri i Finmeccanica – poprzez spółkę zależną Selex ES (obec­nie Finmeccanica i jej przed­się­bior­stwa zależne two­rzą kon­cern Leonardo).
W doku­men­ta­cji prze­ka­za­nej par­la­men­tar­nej Komisji Obrony podano infor­ma­cję, że cał­ko­wita cena budowy sze­ściu PPA i jed­nego LSS wynio­sła 2,945 mld EUR, z czego 2,62 mld kosz­to­wać miały patro­lowce. W listo­pa­dzie OCCAR zakon­trak­to­wał siód­mego PPA. Co istotne, od początku umowa objęła wspar­cie logi­styczne i ser­wi­sowe okrę­tów przez pierw­szych 10 lat eks­plo­ata­cji.

Rozmiar uni­wer­salny

Na początku XX w. Duńczycy pod­jęli odważną decy­zję rezy­gna­cji z licz­nych jed­no­stek klas o cha­rak­te­rze zim­no­wo­jen­nym – ści­ga­czy rakie­towo-tor­pe­do­wych i tor­pe­do­wych, sta­wia­czy min, a nawet kor­wet i okrę­tów pod­wod­nych. Zamiast nich zapro­jek­to­wano, zbu­do­wano i wpro­wa­dzono do służby wspo­mniane Absalony, trzy kon­wen­cjo­nalne fre­gaty typu Iver Huitfeldt oraz nowe patro­lowce ark­tyczne (kadłuby trzech okrę­tów typu Knud Rasmussen wypro­du­ko­wano w Polsce, sze­rzej w WiT 3/2019) i sze­reg małych jed­no­stek uni­wer­sal­nych. W ten spo­sób powstała od pod­staw nowo­cze­sna, choć nie­liczna flota dwu­za­da­niowa – eks­pe­dy­cyjna i do obrony wód strefy gospo­dar­czej.
Włosi także bez sen­ty­mentu poświę­cają jed­nostki poprzed­niej gene­ra­cji. Patrolowce PPA zastą­pią więk­szą liczbę sta­rych okrę­tów: nisz­czy­ciele typu Durand de la Penne, fre­gaty typu Soldati, kor­wety typu Minerva oraz patro­lowce typów Casiopea i Commandanti/Sirio. Warto przy tym zauwa­żyć, że kla­sy­fi­ka­cja PPA, sta­no­wiąca wybieg poli­tyczny dla uła­twie­nia uza­sad­nie­nia tego wydatku, także jest podobna do dzia­łań duń­skich – Huitfeldty kla­sy­fi­ko­wano pier­wot­nie jako Patruljeskibe.
PPA jest plat­formą o dużej zdol­no­ści adap­ta­cji do róż­nych zadań, uzy­skaną dzięki swoim roz­mia­rom i cechom kon­struk­cyj­nym zde­fi­nio­wa­nym już w zało­że­niach pro­jek­to­wych, umoż­li­wia­ją­cym ich rekon­fi­gu­ra­cję oraz dobór środ­ków w zależ­no­ści od pro­filu misji. Będzie więc słu­żyć: moni­to­ro­wa­niu i kon­troli mor­skiej strefy eko­no­micz­nej, nad­zo­ro­wa­niu szla­ków żeglu­go­wych, śro­do­wi­ska, czy nie­sie­niu pomocy ofia­rom klęsk i kata­strof.

  • Tomasz Grotnik

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE