Powrót hisz­pań­skiego Dragona

Hiszpańskie wojska lądowe zdecydowały, że wersja bojowa VCR 8×8 Dragón będzie miała wieżę bezzałogową z 30 mm armatą. Na zdjęciu demonstrator D2 z wieżą Samson Mk2 izraelskiej firmy Rafael.

Hiszpańskie woj­ska lądowe zde­cy­do­wały, że wer­sja bojowa VCR 8×8 Dragón będzie miała wieżę bez­za­ło­gową z 30 mm armatą. Na zdję­ciu demon­stra­tor D2 z wieżą Samson Mk2 izra­el­skiej firmy Rafael.

Hiszpańskie woj­ska lądowe wkrótce otrzy­mają długo ocze­ki­wane kołowe wozy bojowe VCR 8×8 Dragón. W pla­nach jest doce­lowy zakup około tysiąca pojaz­dów za 3,8 mld EUR, choć na razie zamó­wio­nych zosta­nie 348 sztuk.

Rada Ministrów Królestwa Hiszpanii wyra­ziła 23 czerwca zgodę na uru­cho­mie­nie pierw­szego etapu pro­duk­cji koło­wego pojazdu bojo­wego 8×8 VCR (Vehículo de Combate sobre Ruedas) Dragón. W ciągu dzie­się­ciu lat, do 2030 r., hisz­pań­skie woj­ska lądowe (Ejército de Tierra) otrzy­mają 348 wozów na plat­for­mie trans­por­tera opan­ce­rzo­nego Piranha V 8×8.

Ministerstwo Obrony Królestwa Hiszpanii jeszcze w 2015 r. zdecydowało, że nowy kołowy wóz bojowy powstanie na platformie transportera GDELS Piranha V.

Ministerstwo Obrony Królestwa Hiszpanii jesz­cze w 2015 r. zde­cy­do­wało, że nowy kołowy wóz bojowy powsta­nie na plat­for­mie trans­por­tera GDELS Piranha V.

Decyzja rady mini­strów pozwala hisz­pań­skiemu Ministerio de Defensa zawrzeć umowę o sza­cun­ko­wej war­to­ści 2.083.275.262,81 EUR z dostawcą pojaz­dów. Sekretarz stanu w tym resor­cie Ángel Olivares zapo­wie­dział w poło­wie czerwca tego roku, że kon­trakt pod­pi­sany zosta­nie w sierp­niu. Głównym jego wyko­nawcą będzie General Dynamics European Land Systems-Santa Bárbara Sistemas (GDELS-SBS).

Pierwsze seryjne VCR 8×8 mają zostać prze­ka­zane woj­sku w pierw­szym lub dru­gim kwar­tale 2022 r. i sta­no­wić będą wypo­sa­że­nie ośmiu bry­gad wie­lo­za­da­nio­wych (Brigadas Orgánicas Polivalentes) hisz­pań­skich wojsk lądo­wych. Nowe wozy bojowe zapew­nić mają wysoką mobil­ność tak­tyczną, dużą siłę raże­nia przy wyso­kich pozio­mach ochrony bali­stycz­nej i prze­ciw­mi­no­wej, co będzie prze­kła­dało się na więk­szą prze­ży­wal­ność na polu walki. Tym samym VCR zwięk­szą bez­pie­czeń­stwo żoł­nie­rzy, co jest bar­dzo ważne pod­czas misji eks­pe­dy­cyj­nych.

Drugie podej­ście

13 maja 2020 r. hisz­pań­ski resort obrony wydal długo ocze­ki­wany komu­ni­kat potwier­dza­jący zakup 348 VCR 8×8. Tym samym roz­wiał obawy lokal­nego prze­my­słu zbro­je­nio­wego, poli­ty­ków i samo­rzą­dow­ców. Wynikały one z tego, że kon­trakt na pierw­sze Dragony miał zostać pod­pi­sany już w ubie­głym roku. Jednak tuż przed świę­tami Bożego Narodzenia, 23 grud­nia, Ministerstwo Obrony Królestwa Hiszpanii spra­wiło zaan­ga­żo­wa­nym w pro­gram VCR fir­mom przy­kry pre­zent, ogła­sza­jąc rezy­gna­cję z zawar­cia umowy. Resort tłu­ma­czył swą decy­zję tym, że nie potwier­dzała ona „bez­wa­run­ko­wej akcep­ta­cji wyma­gań spe­cy­fi­ka­cji tech­nicz­nej”. Innym wska­za­nym powo­dem był brak w ofer­cie przed­sta­wio­nej przez głów­nego wyko­nawcę jakiej­kol­wiek pro­po­zy­cji eko­no­micz­nej zwią­za­nej z ryzy­kiem, że pro­gram VCR może wyma­gać więk­szych od zapla­no­wa­nych nakła­dów (poja­wiła się infor­ma­cja o 25% wzro­ście w razie potrzeby).

W Hiszpanii pano­wało jed­nak prze­ko­na­nie, że nie jest to jego defi­ni­tywny koniec. W mediach poja­wiły się spe­ku­la­cje, że być może woj­sko chce na nowo zde­fi­nio­wać wyma­ga­nia wobec VCR, by przez rezy­gna­cję z nie­któ­rych zdol­no­ści obni­żyć jego cenę. Inną moż­li­wo­ścią reduk­cji kosz­tów było zmniej­sze­nie liczby zamó­wio­nych pojaz­dów. W mediach suge­ro­wano rów­nież, że być może jest to zagrywka resortu obrony, któ­rej celem jest uzy­ska­nie korzyst­niej­szych warun­ków umowy od dostawcy. Tę moż­li­wość potwier­dzały pośred­nio zapo­wie­dzi o moż­li­wo­ści ogło­sze­nia otwar­tego prze­targu na nowy kołowy wóz bojowy. Spekulowano, że gdyby do tego doszło, Hiszpania – podob­nie jak Wielka Brytania – mogłaby ponoć wybrać nie­miecki pojazd Boxer.

Jednak w ciszy gabi­ne­tów przed­sta­wi­ciele mini­ster­stwa obrony i zaan­ga­żo­wa­nych w pro­jekt VCR firm kon­ty­nu­owali nego­cja­cje, sta­ra­jąc się osią­gnąć kom­pro­mis. Występując w par­la­men­cie 20 lutego 2020 r. mini­ster obrony Margarita Robles poin­for­mo­wała, że przed­sta­wili oni nową ofertę, która jest roz­pa­try­wana. Program 8×8 jest prio­ry­te­tem dla mini­ster­stwa obrony i dla sił zbroj­nych. Hiszpańska armia nie może się obejść bez tego pro­gramu, który trwa od 2007 r. – stwier­dziła wów­czas.

Wyboista droga

Koncepcja nowej gene­ra­cji koło­wego opan­ce­rzo­nego wozu bojo­wego dla Ejército de Tierra ma już nie­mal 20-let­nią histo­rię. W 2001 r. Dowództwo Doktryn Wojsk Lądowych (Mando de Doctrina del Ejército de Tierra) roz­po­częło prace ana­li­tyczne nad przy­szłym sys­te­mem walki lądo­wej (Futuro Sistema de Combate Terrestre). Dowództwo armii chciało mieć gotowy pro­to­typ pojazdu w 2012 r., a jego pro­duk­cja (100÷125 egzem­pla­rzy rocz­nie) miała roz­po­cząć się w poło­wie koń­czą­cej się dekady. Trzy lata póź­niej, w 2004 r., roz­po­częły się prace stu­dyjne nad modu­ło­wym koło­wym pojaz­dem opan­ce­rzo­nym (Vehículo Blindado Modular de Ruedas).

Jednak for­mal­nie pro­gram ten został uru­cho­miony dopiero decy­zją rządu z 2 listo­pada 2007 r., gdy już uży­wano nowej nazwy – kołowy pojazd opan­ce­rzony (Vehículo Blindado de Ruedas). Impulsem, który pobu­dził decy­den­tów, była tra­ge­dia w połu­dnio­wym Libanie. 24 czerwca 2007 r. w pobliżu prze­jeż­dża­ją­cego trans­por­tera BMR z hisz­pań­skiego kon­tyn­gentu sił poko­jo­wych Organizacji Narodów Zjednoczonych eks­plo­do­wał samo­chód-pułapka wypeł­niony mate­ria­łami wybu­cho­wymi. W zama­chu zgi­nęło sze­ściu żoł­nie­rzy, a dwóch zostało ciężko ran­nych.

W maju 2009 r. Dyrekcja Generalna Uzbrojenia i Materiałów (Dirección General de Armamento y Material, DGAM) zwró­ciła się do firm, które mogłyby włą­czyć się w hisz­pań­ski pro­gram pan­cerny, o dostar­cze­nie infor­ma­cji o ich ofer­cie i pro­duk­tach. Obok GDELS-SBS były to: fiń­ska Patria, fran­cu­ski Nexter (powią­zany z miej­scową firmą GTD), nie­miecki Krauss-Maffei Wegmann, General Purpose Vehicles ze Stanów Zjednoczonych, Thales Australia (spółka zależna Thales Group), szwedzki Hägglunds (nale­żący do BAE Systems) i wło­skie kon­sor­cjum CIO, utwo­rzone przez Iveco i Oto Melarę. Hiszpańscy eks­perci odwie­dzali też zakłady w kraju oraz we Francji, Niemczech, Polsce i Włoszech, które pro­du­ko­wały pojazdy opan­ce­rzone i wypo­sa­że­nie do nich.

  • Tadeusz Wróbel

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE