Polskie roz­po­zna­nie powietrzne: 1945 – 2020 cz.3

Nie jest znana liczba Ił-2KR użytkowanych w Polsce. Natomiast w ostatnich dostarczonych szturmowcach Ił-2 standardowo było zabudowane stanowisko AFA-1M w lewej gondoli podwozia głównego.

Nie jest znana liczba Ił-2KR użyt­ko­wa­nych w Polsce. Natomiast w ostat­nich dostar­czo­nych sztur­mow­cach Ił‑2 stan­dar­dowo było zabu­do­wane sta­no­wi­sko AFA-1M w lewej gon­doli pod­wo­zia głów­nego.

Rozpoznanie jest jed­nym z głów­nych czyn­ni­ków zapew­nia­ją­cych suk­ces pro­wa­dzo­nych ope­ra­cji woj­sko­wych umoż­li­wia­ją­cych dopro­wa­dze­nie do zwy­cię­stwa na współ­cze­snym polu walki. O ile omó­wione we wcze­śniej­szych czę­ściach arty­kułu środki i ele­menty roz­po­zna­nia bez­po­śred­nio wpły­wają na zakres i jakość pozy­ska­nych danych, to do osią­gnię­cia peł­nego suk­cesu potrzebne są rów­nież plat­formy powietrzne przy­sto­so­wane do wyko­ny­wa­nia kon­kret­nych zadań roz­po­znaw­czych.

W oma­wia­nym okre­sie czasu roz­po­zna­nie w Siłach Zbrojnych RP należy postrze­gać w aspek­cie rze­czo­wym i czyn­no­ścio­wym. W uję­ciu rze­czo­wym roz­po­zna­nie to poten­cjał roz­po­znaw­czy, prze­zna­czony do pozy­ski­wa­nia, zdo­by­wa­nia i gro­ma­dze­nia danych z roz­po­zna­nia, ich prze­twa­rza­nia w dane syn­te­tyczne, klu­czowe infor­ma­cje czy wia­do­mo­ści roz­po­znaw­cze, a następ­nie prze­ka­za­nia dowódz­twom i szta­bom.

W uję­ciu czyn­no­ścio­wym roz­po­zna­nie powietrzne, to cią­gły pro­ces zdo­by­wa­nia i gro­ma­dze­nia danych doty­czą­cych roz­miesz­cze­nia wojsk prze­ciw­nika, jego naj­waż­niej­szych zgru­po­wań bojo­wych oraz infra­struk­tury i tym samym okre­śle­nie moż­li­wo­ści pro­wa­dze­nia walki z aktu­al­nym sta­nem sił i środ­ków bojo­wych na kon­kret­nym obsza­rze. Zdobyte infor­ma­cje po odpo­wied­nim prze­two­rze­niu w wia­do­mo­ści roz­po­znaw­cze służą także dowódz­twom i szta­bom w ukła­dzie naro­do­wym i sojusz­ni­czym.

Jak-1 polskiego lotnictwa wojskowego. Ciekawostką jest fakt, że większość samolotów myśliwskich tego typu miało stelaż pod zabudowę aparatu fotograficznego.

Jak‑1 pol­skiego lot­nic­twa woj­sko­wego. Ciekawostką jest fakt, że więk­szość samo­lo­tów myśliw­skich tego typu miało ste­laż pod zabu­dowę apa­ratu foto­gra­ficz­nego.

Dla usys­te­ma­ty­zo­wa­nia tematu doty­czą­cego nosi­cieli sys­te­mów roz­po­znaw­czych, zde­cy­do­wa­li­śmy się doko­nać podziału stat­ków powietrz­nych wyko­rzy­sty­wa­nych przez pol­skie lot­nic­two woj­skowe do zadań roz­po­znaw­czych ze względu na ich gene­ra­cję (rok wpro­wa­dze­nia do uzbro­je­nia) oraz czas użyt­ko­wa­nia przez lot­nic­two pol­skie.

Pierwsze lata powo­jenne: od Jak‑1 do Jak‑9

Pierwsze samo­loty roz­po­znaw­cze powo­jen­nego lot­nic­twa woj­sko­wego wywo­dziły się z okresu wojen­nego. W ich przy­padku nie okre­ślono histo­rycz­nie gene­ra­cji, jed­nak w tym opra­co­wa­niu przy­jęto ten czas powsta­nia kon­struk­cji jako gene­ra­cję „zero”.

Powstały one na bazie samo­lo­tów myśliw­skich, sztur­mow­ców i bom­bow­ców nur­ku­ją­cych. W kate­go­rii myśliw­ców, były to: Jak‑1, Jak‑7 i Jak‑9.

Samolot myśliw­ski Jak‑1 był przy­sto­so­wany do zabu­dowy lot­ni­czego apa­ratu foto­gra­ficz­nego typu AFA-1M. W momen­cie zakoń­cze­nia II wojny świa­to­wej na sta­nie lot­nic­twa pol­skiego znaj­do­wało się ponad 40 myśliw­ców tego typu, przy­pi­sa­nych do: 1. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego (plm) – 23 (w tym 8 w dwóch klu­czach przy­sto­so­wa­nych do roz­po­zna­nia ze ste­la­żami pod apa­raty foto­gra­ficzne), 9. plm – 3 (w tym 1 samo­lot wypo­sa­żony w sta­no­wi­sko) oraz 10. plm – 2 (w tym 1 samo­lot z AFA-1M). Pewną ilo­ścią Jak‑1 dys­po­no­wał 11. plm, jed­nak nie wia­domo, czy miał egzem­pla­rze wypo­sa­żone w sta­no­wi­ska pod zabu­dowę lot­ni­czych apa­ra­tów foto­gra­ficz­nych (LAF). Poza lot­nic­twem myśliw­skim Jak‑1 znaj­do­wały się po 1 egzem­pla­rzu w dowódz­twie 1. Dywizji Lotnictwa Bombowego, 2. Dywizji Lotnictwa Szturmowego, 3. Dywizji Lotnictwa Myśliwskiego i 4. Mieszanej Dywizji Lotniczej. Żaden z nich nie posia­dał zabu­do­wa­nego ste­laża pod LAF typu AFA-1M. Ponadto w jed­nost­kach szkol­nych było 6 samo­lo­tów tego typu w 15. Zapasowym Pułku Lotniczym oraz od 2 do 3 w Wojskowej Szkole Pilotów w Dęblinie.

W końcu czerwca 1945 r. więk­szość Jak‑1 została ode­słana do Dęblina, gdzie pod­dano je remon­tom głów­nym. W dniu 1 paź­dzier­nika na sta­nie 1. plm znaj­do­wało się 6 maszyn tego typu, jed­nak żadna nie posia­dała sta­no­wi­ska pod apa­rat AFA-1M. Do końca lutego 1946 r. spi­sano je ze stanu pułku, a pozo­sta­jące na sta­nie klu­czy roz­po­znaw­czych LAF zacho­wano do dal­szego wyko­rzy­sta­nia na innych myśliw­cach Jakowlewa. Dziewięć samo­lo­tów Jak‑1 ponow­nie wpi­sano na stan 1. i 10. plm w lipcu i sierp­niu 1946 r. Jak wynika z danych archi­wal­nych było to odpo­wied­nio 5 i 4 Jak‑1, które uzu­peł­niły stan Jak‑9 i słu­żyły głów­nie do lotów szkolno-tre­nin­go­wych, łącz­ni­ko­wych i dys­po­zy­cyj­nych. Przynajmniej doku­menty 10. plm nie odno­to­wują mon­to­wa­nia na tych samo­lo­tach LAF i nie zare­je­stro­wano lotów na roz­po­zna­nie z uży­ciem Jak-1M.

Z Jak‑1 wywo­dził się Jak‑3 jed­nak myśliwce tego typu w lot­nic­twie pol­skim nie posia­dały sta­no­wisk pod LAF cho­ciaż, jak wynika z ory­gi­nal­nej doku­men­ta­cji radziec­kiej poszcze­gólne egzem­pla­rze scho­dzące z linii pro­duk­cyj­nych od marca 1944 r. były wypo­sa­żone w ste­laż pozwa­la­jący na mon­to­wa­nie apa­ratu AFA-1M. Dęblińskie Zakłady Remontowe rów­nież nie dostały zle­ce­nia mon­tażu ste­laży dla nich na Jak‑3.

Samoloty Jak‑7 w pol­skim lot­nic­twie woj­sko­wym były uży­wane w dwóch wer­sjach – B i W. Łącznie w okre­sie powo­jen­nym Jak-7B wyko­rzy­sty­wano 8 sztuk: 4 szt. w 1. plm, 1 szt. w 10. plm, 1 szt. w 11. plm oraz 2 szt. w 15. Samodzielnym Zapasowym Pułku Lotniczym. Dwa samo­loty (w tym egzem­plarz 49153107) posia­dały ste­laż pod zabu­dowę lot­ni­czego apa­ratu foto­gra­ficz­nego, a pozo­stałe nie posia­dały zabu­do­wa­nego sta­no­wi­ska i nie były prze­zna­czone do wyko­na­nia tej zabu­dowy w Dęblińskich Zakładach Remontowych. Dla przy­kładu 23 paź­dzier­nika 1945 r. jeden z Jak-7B wyko­nał lot szkolny na roz­po­zna­nie, któ­rym były dwa mosty z uży­ciem AFA-1M. Na prze­ło­mie 1945 i 1946 r. samo­loty roto­wały z pierw­szej linii do jed­no­stek szkol­nych: 2 egzem­pla­rze prze­ka­zano do 1. Szkolno-Treningowej Eskadry Mieszanego Pułku Lotniczego oraz do Wojskowej Szkoły Pilotów, która 1 wrze­śnia 1945 r. posia­dała 4 szt. Jak-7B. Jednak szybko wyszły one z uży­cia. Ostatnie Jak-7B skre­ślano ze stanu 1. plm w dniu 23 wrze­śnia 1946 r.

Samolotów szkolno-bojo­wych Jak-7W w powo­jen­nej Polsce uży­wano w licz­bie około 22 egzem­pla­rzy, głów­nie do szko­le­nia na myśliwce Jak‑1, Jak-7B i Jak‑9 i z racji doło­żo­nej dru­giej kabiny instruk­tora-pilota nie prze­no­siły one LAF AFA-1M.

Trzecim samo­lo­tem z rodziny Jakowlewa przy­sto­so­wa­nym w lot­nic­twie pol­skim do pro­wa­dze­nia roz­po­zna­nia był myśli­wiec Jak‑9. Co cie­kawe, wśród misji bojo­wych jakie pod­czas II wojny świa­to­wej wyko­ny­wały pol­skie „dzie­wiątki”, ważne miej­sce zaj­mo­wały zada­nia zawią­zane z roz­po­zna­niem.

Z chwilą zakoń­cze­nia wojny na sta­nie pol­skiego lot­nic­twa woj­sko­wego było 131 samo­lo­tów myśliw­skich Jak‑9, w kilku wer­sjach: M, T, D i W. Użytkowano je w: 1. plm – 15 szt., 9. plm – 30 szt., 10. plm – 30 szt. i 11. plm – 31 sztuk. Ponadto tra­fiły one do Wyższej Szkoły Pilotów (22 szt.) oraz po jed­nej sztuce do 3. Dywizji Lotnictwa Myśliwskiego i 15. Zapasowego Pułku Lotniczego. Prawdopodobnie w tym okre­sie czasu swój samo­lot Jak‑9 w wer­sji D posia­dał 14. Pułku Rozpoznania Lotniczego i Korygowania Ognia Artylerii.

W 1947 r. Wojsko Polskie wpro­wa­dziło do eks­plo­ata­cji myśliwce Jak-9P, które wyróż­niała moc­niej­sza jed­nostka napę­dowa i cał­ko­wi­cie meta­lowa kon­struk­cja. Do Polski spro­wa­dzono łącz­nie 123 takie myśliwce, które słu­żyły w więk­szo­ści puł­ków i eskadr lot­ni­czych, peł­niąc rolę pod­sta­wo­wego samo­lotu myśliw­skiego. Wraz z wpro­wa­dze­niem do eks­plo­ata­cji odrzu­to­wych myśliw­ców coraz wię­cej wyko­ny­wano na nich lotów szkolno-tre­nin­go­wych, łącz­ni­ko­wych i dys­po­zy­cyj­nych. Nie mniej jed­nak jak wynika z danych szko­le­nio­wych poszcze­gól­nych puł­ków lot­nic­twa myśliw­skiego loty na roz­po­zna­nie były pro­wa­dzone regu­lar­nie. Co wię­cej, w puł­kach stale zwięk­szano ilość samo­lo­tów z zamon­to­wa­nymi ste­la­żami i LAF – był to wów­czas mate­riał o który było bar­dzo trudno i pil­nie poszu­ki­wany w klu­czach roz­po­znaw­czych. Ostatniego Jak‑9 skre­ślono z wypo­sa­że­nia lot­nic­twa pol­skiego we wrze­śniu 1959 r.

Wszystkie trzy kon­struk­cje Jakowlewa (Jak‑1, Jak‑7 i Jak‑9) dzięki swoim myśliw­skim korze­niom (szyb­kość i manew­ro­wość) były bar­dzo dobre w pro­wa­dze­niu roz­po­zna­nia tak­tycz­nego. W spo­dzie kadłuba za kabiną pilota wyko­nano na nich pro­sto­kątny luk o wymia­rach 125 x 105 mm, nad któ­rym insta­lo­wano ramkę usztyw­nia­jącą drew­niano-meta­lową moco­waną na śruby. Luk był otwie­rany za pomocą sta­lo­wej linki, którą pilot odcią­gał zasłonkę obiek­tywu apa­ratu foto­gra­ficz­nego. Nad otwo­rem umiej­sco­wiono ste­laż moco­wa­nia apa­ratu o sze­ro­ko­ści 670 mm i wyso­ko­ści 490 mm. W kabi­nie na pra­wej bur­cie mon­to­wano pul­pit ste­ro­wa­nia, który był połą­czony z apa­ra­tem insta­la­cją elek­tryczną, którą wpi­nano do apa­ratu foto­gra­ficz­nego po jego zain­sta­lo­wa­niu na sta­no­wi­sku pracy.

  • Adam Gołąbek, Andrzej Wrona

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE