Polski sys­tem ochrony infra­struk­tury morskiej

Jedno z możliwych rozwiązań systemu ochrony infrastruktury morskiej.

Jedno z moż­li­wych roz­wią­zań sys­temu ochrony infra­struk­tury morskiej.

Na prze­strzeni ostat­nich kil­ku­na­stu lat można zaob­ser­wo­wać wzrost liczby ata­ków ter­ro­ry­stycz­nych w śro­do­wi­sku mor­skim. Pomimo że obec­nie dzia­ła­nia te sta­no­wią nie­wielki pro­cent wszyst­kich incy­den­tów tego rodzaju, to z uwagi na fakt, iż drogą mor­ską odbywa się więk­szość mię­dzy­kon­ty­nen­tal­nej wymiany han­dlo­wej, w tym trans­port ropy naf­to­wej i gazu ziem­nego, wła­śnie obszary mor­skie stają się atrak­cyj­nymi celami dla terrorystów.

Analiza dotych­czas doko­na­nych ata­ków, spe­cy­fiki trans­portu mor­skiego i cha­rak­teru mor­skich budowli hydro­tech­nicz­nych pozwala przy­pusz­czać, że głów­nymi celami dzia­łań ter­ro­ry­stycz­nych, obok jed­no­stek pły­wa­ją­cych, będą rów­nież obiekty mor­skiej infra­struk­tury kry­tycz­nej, takie jak: porty, ter­mi­nale gazowe, ter­mi­nale pasa­żer­skie, plat­formy wiert­ni­cze i inne kon­struk­cje hydro­tech­niczne. Ataki na wspo­mniane obiekty mogą być dużo sku­tecz­niej­szą bro­nią w rękach ter­ro­ry­stów, niż typowe akty piractwa.
Powodem tego stanu rze­czy może być duże praw­do­po­do­bień­stwo wywo­ła­nia zała­ma­nia sys­temu trans­portu towa­rów nie­zbęd­nych do sta­bil­nego funk­cjo­no­wa­nia pań­stwa, wydźwięk poli­tyczny i pro­pa­gan­dowy ataku, moż­li­wość wywo­ła­nia kata­strofy eko­lo­gicz­nej oraz spo­wo­do­wa­nia olbrzy­mich strat eko­no­micz­nych, jak i znacz­nej liczby ofiar wśród lud­no­ści. Coraz powszech­niej­szy dostęp ugru­po­wań ter­ro­ry­stycz­nych do zaawan­so­wa­nego uzbro­je­nia i naj­now­szych osią­gnięć nauki i tech­niki, w tym m.in. do minia­tu­ro­wych okrę­tów pod­wod­nych, a także wzra­sta­jące doświad­cze­nie bojowe tych orga­ni­za­cji powo­duje że tego typu ataki będą coraz łatwiej­sze do prze­pro­wa­dze­nia i coraz bar­dziej inten­sywne, tym bar­dziej, że czę­sto dostęp do wspo­mnia­nych obiek­tów ma cha­rak­ter masowy. Dlatego wła­śnie obiekty mor­skiej infra­struk­tury kry­tycz­nej wyma­gają szcze­gól­nego nad­zoru i opieki.

Polskie doświad­cze­nie

Wiele kra­jów mor­skich przy­wią­zuje dużą wagę do pro­ble­ma­tyki ochrony infra­struk­tury mor­skiej przed zagro­że­niami asy­me­trycz­nymi. Od kil­ku­na­stu lat w Polsce prace w tej dzie­dzi­nie pro­wa­dzi gdyń­ski Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej S.A. (CTM), który m.in. spe­cja­li­zuje się w dosta­wach opra­co­wa­nych przez sie­bie sys­te­mów wykry­wa­nia i iden­ty­fi­ka­cji zagro­że­nia dywer­sji pod­wod­nej, a także prze­ciw­dzia­ła­nia oraz likwi­da­cji tego zagrożenia.
CTM sto­sun­kowo wcze­śnie, bo już w latach 2000 – 2003, opra­co­wał i wdro­żył pierw­szy rodzimy wie­lo­sen­so­rowy sys­tem ochrony portu i podejść do portu. System, pod kryp­to­ni­mem Kryl, został wyko­rzy­stany do ochrony Portu Wojennego w Gdyni Oksywiu. Jego zada­niem była detek­cja środ­ków dywer­sji pod­wod­nej i nawod­nej (nurek, pły­wak, mały pojazd pod­wodny, szyb­kie łodzie moto­rowe itd.) w opar­ciu o sen­sory hydro­aku­styczne (aktywne i pasywne), bariery magne­tyczne oraz umiesz­czone w stre­fie nawod­nej sen­sory optyczne.
Podstawowym czuj­ni­kiem pod­wod­nym sys­temu był sonar aktywny, który umoż­li­wiał detek­cję zbli­ża­ją­cych się obiek­tów. Został on spe­cjal­nie zapro­jek­to­wany z myślą o wodach płyt­kich i rejo­nach wystę­po­wa­nia sil­nych zakłó­ceń hydro­aku­stycz­nych. W wypadku szcze­gól­nie nie­ko­rzyst­nych warun­ków, gdyby jego sku­tecz­ność ule­gła cza­so­wemu ogra­ni­cze­niu, sys­tem uzu­peł­niono o „barierę magne­tyczną”, two­rzoną przez łań­cuch czuj­ni­ków zamy­ka­ją­cych wej­ście do portu. Sensory te reago­wały na śro­do­wi­skowe, lokalne zmiany pola magne­tycz­nego, wywo­łane przez poten­cjalne cele poru­sza­jące się pod wodą lub na wodzie i prze­kra­cza­jące, wyzna­czoną poło­że­niem czuj­ni­ków, linię ochrony. Pasywna bariera pra­co­wała w try­bie auto­ma­tycz­nym i była sku­tecz­nym uzu­peł­nie­niem sonaru, znacz­nie popra­wia­jąc praw­do­po­do­bień­stwo wykry­cia zagro­że­nia i sku­tecz­nie obni­ża­jąc poziom fał­szy­wych alarmów.

  • Hubert Jando

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE