Polscy Marines

Saperzy grupy szturmowo-rozgradzajacej przygotowuja  przejscia w zaporach minowych na brzegu w walce o uchwycenie punktu ladowania desantu. Na morzu widoczne kutry desantowe projektu 709.

Saperzy grupy sztur­mowo-roz­gra­dza­ja­cej przy­go­to­wuja przej­scia w zapo­rach mino­wych na brzegu w walce o uchwy­ce­nie punktu lado­wa­nia desantu. Na morzu widoczne kutry desan­towe pro­jektu 709.

W tym roku mija 55. rocz­nica sfor­mo­wa­nia 7. Łużyckiej Dywizji Desantowej, pierw­szego w dzie­jach Wojska Polskiego związku tak­tycz­nego prze­zna­czo­nego do dzia­łań amfi­bij­nych. Jej powsta­nie przy­pa­dło na lata zim­nej wojny, któ­rej ema­na­cją był wyścig zbro­jeń reali­zo­wany przez pań­stwa sprzy­mie­rzone w skon­flik­to­wa­nych blo­kach poli­tyczno-woj­sko­wych.

7. Łużycka Dywizja Desantowa (7.ŁDD) nale­żała do wojsk ope­ra­cyj­nych pod­po­rząd­ko­wa­nych w okre­sie pokoju dowódz­twu Pomorskiego Okręgu Wojskowego (dalej – POW), nato­miast po mobi­li­za­cyj­nym roz­wi­nię­ciu wraz z 6. Pomorską Dywizją Powietrznodesantową prze­cho­dziła w bez­po­śred­nie pod­po­rząd­ko­wa­nie dowódcy Frontu Polskiego. Obie dywi­zje były pol­skimi odpo­wied­ni­kami ówcze­snych NATO-wskich sił inter­wen­cyj­nych o naj­wyż­szych wskaź­ni­kach goto­wo­ści bojo­wej. Pod wzglę­dem jako­ści i nowo­cze­sno­ści uzbro­je­nia oraz poziomu wyszko­le­nia bojo­wego 7ŁDD była dywi­zją dobo­rową. Należała do lep­szych jed­no­stek Wojska Polskiego, będąc jego wizy­tówką i repre­zen­tantką pod­czas mię­dzy­na­ro­do­wych manew­rów. To z jej sze­re­gów w więk­szo­ści rekru­to­wała się sfor­mo­wana w 1974 r. II zmiana Polskiej Wojskowej Jednostki Specjalnej Doraźnych Sił Zbrojnych Organizacji Narodów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie (PWJS). U pod­staw jej powo­ła­nia leżały względy natury ope­ra­cyj­nej wyni­ka­jące ze skrzy­dło­wego poło­że­nia Polski i prze­wi­dy­wa­nego kie­runku dzia­ła­nia jej sił zbroj­nych. Fakt ten sta­no­wił obiek­tywną koniecz­no­ścią posia­da­nia sił przy­go­to­wa­nych do ope­ro­wa­nia w stre­fie nad­mor­skiej, w tym także do pro­wa­dze­nia mor­skich dzia­łań desan­to­wych. Formowanie jed­nostki prze­bie­gało w ramach pod­ję­tej pod koniec lat 50. moder­ni­za­cji tech­niczno-struk­tu­ral­nej całych Sił Zbrojnych PRL.
Podjęta w latach 50. reor­ga­ni­za­cja dotych­cza­so­wych struk­tur woj­ska była połą­czona z kolej­nymi wdra­ża­nymi do reali­za­cji pla­nami jego roz­woju i moder­ni­za­cji tech­nicz­nej, wią­zała się z koniecz­no­ścią dosto­so­wa­nia wojsk do ope­ro­wa­nia na ato­mo­wym polu walki. Realizując uzgod­nione plany reor­ga­ni­za­cyjne w struk­tu­rze sił ope­ra­cyj­nych wojsk lądo­wych Pomorskiego Okręgu Wojskowego prze­for­mo­wano sta­cjo­nu­jąca na Pomorzu 23. Dywizję Piechoty w czte­ro­puł­kową dywi­zję desan­tową, o sta­nie poko­jo­wym 3064 żoł­nie­rzy.
Podstawą reor­ga­ni­za­cji stał się zatwier­dzony 16 stycz­nia 1963 r. przez wice­mi­ni­stra obrony naro­do­wej gen. broni Jerzego Bordziłowskiego etat 5342.
W przy­ję­tej struk­tu­rze poza 93. puł­kiem desan­to­wym żadna z jed­no­stek 23.DD, z uwagi na sto­pień ska­dro­wa­nia, nie była zdolna do natych­mia­sto­wego dzia­ła­nia, co było sprzeczne z ideą dobo­ro­wych jed­no­stek desan­to­wych (pie­choty mor­skiej), które z zało­że­nia powinny cecho­wać się wyso­kimi wskaź­ni­kami goto­wo­ści bojo­wej. Tymczasem, w realiach tam­tych dni, każda z jed­no­stek two­rzą­cych 23.DD wyma­gała roz­wi­nię­cia mobi­li­za­cyj­nego i szko­le­nia zgry­wa­ją­cego stan oso­bowy z powo­ły­wa­nymi do służby rezer­wi­stami. Źle przed­sta­wiała się rów­nież dys­lo­ka­cja jed­no­stek dywi­zji w tere­nie, która mogła mieć ujemny wpływ na pro­ces dowo­dze­nia i ześrod­ko­wa­nia dywi­zji na wypa­dek dzia­łań wojen­nych, a także utrud­niała jej poko­jowe funk­cjo­no­wa­nie. W począt­ko­wym okre­sie orga­ni­za­cji jed­nostki dywi­zji sta­cjo­no­wały w Dziwnowie, Gdańsku, Słupsku, Lęborku, Kwidzynie i Brodnicy. Organizując dywi­zję jej dowódz­two opra­co­wało kilka warian­tów roz­miesz­cze­nia jed­no­stek woj­sko­wych i insty­tu­cji.
W pierw­szym warian­cie, i jak się oka­zało wybra­nym, dywi­zja miała sta­cjo­no­wać w Gdańsku Wrzeszczu, Lęborku i Słupsku. Drugim rów­nież roz­pa­try­wa­nym roz­wią­za­niem była dys­lo­ka­cja dywi­zji w Koszalinie, Słupsku, Dziwnowie i Lęborku. Wariant ten odrzu­cono przede wszyst­kim z uwagi na zbyt­nie odda­le­nie od sie­bie gar­ni­zo­nów. Zrezygnowano cał­ko­wi­cie z kom­plek­sów kosza­ro­wych w Brodnicy i Kwidzynie wypro­wa­dza­jąc sta­cjo­nu­jące tam jed­nostki do innych gar­ni­zo­nów. Z uwagi na słabą bazę szko­le­niową, bli­skość ośrod­ków wcza­so­wych oraz rezer­watu przy­rody zde­cy­do­wano rów­nież o prze­nie­sie­niu 93.pd z Dziwnowa do Gdańska Wrzeszcza. Opuszczone przez jed­nostki obiekty kosza­rowe w Dziwnowie i Gdańsku Oliwie prze­ka­zano Marynarce Wojennej. W przy­ję­tym warian­cie roz­miesz­cze­nia dywi­zji pla­no­wano, iż w Gdańsku sta­cjo­no­wać będzie 1385 żoł­nie­rzy, w Lęborku 800 i w Słupsku 1100. Uprzedzając fakty w 1986 r.
w poszcze­gól­nych gar­ni­zo­nach sta­cjo­no­wało: w Gdańsku – 1840 żoł­nie­rzy sta­no­wią­cych 40% stanu dywi­zji, w Słupsku – 1369 żoł­nie­rzy, co wyno­siło 30% stanu dywi­zji, oraz w Lęborku – 1311 żoł­nie­rzy, tj. 30% stanu oso­bo­wego.
Przyjętą na początku 1963 r. orga­ni­za­cję dywi­zji uznano za nie­za­do­wa­la­jącą i nie zapew­nia­jącą wła­ści­wego pro­cesu szko­le­nia wojsk, uwzględ­niono przy tym doświad­cze­nia z armii obcych posia­da­ją­cych pie­chotę mor­ską. W związku z powyż­szym w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego (SGWP) pod­jęto prace stu­dyjne nad nową struk­turą dywi­zji desan­to­wej, które ukoń­czono w maju 1963 r. Na prze­ło­mie maja i czerwca roz­po­częła się druga reor­ga­ni­za­cja dywi­zji w opar­ciu o nowe etaty zwięk­sza­jące dotych­cza­sowe stany oso­bowe, jed­nak bez rewo­lu­cyj­nych roz­wią­zań w zakre­sie uzbro­je­nia i struk­tury dywi­zji jako cało­ści. Reorganizację dywi­zji zakoń­czono w listo­pa­dzie 1963 r., w tym też mie­siącu roz­po­częła się nor­malna dzia­łal­ność szko­le­niowa w nowej struk­tu­rze orga­ni­za­cyj­nej. W toku prac nad kształ­tem jed­nostki przej­ściowo roz­wa­żano kon­cep­cję prze­for­mo­wa­nia ist­nie­ją­cej już dywi­zji w bry­gadę desan­tową o sta­nie około 3500 żoł­nie­rzy, od czego osta­tecz­nie odstą­piono. Faktycznie jed­nak dywi­zja w ramach sojusz­ni­czych usta­leń figu­ro­wała w pro­to­ko­łach uzgod­nień z dowódz­twem Układu Warszawskiego jako bry­gada, podob­nie zresztą jak i 6. Pomorska Dywizja Powietrznodesantowa.
W paź­dzier­niku 1963 r. na mocy zarzą­dze­nia MON nr 051/MON zmie­niono numer i nadano dywi­zji zaszczytne miano „Łużyckiej” na pamiątkę 7.DP, wal­czą­cej w skła­dzie 2. Armii Wojska Polskiego na fron­cie wschod­nim.

  • Wojciech Mazurek

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE