Polonizacja amu­ni­cji 155 mm

Polonizacja amunicji 155 mm. W grudniu ubiegłego roku obsługi 155 mm armatohaubic samobieżnych Krab po raz pierwszy wykorzystały w bieżących zadaniach szkoleniowych amunicję dostarczoną przez Zakłady Metalowe DEZAMET S.A.  Jej dostawy trwają i pozwalają nie tylko na prowadzenie cyklicznego szkolenia, ale także tworzenie zapasów.

W grud­niu ubie­głego roku obsługi 155 mm arma­to­hau­bic samo­bież­nych Krab po raz pierw­szy wyko­rzy­stały w bie­żą­cych zada­niach szko­le­nio­wych amu­ni­cję dostar­czoną przez Zakłady Metalowe DEZAMET S.A. Jej dostawy trwają i pozwa­lają nie tylko na pro­wa­dze­nie cyklicz­nego szko­le­nia, ale także two­rze­nie zapasów.

W ostat­nich dniach 11. Mazurski Pułk Artylerii z Węgorzewa zakoń­czył przej­mo­wa­nie od Huty Stalowa Wola S.A. ostat­nich egzem­pla­rzy 155 mm arma­to­hau­bic samo­bież­nych Krab pierw­szego dywi­zjo­no­wego modułu ognio­wego, co pozwo­liło na pełne wypo­sa­że­nie 2. dywi­zjonu arty­le­rii samo­bież­nej tej jed­nostki w sprzęt naj­now­szej gene­ra­cji. Już od pew­nego czasu arty­le­rzy­ści z Węgorzewa inten­syw­nie szkolą się z wyko­rzy­sta­niem nowych dział, jest to moż­liwe dzięki sys­te­ma­tycz­nym dosta­wom amu­ni­cji 155 mm, którą dostar­czają, wcho­dzące w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A., Zakłady Metalowe DEZAMET S.A. Skala pro­duk­cji amu­ni­cji rośnie wraz z dosta­wami kolej­nych Krabów dla woj­ska, roz­sze­rza się także zakres jej polonizacji.

W 2015 roku ZM DEZAMET S.A. zakoń­czyły dostawy 2000 kom­ple­tów bojo­wej amu­ni­cji odłam­kowo-burzą­cej dwóch rodza­jów, a także amu­ni­cji szkol­nej i tre­nin­go­wej, prze­kro­jów oraz pakietu szko­le­nio­wego, w ramach umowy zawar­tej z Inspektoratem Uzbrojenia 18 lipca 2014 r. Obecnie trwa reali­za­cja kolej­nej, pod­pi­sa­nej 7 paź­dzier­nika 2016 r., na mocy któ­rej zakłady z Nowej Dęby dostar­czą 6000 kolej­nych kom­ple­tów amu­ni­cji w latach 2016 – 2018. Już w 2016 roku woj­sko otrzy­mało 1000 kom­ple­tów zamó­wio­nych w ramach dru­giej umowy, zaś w tym roku prze­wi­dziane jest dostar­cze­nie następ­nych 4000.

Budowa zdol­no­ści

W Polsce nigdy nie pro­du­ko­wano (poza nie­licz­nymi poci­skami spe­cjal­nymi) nowo­cze­snej amu­ni­cji do dział polo­wych kali­bru 122 czy 152 mm, co dawa­łoby pod­stawy do zaini­cjo­wa­nia samo­dziel­nego, obar­czo­nego akcep­to­wal­nym ryzy­kiem tech­nicz­nym i finan­so­wym, pro­gramu jej opra­co­wa­nia rów­no­le­gle z pra­cami nad 155 mm arma­to­hau­bi­cami samo­bież­nymi. Zresztą jest to bar­dzo skom­pli­ko­wane, sze­roko zakro­jone przed­się­wzię­cie, wyma­ga­jące współ­pracy wielu pla­có­wek naukowo-badaw­czych i zakła­dów pro­duk­cyj­nych, łączące zagad­nie­nia aero­dy­na­miki, bali­styki, meta­lur­gii, che­mii mate­ria­łów mio­ta­ją­cych i kru­szą­cych, elek­tro­me­cha­niki oraz elek­tro­niki. Na doda­tek pro­ble­ma­tyczne jest reali­zo­wa­nie w naszym kraju wszel­kich nie­zbęd­nych badań i prób zwią­za­nych ze strze­la­niami taką amu­ni­cją, a takich w pro­ce­sie badaw­czo-roz­wo­jo­wym należy prze­pro­wa­dzić tysiące. Wiele poli­go­nów można wyko­rzy­stać tylko wtedy, gdy nie szkoli się na nich woj­sko, a i tak – do nie­dawna – nie było na tere­nie kraju moż­li­wo­ści pro­wa­dze­nia strze­lań na odle­głość więk­szą niż 20 km. Stąd też nie może dzi­wić decy­zja o uru­cho­mie­niu pro­duk­cji takiej amu­ni­cji na licen­cji, ze stop­nio­wym zwięk­sza­niem zakresu jej polonizacji.
Do takich kon­klu­zji doszedł pod koniec pierw­szej dekady nowego stu­le­cia zarząd Zakładów Metalowych DEZAMET S.A. z Nowej Dęby, który obser­wu­jąc postępy, reak­ty­wo­wa­nego for­mal­nie w 2008 r. pro­gramu modułu ognio­wego Regina, posta­no­wił wyko­rzy­stać tę szansę i zaofe­ro­wać Wojsku Polskiemu sys­tem amu­ni­cji 155 mm. Spośród kilku poten­cjal­nych part­ne­rów zagra­nicz­nych w takim przed­się­wzię­ciu osta­tecz­nie zde­cy­do­wano się na pod­ję­cie współ­pracy ze sło­wacką firmą ZVS hol­ding, a.s. z Dubnicy nad Váhom (w 2015 r. weszła w skład grupy prze­my­sło­wej MSM Group, s.r.o., nale­żą­cej do cze­sko-sło­wac­kiego pry­wat­nego hol­dingu Czechoslovak Group, a.s.). 9 grud­nia 2010 r. pod­pi­sana została umowa licen­cyjna pomię­dzy ZVS hol­ding, a.s., ZM DEZAMET S.A. i Bumar Sp. z o.o., która prze­wi­dy­wała uru­cho­mie­nie w Polsce pro­duk­cji nowo­cze­snego, zgod­nego ze stan­dar­dami JBMoU (Joint Ballistic Memorandum of Understanding), sys­temu amu­ni­cji 155 mm, obej­mu­ją­cego dwa rodzaje poci­sków odłam­kowo-burzą­cych: z gazo­ge­ne­ra­to­rem (BB), ozna­cza­nego przez pro­du­centa OFdMKM DV i bez gazo­ge­ne­ra­tora (HB), noszą­cego ozna­cze­nie OFdMKM, a także ich odmian szkol­nych i tre­nin­go­wych oraz prze­kro­jów. Każdy pocisk bojowy jest wypo­sa­żony w zapal­nik ude­rze­niowy KZ984. W skład sys­temu amu­ni­cyj­nego wcho­dzą także modu­łowe ładunki mio­ta­jące, na obec­nym eta­pie pro­jektu dostar­czane przez firmę Explosia, a.s. z Pardubic w Republice Czeskiej: ładunki mio­ta­jące do dol­nych (1 i 2) stref dono­śno­ści BC-E (zie­lone) i ładunki do gór­nych (od 3 do 6) stref dono­śno­ści TC-F (srebrne). Spalanie ładun­ków mio­ta­ją­cych w komo­rze nabo­jo­wej jest ini­cjo­wane przez zapłon­nik M82G, będący stan­dar­do­wym pro­duk­tem dostęp­nym na wol­nym rynku (patrz także arty­kuł w WiT 1/2015).
Chociaż pro­gram miały koor­dy­no­wać zakłady DEZAMET, bene­fi­cjen­tami umowy miały być także inne spółki sku­pione w tzw. Grupie Amunicyjno-Rakietowej, w tym: Zakłady Chemiczne Nitro-Chem S.A. z Bydgoszczy, Zakłady Metalowe Kraśnik Sp. z o.o. (od 2012 r. MESKO S.A. Oddział Zamiejscowy w Kraśniku), Zakłady Produkcji Specjalnej Pionki Sp. z o.o. (od 2012 r. MESKO S.A. Oddział Zamiejscowy w Pionkach). Zapisy umowy okre­ślały, że pro­duk­cja w Polsce poszcze­gól­nych ele­men­tów skła­do­wych amu­ni­cji będzie wdra­żana eta­pami, które roz­po­czy­nane będą, gdy znaj­dzie to uza­sad­nie­nie tech­niczne i eko­no­miczne. Wcześniej ele­menty amu­ni­cji, któ­rych pro­duk­cji nie uru­cho­miono w Polsce, miały być kupo­wane u licen­cjo­dawcy lub wska­za­nych przez niego part­ne­rów, czy też – w przy­padku nie­któ­rych, stan­dar­do­wych – na wol­nym rynku. Ustalono, że pro­ces polo­ni­za­cji będzie prze­bie­gał w nastę­pu­ją­cych etapach:

  1. etap – uru­cho­mie­nie pro­duk­cji zapalnika,
  2. etap – wdro­że­nie ela­bo­ra­cji poci­sku mate­ria­łem kru­szą­cym i uru­cho­mie­nie pro­duk­cji gazogeneratora,
  3. etap – uru­cho­mie­nie wytwa­rza­nia sko­rupy i dna pocisku,
  4. etap – uru­cho­mie­nie pro­duk­cji modu­ło­wych ładun­ków miotających.
  • Andrzej Kiński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE