Pogromcy U-Bootów cz.2

Consolidated PBY-5A Catalina. Amerykańska patrolowa łódź latająca i samolot-amfibia. W latach 1935-1945 zbudowano 3281 maszyn tego typu.

Consolidated PBY-5A Catalina. Amerykańska patro­lowa łódź lata­jąca i samo­lot-amfi­bia. W latach 1935 – 1945 zbu­do­wano 3281 maszyn tego typu.

Lotnictwo w walce z okrę­tami pod­wod­nymi Kriegsmarine. W 1943 r. U-Bootwaffe naj­lep­sze lata miała już za sobą. Wzmożona pro­duk­cja i kilka nowi­nek tech­nicz­nych były niczym w porów­na­niu z roz­wo­jem ilo­ścio­wym i jako­ścio­wym alianc­kich sił ZOP (zwal­cza­nia okrę­tów pod­wod­nych). W tym wzglę­dzie naj­więk­sze postępy uczy­niło lot­nic­two, sta­jąc się głów­nym orę­żem do walki z U-Bootami.

Styczeń-luty

Według stanu z 1 stycz­nia 1943 r. Niemcy mieli do dys­po­zy­cji 199 okrę­tów pod­wod­nych typu VII i IX. Z tej liczby 157 ope­ro­wało na Atlantyku, 23 na Morzu Śródziemnym, a 19 w Arktyce. Na prze­ło­mie roku aktyw­ność U-Bootów na wodach pół­noc­nych spa­dła z powodu zimo­wych sztor­mów, dla­tego suk­ce­sów w walce z nimi było nie­wiele. W stycz­niu Niemcy stra­cili sie­dem U-Bootów. Trzy zagi­nęły w nie­wy­ja­śnio­nych oko­licz­no­ściach; kolejne dwa zostały zato­pione przez alianc­kie okręty na Morzu Śródziemnym. Pozostałe dwa zato­nęły u wybrzeża Brazylii, gdzie padły łupem łodzi lata­ją­cych Catalina z VP-83 (dywi­zjonu lot­nic­twa US Navy, który sta­cjo­no­wał w Natal) – U-164 prze­padł 6 stycz­nia, nato­miast U-507 13 stycz­nia.
Pod koniec mie­siąca admi­rał Dönitz objął sta­no­wi­sko głów­no­do­wo­dzą­cego Kriegsmarine, ale zacho­wał tytuł dowódcy U-Bootów (Befehlshaber der U-Boote, w skró­cie BdU; tę samą nazwę nosił sztab główny
U-Bootwaffe).
W pierw­szej poło­wie lutego „wil­cze stada”, nie bacząc na sypiący śnieg, silny wiatr i wysoką falę na Atlantyku, ata­ko­wały m.in. kon­woje HX-224 z Halifaxu i SC-118 z Nowego Jorku. Gdy statki zna­la­zły się w zasięgu lot­nic­twa Coastal Command (bry­tyj­skiego dowódz­twa obrony wybrzeża), do akcji weszły Latające Fortece z 220. Sqn RAF sta­cjo­nu­ją­cego w Irlandii Północnej. 3 lutego samo­loty dywi­zjonu zato­piły U-265, a cztery dni póź­niej U-624.
Tymczasem Hitler, który w poprzed­nich latach zmu­szał BdU do trzy­ma­nia znacz­nych sił U-Bootwaffe u brze­gów Norwegii, gdzie spo­dzie­wał się inwa­zji alian­tów, tym razem nabrał podob­nych podej­rzeń co do Portugalii. Dönitz nie podzie­lał opi­nii Führera, ale posłusz­nie wysłał na por­tu­gal­skie wody grupę U-Bootów. Brytyjczycy szybko poznali ich roz­miesz­cze­nie dzięki pracy kryp­to­lo­gów i skie­ro­wali do akcji dywi­zjony ZOP sta­cjo­nu­jące na Gibraltarze. 12 lutego Hudson z 48. Sqn zato­pił U-442, a dzień póź­niej Catalina z 202. Sqn zakoń­czyła karierę U-620.
Do końca mie­siąca samo­loty zato­piły jesz­cze trzy U-Booty. 15 lutego Liberator ze 120. Sqn zakoń­czył dzie­wi­czy rejs U-529, który czy­hał na statki pły­nące pół­noc­no­atlan­tycką trasą kon­wo­jową. Cztery dni póź­niej ppor. Gordon Lundon, pilot Wellingtona ze 172. Sqn, natknął się nocą na pły­nący w wynu­rze­niu przez Zatokę Biskajską U-268. Lundon oświe­tlił U-Boota reflek­to­rem Leigha i obrzu­cił czte­rema bom­bami głę­bi­no­wymi, zata­pia­jąc go z całą załogą. 21 lutego maj. Desmond Isted, pilot Liberatora ze 120. Sqn, zato­pił U-623. Co godne uwagi, Isted doko­nał tego na środku pół­noc­nego Atlantyku, w odle­gło­ści ponad 900 Mm (około 1700 km) od Nowej Fundlandii i tyle samo od Irlandii Północnej. Ponadto na Morzu Śródziemnym, u brze­gów Libii, 17 lutego Bisley z 15. Sqn SAAF asy­sto­wał w osa­cze­niu i zdo­by­ciu U-205, nato­miast dwa dni póź­niej Wellington z 38. Sqn RAF wytro­pił U-562, któ­rego następ­nie zato­piły nisz­czy­ciele Royal Navy.

Marzec

Wiosną 1943 r. atlan­tycka flota U-Bootów osią­gnęła mak­sy­malny stan 171 okrę­tów. B-Dienst – nie­miecka służba dekryp­tażu radio­wego – na bie­żąco infor­mo­wała o ruchu kon­wo­jów, pod­czas gdy alianccy kryp­to­lo­dzy nadal tru­dzili się nad zła­ma­niem szy­fru nowej, czte­ro­bę­ben­ko­wej Enigmy. To wszystko spra­wiło, że w marcu liczba stat­ków państw sprzy­mie­rzo­nych i neu­tral­nych zato­pio­nych przez nie­miec­kie i wło­skie okręty pod­wodne rap­tow­nie wzro­sła do 110 (z 67 w lutym i 44 w stycz­niu). Był to jed­nak ostatni taki wynik. Od tego czasu do końca wojny mie­sięczna liczba stat­ków zato­pio­nych przez U-Booty ani razu nie prze­kro­czyła pięć­dzie­się­ciu.
Do marca 1943 r. alianci zgro­ma­dzili po obu stro­nach pół­noc­nego i środ­ko­wego Atlantyku potężne siły lot­ni­cze do walki z U-Bootami. Na Nowej Fundlandii sta­cjo­no­wały cztery kana­dyj­skie dywi­zjony Catalin (5., 116., 117. i 162. Sqn RCAF), cztery Hudsonów (11., 113., 119. i 145. Sqn RCAF) i jeden bom­bow­ców Digby (10. Sqn RCAF). US Navy, która swoje siły ZOP zgru­po­wała w Skrzydłach Lotnictwa Marynarki (Fleet Air Wing – w skró­cie FAW), roz­mie­ściła na Nowej Fundlandii dwa dywi­zjony Ventur (VB-125 i VB-126) oraz jeden Liberatorów (VB-103), a na Wschodnim Wybrzeżu i Bermudach dwa dywi­zjony Catalin (VP-31 i VP-81) i dwa łodzi lata­ją­cych Mariner (VP-74 i VP-201). Ponadto na Wschodnim Wybrzeżu i Nowej Fundlandii sta­cjo­no­wało około 20 dywi­zjo­nów lot­nic­twa US Army (o ozna­cze­niach A/S, od Antisubmarine) wypo­sa­żo­nych w bom­bowce typu B-18 Bolo, B-25 Mitchell, B-34 Ventura i B-24 Liberator, które pod­le­gały Dowództwu Sił Powietrznych Armii do Zwalczania Okrętów Podwodnych (Army Air Forces Antisubmarine Command – w skró­cie AAFAC).

  • Tomasz Szlagor

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE