Piąty rodzaj wojsk w budo­wie

Minister Obrony Narodowej Antonii Macierewicz przemawia na konferencji w Wojskowym Instytucie Technicznym Uzbrojenia. W tle żołnierze OT w hełmach i maskach z Maskpolu uzbrojeni w broń z Radomia i Tarnowa.

Minister Obrony Narodowej Antonii Macierewicz prze­ma­wia na kon­fe­ren­cji w Wojskowym Instytucie Technicznym Uzbrojenia. W tle żoł­nie­rze OT w heł­mach i maskach z Maskpolu uzbro­jeni w broń z Radomia i Tarnowa.

Wojska Obrony Terytorialnej roz­po­częły dzia­łal­ność 1 stycz­nia 2017 roku jako piąty rodzaj Sił Zbrojnych RP. Do ich pod­sta­wo­wych zadań należy: przy­go­to­wa­nie mili­tar­nej obrony pań­stwa na pozio­mie lokal­nym, w opar­ciu o infra­struk­turę cywilną, zapew­nie­nie wspar­cia dla wojsk ope­ra­cyj­nych w rejo­nach i obsza­rach wspól­nych dzia­łań, zwal­cza­nie dywer­syj­nych oraz desan­to­wych dzia­łań prze­ciw­nika, a także zapew­nie­nie wspar­cia pozo­sta­łym służ­bom w innych sytu­acjach zagro­że­nia bez­pie­czeń­stwa pań­stwa i prze­ciw­dzia­ła­nie zja­wi­skom o cha­rak­te­rze kry­zy­so­wym.

Na chwilę obecną Dowództwo Obrony Terytorialnej jest bez­po­śred­nio pod­po­rząd­ko­wane Ministrowi Obrony Narodowej, co ma uspraw­nić pro­ces for­mo­wa­nia i zaopa­try­wa­nia nowego rodzaju wojsk, ale pod wzglę­dem logi­stycz­nym sys­tem zabez­pie­cze­nia jego potrzeb jest zapew­niany, tak jak pozo­sta­łych rodza­jów wojsk pod­le­głych Dowództwu Generalnemu Rodzajów Sił Zbrojnych, przez Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych RP.
Jak wynika z prze­zna­cze­nia i roli jaka została przy­dzie­lona nowemu rodza­jowi wojsk, można scha­rak­te­ry­zo­wać go jako lekką pie­chotę, przy­sto­so­waną do dzia­ła­nia w warun­kach izo­la­cji oraz zdolną do pro­wa­dze­nia dzia­łań dywer­syj­nych, z zało­że­niem zaopa­try­wa­nia w opar­ciu o lokalne zaple­cze oraz mającą jak naj­wyż­szy sto­pień auto­no­micz­no­ści. Nieuniknione jest dosto­so­wa­nie uzbro­je­nia i innego wypo­sa­że­nia Wojsk Obrony Terytorialnej do stan­dar­dów Wojsk Operacyjnych, ze względu na wpi­sane w jego zada­nia współ­dzia­ła­nie z ­pozo­sta­łymi rodza­jami wojsk i ujed­no­li­ce­nie łań­cu­cha zaopa­trze­nia przez pod­od­działy logi­styczne na wspól­nych obsza­rach dzia­ła­nia w wypadku kon­fliktu. Dodatkową ideą, jaka przy­świe­cała twór­com nowej for­ma­cji, było zapew­nie­nie wspar­cia rodzi­memu prze­my­słowi zbro­je­nio­wemu poprzez opar­cie sys­temu zaopa­try­wa­nia WOT na sprzę­cie nie­mal wyłącz­nie kra­jo­wej pro­duk­cji. Istotne jest, że na tym polu rodzimi pro­du­cenci, przede wszyst­kim sku­pieni w Polskiej Grupie Zbrojeniowej S.A., dys­po­nują ade­kwat­nymi pro­po­zy­cjiami.
W celu spre­cy­zo­wa­nia potrzeb w obsza­rze uzbro­je­nia i wypo­sa­że­nia jakie zgła­szają Wojska Obrony Terytorialnej należy spoj­rzeć na ich struk­turę, ze szcze­gól­nym uwzględ­nie­niem podziału ról na naj­niż­szym szcze­blu orga­ni­za­cyj­nym – dru­żyny. Dalsze wnio­ski nasu­wają się po prze­ana­li­zo­wa­niu struk­tury kom­pa­nii oraz bata­lionu i to z nich będą wyni­kały zakupy quadów, sku­te­rów śnież­nych, samo­cho­dów oso­bowo-tere­no­wych i cię­ża­ro­wych oraz uzbro­je­nia wspar­cia – prze­no­śnych zesta­wów prze­ciw­lot­ni­czych czy bez­za­ło­go­wych środ­ków roz­po­znaw­czo-ude­rze­nio­wych.
W przy­padku dru­żyny lek­kiej pie­choty, ze względu na peł­nione w niej przez poszcze­gól­nych żoł­nie­rzy funk­cje i prze­zna­czony dla nich sprzęt, wła­śnie dla niej prze­zna­czona będzie lwia część wypo­sa­że­nia całej for­ma­cji, z któ­rego znaczna par­tia już została zamó­wiona. Począwszy od umun­du­ro­wa­nia i wypo­sa­że­nia ochron­nego znajdą się wśród nich pro­dukty zapro­po­no­wane przez, wcho­dzącą w skład PGZ S.A., firmę Maskpol S.A. Są to: maski prze­ciw­ga­zowe MP-5 i MP-6, kami­zelki kulo­od­porne Plate Carrier PT-02 i hełmy HA-03. Już w lutym tego roku została pod­pi­sana z Inspektoratem Uzbrojenia umowa na dostawę indy­wi­du­al­nego wypo­sa­że­nia ochron­nego. Kontrakt obej­muje 77 tysięcy masek prze­ciw­ga­zo­wych MP-6, 79 tysięcy kom­ple­tów fil­tra­cyj­nej odzieży ochron­nej FOO-1 i 79 tysięcy narzu­tek ochron­nych NO-1, z czego duża część zamó­wie­nia została zło­żona wła­śnie na potrzeby WOT.
Idąc dalej, wspo­mnieć należy o wypo­sa­że­niu opto­elek­tro­nicz­nym, bez któ­rego żoł­nierz na współ­cze­snym polu walki nie ma szans na efek­tywne dzia­ła­nie. Tutaj naprze­ciw potrze­bom wyszło, także nale­żące do PGZ S.A., PCO S.A., która zapro­po­no­wała m.in.: mono­ku­lary nok­to­wi­zyjne MU-3AM/ADM, lor­netki nok­to­wi­zyjne NPL-1M, lor­netki ter­mo­wi­zyjne NPL-1T i NPL-2, celow­niki modu­łowe DCM-1, celow­niki koli­ma­to­rowe CK-1T, celow­niki nok­to­wi­zyjne PCS-5M, celow­niki dzienno-nocne CKW oraz CWKW i ter­mo­wi­zyjne SCT. W grud­niu ubie­głego roku Inspektorat Uzbrojenia pod­pi­sał umowę opie­wa­jącą na kwotę ponad 352 mln PLN na dostawę 5344 (914 SCT Rubin-M, 859 PCS-5/1 (PCS-5M) Gabro, 756 MU-3AM, 788 MU-3ADM, 2027 NPL-1M Brom-M) urzą­dzeń do 2019 r.
Kluczowym ele­men­tem indy­wi­du­al­nego wypo­sa­że­nia żoł­nie­rza jest broń oso­bi­sta i dru­ży­nowa broń wspar­cia (m.in. gra­nat­niki pod­wie­szane, rewol­we­rowe i prze­ciw­pan­cerne, gra­naty ręczne, kara­biny maszy­nowe, wybo­rowe oraz moź­dzie­rze). Cały ten asor­ty­ment znaj­duje się lub wkrótce znaj­dzie się w poten­cjale pro­duk­cyj­nym firm wcho­dzą­cych w skład PGZ S.A. W ofer­cie spółek Grupy: ZM Tarnów S.A., MESKO S.A. i ZM Dezamet S.A. znaj­dują się m.in. jed­no­ra­zowe gra­nat­niki prze­ciw­pan­cerne, 40 mm gra­nat­niki pod­wie­szane GPBO-40, 40 mm gra­nat­niki samo­dzielne GSBO-40, 40 mm ręczne gra­nat­niki powta­rzalne RGP-40, 60 mm moź­dzie­rze LM-60D i K, 7,62 mm uni­wer­salne kara­biny maszy­nowe UKM-2000P, 12,7 mm wiel­ko­ka­li­browe kara­biny maszy­nowe WKM-Bm czy 7,62 mm kara­biny wybo­rowe Bor i 8,6 mm Alex-338 oraz 12,7 mm wiel­ko­ka­li­browy kara­bin wybo­rowy Tor. Cała ta gama uzbro­je­nia wpi­suje się w kon­cep­cję wypo­sa­że­nia dru­żyny lek­kiej pie­choty WOT, z uwzględ­nie­niem potrzeby opra­co­wa­nia nowo­cze­snego 5,56 mm kara­binu maszy­no­wego, który na tym szcze­blu będzie doce­lo­wym uzbro­je­niem celow­ni­czego kara­binu maszy­no­wego.

  • Krzysztof Michał Płatek

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE