Park pon­to­nowy IRB dla Wojska Polskiego

Most pontonowy IRB postawiony na rzece Kolorado przez saperów USMC, którzy czekają na przejazd opancerzonych wozów bojowych.

Most pon­to­nowy IRB posta­wiony na rzece Kolorado przez sape­rów USMC, któ­rzy cze­kają na prze­jazd opan­ce­rzo­nych wozów bojo­wych.

General Dynamics European Land Systems ma w swo­jej ofer­cie środki prze­pra­wowe wszyst­kich kate­go­rii. Jednym z roz­wią­zań jest park pon­to­nowy IRB, który może roz­wią­zać jedną z wie­lo­let­nich bolą­czek sprzę­to­wych pol­skich sape­rów. Obecnie taki sprzęt w Wojsku Polskim, czyli park pon­to­nowy PP-64 Wstęga, jest prze­sta­rzały i wyeks­plo­ato­wany.

Wisła – „kró­lowa pol­skich rzek” – ze względu na swoje poło­że­nie, głę­bo­kość i sze­ro­kość (zwłasz­cza w środ­ko­wym i dol­nym biegu), jest naj­waż­niej­szą prze­szkodą wodną w Polsce. Trzeba też pamię­tać o jej dopły­wach, także dużych cie­kach wod­nych, jak rów­nież o ogra­ni­czo­nej licz­bie mostów na Wiśle i wpa­da­ją­cych do niej rze­kach. A prze­trwa­nie mostów w przy­padku dzia­łań wojen­nych będzie co naj­mniej nie­pewne.
Pododdziały saper­skie Wojska Polskiego muszą mieć sprzęt zdolny do prze­pra­wia­nia cięż­kiej tech­niki bojo­wej, przede wszyst­kim czoł­gów i dział samo­bież­nych, któ­rych masa bojowa czę­sto zbliża się do 70 ton, będą­cych w wypo­sa­że­niu Sił Zbrojnych RP i sojusz­ni­ków z NATO. Tymczasem kom­plet obec­nego parku pon­to­no­wego PP-64 zapew­nia nośność w przy­padku pojaz­dów do 40 t, przy dłu­go­ści prze­prawy mak­sy­mal­nie 186 m (tzw. poje­dyn­cza wstęga, jed­no­kie­run­kowa).
Poza tym nowy park pon­to­nowy Wojska Polskiego musi odzna­czać się trzema zasad­ni­czymi cechami: wysoką mobil­no­ścią, modu­łową kon­struk­cją oraz inte­ro­pe­ra­cyj­no­ścią ze sprzę­tem prze­pra­wo­wym sojusz­ni­ków z NATO w każ­dych warun­kach tere­no­wych i pogo­do­wych.

Mobilny i uni­wer­salny

Oferowany przez General Dynamics European Land Systems (GDELS) park pon­to­nowy IRB (Improved Ribbon Bridge) jest łatwy w trans­por­cie i usta­wia­niu, a zara­zem cechuje się bar­dzo dużą nośno­ścią.
Przeprawę z uży­ciem IRB o dłu­go­ści 100 m 46 żoł­nie­rzy usta­wia w ok. 30 minut. Komplet sprzętu parku prze­wozi ok. 20 samo­cho­dów cię­ża­ro­wych. Prom IRB, zło­żony z czte­rech pon­to­nów środ­ko­wych i dwóch pon­to­nów brze­go­wych z ram­pami, można zło­żyć w nie­cały kwa­drans.
IRB zapew­nia 4,5 m sze­ro­ko­ści użyt­ko­wej jezdni i klasę obcią­że­nia MLC 80(T)/96(W), czyli 80 t w przy­padku pojaz­dów gąsie­ni­co­wych i 96 t koło­wych. Analogiczne war­to­ści doty­czą IRB uży­wa­nego jako prze­prawa pro­mowa. W prak­tyce ozna­cza to, że po IRB może prze­je­chać dowolny pojazd pan­cerny lub opan­ce­rzony NATO, wli­cza­jąc w to 155 mm arma­to­hau­bice samo­bieżne Krab i czołgi Leopard 2A5/PL. 96 ton nośno­ści dla pojazdu koło­wego gwa­ran­tuje prze­prawę każ­dego cięż­kiego cią­gnika sio­dłowo-bala­sto­wego z naczepą do prze­wozu cięż­kiej tech­niki bojo­wej (czołgi, bojowe wozy pie­choty, arma­to­hau­bice samo­bieżne), jaki jest uży­wany w NATO.
IRB pasuje też do pol­skich warun­ków tere­no­wych i kli­ma­tycz­nych. Dużą jego zaletą jest moż­li­wość budowy prze­prawy także przy niskim pozio­mie wody (co w Polsce powoli staje się normą pod­czas lata). Umożliwiają to odpo­wied­nio zapro­jek­to­wane połą­cze­nia mię­dzy pon­to­nami IRB.
Kolejną cechą IRB, nader istotną z naszego punktu widze­nia i zara­zem uni­ka­tową wśród ofe­ro­wa­nych Polsce par­ków pon­to­no­wych, jest dosto­so­wa­nie do uży­cia na nie­ure­gu­lo­wa­nych rze­kach, a taką wła­śnie jest Wisła i jej dopływy. IRB wypo­sa­żono w rampy, które można roz­ło­żyć na brze­gach o wyso­ko­ści ponad 2 m nad pozio­mem wody i nachy­le­niu 30% (16,6°). Nośnikami IRB są tere­nowe samo­chody cię­ża­rowe. W Stanach Zjednoczonych są to pojazdy HEMMT (w US Army serii M1977 CBT w ukła­dzie 8×8, a w US Marine Corps MKR18 LVSR w ukła­dzie 10×10), oby­dwa pro­duk­cji Oshkosh Defense. W przy­padku IRB dla Wojska Polskiego można byłoby użyć samo­cho­dów cię­ża­ro­wych Jelcz P662.43 (6×6) lub P882D.43 (8×8), które są już eks­plo­ato­wane w Siłach Zbrojnych RP. Ten drugi, czte­ro­osiowy, model Jelcza ma lep­szy roz­kład masy na osie. Jest to o tyle istotne, że tabor samo­cho­dowy pol­skich IRB, tak samo jak ich ame­ry­kań­skich ory­gi­na­łów, byłby dosto­so­wany do poru­sza­nia się po dro­gach grun­to­wych, zdolny podejść do nie­przy­go­to­wa­nego (nie­umoc­nio­nego) brzegu rzeki. Wykorzystanie w tabo­rze trans­por­to­wym wyłącz­nie pod­wozi dużej ładow­no­ści wyso­kiej mobil­no­ści tak­tycz­nej daje swo­bodę poru­sza­nia się także, gdy teren jest zaśnie­żony albo grzą­ski od odpa­dów czy roz­to­pów. IRB ma w ten spo­sób oczy­wi­stą prze­wagę nad par­kami pon­to­no­wymi prze­wo­żo­nymi na nacze­pach, które na doda­tek są kon­struk­cyj­nie dosto­so­wane tylko do uży­cia z brze­gów ure­gu­lo­wa­nych rzek i kana­łów. Ciężarowe nośniki parku pon­to­no­wego IRB mają hakowe sys­temy zała­dow­cze z wcią­gar­kami, przy­spie­sza­jące podej­mo­wa­nie pon­to­nów z wody i ich zała­du­nek. Analogiczny sprzęt można zamon­to­wać na Jelczach.

  • Adam M. Maciejewski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE