Ostatnie myśliwce MiG-29 w NATO

Jedno jest pewne: Polska będzie ostatnim krajem NATO, który wycofa z eksploatacji myśliwce  MiG-29, co jest planowane w 2028 r. Fot. George Karavantos

Jedno jest pewne: Polska będzie ostat­nim kra­jem NATO, który wycofa z eks­plo­ata­cji myśliwce MiG-29, co jest pla­no­wane w 2028 r. Fot. George Karavantos

Przyjęcie państw Europy Środkowej do Sojuszu Północnoatlantyckiego (w 1999 r. – Polska, Republika Czeska i Węgry, w 2004 r. – Estonia, Łotwa, Litwa, Słowacja, Rumunia i Bułgaria) wią­zało się z koniecz­no­ścią dosto­so­wa­nia uzbro­je­nia i sprzętu woj­sko­wego do stan­dar­dów NATO. Główny nacisk poło­żono na lot­nic­two, które jako pierw­sze reaguje na zagrożenie.

Uzyskanie kom­pa­ty­bil­no­ści i inte­ro­pe­ra­cyj­no­ści lot­nic­twa bojo­wego nowych człon­ków Sojuszu Północnoatlantyckiego opar­tego prak­tycz­nie w cało­ści na sprzę­cie z ZSRR (wyją­tek sta­no­wiły rumuń­skie samo­loty myśliw­sko-bom­bowe IAR-93) wią­zało się w pierw­szej kolej­no­ści z wymianą środ­ków łącz­no­ści i nawi­ga­cji w maszy­nach prze­zna­czo­nych do współ­dzia­ła­nia w ramach Sojuszniczych Sił Powietrznych NATO, a następ­nie pozy­ska­niem sprzętu zachod­niego. O ile pierw­sze kry­te­rium zostało speł­nione, to dru­gie po dzień dzi­siej­szy nie zostało w pełni zre­ali­zo­wane przez wszyst­kie kraje.
Chodzi przede wszyst­kim o takie pań­stwa jak Słowacja i Bułgaria, które w dal­szym ciągu opie­rają swoje lot­nic­two bojowe na myśliw­cach MiG-29. Również Rumunia, dopiero w ostat­nim okre­sie czasu przy­stą­piła do zastą­pie­nia zmo­der­ni­zo­wa­nych samo­lo­tów myśliw­skich MiG-21 Lancer samo­lo­tami wie­lo­za­da­nio­wymi F-16. Nie utwo­rzono także mię­dzy­na­ro­do­wej eska­dry lot­nic­twa bojo­wego, która miała być wysta­wiona przez Estonię, Litwę i Łotwę, stąd kon­trola prze­strzeni powietrz­nej Państw Bałtyckich jest pro­wa­dzona przez rota­cyjne kon­tyn­genty Sojuszniczych Sił Powietrznych NATO (Baltic Air Policing, BAP) z litew­skiej bazy lot­ni­czej Szawle. Siły wzmoc­nie­nia BAP dodat­kowo wyko­rzy­stują estoń­ską bazę w Amari oraz pol­ską w Malborku.
Początek lat dzie­więć­dzie­sią­tych ubie­głego wieku cha­rak­te­ry­zo­wał się zani­kiem dwu­bie­gu­no­wego podziału świata, odprę­że­niem w sto­sun­kach mię­dzy­na­ro­do­wych i zwią­za­nymi z tym znacz­nymi reduk­cjami sił zbroj­nych. W lot­nic­twie bojo­wym państw Europy Środkowej w linii pozo­sta­wiono jedy­nie ogra­ni­czoną liczbę naj­now­szych i dys­po­nu­ją­cych naj­więk­szym zapa­sem resursu samo­lo­tów, dosto­so­wa­nych do wyko­ny­wa­nia lotów w mię­dzy­na­ro­do­wej prze­strzeni powietrz­nej oraz speł­nia­ją­cych stan­dardy szko­le­niowe NATO, co miało dać oszczęd­no­ści, umoż­li­wia­jące w krót­kim cza­sie zakup samo­lo­tów zachodnich.
Spośród państw przy­ję­tych do Sojuszu Północnoatlantyckiego w 1999 r., naj­więk­sze uno­wo­cze­śnie­nie lot­nic­twa bojo­wego prze­pro­wa­dziła Polska, która nie tylko posta­no­wiła zmo­der­ni­zo­wać i utrzy­mać w linii 32 samo­loty myśliw­skie MiG-29 i 32 myśliw­sko-bom­bowe Su-22 (w tym ostat­nim wypadku w 2010 r. liczba została zmniej­szona do osiem­na­stu), ale doko­nała rów­nież zakupu 48 samo­lo­tów wie­lo­za­da­nio­wych F-16 Block 52+ (w tym 36 jed­no­miej­sco­wych F-16C i 12 dwu­miej­sco­wych F-16D; umowę pod­pi­sano w 2003 r., dostawę zre­ali­zo­wano w latach 2006 – 2008, a goto­wość bojową na nowym sprzę­cie uzy­skano w 2012 r.).
Drugim kra­jem była Republika Czeska, która w ramach umowy dzier­żawy z 2004 r. pozy­skała 14 szwedz­kich samo­lo­tów wie­lo­za­da­nio­wych JAS – 39 Gripen, w tym 12 jed­no­miej­sco­wych JAS-39C i 2 dwu­miej­scowe JAS-39D (dostawa zre­ali­zo­wana w 2005 r.). Faktycznie zostały one zop­ty­ma­li­zo­wane do zadań myśliw­skich, ponie­waż ude­rze­niowe reali­zuje 16 lek­kich samo­lo­tów wie­lo­za­da­nio­wych L-159 ALCA. Okres wynajmu eska­dry JAS-39 Gripen obej­mo­wał dzie­sięć lat z moż­li­wo­ścią wykupu, ale w 2014 r. umowę leasingu prze­dłu­żono o dwa­na­ście lat, do 2027 r. (z opcją na kolejne dwa lata).
Republika Czeska, jako pierw­sza zre­zy­gno­wała z eks­plo­ata­cji myśliw­ców MiG-29, któ­rych w spadku po roz­pa­dzie Czechosłowacji (z dniem 1 stycz­nia 1993 r. – na Republikę Czeską i Słowację) otrzy­mała dzie­sięć, w tym 9 jed­no­miej­sco­wych MiG-29 (9.12A) i 1 dwu­miej­scowy MiG-29UB. Samoloty te zostały odstą­pione Polsce, w zamian za 11 fabrycz­nie nowych śmi­głow­ców wie­lo­za­da­nio­wych W-3 Sokół (jeden z nich był roz­li­cze­niem za pozy­skany wraz z „dwu­dzie­stymi dzie­wią­tymi” zapas kie­ro­wa­nych poci­sków rakie­to­wych „powie­trze-powie­trze”). Rezygnacja z samo­lo­tów myśliw­skich MiG-29 była zwią­zana z pod­ję­ciem decy­zji przez rząd cze­ski o opar­ciu w cało­ści Sił Powietrznych Republiki Czeskiej o wła­sną kon­struk­cję – lekki samo­lot wie­lo­za­da­niowy Aero L-159 ALCA, któ­rego pla­no­wano zaku­pić 72 sztuki. W okre­sie przej­ścio­wym miano użyt­ko­wać myśliwce MiG-21, star­sze ale tań­sze. Jednak, jak się wkrótce oka­zało samo­lot L-159 ALCA nie był w sta­nie speł­nić wszyst­kich wyma­gań NATO sta­wia­nych przed myśliw­cami prze­chwy­tu­ją­cymi, co wymu­siło kom­pro­mi­sowe roz­wią­za­nie, z dodat­ko­wym leasin­giem nad­dźwię­ko­wych maszyn wielozadaniowych.

  • Adam Gołąbek, Andrzej Wrona

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE