Doświadczalny ORP Tur

ORP Tur w porcie na Oksywiu. Widoczne zamontowane w latach 80. radar nawigacyjny SRN-7453 Nogat i wyrzutnia celów pozornych Przepiórka. Fot. RADWAR

ORP Tur w por­cie na Oksywiu. Widoczne zamon­to­wane w latach 80. radar nawi­ga­cyjny SRN-7453 Nogat i wyrzut­nia celów pozor­nych Przepiórka. Fot. RADWAR

Solidna kon­struk­cja spra­wiła, że przy pla­no­wa­niu róż­nych jed­no­stek o spe­cjal­nym cha­rak­te­rze czę­sto wra­cano do tra­łow­ców pro­jektu 254 widząc poten­cjał do ewen­tu­al­nych moder­ni­za­cji, czy nawet cał­ko­wi­tej prze­bu­dowy. Tak się działo w ZSRR, przy­tra­fiło się to rów­nież jed­nemu z pol­skich „sześć­set­to­now­ców”.

Pierwsze w naszym kraju podej­ście do innego zago­spo­da­ro­wa­nia kadłu­bów jed­no­stek pro­jektu 254 miało miej­sce na początku lat 60. Poszukiwania plat­formy dla nowego okrętu szkol­nego dla WSMW zwró­ciły uwagę Służby Technicznej i Uzbrojenia w Dowództwie Marynarki Wojennej m.in. na świeżo wcie­lone do służby tra­łowce. Szybko jed­nak oka­zało się, że duża liczba jed­no­ra­zowo szko­lo­nych pod­cho­rą­żych wyma­ga­łaby zbu­do­wa­nia, względ­nie prze­bu­dowy, kilku takich jed­no­stek, dla­tego tę drogę szybko zarzu­cono.
Kolejny raz chciano wyko­rzy­stać kadłub tra­łow­ców pro­jektu 254 pod zabu­dowę okrętu roz­po­zna­nia radio­elek­tro­nicz­nego. W tym przy­padku zapa­trzono się na tego typu prze­róbki doko­nane w Związku Radzieckim. Po szcze­gó­ło­wej ana­li­zie wybrano jed­nak więk­szą jed­nostkę, a mia­no­wi­cie okręt hydro­gra­ficzny ORP Bałtyk.
Dopiero trzeci pomysł wypa­lił. W dru­giej poło­wie lat 70. roz­po­częto bada­nia nad stwo­rze­niem kra­jo­wego okrę­to­wego sys­temu obser­wa­cji powietrz­nej dale­kiego zasięgu. Dzięki roz­wo­jowi pol­skiej myśli radio­lo­ka­cyj­nej powsta­wały kolejne pro­jekty coraz nowo­cze­śniej­szych rada­rów róż­nego prze­zna­cze­nia. Jednym z aktyw­niej roz­pra­co­wy­wa­nych w poło­wie lat 70. tema­tów były urzą­dze­nia do wykry­wa­nia celów lecą­cych na małych i śred­nich wyso­ko­ściach, czyli rodzina NUR-2X war­szaw­skiego RADWAR-u. Zainteresowanie nowymi sta­cjami zgło­sił rów­nież mor­ski rodzaj sił zbroj­nych, który jesz­cze w 1969 r. w swo­ich dłu­go­fa­lo­wych pla­nach roz­woju wpi­sał zbu­do­wa­nie serii okrę­tów dozoru radio­lo­ka­cyj­nego. Gdy w 1977 r. powstał pierw­szy pro­to­typ z serii NUR-2X Marynarka Wojenna musiała szybko zna­leźć okręt, na któ­rym można będzie prze­pro­wa­dzić dłu­go­trwałe bada­nia na morzu. Wybór padł na jeden z tra­łow­ców pro­jektu 254K, i nie był on ory­gi­nalny, bo podobne jed­nostki od dawna pły­wały już we flo­cie radziec­kiej, prze­bu­do­wane według pro­jektu 258.

  • Robert Rochowicz

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE