Operacja „AL” cz.1

Lotniskowiec lekki Ryūjō oraz bombowiec nurkujący Typ 94 (Aichi D1A2, nazwa kodowa – Susie). Zdjęcie zostało wykonane w 1938 r., prawdopodobnie podczas działań na Morzu Południowochińskim. Ryūjō był jednym ze starszych lotniskowców japońskiej marynarki wojennej. Jego grupa lotnicza liczyła do 34 operacyjnych samolotów (w zależności od okresu), załogi zaś posiadały duże doświadczenie bojowe. Lotniskowiec brał udział w wojnie japońsko-chińskiej, a także dwa miesiące wcześniej stanowił trzon sił uderzeniowych zespołu wiceadmirała Jinsaburō Ozawy podczas rajdu na brytyjskie linie zaopatrzeniowe w Zatoce Bengalskiej.

Lotniskowiec lekki Ryūjō oraz bom­bo­wiec nur­ku­jący Typ 94 (Aichi D1A2, nazwa kodowa – Susie). Zdjęcie zostało wyko­nane w 1938 r., praw­do­po­dob­nie pod­czas dzia­łań na Morzu Południowochińskim. Ryūjō był jed­nym ze star­szych lot­ni­skow­ców japoń­skiej mary­narki wojen­nej. Jego grupa lot­ni­cza liczyła do 34 ope­ra­cyj­nych samo­lo­tów (w zależ­no­ści od okresu), załogi zaś posia­dały duże doświad­cze­nie bojowe. Lotniskowiec brał udział w woj­nie japoń­sko-chiń­skiej, a także dwa mie­siące wcze­śniej sta­no­wił trzon sił ude­rze­nio­wych zespołu wice­ad­mi­rała Jinsaburō Ozawy pod­czas rajdu na bry­tyj­skie linie zaopa­trze­niowe w Zatoce Bengalskiej.

Czerwiec 1942 r. w woj­nie na Pacyfiku prze­waż­nie koja­rzy się ze zwy­cię­ską dla US Navy bitwą o Midway, która odwró­ciła losy dotych­cza­so­wych zma­gań. W tym samym cza­sie jed­nak na dale­kiej pół­nocy roz­grał się drugi, nie­mniej ważny akt japoń­skiej ofen­sywy. Operacja „AL”, bio­rąca swą nazwę od archi­pe­lagu Aleutów, miała przy­czy­nić się do roz­cią­gnię­cia japoń­skiego obwodu obron­nego daleko na wschód. Wokół wyda­rzeń na Północnym Pacyfiku powstało wiele mitów, które nie znaj­dują odzwier­cie­dle­nia w fak­tycz­nym prze­biegu tej zapo­mnia­nej kam­pa­nii.

Pomyślne zakoń­cze­nie pierw­szego etapu wojny na Pacyfiku w pierw­szej deka­dzie marca 1942 r. umoż­li­wiło dowódcy Połączonej Floty, admi­ra­łowi Isoroku Yamamoto, wdro­że­nie ryzy­kow­nego planu decy­du­ją­cej bitwy z US Navy na Centralnym Pacyfiku. Niespodziewany nalot ame­ry­kań­skich bom­bow­ców na Tokio z 17 kwiet­nia, znany powszech­nie jako rajd Doolittle’a, nie tylko uświa­do­mił Japończykom zna­cze­nie lot­ni­skow­ców w toczą­cym się kon­flik­cie, ale rów­nież koniecz­ność zabez­pie­cze­nia naj­krót­szych podejść do macie­rzy­stych wysp. Choć odle­głość z Pearl Harbor do japoń­skiej sto­licy wyklu­czała więk­szą ope­ra­cję ofen­sywną wroga przez sam śro­dek Ocean Spokojnego, to cał­ko­wi­cie nie nego­wano moż­li­wo­ści prze­prawy wzdłuż archi­pe­lagu Aleutów. Najbardziej wysu­nięte pozy­cje Amerykanów znaj­do­wały się na Wyspie Attu, nie­całe 230 mil od Wysp Komandorskich, 730 mil od Wysp Kurylskich oraz nie­całe 2000 mil od Tokio.

Bazujące w Otter Point (Umnak) myśliwce P-40E należące do 11. Eskadry.

Bazujące w Otter Point (Umnak) myśliwce P‑40E nale­żące do 11. Eskadry.

Kolejnym pro­ble­mem pla­ni­stycz­nym, przed któ­rym sta­nęła japoń­ska mary­narka wojenna była poten­cjalna współ­praca Stanów Zjednoczonych oraz Związku Radzieckiego. Od czasu roz­po­czę­cia ope­ra­cji „Barbarossa” rela­cje pomię­dzy Waszyngtonem a Moskwą ule­gły wyraź­nemu ocie­ple­niu. W prze­ciągu kilku godzin czerwca 1941 r. Sowieci stali się natu­ral­nym sojusz­ni­kiem alian­tów w walce prze­ciwko III Rzeszy. Wprawdzie Stany Zjednoczone ofi­cjal­nie nie zade­kla­ro­wały swo­jego udziału w świa­to­wym kon­flik­cie, to jed­nak anty­na­zi­stow­skie poglądy i dzia­ła­nia pre­zy­denta F.D. Roosevelta jed­no­znacz­nie pozwa­lały stwier­dzić, że Ameryka będzie wspie­rać nie tylko Wielką Brytanię, ale całą koali­cję anty­hi­tle­row­ską. Na razie była to współ­praca ukie­run­ko­wana na poko­na­nie Niemiec, lecz wraz z pogor­sze­niem sto­sun­ków pomię­dzy Tokio a Waszyngtonem w dru­giej poło­wie 1941 r., wszel­kie układy z sąsia­dami wyda­wały się bar­dziej kru­che niż kie­dy­kol­wiek. Obszar Północnego Pacyfiku sta­no­wił natu­ralny pomost ame­ry­kań­sko-radziec­kiej współ­pracy prze­ciwko Japonii. Wykorzystanie ostrza skie­ro­wa­nego w sam rdzeń Japonii leżało w gestii jed­nego czło­wieka – Józefa Stalina. Japończycy byli dosko­nale świa­domi tego faktu i musieli pod­jąć dzia­ła­nia, które zmi­ni­ma­li­zują to ryzyko.

W chwili wybu­chu wojny na Pacyfiku w ramach Połączonej Floty funk­cjo­no­wała już jed­nostka odpo­wie­dzialna za obronę pół­noc­nych rubieży kraju przed inter­wen­cją Związku Radzieckiego lub nalo­tami wro­gich bom­bow­ców. Była nią 5. Flota, która została reak­ty­wo­wana 25 lipca 1941 r. po oso­bi­stej inter­wen­cji szefa Sztabu Marynarki, admi­rała Osami Nagano, bez­po­śred­nio u cesa­rza Hirohito2. Jej dowódcą mia­no­wano wice­ad­mi­rała Boshirō Hosogaya, zaś sze­fem sztabu został wice­ad­mi­rał Tasuku Nakagawa. W skład 5. Floty począt­kowo wcho­dziła jedy­nie 21 Eskadra Krążowników zło­żona z krą­żow­ni­ków lek­kich Tama (fla­gowy) i Kiso, a także tor­pe­dow­ców Sagi i Hato3. Do końca roku została ona wzmoc­niona o 7. Jednostkę Bazową (10. Dywizjon Kanonierek, 17. Dywizjon Trałowców i 66. Dywizjon Niszczycieli)4. Na czas „Operacji Południowej” wice­ad­mi­rał Hosogaya miał za zada­nie patro­lo­wać wody wokół Wysp Kurylskich, Hokkaidō, pół­noc­nej czę­ści Honshū oraz Wysp Ogasawara, co sta­nowi dowód na to, że Japończycy liczyli się z moż­li­wo­ścią prze­pro­wa­dze­nia rajdu na Tokio przez US Navy.

Wzrost zain­te­re­so­wa­nia Nippon Kaigun obsza­rem Północnego Pacyfiku można dato­wać na luty 1942 r., kiedy ame­ry­kań­skie lot­ni­skowce prze­pro­wa­dziły pierw­sze udane ude­rze­nia w wysu­nięte japoń­skie bazy na Oceanie Spokojnym. Już w tym cza­sie w szta­bie Połączonej Floty poja­wiła się pro­po­zy­cja zaję­cia Wyspy Kiska w archi­pe­lagu Aleutów, co nie tylko odda­la­łoby zagro­że­nie nalo­tem ame­ry­kań­skich bom­bow­ców na macie­rzy­ste wyspy, ale także roz­cią­ga­łoby obwód obronny japoń­skiej mary­narki daleko na pół­nocny wschód.

Rozważania doty­czące stra­te­gicz­nego poło­że­nia Aleutów były czę­ścią wiel­kiej debaty na temat zasad­no­ści Operacji „MI”, która toczyła się przez więk­szość marca i na początku kwiet­nia pomię­dzy Sztabem Marynarki i Połączoną Flotą. Ostatecznie Yamamoto prze­for­so­wał autor­ski plan wal­nej bitwy lot­ni­skow­ców na Centralnym Pacyfiku, ale Sztab Marynarki rów­nież uzy­skał gwa­ran­cję zabez­pie­cze­nia macie­rzy­stych wysp od pół­nocy. W spra­woz­da­niu przed­sta­wio­nym cesa­rzowi Hirohito 15 kwiet­nia, japoń­ska mary­narka stwier­dzała, że: w dru­gim eta­pie wojny należy, tak szybko jak to moż­liwe, pod­czas jed­nej ope­ra­cji zająć lub znisz­czyć naj­waż­niej­sze pozy­cje na Aleutach, uda­rem­nia­jąc tym samym jakie­kol­wiek dzia­ła­nia Stanów Zjednoczonych z obszaru Północnego Pacyfiku.

Rajd Doolitte’a jedy­nie utwier­dził Japończyków w prze­ko­na­niu, że naj­więk­szym prze­ciw­ni­kiem Nippon Kaigun były ame­ry­kań­skie lot­ni­skowce, które w każ­dej chwili mogły poważ­nie zagro­zić wewnętrz­nym liniom komu­ni­ka­cyj­nym wewnątrz wiel­kiego obwodu obron­nego. Innym bez­po­śred­nim skut­kiem nalotu na Tokio była nagła zmiana poglą­dów dowódz­twa armii na plany mary­narki wobec Aleutów i Midway. Wprawdzie nie obie­cy­wano zaan­ga­żo­wa­nia dodat­ko­wych sił, to warun­kowo wyra­żono zgodę na udział wydzie­lo­nych oddzia­łów pie­choty w desan­tach na oba cele.

Podstawę do Operacji „MI” i „AL” sta­no­wił Wielki Rozkaz Marynarki Nr 18 z 5 maja 1942 r7. Jego auto­rem był admi­rał Nagano, który naka­zał admi­ra­łowi Yamamoto ści­słą współ­pracę Połączonej Floty z japoń­ską armią w celu prze­pro­wa­dze­nia inwa­zji na Midway i Aleuty. Jeszcze tego samego dnia wydano Wielki Rozkaz Marynarki Nr 94, który w trzy­na­stu punk­tach pre­cy­zo­wał cele Operacji „AL”8. Na ich pod­sta­wie Połączona Flota zarzą­dziła 12 maja pospieszną kon­cen­tra­cję sił w bazie mary­narki Ōminato (poło­żo­nej na pół­nocy Honshū), która miała potrwać mak­sy­mal­nie do dwóch tygo­dni.

Finalny plan Operacji „AL” zakła­dał inwa­zję oddzia­łów armij­nych na wyspy Attu i Kiska, którą poprze­dzić miało znisz­cze­nie ame­ry­kań­skich baz na Wyspie Adak i w Dutch Harbor na Wyspie Unalaska przez mary­narkę wojenną. Wprawdzie Japończycy sza­co­wali, że we wska­za­nych powy­żej pozy­cjach znaj­duje się jedy­nie kilka obiek­tów woj­sko­wych strze­żo­nych przez siły zło­żone led­wie z mniej­szego ten­dra wod­no­sa­mo­lo­tów, dwóch kano­nie­rek i grupy nisz­czy­cieli, zamie­rzano jed­nak na wszelki wypa­dek zneu­tra­li­zo­wać je za pomocą lot­nic­twa pokła­do­wego.

W prze­ciągu kilku dni od wyda­nia roz­ka­zów doty­czą­cych ope­ra­cji zaczep­nej i desan­to­wej na Aleutach, Amerykanie i Japończycy starli się na Morzu Koralowym w pierw­szej w histo­rii bitwie lot­ni­skow­ców. Pomimo zato­pie­nia Lexingtona i poważ­nego uszko­dze­nia Yorktowna, oka­zała się ona stra­te­giczną porażką Połączonej Floty, która musiała zre­zy­gno­wać z pla­nów zaję­cia Port Moresby i dal­szej izo­la­cji Australii. Zmagania na Południowym Pacyfiku miały rów­nież kolo­salny wpływ na prze­bieg Operacji „MI”, w któ­rej osta­tecz­nie nie wzięła udziału. Eskadra Lotniskowców, zło­żona z dwóch naj­no­wo­cze­śniej­szych lot­ni­skow­ców japoń­skiej floty – Shōkaku i Zuikaku.

Niekorzystny obrót wyda­rzeń na Morzu Koralowym nie znie­chę­cił admi­rała Yamamoto do rewi­zji zało­żeń tak­tycz­nych decy­du­ją­cej bitwy z US Navy w oko­li­cach Midway. Wykorzystując gene­ralną ofen­sywę na Centralnym Pacyfiku, rów­nież Sztab Marynarki wdro­żył swoje plany stra­te­giczne, które miały pole­gać na zaję­ciu Attu i Kiski oraz zbom­bar­do­wa­niu Dutch Harbor. Do Operacji „AL” przy­dzie­lono 2. Kidō Butai, zło­żone z nie­dawno odda­nego do służby lot­ni­skowca Jun’yō oraz dobrze zna­nego flo­cie lot­ni­skowca lek­kiego Ryūjō. Wprawdzie grupy lot­ni­cze całego zespołu posia­dały nie­wielki poten­cjał ude­rze­niowy (łącz­nie 30 myśliw­ców, 18 bom­bow­ców tor­pe­do­wych i 15 bom­bow­ców nur­ku­ją­cych), to ame­ry­kań­skie lot­nic­two na obsza­rze Północnego Pacyfiku nie sta­no­wiło dla Japończyków żad­nego zagro­że­nia. Wraz z pomocą trzech krą­żow­ni­ków cięż­kich, trzech krą­żow­ni­ków lek­kich, jede­na­stu nisz­czy­cieli oraz innych jed­no­stek, 5. Flota pod komendą wice­ad­mi­rała Hosogaya, miała roz­cią­gnąć obwód obronny daleko na pół­nocny wschód.

Szczególną rolę w japoń­skich pla­nach stra­te­gicz­nych na obsza­rze Aleutów odgry­wała Kiska. Wraz z opa­no­wa­niem Midway, z obu wysp Japończycy mogli pro­wa­dzić regu­larne misje zwia­dow­cze na odle­głość 700 mil w kie­runku pół­noc­nym i połu­dnio­wym, które cho­ciaż czę­ściowo (w zależ­no­ści od warun­ków atmos­fe­rycz­nych) wyklu­czały nie­spo­dzie­wany rajd wroga na macie­rzy­ste wyspy przez pół­nocny odci­nek Oceanu Spokojnego. Równoległe zaję­cie Kiska i Midway ozna­czało w prak­tyce, że mary­narka wojenna usta­no­wi­łaby na Pacyfiku pełny obwód ochronny, cią­gnący się od Aleutów, przez Midway, Wake, Truk, aż do pozy­cji na Wyspach Salomona, które usta­no­wiono na początku maja.

W dniu 25 maja 2. Kidō Butai wyru­szyło z bazy mary­narki w Ōminato, bio­rąc kurs na Unalaskę. Po upew­nie­niu się, że Amerykanie nie dys­po­nują w regio­nie więk­szymi siłami, 28 maja przy­stań Sendai opu­ściły Siły Inwazyjne Kiska, dzień póź­niej o 11:00 z Ōminato odbiły Siły Inwazyjne Attu. Zamiarem Połączonej Floty była syn­chro­ni­za­cja Operacji „MI” i „AL” tak, aby cał­ko­wi­cie zasko­czyć prze­ciw­nika i unie­moż­li­wić mu wysła­nie posił­ków na Północny Pacyfik.

  • Michał A. Piegzik

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE