Okolicznościowe malo­wa­nia samo­lo­tów woj­sko­wych w Polsce

C-130E Hercules z numerem bocznym 1504 w czasie prob po przegladzie strukturalnym PDM oraz naniesieniu okolicznosciowego malowania w WZL nr 2 S.A.

C-130E Hercules z nume­rem bocz­nym 1504 w cza­sie prob po prze­gla­dzie struk­tu­ral­nym PDM oraz nanie­sie­niu oko­licz­no­scio­wego malo­wa­nia w WZL nr 2 S.A.

Od dzie­się­cio­leci tra­dy­cją lot­nic­twa woj­sko­wego na całym świe­cie jest nano­sze­nie oko­licz­no­ścio­wych malo­wań na maszyny lata­jące. Po okre­sie zmian geo­po­li­tycz­nych także w Polsce powró­cono do tego typu prac, które w wielu przy­pad­kach są pro­wa­dzone w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2 S.A. w Bydgoszczy. Wybór nie jest przy­pad­kowy, firma ta jest bowiem czo­ło­wym pod­mio­tem reali­zu­ją­cym usługi ser­wi­sowe na rzecz lot­nic­twa woj­sko­wego w kraju. Dodatkowo odpo­wiedni poten­cjał ludzki i tech­niczny pozwala na wyko­na­nie naj­bar­dziej skom­pli­ko­wa­nego wzoru malo­wa­nia.

W bie­żą­cym wieku można zaob­ser­wo­wać rosnącą liczbę śmi­głow­ców i samo­lo­tów woj­sko­wych, które otrzy­mują w Polsce oko­licz­no­ściowe malo­wa­nia bądź okle­iny. Powoduje to, że obec­nie nie­mal każda baza lot­ni­cza dys­po­nuje wła­snym, cha­rak­te­ry­stycz­nym, wzo­rem uatrak­cyj­nia­ją­cym eks­plo­ato­wane statki powietrzne – część z nich, np. śmi­głowce Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej, otrzy­mały zdo­bie­nia dzięki służ­bom tech­nicz­nym jed­no­stek woj­sko­wych, nato­miast odrzu­towe samo­loty bojowe, w więk­szo­ści, tra­fiły na nanie­sie­nie nowej powłoki malar­skiej wła­śnie do Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 S.A. w Bydgoszczy.
Należy real­nie oce­nić fakty, tylko doświad­czony i kom­pe­tentny zespół pra­cow­ni­ków gwa­ran­tuje, że tak spe­cy­ficzna powłoka malar­ska zachowa swoje wła­ści­wo­ści na pła­towcu przez lata przy jed­no­cze­snym zapew­nie­niu bez­pie­czeń­stwa samej maszy­nie. Jak poka­zuje doświad­cze­nie, pomimo upływu czasu to wła­śnie samo­loty po usłu­dze w Bydgoszczy są wizy­tówką Sił Powietrznych na licz­nych ćwi­cze­niach i poka­zach lot­ni­czych w Polsce oraz poza jej gra­ni­cami. Dodatkowo oka­zuje się, że tym­cza­sowe okle­iny nie spraw­dzają się, szcze­gól­nie na kadłu­bach wie­lo­za­da­nio­wych samo­lo­tów bojo­wych. Z całą pew­no­ścią jed­nym z naj­słyn­niej­szych pro­jek­tów tego typu zre­ali­zo­wa­nych w ostat­nich latach w Polsce było nanie­sie­nie histo­rycz­nego godła eska­dry kościusz­kow­skiej na pła­towce samo­lo­tów myśliw­skich MiG-29 eks­plo­ato­wa­nych w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim. Powyższa jed­nostka, w spo­sób natu­ralny, stała się kon­ty­nu­atorką tra­dy­cji 7. Eskadry Myśliwskiej im. Tadeusza Kościuszki sfor­mo­wa­nej w 1918 r. – jej godło, z całą pew­no­ścią należy do jed­nych z naj­bar­dziej roz­po­zna­wal­nych w kra­jo­wym (i nie tylko) świe­cie lot­ni­czym, gdyż w kolej­nych latach otrzy­mała je także 111. Eskadra Myśliwska, która we wrze­śniu 1939 r. weszła w skład Brygady Pościgowej, a w sierp­niu 1940 r. tra­dy­cję prze­jął 303. Dywizjon Myśliwski im. Tadeusza Kościuszki.
O ile pierw­szy MiG-29, egzem­plarz dwu­miej­scowy z nume­rem bocz­nym 15, został pod­dany pra­com w 2010 r. w macie­rzy­stej bazie lot­ni­czej – pro­jekt i wyko­na­nie zre­ali­zo­wał Robert Gretzyngier, to kolejne samo­loty były pod­da­wane zabie­gom już w WZL nr 2 S.A. w Bydgoszczy. Jednocześnie kon­cep­cja oko­licz­no­ścio­wego malo­wa­nia MiG-ów z Mińska Mazowieckiego została roz­sze­rzona – samo­loty nie tylko otrzy­mały na grzbie­cie godło eska­dry (część w odcie­niach sza­ro­ści), ale na sta­tecz­ni­kach pio­no­wych (od 2012 r.) dodat­kowo poja­wiły się podo­bi­zny patro­nów indy­wi­du­al­nych, słyn­nych pol­skich pilo­tów woj­sko­wych okresu walki o nie­pod­le­głość oraz II wojny świa­to­wej – jest to zasługa Fundacji Historycznej Lotnictwa Polskiego, któ­rej zało­ży­ciele prze­ko­nali do tego zarówno dowódz­two 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego, a także ówcze­snego dowódcę Sił Powietrznych. Rozszerzenie prac na pozo­stałe egzem­pla­rze było wyni­kiem szer­szego poro­zu­mie­nia, a oka­zją ku temu był m.in. pro­gram moder­ni­za­cji samo­lo­tów do stan­dardu MiG-29M, który pro­wa­dzony był wła­śnie w WZL nr 2 S.A. Nie może także zaska­ki­wać, że suk­ces pro­jektu w Mińsku Mazowieckim zaowo­co­wał kolej­nym zle­ce­niem na malo­wa­nie oko­licz­no­ściowe, dzięki któ­remu w 2015 r. jeden samo­lot MiG-29UB z nume­rem bocz­nym 4105 z 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku także otrzy­mał podo­bi­znę patrona (gene­rała Stanisława Skalskiego) oraz godło jed­nostki na grzbie­cie kadłuba. Niestety w kolej­nych latach zaprze­stano kon­ty­nu­acji pro­jektu nano­sze­nia barw oko­licz­no­ścio­wych na pła­towce z mal­bor­skiej jed­nostki, co może mieć zwią­zek z pla­no­wa­nym ich wyco­fa­niem z eks­plo­ata­cji bez moder­ni­za­cji.
Obok MiG-ów-29 także Su-22 mają na swoim kon­cie oko­licz­no­ściowe barwy, które cie­szyły oko przez lata. Obecnie spo­śród nich została para, co ma zwią­zek z decy­zjami o ogra­ni­cze­niu liczby eks­plo­ato­wa­nych samo­lo­tów tego typu do osiem­na­stu sztuk. Pierwszym z nich, który przez wiele lat nosił cha­rak­te­ry­styczne tygry­sie malo­wa­nie, był Su-22UM3K z nume­rem bocz­nym 707. Projekt ten był wyni­kiem pla­no­wa­nego udziału 6. Eskadry Lotnictwa Taktycznego w ćwi­cze­niach „NATO Tiger Meet” w 2005 r. oraz tour­née po poka­zach lot­ni­czych w zachod­niej Europie. Po tym roku samo­lot nadal był wyko­rzy­sty­wany w codzien­nej służ­bie, aż do kolej­nego dzie­się­cio­le­cia, kiedy zaczęły zapa­dać decy­zje o przy­szło­ści Su-22 w Wojsku Polskim. W wyniku ana­liz zuży­cia poszcze­gól­nych pła­tow­ców tra­fił on do WZL nr 2 S.A. w celu prze­pro­wa­dze­nia remontu wery­fi­ka­cyj­nego, dzięki któ­remu stał się jed­nym z osiem­na­stu egzem­pla­rzy, które pozo­stały w eks­plo­ata­cji w 21. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie.

  • Łukasz Pacholski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE