Od Rzymu do Alp. Ostatni rok kam­pa­nii wło­skiej 1944 – 1945

Ostatni rok kampanii włoskiej 1944-1945

Ostatni rok kam­pa­nii wło­skiej 1944 – 1945


O ile jesz­cze o wal­kach na Sycylii, lądo­wa­niu pod Salerno, zdo­by­ciu Monte Cassino czy o wal­kach na przy­czółku Anzio-Nettuno coś się w Polsce mówi i pisze, o tyle kam­pa­nia wło­ska od zdo­by­cia Rzymu 5 czerwca 1944 r. do końca wojny 8 maja 1945 r. to praw­dziwa biała plama. Tymczasem zma­ga­nia na tym fron­cie były rów­nie inten­sywne i cięż­kie, jak na pozo­sta­łych dwóch głów­nych fron­tach w Europie (wschod­nim i zachod­nim) i rów­nież przy­czy­niły się do osta­tecz­nego zwy­cię­stwa alian­tów.

Włoski teatr dzia­łań wojen­nych stał się dru­go­rzędny, zanim został w ogóle otwarty. 26 maja 1943 r. ame­ry­kań­sko-bry­tyj­ski Połączony Komitet Szefów Sztabów (Combined Chiefs of Staffs) roz­ka­zał gen. Dwightowi D. Eisenhowerowi prze­pro­wa­dze­nie desantu we Francji wio­sną 1944 r. i otwar­cie frontu dzia­łań wojen­nych prze­ciwko Niemcom w Europie Zachodniej. Niecałe dwa mie­siące póź­niej, 9 lipca 1943 r., roz­po­częła się ope­ra­cja „Husky” – alianc­kie lądo­wa­nie na Sycylii. Jednakże po decy­zji z 26 maja Włochy miały stać się dru­go­rzęd­nym teatrem dzia­łań wojen­nych, ukie­run­ko­wa­nym na wyeli­mi­no­wa­nie Włoch z wojny, a następ­nie odcią­gnię­cie nie­miec­kich sił z frontu wschod­niego – i póź­niej także z frontu zachod­niego, kiedy tylko ten ostatni zosta­nie otwarty. Nie bez zna­cze­nia było też zaję­cie baz lot­ni­czych w połu­dnio­wych Włoszech do pro­wa­dze­nia stra­te­gicz­nych bom­bar­do­wań połu­dnio­wych Niemiec, Austrii i waż­nych obiek­tów na oku­po­wa­nych przez Niemcy tere­nach
od Polski po Bałkany.
W cza­sie kon­fe­ren­cji „Quadrant” w Quebec w sierp­niu 1943 r. usta­lono, że kam­pa­nia wło­ska będzie skła­dała się z trzech faz: wyeli­mi­no­wa­nia Włoch z wojny i zaję­cia tere­nów na połu­dnie od Rzymu, zdo­by­cia Rzymu, Sardynii i Korsyki, a póź­niej wią­za­nia sił nie­miec­kich w pół­noc­nych Włoszech w celu stwo­rze­nia korzyst­niej­szych warun­ków do lądo­wa­nia w Normandii w ramach ope­ra­cji „Overlord” oraz do lądo­wa­nia w połu­dnio­wej Francji w ramach ope­ra­cji „Anvill” (któ­rej kryp­to­nim póź­niej zmie­niono na „Dragon”). Co do tego ostat­niego kie­runku dzia­ła­nia nie było peł­nej zgody, Brytyjczycy bowiem chcieli natar­cia przez Alpy do Austrii i połu­dnio­wych Niemiec, Amerykanie zaś pre­fe­ro­wali lądo­wa­nie w połu­dnio­wej Francji i natar­cie na pół­nocny wschód przez Dolinę Rodanu, czyli obej­ście Alp i neu­tral­nej Szwajcarii od zachodu i pół­noc­nego zachodu. Kwestię tę osta­tecz­nie roz­strzy­gnięto na korzyść Amerykanów w cza­sie kon­fe­ren­cji „Sextant” w Kairze w listo­pa­dzie 1943 r. i „Eureka” w Teheranie w grud­niu 1943 r. Aczkolwiek Amerykanie sta­wiali sobie za cel kam­pa­nii wło­skiej doj­ście do Doliny Padu – do tzw. linii Piza-Rimini – to Brytyjczycy uznali, że celem kam­pa­nii wło­skiej jest co naj­mniej doj­ście do samych Alp i zaję­cie całej Doliny Padu. Jednocześnie jed­nak kam­pa­nia wło­ska miała wpływ na otwar­cie Frontu Zachodniego. Początkowo bowiem pla­no­wano jed­no­cze­sne lądo­wa­nie w Normandii i połu­dnio­wej Francji, ale kiedy w marcu 1944 r. stało się jasne, że co naj­mniej do czerwca 1944 r. rejon Rzymu nie zosta­nie osią­gnięty, 24 marca zde­cy­do­wano o prze­su­nię­ciu lądo­wa­nia w połu­dnio­wej Francji na póź­niej­szy ter­min – sier­pień 1944 r.
Niemiecka kon­cep­cja obrony pół­noc­nych Włoch opie­rała się na two­rze­niu trwa­łych linii obron­nych w opar­ciu o natu­ralne prze­szkody tere­nowe, któ­rych prze­ła­my­wa­nie zaj­mo­wało alian­tom mnó­stwo czasu, pochła­nia­jąc znaczne środki. Teren na Półwyspie Apenińskim zde­cy­do­wa­nie sprzy­jał obroń­com, nie dając pola do manewru i zmu­sza­jąc do posu­wa­nia się wzdłuż dostęp­nych szla­ków komu­ni­ka­cyj­nych, łatwych do zablo­ko­wa­nia zarówno cen­tral­nie, jak i przez poło­żone po bokach pozy­cje ryglu­jące.

Dowodzenie w kam­pa­nii wło­skiej 1944 – 1945

Siły alianc­kie we Włoszech skła­dały się z trzech kom­po­nen­tów – lądo­wego, powietrz­nego i mor­skiego. Komponent lądowy two­rzyła 15. Grupa Armii (do marca 1944 r.; póź­niej zgru­po­wa­nie nazwano Allied Armies in Italy, a w grud­niu 1944 r. wró­cono do nazwy 15. Grupa Armii). Była ona zło­żona przez cały okres kam­pa­nii wło­skiej z 5. Armii ame­ry­kań­skiej i 8. Armii bry­tyj­skiej. Komponent lot­ni­czy dzie­lił się na trzy główne ele­menty: MATAF, MACAF i MASAF, czyli: tak­tyczny, obrony wybrzeża i stra­te­giczny. W skład każ­dego z nich wcho­dziły siły ame­ry­kań­skie i bry­tyj­skie. Istniał też kom­po­nent mor­ski w postaci sił bry­tyj­skich w Aleksandrii, na Malcie i w Gibraltarze, a także ame­ry­kań­skiej 8. Floty, ale po lądo­wa­niu alian­tów w połu­dnio­wej Francji kom­po­nent ten był stop­niowo redu­ko­wany – na przy­kład więk­szość sił bry­tyj­skich z Morza Śródziemnego jesie­nią 1944 r. prze­nie­siono na Pacyfik.
Naczelnym dowódcą wszyst­kich wojsk alianc­kich we Włoszech od 8 stycz­nia do 12 grud­nia 1944 r. był gen. sir Henry Maitland Wilson, który w momen­cie prze­nie­sie­nia do Waszyngtonu w grud­niu 1944 r. został mia­no­wany feld­mar­szał­kiem. Wcześniej, od lutego 1943 r. do stycz­nia 1944 r., gen. Wilson był dowódcą Sił Brytyjskich na Bliskim Wschodzie. Służąc w Egipcie od 1939 r., miał duże doświad­cze­nie – nie tylko woj­skowe, ale i dyplo­ma­tyczne.

  • Michał Fiszer, Jerzy Gruszczyński, współpraca: Tadeusz Wróbel

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE