Obrona prze­ciw­lot­ni­cza na Eurosatory 2018

Skyranger Boxer to ciekawe wykorzystanie modulowosci transportera Boxer.

Skyranger Boxer to cie­kawe wyko­rzy­sta­nie modu­lo­wo­sci trans­por­tera Boxer.

Na tego­rocz­nym Eurosatory odno­to­wać można było skrom­niej­szą niż zwy­kle ofertę sprzętu prze­ciw­lot­ni­czego. Owszem, pro­mo­wano i wysta­wiano sys­temy naziem­nej obrony powietrz­nej, jed­nak nie tak licz­nie jak pod­czas poprzed­nich odsłon pary­skiego salonu. Oczywiście nie bra­ko­wało cie­ka­wych infor­ma­cji o nowych sys­te­mach czy zaini­cjo­wa­nych pro­gra­mach, nie­mniej egzem­pla­rze sprzętu zastą­piono w więk­szo­ści przy­pad­ków pre­zen­ta­cjami mul­ti­me­dial­nymi i mode­lami.

Trudno jed­no­znacz­nie wska­zać przy­czynę takiej ten­den­cji, ale naj­praw­do­po­dob­niej jest to zamie­rzona poli­tyka wysta­wien­ni­cza wielu pro­du­cen­tów. W jej ramach sprzęt prze­ciw­lot­ni­czy – zwłasz­cza sta­cje radio­lo­ka­cyjne i sys­temy rakie­towe – będą wysta­wiane na salo­nach lot­ni­czych, jak Le Bourget, Farnborough czy ILA, jest tak dla­tego, ponie­waż zada­nia OPL w więk­szo­ści państw zachod­nich spo­czy­wają wyłącz­nie na bar­kach sił powietrz­nych (oczy­wi­ście z wyjąt­kami, jak US Army czy Esercito Italiano), a jeśli już takowy kom­po­nent mają siły lądowe, to ogra­ni­cza się on do bar­dzo krót­kiego zasięgu lub tzw. zadań C-RAM/-UAS, czyli obrony przed poci­skami arty­le­ryj­skimi i mini-/mi­kro-BSP.
I tak próżno było szu­kać na Eurosatory innych sta­cji radio­lo­ka­cyj­nych jak nie­mal tylko prze­no­śne, co doty­czyło nawet Thalesa. Gdyby nie MBDA zabra­kłoby także wyrzutni prze­ciw­lot­ni­czych poci­sków rakie­to­wych krót­kiego i śred­niego zasięgu.

Podejście sys­te­mowe

Na Eurosatory ofen­sywę mar­ke­tin­gową swo­ich sys­te­mów OPL naj­ak­tyw­niej pro­wa­dziły spółki izra­el­skie i Lockheed Martin. W obu przy­pad­kach infor­mu­jąc o swo­ich naj­now­szych osią­gnię­ciach i opra­co­wa­niach. Zacznijmy od Izraelczyków.
Spółka Israel Aerospace Industries (IAI) pro­mo­wała naj­now­szą wer­sję swo­jego rakie­to­wego sys­temu prze­ciw­lot­ni­czego, ozna­czo­nego Barak MX i okre­ślo­nego mia­nem modu­ło­wego. Można powie­dzieć, że Barak MX jest logiczną kon­se­kwen­cją roz­woju naj­now­szej gene­ra­cji poci­sków Barak i kom­pa­ty­bil­nych z nimi sys­te­mów, jak sta­no­wi­ska dowo­dze­nia czy sta­cje radio­lo­ka­cyjne IAI/Elta.
Koncepcja Baraka MX zakłada wyko­rzy­sta­nie trzech dostęp­nych wer­sji poci­sków Barak (tak z wyrzut­niami lądo­wymi, jak i okrę­to­wymi) w sys­te­mie o otwar­tej archi­tek­tu­rze, któ­rego opro­gra­mo­wa­nie ste­ru­jące (know-how IAI) umoż­li­wia dowolną kon­fi­gu­ra­cję sys­temu według wyma­gań klienta. W opty­mal­nej spe­cy­fi­ka­cji Barak MX umoż­li­wia zwal­cza­nie: samo­lo­tów, śmi­głow­ców, BSP, poci­sków manew­ru­ją­cych, pre­cy­zyj­nego uzbro­je­nia lot­ni­czego, arty­le­ryj­skich poci­sków rakie­to­wych czy tak­tycz­nych na wyso­ko­ści poni­żej 40 km. Barak MX może jed­no­cze­śnie wyko­rzy­sty­wać trzy poci­ski serii Barak: Barak MRAD, Barak LRAD i Barak ER. Barak MRAD (Medium Range Air Defence) ma zasięg 35 km i jed­no­stop­niowy, jed­no­za­kre­sowy sil­nik rakie­towy jako napęd. Barak LRAD (Long Range AD) ma zasięg 70 km i jed­no­stop­niowy napęd w postaci dwu­za­kre­so­wego sil­nika rakie­to­wego. Natomiast naj­now­szy Barak ER (Extended Range
– wydłu­żo­nego zasięgu) ma mieć zasięg 150 km, który jest moż­liwy dzięki zasto­so­wa­niu dodat­ko­wego pierw­szego stop­nia star­to­wego (przy­spie­sza­cza rakie­to­wego na paliwo stałe). Drugi sto­pień ma dwu­za­kre­sowy sil­nik na paliwo stałe, poza tym wpro­wa­dzono nowe algo­rytmy ste­ru­jące i tryby prze­chwy­ce­nia sprzy­ja­jące wydłu­że­niu zasięgu. Poligonowe testy Baraka ER mają zakoń­czyć się do końca roku, a w kolej­nym nowy pocisk ma być gotowy do pro­duk­cji. Nowe poci­ski róż­nią się od poci­sków serii Barak 8. Mają zupeł­nie inną kon­fi­gu­ra­cję – ich kadłub zaopa­trzono w środ­ko­wej czę­ści w cztery dłu­gie, wąskie tra­pe­zowe powierzch­nie nośne. W czę­ści ogo­no­wej są cztery tra­pe­zowe powierzch­nie ste­ru­jące. Zapewne nowe Baraki mają też układ wek­to­ro­wa­nia ciągu, jak Barak 8. Barak MRAD i LRAD mają iden­tyczny kadłub. Natomiast Barak ER ma mieć jesz­cze dodat­kowy sto­pień star­towy.
Dotąd IAI prze­pro­wa­dziło 22 testowe odpa­le­nia nowej serii poci­sków Barak (zapewne wli­cza­jąc w to już poli­go­nowe strze­la­nia odbior­ców sys­temu – na pewno poci­ski Barak MRAD lub LRAD kupił Azerbejdżan), we wszyst­kich tych pró­bach, dzięki swo­jemu ukła­dowi napro­wa­dza­nia poci­ski miały uzy­ski­wać bez­po­śred­nie tra­fie­nia celów (ang. hit-to-kill).
Wszystkie trzy wer­sje Baraków mają ten sam aktywny radio­lo­ka­cyjny układ napro­wa­dza­nia na cel w koń­co­wej fazie lotu. Wcześniej dane o celu są prze­ka­zy­wane kodo­wa­nym łączem radio­wym, a pocisk zmie­rza do celu z wyko­rzy­sta­niem układu nawi­ga­cji iner­cjal­nej. Wszystkie wer­sje Baraków są odpa­lane z her­me­tycz­nych pojem­ni­ków trans­por­towo-star­to­wych. Wyrzutnie pio­no­wego startu (np. na pod­wo­ziach tere­no­wych samo­cho­dów cię­ża­ro­wych, z moż­li­wo­ścią samo­dziel­nego roz­sta­wie­nia samo­po­zio­mu­ją­cych się wyrzutni w tere­nie) są uni­wer­sal­nej kon­struk­cji, czyli można na nich zało­żyć pojem­niki z dowolną wer­sją Baraków (np. ośmioma Barakami ER). System uzu­peł­niają środki wykry­wa­nia i sys­tem dowo­dze­nia. Ten drugi (kon­sole ope­ra­tor­skie, kom­pu­tery, ser­wery itd.) może być umiesz­czony w budynku (wariant sta­cjo­narny do obrony obiek­to­wej), albo dla więk­szej mobil­no­ści w kon­te­ne­rach (te mogą być na cią­gnio­nych przy­cze­pach lub osa­dzone na samo­bież­nych nośni­kach). Istnieje też wariant okrę­towy. Wszystko zależy od potrzeb zama­wia­ją­cego. Środki wykry­wa­nia mogą być różne. Najprostszym roz­wią­za­niem są sta­cje radio­lo­ka­cyjne ofe­ro­wane przez Eltę, czyli oddział IAI, jak ELM-2084 MMR. Jednak IAI dekla­ruje, że dzięki otwar­tej archi­tek­tu­rze Barak MX może być zin­te­gro­wany z dowol­nymi cyfro­wymi środ­kami wykry­wa­nia, jakimi klient już dys­po­nuje lub będzie w przy­szło­ści. I ta wła­śnie „modu­ło­wość” sta­nowi o naj­więk­szej sile Baraka MX. Przedstawiciele IAI mówili wprost, że nie liczą iż Barak MX będzie zama­wiany wyłącz­nie z ich rada­rami, ale inte­gra­cja sys­temu ze sta­cjami innych pro­du­cen­tów nie będzie pro­ble­mem. Barak MX (jego sys­tem dowo­dze­nia) umoż­li­wia two­rze­nie ad hoc roz­pro­szo­nej archi­tek­tury sys­temu, bez koniecz­no­ści sto­so­wa­nia sztyw­nej struk­tury bate­ryj­nej. W ramach jed­nego sys­temu dowo­dze­nia mogą ze sobą współ­dzia­łać okrę­towe i lądowe Baraki MX, wli­cza­jąc w to zin­te­gro­wany sys­tem sytu­acji powietrz­nej i zin­te­gro­wany sys­tem dowo­dze­nia (wspo­ma­ga­nia dowo­dze­nia, zauto­ma­ty­zo­wa­nego wypra­co­wy­wa­nia decy­zji, zarzą­dza­nia wszyst­kimi skład­ni­kami OPL – miej­sce cen­tral­nego sta­no­wi­ska dowo­dze­nia może być dowol­nie wybrane – okrę­towe lub lądowe). Oczywiście Barak MX może współ­dzia­łać z poci­skami serii Barak 8.
Takie moż­li­wo­ści kon­tra­stują z wysił­kami Northrop Grummana, który od 2010 r. pró­buje zin­te­gro­wać dwa znane od dekad radio­lo­ka­tory i jedną wyrzut­nię w jeden sys­tem. Polska będzie w tym, dzięki decy­zji Ministerstwa Obrony Narodowej, uczest­ni­czyć finan­sowo, ale nie tech­nicz­nie. A osią­gnięty (oby) kie­dyś rezul­tat nie będzie wyróż­niał się niczym (zwłasz­cza in plus) na tle ryn­ko­wej kon­ku­ren­cji. Notabene Northrop Grumman był na Eurosatory nie­jako per pro­cura, dając swój szyld sto­isku Orbital ATK, na któ­rym domi­no­wały znane armaty napę­dowe tej spółki.

  • Adam M. Maciejewski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE