O zwy­cię­stwo w ete­rze cz.1

Stacja rozpoznania systemow radiolokacyjnych dalekiego zasiegu typu SDR-2. W wojskowym nazewnictwie kodowym otrzymala nazwe Marek. Fot. zbiory Autora

Stacja roz­po­zna­nia sys­te­mow radio­lo­ka­cyj­nych dale­kiego zasiegu typu SDR-2. W woj­sko­wym nazew­nic­twie kodo­wym otrzy­mala nazwe Marek. Fot. zbiory Autora

Walka radio­elek­tro­niczna to bar­dzo ważny ele­ment dzia­ła­nia współ­cze­snych sił zbroj­nych. Problem jed­nak w tym, że o tej sfe­rze codzien­nej służby raczej gło­śno się nigdy nie mówi. Fakty o jed­nost­kach, uży­wa­nym sprzę­cie poja­wiają się dopiero po latach.

W powo­jen­nej histo­rii Wojska Polskiego jed­nostki roz­po­zna­nia i prze­ciw­dzia­ła­nia radio­elek­tro­nicz­nego mają zapi­sany bar­dzo inte­re­su­jący roz­dział. Przez lata prak­tycz­nie o ich ist­nie­niu nie wolno było wspo­mi­nać, choć oczy­wi­ście w NATO były dość dobrze roz­pra­co­wane. Po latach, dzięki żmud­nemu bada­niu doku­men­tów archi­wal­nych można wresz­cie coś nie­coś napi­sać.

Bardzo skromne początki

17 maja 1951 r. mini­ster Obrony Narodowej pod­pi­sał roz­kaz o sfor­mo­wa­niu w for­tach w Beniaminowie pod Warszawą 16. Batalionu Radiopelengacyjnego (JW4420) o sta­nie eta­to­wym 179 woj­sko­wych. W latach 1952 – 53 utwo­rzone zostały tere­nowe pod­od­działy bata­lionu w Szklarskiej Porębie, Tczewie i Szczecinie. W 1956 r. dowódz­two jed­nostki i więk­szość jego pod­od­dzia­łów prze­nie­siono do Wałcza. Tam w 1957 r. kolej­nym roz­ka­zem mini­stra nadana została nowa nazwa – 16. Batalion Rozpoznania Radiowego. Jednostka ta jest obec­nie trak­to­wana jako zalą­żek pol­skich jed­no­stek radio­elek­tro­nicz­nych, choć nie do końca jest to prawda.
Konieczność ich roz­woju była dostrze­gana w Wojsku Polskim mniej wię­cej od początku lat 50. Początkowo powolny roz­wój był ukie­run­ko­wany na roz­po­zna­nie, namie­rza­nie i ewen­tu­alne prze­ciw­dzia­ła­nie wymie­rzone w jed­nostki łącz­no­ści poten­cjal­nego prze­ciw­nika. Wraz z szyb­kim roz­wo­jem radio­lo­ka­cji poja­wiły się w ete­rze kolejne „szumy” warte roz­po­zna­wa­nia i pro­wa­dze­nia wobec nich zagłu­sza­nia.
4 czerwca 1959 r. mini­ster Obrony Narodowej wydał roz­kaz nr 028/MON, w któ­rym zebrane zostały pierw­sze prze­my­śle­nia na temat rodzą­cego się nowego rodzaju wojsk. To w tym doku­men­cie pada defi­ni­cja prze­ciw­dzia­ła­nia radio­elek­tro­nicz­nego, które uznano za całość przed­się­wzięć zmie­rza­ją­cych do zapew­nie­nia swo­body pracy wła­snym środ­kom radio­elek­tro­nicz­nym przy rów­no­cze­snym pozba­wia­niu tej moż­li­wo­ści nie­przy­ja­ciela. Szerzej roz­pi­sano to poję­cie jako: roz­po­zna­nie urzą­dzeń i sys­te­mów radio­elek­tro­nicz­nych nie­przy­ja­ciela; nisz­cze­nie waż­niej­szych urzą­dzeń radio­elek­tro­nicz­nych nie­przy­ja­ciela; sto­so­wa­nie róż­nego rodzaju zakłó­ceń; masko­wa­nie radio­elek­tro­niczne, w tym dez­in­for­ma­cję i masko­wa­nie prze­ciw radio­lo­ka­cyjne.
Minister tym samym powo­łał do życia „służbę prze­ciw­dzia­ła­nia radio­elek­tro­nicz­nego”, do któ­rej zadań zali­czył m.in.: usta­le­nie naj­bar­dziej efek­tyw­nych spo­so­bów i środ­ków prze­ciw­dzia­ła­nia radio­elek­tro­nicz­nego; pro­wa­dze­nie badań nad bojo­wym wyko­rzy­sta­niem wła­snych środ­ków radio­elek­tro­nicz­nych w warun­kach prze­ciw­dzia­ła­nia radio­elek­tro­nicz­nego nie­przy­ja­ciela; opra­co­wa­nie doku­men­ta­cji ope­ra­cyj­nej do dzia­ła­nia jed­no­stek; nad­zo­ro­wa­nie prac naukowo-badaw­czych; pro­wa­dze­nie roz­działu czę­sto­tli­wo­ści i kon­troli pro­mie­nio­wa­nia elek­tro­ma­gne­tycz­nego na tery­to­rium kraju; szko­le­nie wojsk.
Wstępną orga­ni­za­cję służby prze­ciw­dzia­ła­nia radio­elek­tro­nicz­nego mini­ster naka­zał zakoń­czyć w latach 1964 – 65, a pełne przy­go­to­wa­nie cało­ści sił miało się doko­nać w latach 1969 – 70. Szef Sztabu Generalnego WP zada­nia zwią­zane z nową sferą dzia­łań podzie­lił począt­kowo pomię­dzy dwa zarządy: ope­ra­cyjny i roz­po­zna­nia. Pierwszy zaj­mo­wał się ogól­nie rzecz bio­rąc spra­wami kon­cep­cyj­nymi, pla­no­wa­niem struk­tur, drugi zaś miał odpo­wia­dać za pierw­sze efekty dzia­łań nowo two­rzo­nych jed­no­stek i na pod­sta­wie zebra­nych doświad­czeń opra­co­wy­wać kolejne doku­menty szko­le­niowe.
W maju 1960 r. gotowy był plan for­mo­wa­nia pierw­szych jed­no­stek. Jeszcze w tym samym roku miało powstać pięć ośrod­ków, przy czym w sto­sunku do rze­czy­wi­ście powsta­łych w tym doku­men­cie wska­zano, że 1. Ośrodek Rozpoznania Radioelektronicznego miał powstać na bazie 16. bata­lionu i pod­le­gać Zarządowi II SGWP, a 2. ORRel miał wejść w skład lot­ni­czego rodzaju sił zbroj­nych. Do końca 1965 r. na two­rze­nie jed­no­stek przy­znano limit 2200 sta­no­wisk woj­sko­wych, jako dodat­kowe do tych już posia­da­nych przez pod­od­działy, które miały być bazą two­rze­nia służby radio­elek­tro­nicz­nej.
Mimo ogra­ni­czo­nych środ­ków finan­so­wych do końca 1965 r. przy­go­to­wano ambitny plan wypo­sa­że­nia ośrod­ków w spe­cja­li­styczny sprzęt roz­po­zna­nia, prze­ciw­dzia­ła­nia i łącz­no­ści (tabela 1).

Pierwsze jed­nostki

Gdy powsta­wał roz­kaz nr 028/MON pierw­sze jed­nostki (pod­od­działy) nowego typu w Wojsku Polskim już funk­cjo­no­wały. I jedną z nich nie był bynaj­mniej wspo­mniany wyżej 16. Batalion Rozpoznania Radiowego. Rozkazem nr 0148/Org. z 15 sierp­nia 1957 r. mini­ster Obrony Narodowej naka­zał sfor­mo­wać, pod­po­rząd­ko­wany dowódcy Wojsk Lotniczych i Obrony Przeciwlotniczej Obszaru Kraju (WL i OPL OK) Ośrodek Rozpoznania i Zakłóceń Radiowych (JW2962) z miej­scem sta­cjo­no­wa­nia na lot­ni­sku w Pile. Otrzymał on etat 6308, w któ­rym w ramach pierw­szej struk­tury orga­ni­za­cyj­nej roz­wi­nięto: dowódz­two oraz Centrum Odbiorcze (plu­ton odbioru słu­cho­wego, plu­ton odbioru auto­ma­tycz­nego, plu­ton radio­pe­len­ga­cyjny), wresz­cie warsz­tat i maga­zyn sprzętu łącz­no­ści. Specjaliści kie­ro­wani do ośrodka prze­cho­dzili szko­le­nie w bata­lio­nie w Wałczu. Ponadto, oprócz ośrodka w WL i OPL OK od lipca 1957 r. funk­cjo­no­wał w Warszawie Pluton Radiolokacyjnych Zakłóceń1 (etat 6303 o sta­nie 44 woj­sko­wych). Ośrodek zarzą­dze­niem szefa SGWP nr 0151/Org. z 30 grud­nia 1959 r. prze­for­mo­wano w Ośrodek Rozpoznania Radioelektronicznego z eta­tem 6351 o sta­nie 125 woj­sko­wych i 6 pra­cow­ni­ków cywil­nych.
Te dwie jed­nostki o nie­wiel­kich sta­nach eta­to­wych, tak ludz­kich jak i sprzę­to­wych były typo­wym poli­go­nem doświad­czal­nym nowej jako­ści nad­cho­dzą­cej do Sił Zbrojnych PRL. Niecałe cztery lata funk­cjo­no­wa­nia pozwo­liły bli­żej poznać wła­ści­wo­ści dzia­ła­nia nowych pod­od­dzia­łów tak w roz­po­zna­wa­niu, namie­rza­niu jak i zakłó­ca­niu odbie­ra­nych emi­sji radio­wych i radio­lo­ka­cyj­nych. Na ich bazie opra­co­wano etaty kolej­nych jed­no­stek, któ­rych for­mo­wa­nie prze­pro­wa­dzono w latach 1960 – 61 (tabela 2).
Jako pierw­szy zarzą­dze­niem szefa Sztabu Generalnego WP nr 085/org. z 7 paź­dzier­nika 1960 r., w ter­mi­nie do 1 grud­nia 1960 r., szef Zarządu II Rozpoznawczego SGWP sfor­mo­wał 2. Ośrodek Rozpoznania Radioelektronicznego (JW4420) z eta­tem 14145 o sta­nie 567 woj­sko­wych i 130 pra­cow­ni­ków cywil­nych, wyko­rzy­stu­jąc do tego 16. Batalion Rozpoznania Radiowego (z etatu 14134).

  • Robert Rochowicz

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE