Nowy samo­chód aero­mo­bilny dla US Army

ISV firmy GMD, jako nowy pojazd amerykańskich pododdziałów aeromobilnych, musi sprostać wygórowanym wymaganiom: doskonale sprawować się w najcięższym terenie, być zdolny do przewiezienia dziewięciu osób i wytrzymywać zrzut z samolotu.

ISV firmy GMD, jako nowy pojazd ame­ry­kań­skich pod­od­dzia­łów aero­mo­bil­nych, musi spro­stać wygó­ro­wa­nym wyma­ga­niom: dosko­nale spra­wo­wać się w naj­cięż­szym tere­nie, być zdolny do prze­wie­zie­nia dzie­wię­ciu osób i wytrzy­my­wać zrzut z samo­lotu.

26 czerwca US Army wybrała firmę GM Defense na dostawcę Infantry Squad Vehicle. To począ­tek drogi ku pojaz­dom nowej gene­ra­cji ame­ry­kań­skiej lek­kiej pie­choty, a przede wszyst­kim pod­od­dzia­łów aero­mo­bil­nych.

W stycz­niu 2014 r. US Army ogło­siła roz­po­czę­cie postę­po­wa­nia kon­ku­ren­cyj­nego doty­czą­cego zakupu Ultra Light Combat Vehicle (ULCV, pol. ultra­lekki pojazd bojowy). W czerwcu w Fort Bragg w Karolinie Północnej, gdzie sta­cjo­nuje m.in. 82. Dywizja Powietrznodesantowa, odbyła się pre­zen­ta­cja kilku róż­nych pojaz­dów, które US Army mogłaby wziąć pod uwagę jako wypo­sa­że­nie swo­ich jed­no­stek aero­mo­bil­nych. Były to: Flyer 72 General Dynamics-Flyer Defense, Phantom Badger (Boeing-MSI Defense), Deployable Advanced Ground Off-road/DAGOR (Polaris Defense), Commando Jeep (Hendrick Dynamics), Viper (Vyper Adams) i High Versatility Tactical Vehicle (Lockheed Martin). Transakcja nie doszła jed­nak do skutku, a US Army osta­tecz­nie kupiła jedy­nie 70 DAGOR-ów dla 82. DPD (uczest­ni­czyły m.in. w ćwi­cze­niu „Anakonda 2016” na tere­nie Polski). W 2015 r. US Army wydała doku­ment Combat Vehicle Modernization Strategy (CVMS, pol. Strategia Modernizacji Pojazdów Bojowych). Analizy i symu­la­cje poprze­dza­jące jego opra­co­wa­nie i opu­bli­ko­wa­nie jasno wska­zy­wały na potrzebę moder­ni­za­cji, a w dal­szej per­spek­ty­wie wymiany parku pojaz­dów US Army na taki, który bar­dziej odpo­wia­dałby potrze­bom współ­cze­snego pola walki, ani­żeli sprzęt kupo­wany w okre­sie wojen eks­pe­dy­cyj­nych czy nawet pamię­ta­jący zimną wojnę. Dotyczyło to także jed­no­stek aero­mo­bil­nych – miała wzro­snąć ich siła ognia (także dzięki czoł­gom lek­kim, patrz WiT 4/2017, 1/2019) i mobil­ność tak­tyczna. W prze­ciw­nym razie szanse na prze­trwa­nie ame­ry­kań­skich spa­do­chro­nia­rzy na polu walki były nikłe, o reali­za­cji zada­nia nie mówiąc. Jest to wymu­szone m.in. koniecz­no­ścią desan­to­wa­nia jed­no­stek aero­mo­bil­nych w więk­szej odle­gło­ści od celu, niż dotych­czas, a spo­wo­do­wał to wzrost sku­tecz­no­ści sys­te­mów prze­ciw­lot­ni­czych poten­cjal­nych prze­ciw­ni­ków. Dla porów­na­nia, ame­ry­kań­scy spa­do­chro­nia­rze sza­cują, że spie­szony żoł­nierz może dotrzeć do celu odda­lo­nego o 1116 km, zaś moż­li­wość swo­bod­nego dzia­ła­nia poja­wia się dopiero ponad 60 km od celu. Tak zro­dziła się idea zakupu nowego lek­kiego pojazdu tere­no­wego, wów­czas zna­nego pod nazwą Ground Mobility Vehicle (GMV, dosł. pojazd lądo­wej mobil­no­ści) – w isto­cie ULCV wró­cił pod nową nazwą.

Zakup pojazdów A-GMV 1.1 (określanych także jako M1297) był tylko półśrodkiem.

Zakup pojaz­dów A‑GMV 1.1 (okre­śla­nych także jako M1297) był tylko pół­środ­kiem.

GMV, który… nie był GMV

Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych dys­po­no­wać mają doce­lowo 33 bry­ga­do­wymi zespo­łami bojo­wymi pie­choty (Infantry Brigade Combat Team). Wszystkie mają podobną orga­ni­za­cję i są jed­nost­kami w pełni przy­sto­so­wa­nymi do trans­portu drogą powietrzną. Na ziemi peł­nią funk­cję lek­kiej pie­choty zmo­to­ry­zo­wa­nej, uży­wa­ją­cej na co dzień pojaz­dów rodziny HMMWV, a od nie­dawna także JLTV. Niektóre są jed­nost­kami powietrz­no­de­san­to­wymi, jak np. 173th Airborne BCT, 4th BCT (Airborne) z 25. Dywizji Piechoty czy BCT ze składu 82. i 101. dywi­zji powietrz­no­de­san­to­wych. Zgodnie ze stra­te­gią CVMS, mia­łyby otrzy­mać nowo­cze­sne lek­kie pojazdy aero­mo­bilne, przy­sto­so­wane nie tylko do trans­portu na pokła­dzie samo­lotu czy śmi­głowca (bądź jako ładu­nek pod­wie­szony pod śmi­głow­cem), lecz także do zrzutu z ładowni samo­lotu oraz zdolne do prze­wie­zie­nia peł­nej dru­żyny pie­choty. Chociaż HMMWV i JLTV nadają się do oby­dwu tych zadań, są mimo wszystko zbyt duże i cięż­kie, pali­wo­żerne, a przede wszyst­kim zabie­rają nie­wielu żoł­nie­rzy (zazwy­czaj 46).

Stosunkowo szybko, bo w 2016 r., poja­wiła się kon­cep­cja uru­cho­mie­nia w roku podat­ko­wym 2017 pro­ce­dury zakupu samo­cho­dów aero­mo­bil­nych, zdol­nych do prze­wie­zie­nia dzie­wię­cio­oso­bo­wej dru­żyny pie­choty (dwie czte­ro­oso­bowe sek­cje plus dowódca) wraz z wypo­sa­że­niem i uzbro­je­niem. W mię­dzy­cza­sie 82. Dywizja Powietrznodesantowa prze­te­sto­wała kilka pojaz­dów Polaris MRZR, aby oce­nić efek­tyw­ność lek­kich pojaz­dów tere­no­wych na polu walki. MRZR to jed­nak pojazd zde­cy­do­wa­nie za mały by speł­nić wyma­ga­nia ame­ry­kań­skiej lek­kiej pie­choty, więc testy miały cha­rak­ter jedy­nie poglą­dowy. Właściwy plan zakła­dał zebra­nie ofert do końca roku podat­ko­wego 2017 i roz­po­czę­cie badań kwa­li­fi­ka­cyj­nych kon­ku­ren­cyj­nych pojaz­dów od dru­giego kwar­tału roku podat­ko­wego 2018 do dru­giego kwar­tału 2019. Na trzeci kwar­tał pla­no­wano wybór kon­struk­cji i pod­pi­sa­nie umowy. W czerwcu 2017 r. zapa­dła jed­nak decy­zja o podziale pro­gramu GMV na zakup GMV 1.1 w licz­bie 295 sztuk (lub nawet 395) i więk­szy zakup, bo ok. 1700, w przy­szło­ści, w ramach postę­po­wa­nia kon­ku­ren­cyj­nego. Jak moż­liwe jest pozy­ska­nie GMV bez kupna GMV, który nie jest GMV? Otóż pod tym skró­tem kryją się co naj­mniej trzy różne kon­struk­cje: GMV z lat 80., bazu­jący na HMMWV i uży­wany przez USSOCOM (US Special Operations Command, Dowództwo Operacji Specjalnych Stanów Zjednoczonych), jego następca GMV 1.1 (Flyer 72 pro­duk­cji General Dynamics Ordnance and Tactical Systems, opra­co­wany wspól­nie z Flyer Defense, kupo­wany dla USSOCOM na mocy umowy z sierp­nia 2013 r. – w tym roku powinny zakoń­czyć się dostawy; okre­ślany także jako M1288) oraz pro­gram samo­chodu dla jed­no­stek aero­mo­bil­nych US Army (jak się nie­ba­wem prze­ko­namy – do czasu). Zakup pojaz­dów iden­tycz­nych z zamó­wio­nymi przez USSOCOM został oce­niony przez US Army jako naj­szyb­szy i naj­ko­rzyst­niej­szy, bowiem moż­liwa była pełna wymien­ność czę­ści, była to kon­struk­cja już uży­wana przez Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych oraz spraw­dzona i pro­du­ko­wana seryj­nie. Ogromne zna­cze­nie miały też podobne wyma­ga­nia sta­wiane przed pojaz­dami przez USSOCOM i US Army: zdol­ność do prze­wo­że­nia dru­żyny liczą­cej dzie­wię­ciu żoł­nie­rzy, masa wła­sna nie więk­sza niż 5000 fun­tów (2268 kg, pier­wot­nie celo­wano w war­tość o 10% niż­szą), ładow­ność mini­mum 3200 fun­tów (1451,5 kg), wysoka mobil­ność w każ­dym tere­nie, moż­li­wość trans­portu drogą powietrzną (na zawie­siu pod śmi­głow­cem UH-60 lub CH-47, wewnątrz ładowni śmi­głowca CH-47 lub na pokła­dzie samo­lo­tów C‑130 lub C‑17 – w wypadku tych ostat­nich miałby być moż­liwy zrzut z nie­wiel­kiej wyso­ko­ści). Ostatecznie US Army zamó­wiła jedy­nie 177 GMV 1.1 (pod nazwą Army-GMV 1.1 lub A‑GMV 1.1 bądź M1297) o war­to­ści ponad 33,8 mln USD w ramach budże­tów lat podat­ko­wych 2018 – 2019. Pełna goto­wość ope­ra­cyjna miała być osią­gnięta w trze­cim kwar­tale roku podat­ko­wego 2020. Druga faza zaku­pów w try­bie kon­ku­ren­cyj­nym miała roz­po­cząć się w roku podat­ko­wym 2019 lub 2020.

  • Bartłomiej Kucharski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE