Norwegia wybrała U-Booty

Okręt podwodny U 34

Okręt pod­wodny U 34

3 lutego rząd Królestwa Norwegii ogło­sił, że po kom­plek­so­wych ana­li­zach pod­jął decy­zję, iż part­ne­rami stra­te­gicz­nymi w pro­ce­sie naby­cia nowych okrę­tów pod­wod­nych będą Niemcy. Współpraca ma się opie­rać na wspól­nym zaku­pie, a potem utrzy­ma­niu w spraw­no­ści tech­nicz­nej tych jed­no­stek przez cały okres służby.

Siły pod­wodne są jed­nym z naj­waż­niej­szych ogniw i mają duże zna­cze­nie dla zdol­no­ści obrony inte­re­sów mor­skich Norwegii. To ważne, że zna­leź­li­śmy part­nera stra­te­gicz­nego, z któ­rym możemy stwo­rzyć roz­le­głą i trwałą współ­pracę. […] Współpraca z Niemcami zapew­nia, że Norwegia otrzyma okręty pod­wodne, jakich potrze­buje, a jed­no­cze­śnie przy­czyni się do wzmoc­nie­nia inte­li­gent­nej obrony i bar­dziej efek­tyw­nej współ­pracy tech­nicz­nej państw NATO. […] Norwegia pre­zen­tuje ewo­lu­cyjne podej­ście w kwe­stii nowych jed­no­stek,
które będą bazo­wać na ist­nie­ją­cym pro­jek­cie. Unikniemy w ten spo­sób dłu­go­trwa­łej fazy roz­wo­jo­wej obar­czo­nej ryzy­kiem i zwią­za­nymi z nim kosz­tami – tak pod­su­mo­wała rzą­dową decy­zję mini­ster obrony Norwegii Ine Eriksen Søreide. Dostawcą okrę­tów będzie thys­sen­krupp Marine Systems (tkMS).

Program 6346

Działania zwią­zane z pozy­ska­niem okrę­tów pod­wod­nych nowej gene­ra­cji dla swo­ich sił mor­skich (Sjøforsvaret), mają­cych zastą­pić sześć jed­no­stek typu 210 Ula, Ministerstwo Obrony w Oslo roz­po­częło już w 2007 r. Początkowo pro­gram 6346 Undervannsbåt-kapa­si­tet etter 2020 (moż­li­wo­ści sił pod­wod­nych po 2020 r.) pro­wa­dzono nie­śpiesz­nie. Tempa nabrał w 2014 r., gdy rząd posta­no­wił oce­nić kon­kretne pro­po­zy­cje okrę­tów pod­wod­nych będą­cych na świa­to­wym rynku uzbro­je­nia. Wkrótce roze­słano zapy­ta­nia o infor­ma­cję do sze­ściu stoczni. Oznaczało to rezy­gna­cję z roz­wa­ża­nego prze­dłu­że­nia okresu służby okrę­tów Ula (które i tak są obec­nie pod­da­wane ogra­ni­czo­nej moder­ni­za­cji; sze­rzej w WiT 1/2016), na korzyść zakupu nowych jed­no­stek.
W wyniku ana­lizy otrzy­ma­nych odpo­wie­dzi ze strony prze­my­słu, doko­nano wstęp­nej selek­cji pro­po­zy­cji, ogła­sza­jąc 7 kwiet­nia 2016 r. „krótką listę” poten­cjal­nych dostaw­ców okrę­tów, na któ­rej zna­la­zły się dwa pod­mioty – fran­cu­ski pań­stwowy kon­cern DCNS i nie­miecki pry­watny tkMS. Pierwszy pro­po­no­wał jed­nostkę typu Scorpène 2000, drugi okręt typu 212A. W obu przy­pad­kach cho­dziło o bar­dzo doświad­czo­nych pro­du­cen­tów jed­no­stek tej klasy, a doj­rza­łość ich pro­jek­tów (bądź ich odmian) udo­wad­niał fakt linio­wej eks­plo­ata­cji okrę­tów przez kilku użyt­kow­ni­ków. W tym cza­sie DCNS „zła­pał wiatr w żagle”, po decy­zji rządu fede­ral­nego Związku Australijskiego o wybo­rze jed­nostki Shortfin Barracuda (WiT 5/2016), poko­nu­jąc m.in. ofertę tkMS, co pozwa­lało patrzeć z więk­szym opty­mi­zmem na moż­li­wość odnie­sie­nia poten­cjal­nego suk­cesu także w Norwegii.
15 listo­pada 2016 r. nor­we­ski par­la­ment – Stortinget – przy­jął Długoterminowy plan obrony na lata 2017 – 2020, obej­mu­jący także pro­po­zy­cję wymiany gene­ra­cyj­nej floty okrę­tów pod­wod­nych. W związku z tym, na początku grud­nia, mini­ster Ine Eriksen Søreide ogło­siła, że rząd jest bli­ski pod­ję­cia osta­tecz­nej decy­zji w spra­wie dostawcy okrę­tów. Poznaliśmy ją 3 lutego br.

  • Tomasz Grotnik

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE