Northrop Grumman X-47B

Northrop Grumman X-47B

Northrop Grumman X-47B

Program eks­pe­ry­men­tal­nego bez­za­ło­go­wego sys­temu powietrz­nego X-47B zre­wo­lu­cjo­ni­zo­wał dotych­cza­sowe myśle­nie o pokła­do­wym lot­nic­twie mor­skim udo­wad­nia­jąc, że nawet w tak trud­nym śro­do­wi­sku jest moż­liwe sku­teczne ope­ro­wa­nie bez­za­ło­gow­ców.

W dru­giej poło­wie lat dzie­więć­dzie­sią­tych ubie­głego wieku firma Northrop Grumman przy­stą­piła do prac nad demon­stra­to­rem tech­no­lo­gii bojo­wego bez­za­ło­go­wego samo­lotu o cechach utrud­nio­nej wykry­wal­no­ści Pegasus. Oficjalne ozna­cze­nie X-47A Pegasus otrzy­mał w czerwcu 2001 r. Wtedy także poja­wiły się infor­ma­cje o nowym samo­lo­cie bez­za­ło­go­wym dla ame­ry­kań­skiego lot­nic­twa mor­skiego Naval Unmanned Combat Air Vehicle (UCAV-N), który miano nazwać X-47B i two­rzyć wraz z agen­cją ds. zaawan­so­wa­nych pro­jek­tów badaw­czych w obsza­rze obron­no­ści DARPA (Defense Advanced Research Projects Agency) i Siłami Morskimi Stanów Zjednoczonych w ramach pro­gramu DARPA/Navy Naval UCAV.
Płatowcowi Pegasusa nadano kształt zbli­żony do latawca, a w jego kon­struk­cji wyko­rzy­stano mate­riały kom­po­zy­towe. Jego dłu­gość wyno­siła 8,5 m, a roz­pię­tość 8,465 m. W pro­jek­cie uwzględ­niono wewnętrzną komorę uzbro­je­nia. Samolot miał masę wła­sną 1740 kg i zabie­rał na pokład 472 kg paliwa przy nor­mal­nym ope­ro­wa­niu i 717 kg przy misjach cha­rak­te­ry­zu­ją­cych się mak­sy­malną dłu­go­trwa­ło­ścią lotu. Maksymalna masa star­towa wyno­siła 2678 kg. Do napędu wyko­rzy­stano tur­bi­nowy sil­nik odrzu­towy Pratt & Whitney Canada JT15D.
Celem pro­gramu w któ­rym brał udział Pegasus było wyka­za­nie, że jest moż­liwe efek­tywne i przy­stępne cenowo ope­ro­wa­nie samo­lo­tów bez­za­ło­go­wych w ramach two­rzą­cej się wtedy glo­bal­nej archi­tek­tury dowo­dze­nia i kon­troli. Analitycy prze­wi­dy­wali wtedy, że maszyny tego typu będą wyko­rzy­sty­wane już od pierw­szych godzin kon­fliktu zbroj­nego jako uzu­peł­nie­nie sys­te­mów zało­go­wych poprzez budowę i utrzy­my­wa­nie spój­nego obrazu ope­ra­cyj­nego, wska­zy­wa­nie celów dla innych plat­form bojo­wych, samo­dzielne ata­ko­wa­nie celów sta­łych i rucho­mych oraz gro­ma­dze­nie danych po wyko­na­niu zada­nia.
Pegasus star­to­wał w pro­gra­mie J-UCAS (Joint Unmanned Combat Air Systems) roz­pi­sa­nym wspól­nie przez Siły Powietrzne i Siły Morskie Stanów Zjednoczonych i zarzą­dza­nym przez DARPA, co było pewną nowo­ścią z racji tego że agen­cja ta co do zasady zaj­muje się pro­gra­mami badaw­czymi. Jego kon­ku­ren­tem był bez­za­ło­gowy sys­tem powietrzny X-45 opra­co­wy­wany przez Boeinga. W 2006 r. w ramach tzw. Quadrennial Defense Review, czyli prze­glądu defi­niu­ją­cego główne zało­że­nia stra­te­giczne i poten­cjalne zagro­że­nia dla Stanów Zjednoczonych zde­cy­do­wano się ska­so­wać pro­gram i sku­pić się na bom­bowcu stra­te­gicz­nym nowej gene­ra­cji – Next Generation Bomber, który osta­tecz­nie wyewo­lu­ował w Long Range Strike Bomber i został roz­strzy­gnięty w paź­dzier­niku 2015 r. na korzyść Northrop Grummana, który ma zbu­do­wać trud­no­wy­kry­walny bom­bo­wiec B-21 Raider.

Ruszają prace nad X-47B

W maju 2003 r. DARPA przy­znała Northropowi kon­trakt wart 160 mln USD zakła­da­jący pro­duk­cję mini­mum dwóch bez­za­ło­go­wych apa­ra­tów lata­ją­cych X-47B UCAV (Unmanned Combat Air Vehicle). Celem pro­gramu było spraw­dze­nie czy z tech­nicz­nego i ope­ra­cyj­nego punktu widze­nia jest moż­liwe prze­pro­wa­dza­nie za pomocą bez­za­ło­gow­ców typo­wych dla sił mor­skich misji reali­zo­wa­nych z pokładu lot­ni­skowca. Dodatkowo firma miała zade­mon­stro­wać jak X-47B może zaspo­koić potrzeby Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych.
Kontrakt ten był mody­fi­ka­cją do wcze­śniej zawar­tej umowy Phase IIA UCAV. Wraz z nową umową roz­po­częła się tzw. Phase IIB pro­gramu Naval UCAV, a firma mogła czer­pać peł­nymi gar­ściami z wcze­śniej­szych swo­ich pro­jek­tów, takich jak wspo­mniany już X-47A Pegasus, czy też RQ-4 Global Hawk lub RQ-8 Fire Scout.
Na tym eta­pie zakła­dano, że X-47B winien mieć pro­mień dzia­ła­nia rzędu 2400 km i prze­no­sić ładu­nek 2000 kg. Dodatkowo ocze­ki­wano, że będzie on w sta­nie przez 2 godziny prze­by­wać nad celem odda­lo­nym o 1850 km. Poza opra­co­wa­niem samej maszyny i sys­temu kon­troli Northrop Grumman miał rów­nież przy­go­to­wać sys­tem kon­troli misji. Podwaliny pod tę umowę poło­żyły udane ope­ra­cje Pegasusa, który zade­mon­stro­wał moż­li­wość podej­ścia do lot­ni­skowca i prze­pro­wa­dze­nia lądo­wa­nia w odle­gło­ści około metra od wska­za­nego punktu.

  • Krzysztof Kuska

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE