Neptun – ukra­iń­ski rakie­towy sys­tem obrony wybrzeża

Kwietniowy test pocisku R-360A systemu RK-360MC Neptun.

Kwietniowy test poci­sku R-360A sys­temu RK-360MC Neptun.

5 kwiet­nia pierw­szy w pełni funk­cjo­nalny pro­to­typ samo­bież­nego rakie­to­wego sys­temu obrony wybrzeża Neptun RK-360MC został zade­mon­stro­wany publicz­nie w trak­cie prób zakła­do­wych, w cza­sie któ­rych po raz pierw­szy odpa­lono z niego pocisk prze­ciw­o­krę­towy w wer­sji R-360A. Choć fak­tyczne wyniki wstęp­nych badań sys­temu w locie skrywa tajem­nica, pokaz rzu­cił świa­tło na kon­fi­gu­ra­cję i moż­li­wo­ści Neptuna.

Próba odbyła się na poli­go­nie w rejo­nie limanu Alibej, w oko­li­cach Odessy. Pocisk kie­ro­wany R-360A wyko­nał lot po zapro­gra­mo­wa­nej tra­sie z czte­rema punk­tami zwrot­nymi. Pierwszą jej część poko­nał nad morzem, prze­la­tu­jąc 95 km, po czym wyko­nał trzy zwroty, wcho­dząc osta­tecz­nie na kurs powrotny, pro­wa­dzący w kie­runku poli­gonu. Do tej pory poru­szał się na wyso­ko­ści 300 m, potem zaczął ją zmniej­szać, by w ter­mi­nal­nej fazie lotu nad morzem poru­szać się pięć metrów nad falami. Ostatecznie ude­rzył w cel na lądzie nie­da­leko miej­sca odpa­le­nia. Pokonał przy tym dystans 255 km w cza­sie 13 minut i 55 sekund.
System Neptun opra­co­wano na Ukrainie przy mak­sy­mal­nym wyko­rzy­sta­niu wła­snych zaso­bów i umie­jęt­no­ści. Było to konieczne ze względu na potrzebę efek­tyw­nego uży­cia środ­ków, które są bar­dzo ogra­ni­czone w kraju będą­cym w sta­nie wojny, a także przy­spie­sze­nie fazy roz­woju i osią­gnię­cia zdol­no­ści do pro­duk­cji – wszystko to w celu zapew­nie­nia, w moż­li­wie naj­krót­szym cza­sie, Wijskowo-Morskym Syłam Ukrajiny (WMSU) zdol­no­ści zabez­pie­cze­nia inte­re­sów naro­do­wych pań­stwa.

Pilne zapo­trze­bo­wa­nie w obli­czu rosną­cego zagro­że­nia

W przy­padku Ukrainy wymóg dys­po­no­wa­nia sys­te­mem prze­ciw­o­krę­to­wym wła­snej pro­duk­cji był nie­zwy­kle ważny w świe­tle zagro­że­nia bez­pie­czeń­stwa ze strony Federacji Rosyjskiej. Sytuacja WMSU osią­gnęła poziom kry­tyczny po rosyj­skiej anek­sji Krymu wio­sną 2014 r., skut­ku­ją­cej utratą znacz­nej czę­ści okrę­to­wego poten­cjału floty bazu­ją­cej w Sewastopolu i na jezio­rze Donuzław, a także nad­brzeż­nych bate­rii poci­sków prze­ciw­o­krę­to­wych 4K51 Rubież jesz­cze sowiec­kiego pocho­dze­nia. WMSU, ze względu na ich obecny zły stan, nie są w sta­nie sku­tecz­nie prze­ciw­dzia­łać Flocie Czarnomorskiej FR. Ich moż­li­wo­ści są bez­sprzecz­nie nie­wy­star­cza­jące do prze­ciw­sta­wie­nia się ewen­tu­al­nej ofen­sy­wie rosyj­skiej z wyko­rzy­sta­niem desantu mor­skiego na ukra­iń­skie wybrzeże lub w obli­czu zagro­że­nia blo­kadą por­tów.
Rosja po anek­sji Krymu znacz­nie zwięk­szyła swoje zdol­no­ści ofen­sywne i defen­sywne na tym obsza­rze. Moskwa roz­mie­ściła tam sys­tem obrony prze­ciw okrę­tom, skła­da­jący się z kilku kom­po­nen­tów: sys­temu wykry­wa­nia obiek­tów nawod­nych w odle­gło­ści do 500 km; zauto­ma­ty­zo­wa­nych sys­te­mów prze­twa­rza­nia danych o celach i kie­ro­wa­nia ogniem; a także bojo­wego o zasięgu do 350 km. Ten ostatni obej­muje nad­brzeżne sys­temy rakie­towe 3K60 Bał i K-300P Bastion-P, a także Kalibr-NK/PŁ na okrę­tach nawod­nych i pod­wod­nych, jak też lot­nic­two Floty Czarnomorskiej. Na początku roku siły okrę­towe dys­po­nu­jące Kalibrem na Morzu Czarnym obej­mo­wały: trzy dozo­rowce (fre­gaty) proj. 11356R i sześć okrę­tów pod­wod­nych proj. 06363, zapew­nia­jące łączną salwę liczącą ok. 60 poci­sków, w tym 3M14 do zwal­cza­nia odle­głych celów lądo­wych o zasięgu ok. 1500 km, pokry­wa­ją­cych znaczną część Europy. Rosjanie wzmoc­nili rów­nież siły desan­towe, głów­nie poprzez wdro­że­nie małych, szyb­kich jed­no­stek sztur­mo­wych dla sił spe­cjal­nych, szcze­gól­nie uży­tecz­nych w rejo­nie Morza Azowskiego.
Odpowiedzią Ukrainy było roz­lo­ko­wa­nie 300 mm sys­temu arty­le­rii rakie­to­wej Wilcha, ale rakiety nie­kie­ro­wane czy kory­go­wane odpa­lane z lądu są bar­dzo nie­efek­tywne w zwal­cza­niu rucho­mych celów mor­skich. Nic więc dziw­nego, że dys­po­no­wa­nie sys­te­mem klasy Neptuna było tak ważne dla WMSU. Jest on potrzebny do ochrony wód tery­to­rial­nych i cie­śnin, baz mor­skich, obiek­tów na lądzie i infra­struk­tury kry­tycz­nej oraz do powstrzy­my­wa­nia desantu prze­ciw­nika na wodach przy­brzeż­nych.

Wyrzutnia USPU-360 w położeniu bojowym i marszowym.

Wyrzutnia USPU-360 w poło­że­niu bojo­wym i mar­szo­wym.

Komponenty sys­temu

Docelowo dywi­zjon sys­temu Neptuna będzie skła­dał się z dwóch bate­rii ognio­wych. Każda z nich otrzyma: trzy wyrzut­nie samo­bieżne, pojazd trans­por­towo-zała­dow­czy, pojazd trans­por­towy i sta­no­wi­sko dowo­dze­nia i kie­ro­wa­nia ogniem C2. Głównym wyko­nawcą pracy badaw­czo-roz­wo­jo­wej sys­temu było przed­się­bior­stwo pań­stwowe DierżKKB Łucz z Kijowa. Do współ­pracy włą­czono spółki wcho­dzące w skład kon­cernu pań­stwo­wego Ukroboronprom, były to: Oryzon-Nawihacija, Impuls, Wizar, jak też biuro CKB Arsenał nale­żące do Państwowej Agencji Kosmicznej Ukrainy oraz firmy pry­watne OOO Radioniks, TOW Telekart-pri­bor, UkrInnMasz, TOW Ukrajinśka bro­ne­tech­nika, PAT Motor Sicz oraz PrAT AwtoKrAZ.
Rdzeniem sys­temu jest pocisk kie­ro­wany R-360A, wokół któ­rego zin­te­gro­wano pozo­stałe kom­po­nenty Neptuna. Jest on pierw­szym opra­co­wa­nym na Ukrainie kie­ro­wa­nym poci­skiem prze­ciw­o­krę­to­wym, w celu reduk­cji kosz­tów zuni­fi­ko­wa­nym kon­struk­cyj­nie i prze­zna­czo­nym do zasto­so­wa­nia na plat­for­mach lądo­wych, pły­wa­ją­cych i powietrz­nych (w tym nie­któ­rych typach śmi­głow­ców). Jego prze­zna­cze­niem jest nisz­cze­nie okrę­tów nawod­nych i stat­ków, środ­ków desan­to­wych i trans­por­tow­ców woj­sko­wych poru­sza­ją­cych się samo­dziel­nie bądź w ugru­po­wa­niach. Może też w pew­nym zakre­sie zwal­czać nie­ru­chome cele lądowe. Zaprojektowano go do ope­ro­wa­nia w dzień i w nocy, w każ­dych warun­kach hydro­me­te­oro­lo­gicz­nych oraz przy prze­ciw­dzia­ła­niu obiektu ataku (zakłó­ce­nia pasywne i aktywne, uzbro­je­nie do samo­obrony). Pociski można odpa­lać poje­dyn­czo lub w sal­wie (odstęp 3 – 5 s) w celu zwięk­sze­nia praw­do­po­do­bień­stwa pora­że­nia celu.

  • Serhij Zhurec

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE