Nauka lata­nia z Holenderskimi Siłami Powietrznymi

Szkolny samolot turbosmiglowy PC-7 jest uzywany przez 131. Dywizjon Podstawowego Szkolenia Lotniczego do prowadzenia Podstawowego Kursu Lotniczo-Wojskowego. Fot. RNLAF/MCD

Szkolny samo­lot tur­bo­smi­glowy PC-7 jest uzy­wany przez 131. Dywizjon Podstawowego Szkolenia Lotniczego do pro­wa­dze­nia Podstawowego Kursu
Lotniczo-Wojskowego. Fot. RNLAF/MCD

Centrum zaso­bów ludz­kich lot­nic­twa oraz inne orga­ni­za­cje badaw­cze, takie jak Holenderskie Centrum Lotniczo-Kosmiczne, przy­go­to­wały pro­fil kom­pe­ten­cji dla poszcze­gól­nych rodza­jów lot­nic­twa, by okre­ślić, na jakim typie statku powietrz­nego dany kan­dy­dat na pilota, powi­nien w przy­szło­ści latać. Bazując na tych pro­fi­lach, na pod­sta­wie dokład­nych badań medycz­nych, testów fizycz­nych i psy­cho­lo­gicz­nych, wybiera się kan­dy­da­tów do kur­sów Podstawowego Szkolenia Lotniczo-Wojskowego dla Królewskich Sił Powietrznych.

Po wybo­rze, a przed przy­stą­pie­niem do szko­le­nia prak­tycz­nego, stu­denci muszą ukoń­czyć Królewską Akademię Wojskową. Od czasu usta­no­wie­nia Podstawowego Szkolenia Lotniczo-Wojskowego w 1988 r., śred­nia ilość stu­den­tów, któ­rzy nie ukoń­czyli dal­szego szko­le­nia w bazie sił powietrz­nych Sheppard AFB w Stanach Zjednoczonych spa­dła nie­mal do zera, w porów­na­niu z wcze­śniej­szym sys­tem szko­le­nia pilo­tów.
W histo­rii Królewskich Holenderskich Sił Powietrznych miej­sce, gdzie pro­wa­dzono szko­le­nie pilo­tów, zmie­niało się kil­ka­krot­nie. Było to głów­nie spo­wo­do­wane poprzez zmianę typów samo­lo­tów, jakie Holenderskie Siły Powietrzne miały w uzbro­je­niu, a ponadto z powodu faktu, że zor­ga­ni­zo­wa­nie dobrego i efek­tyw­nego sys­temu szko­le­nia lot­ni­czego wymaga sporo wysiłku, czasu i nakła­dów finan­so­wych. Dlatego też holen­der­skie lot­nic­two współ­pra­co­wało z siłami powietrz­nymi innych państw w szko­le­niu swo­ich lot­ni­ków.
Bezpośrednio po II woj­nie świa­to­wej więk­szość holen­der­skich pilo­tów była szko­lona przez bry­tyj­skich instruk­to­rów. Po roku szko­le­nie prze­nie­siono do Holandii, gdzie holen­der­scy kan­dy­daci na pilo­tów szko­lili się na kur­sach Podstawowej Edukacji Lotniczej. Początkowo na tych kur­sach uży­wano samo­lo­tów Tiger Moth, które w 1950 r. zostały zastą­pione przez holen­der­skie Fokker S-11 Instructor i ame­ry­kań­skie North American AT-16 Harvard. W kolej­nych latach Holenderskie Siły Powietrzne wpro­wa­dziły do uży­cia myśliwce odrzu­towe i szko­le­nie lot­ni­cze w 1951 r. prze­nie­siono do Kanady. Po sied­miu latach ponow­nie wró­ciło ono do Holandii.

W latach 70. i 80.

Kiedy Holandia zaku­piła odrzu­towe samo­loty bojowe Northrop NF-5 wypro­du­ko­wane na licen­cji w Kanadzie, holen­der­skie Ministerstwo Obrony pod­pi­sało kon­trakt z Królewskimi Kanadyjskimi Siłami Powietrznymi na szko­le­nie holen­der­skich pilo­tów samo­lo­tów myśliw­skich i śmi­głow­ców w Kanadzie. Kontrakt zawie­rał ści­słe zastrze­że­nia, które nie pozwa­lały na to, by kan­dy­daci popeł­niali błędy. Jeden nie­zdany egza­min ozna­czał wyda­le­nie ze szko­le­nia. W wyniku takich zasad był bar­dzo wysoki odse­tek tych, któ­rzy nie koń­czyli kursu. Było to około 40%, zbyt dużo, jak na stan­dardy NATO. W związku z tym w 1977 r. holen­der­skie lot­nic­two wpro­wa­dziło pre­se­lek­cję kan­dy­da­tów. Jednakże nawet to nie zaowo­co­wało jakimś zna­czą­cym zmniej­sze­niem się ilo­ści wyda­lo­nych z kursu. W mię­dzy­cza­sie Ministerstwo Obrony Holandii zde­cy­do­wało o zmniej­sze­niu ilo­ści pilo­tów na samo­lot z 1,4 do 1,2, więc wielu holen­der­skich pilo­tów woj­sko­wych ode­szło do cywil­nych linii lot­ni­czych. Ta decy­zja w krót­kim cza­sie dopro­wa­dziła do dużych nie­do­bo­rów. Aby ten pro­blem roz­wią­zać, Ministerstwo Obrony Holandii pod­pi­sało w 1980 r. kon­trakt z 12 innymi pań­stwami NATO na usta­no­wie­nie wspól­nego sys­temu szko­le­nia lot­ni­czego na samo­loty odrzu­towe Euro-NATO Joined Jet Pilot Training (ENJJPT). Kursy ENJJPT roz­po­częto w paź­dzier­niku 1981 r. w bazie sił powietrz­nych Sheppard AFB w Teksasie, w Stanach Zjednoczonych. Szkolenie pilo­tów śmi­głow­co­wych do tego momentu zor­ga­ni­zo­wano w Army Aviation Center w bazie Wojsk Lądowych USA, Cairns Army Air Field przy gar­ni­zo­nie Fort Rucker w Alabamie. Prowadzono je tu od 1977 r.

Dodatkowe szko­le­nie lot­ni­cze

Kiedy świa­towa gospo­darka ponow­nie odno­to­wała wzrost w poło­wie lat 80., cywilne linie lot­ni­cze znów zaczęły przy­no­sić zyski. Wzrosło więc ich zapo­trze­bo­wa­nie na doświad­czo­nych pilo­tów i ponow­nie wielu pilo­tów woj­sko­wych pod­pi­sało lepiej płatne kon­trakty cywilne. Ponownie Holenderskie Siły Powietrzne potrze­bo­wały wielu nowych pilo­tów, wię­cej niż mogły w krót­kim cza­sie dostar­czyć kursy ENJJPT. W tym cza­sie Holandia i Belgia zaku­piły myśliwce F-16. Jednakże Belgia utrzy­mała przez te lata wła­sny sys­tem szko­le­nia lot­ni­czego. W tej sytu­acji holen­der­skie lot­nic­two zde­cy­do­wało się na współ­pracę z Siłami Powietrznymi Belgii w zakre­sie szko­le­nia lot­ni­czego. Od 1985 r. Siły Powietrzne Belgii szko­liły po kilku holen­der­skich pilo­tów, któ­rzy w przy­szło­ści mieli latać na F-16. Obecny dowódca 131. Dywizjonu Podstawowego Szkolenia Lotniczego, mjr pil. Jeroen Kloosterman, był jed­nym z pilo­tów wyszko­lo­nych w Belgii. W mię­dzy­cza­sie holen­der­skie Ministerstwo Obrony zde­cy­do­wało się na zor­ga­ni­zo­wa­nie szko­le­nia pilo­tów w Holandii i usta­no­wiło kursy Podstawowego Szkolenia Lotniczo-Wojskowego.

  • Mike Schoenmaker, Niels Hoogenboom

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE