Myśliwski i bom­bowy bestia­riusz Hawkera cz.2

Klucz samolotów Hawker Hart – mniej więcej w  takim szyku bombowce te miały wykonywać zadania bojowe.

Klucz samo­lo­tów Hawker Hart – mniej wię­cej w takim szyku bom­bowce te miały wyko­ny­wać zada­nia bojowe.

Hawker Fury to dwu­pła­towy myśli­wiec, sym­bo­li­zu­jący złotą erę lot­nic­twa lat 30. XX wieku. Zapomina się o tym, że był niczym wię­cej niż myśliw­ską wer­sją bom­bowca Hawekr Hart. Często zresztą zapo­mina się o bom­bo­wych i wie­lo­za­da­nio­wych dwu­pła­tow­cach Hawkera , które odnio­sły dużo więk­szy suk­ces niż Fury – jeśli za suk­ces uznać udział w woj­nie.

Hart i Hind w służ­bie RAF

Spośród ponad 1000 wypro­du­ko­wa­nych samo­lo­tów Hawker Hart więk­szość tra­fiła do for­ma­cji Royal Air Force. W stycz­niu 1930 r. uzbro­jono weń 33. dywi­zjon. W prze­ciągu trzech następ­nych lat wypro­du­ko­wano 468 samo­lo­tów w wer­sji bom­bo­wej (wraz z pro­to­ty­pami). Trafiły one do dywi­zjo­nów czyn­nych sta­cjo­nu­ją­cych na tere­nie Wysp Brytyjskich, a w kolej­nych latach wypo­sa­żono w nie dywi­zjony rezerwy RAF – 500., 501., Harty sta­no­wiły też wypo­sa­że­nie dywi­zjo­nów sta­cjo­nu­ją­cych w kolo­niach i bazach na tere­nie państw zaprzy­jaź­nio­nych: w Indiach, w Egipcie i Palestynie, w Adenie, a nawet i w Kenii.
Dywizjony te były wypo­sa­żone w Harty przy­sto­so­wane do terenu, w któ­rym przy­szło im latać: 57 maszyn Hart India – do kli­matu gorą­cego i wil­got­nego, nato­miast 46 maszyn Hart Special – do kli­matu gorą­cego i suchego, typo­wego dla Bliskiego Wschodu. Specyficzną for­ma­cją posłu­gu­jącą się Hartami był 24. dywi­zjon – będący wła­ści­wie RAF-owskimi liniami lot­ni­czymi – wypo­sa­żony w kil­ka­dzie­siąt róż­nych samo­lo­tów i obsłu­gu­jący pasa­żer­skie połą­cze­nia w całym Imperium. Nieuzbrojone Harty słu­żyły tam od 1933 do 1942 r. jako maszyny łącz­ni­kowe i pasa­żer­skie.
Dywizjony bom­bowe sta­cjo­nu­jące na Wyspach Brytyjskich słu­żyły nato­miast do obrony Wielkiej Brytanii. Uznawano bowiem, że nie­moż­li­wo­ścią jest prze­chwy­ce­nie wro­giej wyprawy bom­bo­wej, a jedyne co może powstrzy­mać prze­ciw­nika przed zaata­ko­wa­niem Londynu, to strach przed potęż­nym ude­rze­niem odwe­to­wym. Po 1933 r. – wyco­fa­niu się Niemiec z roz­mów roz­bro­je­nio­wych w Genewie i roz­po­czę­ciu kolej­nej zbro­je­nio­wej pię­cio­latki w Związku Sowieckim – Hawkery Harty były narzę­dziem słu­żą­cym do roz­bu­dowy sił bom­bo­wych RAF. Dlatego też nowe maszyny dostar­czano jako dwu­stery, podob­nie prze­bu­do­wy­wano i star­sze egzem­pla­rze. Były one wyko­rzy­sty­wane tak do prze­zbra­ja­nia sta­rych dywi­zjo­nów, jak i two­rze­nia nowych. Los tych dyonów został szcze­gó­łowo przed­sta­wiony w tabeli 1.
Jesienią 1935 r. dywi­zjony RAF zaczęły dosta­wać Hawkery Hindy – pierw­szy otrzy­mał je nowo­utwo­rzony 21. dywi­zjon. (Dywizjony powstałe w latach 30. XX wieku i noszące numery for­ma­cji ist­nie­ją­cych w cza­sie Wielkiej Wojny – jak na przy­kład 21. dyon – były okre­ślane przez Brytyjczyków jako „refor­med”, czyli odtwa­rzane). Do wio­sny 1937 r. dostar­czono 338 maszyn. Służyły one zarówno do for­mo­wa­nia nowych jed­no­stek bom­bo­wych, jak i do uzu­peł­nia­nia i zastę­po­wa­nia Hartów w dyonach już ist­nie­ją­cych – w tej roli tra­fiły do 20 dywi­zjo­nów. Jako samo­loty pomoc­ni­cze prze­wi­nęły się nato­miast przez kolej­nych 30 dyonów. Ostatnim dywi­zjo­nem ope­ru­ją­cym Hindami z baz na Wyspach Brytyjskich był 613. dyon współ­pracy z armią, który zdał swoje maszyny w listo­pa­dzie 1939 r. (otrzy­mał wów­czas Hawkery Hectory).
Nowa kariera Hindów – a także mniej zuży­tych Hartów – roz­po­częła się w 1938 r. w for­ma­cjach szkol­nych. Po szko­le­niu pod­sta­wo­wym – odby­wa­nym na Tiger Mothach firmy de Havilland – mło­dzi piloci odby­wali loty na Hawkerach, trak­to­wa­nych jako maszyny przej­ściowe, przed lotami na maszy­nach bojo­wych. Dwupłatowce Hawkera pilo­to­wali naj­praw­do­po­dob­niej wszy­scy bry­tyj­scy piloci słu­żący w RAF w 1939 r. – lub nie­mal wszy­scy. Bardzo wielu pilo­tów szko­lo­nych już w cza­sie wojny zetknęło się z tymi maszy­nami, także w Rodezji i Kanadzie, dokąd po 1939 r. prze­nio­sła się znaczna część bry­tyj­skiego szko­le­nia lot­ni­czego, wraz z samo­lo­tami.

Pierwsze bombowce Hawker Hind trafiły w 1930 r. do 33. dyonu RAF. Zastąpiły tam Hawker Horsley (na zdjęciu), powstałe trzy lata wcześniej, ale należące do poprzedniej epoki. Hind był szybszy o około 100 km/h, niemal dwa razy mniejszy i lżejszy, choć przenosił trzykrotnie mniejszy ładunek bojowy.

Pierwsze bom­bowce Hawker Hind tra­fiły w 1930 r. do 33. dyonu RAF. Zastąpiły tam Hawker Horsley (na zdję­ciu), powstałe trzy lata wcze­śniej, ale nale­żące do poprzed­niej epoki. Hind był szyb­szy o około 100 km/h, nie­mal dwa razy mniej­szy i lżej­szy, choć prze­no­sił trzy­krot­nie mniej­szy ładu­nek bojowy.

Audax i Hector w służ­bie RAF

Pierwszą jed­nostką, w któ­rej samo­loty Hawker Audax zastą­piły – w 1932 r. – maszyny Armstrong Whitworth Atlas był 4. dywi­zjon współ­pracy z armią. W począt­kach 1937 r. wymie­niono je na Hawkery Hectory, aby w stycz­niu 1939 r. wymie­nić je na Westlandy Lysandery. Podobnie rzecz miała się z innymi bry­tyj­skimi dywi­zjo­nami Audaxów – 2., 13., 16., 26., 615. – jedy­nie 16 nie uży­wał Audaxów, wcze­śniej bowiem został prze­zbro­jony w Lysandery. Nieco ina­czej kształ­to­wał się los dywi­zjo­nów RAF w bazach zamor­skich.
W Indiach prze­zbro­jono cztery dywi­zjony – 5., 20., 28. i 146; w Iraku i w Egipcie dwa: 52. i 208.; a w Kenii jeden – 237. Większość z nich zacho­wała swoje dwu­pła­towce do 1941 lub 1942 r., a nowymi maszy­nami stały się Lysandery oraz Curtissy Mohawki. Co cie­kawe, zanim 5. i 146. dywi­zjony otrzy­mały Mohawki, wyko­ny­wały zada­nia obrony powietrz­nej nad Bengalem na Audaxach. Na szczę­ście nie docho­dziło do walk powietrz­nych z samo­lo­tami japoń­skimi. Na Audaxach szko­lono też w latach 1934 – 1938 liczne dywi­zjony bom­bowe – 61., 63., 77., 105., 114., 144., 148., 211. i 226; latały one także jako samo­loty dys­po­zy­cyjne w dywi­zjo­nach trans­por­to­wych: 24., 173. i 267.
W 1937 r. wypro­du­ko­wano 178 Hawkerów Hectorów, które tra­fiły do sze­ściu dywi­zjo­nów czyn­nych – 2., 4., 13., 26., 53. i 59.; a następ­nie do dywi­zjo­nów Royal Auxiliary Air Force (602., 612., 613., 614. i 615.). Dywizjony RAAF otrzy­my­wały Hectory jesz­cze w 1939 r., a 613. – w listo­pa­dzie tego roku. Były to samo­loty nie­gdyś lata­jące w dywi­zjo­nach czyn­nych, które były prze­zbra­jane w Westlandy Lysandry. Hectory były jed­nak maszy­nami nie­wiele od nich gor­szymi, toteż roz­wa­żano ich uży­cie na fron­cie prze­ciw­nie­miec­kim.
Do prze­rzutu do Francji nie doszło, cho­ciaż Hectory patro­lo­wały podej­ścia do angiel­skich por­tów, latały z zaopa­trze­niem nad Dunkierkę, a 26 maja sześć samo­lo­tów wyko­nało nawet atak bom­bowy na jedną z nie­miec­kich kolumn podą­ża­ją­cych w stronę tego mia­sta. Jeden z Hectorów został uszko­dzony pod­czas tych akcji i przy­mu­sowo lądo­wał w oko­li­cach Dover. W kolej­nym mie­siącu dywi­zjon poże­gnał się jed­nak z dwu­pła­tow­cami.
Hectory – podob­nie jak i Audaxy – były następ­nie wyko­rzy­sty­wane do lotów łącz­ni­ko­wych i szkol­nych, jed­nak przy­szło im prze­żyć jesz­cze jedną, cie­kawą przy­godę lot­ni­czą w sze­re­gach ope­ra­cyj­nego dywi­zjony RAF.
Otóż wio­sną 1941 r. wypro­du­ko­wano pierw­sze szy­bowce desan­towe General Aircraft Hotspur. Początkowo do ich holo­wa­nia uży­wano dwu­sil­ni­ko­wych dwu­pła­to­wych bom­bow­ców Boulton Paul Overstrand, jed­nak wydaj­niej­sze oka­zały się jed­no­sil­ni­kowe maszyny Hawkera. W stycz­niu 1942 r. ośro­dek badaw­czy prze­mia­no­wano w 296. dywi­zjon, który w eska­drze A uży­wał Hartów, a w eska­drze B – Hectorów. Latem 1942 r. do dywi­zjonu – w związku z poja­wie­niem się cięż­szych szy­bow­ców Airspped Horsa – przy­dzie­lono dwu­sil­ni­kowe bom­bowce Armstrong-Whitworth Whitley i był to prak­tycz­nie koniec kariery Hectorów. Przynajmniej w RAF, do 1945 r. bowiem w Irlandii latały jesz­cze Hectory, któ­rych trzy­na­ście prze­ka­zano temu pań­stwu w 1941 r.

Harty i Audaxy w Indiach

W dzia­ła­niach zbroj­nych w latach 30. XX wieku wzięły nato­miast udział Hawkery Harty sta­cjo­nu­jące w Indiach. Co cha­rak­te­ry­styczne, wal­czyły wów­czas w tych samych miej­scach, w któ­rych walki toczą się współ­cze­śnie. Jednym z punk­tów zapal­nych była „Granica Północno-Zachodnia Cesarstwa Indii”, czyli współ­cze­sne pogra­ni­cze Pakistanu i Afganistanu.
W okre­sach spo­koju lot­nic­two bry­tyj­skie było wyko­rzy­sty­wane do patro­lo­wa­nia gra­nic, jed­nak dość regu­lar­nie ple­miona afgań­skie – dla któ­rych gra­nica była jedy­nie sztuczną linią – podej­mo­wały wyprawy zbrojne. Jednym z agre­syw­niej­szych ple­mion pusz­tuń­skich byli Mohmandowie, wobec któ­rych w sierp­niu 1933 r. pod­jęto eks­pe­dy­cję pacy­fi­ka­cyjną. Nie przy­nio­sła ona pożą­da­nych rezul­ta­tów, więc w sierp­niu i wrze­śniu 1935 r. powtó­rzono ją na więk­szą skalę: w walce wzięły udział dwie bry­gady Armii Indyjskiej, zgru­po­wa­nie czoł­gów oraz kil­ka­na­ście samo­lo­tów roz­po­znaw­czych.
Kolejnym poważ­nym przed­się­wzię­ciem wojen­nym były kam­pa­nie w Waziristanie. W listo­pa­dzie 1936 r. Pusztuni roz­po­częli ostrze­li­wa­nie bry­tyj­skich i indyj­skich obo­zów woj­sko­wych, na co Imperium odpo­wie­działo skie­ro­wa­niem tam – wio­sną następ­nego roku – bli­sko 60 000 żoł­nie­rzy, w tym cztery liniowe bry­gady pie­choty, wsparte pię­cioma zmo­to­ry­zo­wa­nym bate­riami arty­le­rii i dwiema kom­pa­niami czoł­gów. Komponent lot­ni­czy sta­no­wiło sześć dywi­zjo­nów wypo­sa­żo­nych w Westlandy Wapiti, Hawkery Harty oraz Hawkery Audaxy. Lotnictwo miało zapew­nić przede wszyst­kim roz­po­zna­nie, wykry­wa­nie kon­cen­tra­cji prze­ciw­nika, łącz­ność oraz kie­ro­wa­nie ogniem arty­le­rii. Dodatkowymi zada­niami było zaopa­try­wa­nie wła­snych wojsk z powie­trza i bom­bar­do­wa­nie prze­ciw­nika.
Po dość cięż­kich wal­kach latem i jesie­nią 1937 r. sytu­acja w Waziristanie została spa­cy­fi­ko­wana, ale drobne potyczki trwały do począt­ków 1939 r.
Dwupłatowe Hawkery są też zwią­zane z lot­ni­czą histo­rią Indii w inny spo­sób. Otóż maszyny te były wypo­sa­że­niem pierw­szych indyj­skich for­ma­cji lot­ni­czych. Latem 1941 r. 1. dywi­zjon IAF został wypo­sa­żony w Hawkery Harty, a 2. dywi­zjon IAF – w Hawkery Audaxy. Co inte­re­su­jące, były to dyony obsłu­gi­wane przede wszyst­kim przez żoł­nie­rzy muzuł­mań­skich, a po podziale Indii w 1947 r. stały się pierw­szymi dywi­zjo­nami Pakistańskich Sił Powietrznych. Samoloty Hawkera słu­żyły do kon­wer­sji z powol­nych Wapiti na dużo nowo­cze­śniej­sze Wetlandy Lysandery, które dywi­zjony otrzy­mały w końcu 1941 r. Z kolei dywi­zjony 3. i 4. IAF – zor­ga­ni­zo­wane w 1941 i 1942 r., a po 1947 r. słu­żące w Indiach – rów­nież otrzy­mały Hawkery Audaxy, nie tylko do szko­le­nia, ale rów­nież do patro­lo­wa­nia gra­nicy pół­nocno-zachod­niej.

Hawker Hart z 503. dyonu RAAF w roli samolotu szkolnego; Wyspy Brytyjskie, połowa lat 30. XX wieku.

Hawker Hart z 503. dyonu RAAF w roli samo­lotu szkol­nego; Wyspy Brytyjskie, połowa lat 30. XX wieku.

Air poli­cing” w Palestynie

Wiosną 1936 r. wybu­chło powsta­nie arab­skie w Palestynie – ówcze­śnie bry­tyj­skim tery­to­rium man­da­to­wym. W 1880 r. na zie­miach tych miesz­kało 525 000 Arabów i 24 000 Żydów, jed­nak ci dru­dzy zaczęli masowo przy­by­wać do Palestyny kie­ru­jąc się ideą syjo­ni­zmu, zakła­da­jącą powsta­nie tam pań­stwa żydow­skiego. W 1931 r. mie­szało w Palestynie 837 000 Arabów oraz 174 000 Żydów. W poło­wie lat 30. XX wieku liczba Żydów zaczęła wzra­stać jesz­cze gwał­tow­niej, cie­szyli się oni także przy­wi­le­jami gospo­dar­czymi i poli­tycz­nymi otrzy­ma­nymi od władz bry­tyj­skich. Arabowie ogło­sili strajk gene­ralny, na co admi­ni­stra­cja bry­tyj­ska odpo­wie­działa ogło­sze­niem stanu wojen­nego i powo­ła­niem żydow­skiej mili­cji.

  • Tymoteusz Pawłowski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE