Myśliwce szó­stej gene­ra­cji

Wizja z 2013 r. myśliwca nowej generacji F/A-XX firmy Boeing w wariancie załogowym (na pierwszym planie) i bezzałogowym. W porównaniu z wcześniejszą koncepcją samoloty mają przednie usterzenie.

Wizja z 2013 r. myśliwca nowej gene­ra­cji F/A-XX firmy Boeing w warian­cie zało­go­wym (na pierw­szym pla­nie) i bez­za­ło­go­wym. W porów­na­niu z wcze­śniej­szą kon­cep­cją samo­loty mają przed­nie uste­rze­nie.

Obecnie w kilku kra­jach świata trwają prace ana­li­tyczno-kon­cep­cyjne i pro­jek­towe zwią­zane z nowymi samo­lo­tami myśliw­skimi (albo sze­rzej: sys­te­mami bojo­wymi). Wiele wska­zuje na to, że przy­naj­mniej część z nich może być pierw­szymi przed­sta­wi­cie­lami zupeł­nie nowej, 6. gene­ra­cji myśliw­ców z napę­dem odrzu­to­wym. Jeżeli w ogóle powstaną w roz­wa­ża­nej for­mie i zostaną w nich zasto­so­wane cho­ciaż nie­które z pla­no­wa­nych roz­wią­zań tech­nicz­nych i tech­no­lo­gii, to samo­loty te będą dys­po­no­wały znacz­nie więk­szymi moż­li­wo­ściami bojo­wymi niż ist­nie­jące dziś myśliwce.

Podział myśliw­ców odrzu­to­wych na gene­ra­cje ma cha­rak­ter umowny i w róż­nych kra­jach jest to róż­nie postrze­gane. W ślad za Stanami Zjednoczonymi na Zachodzie przy­jęło się, że obec­nie naj­now­szą gene­ra­cją jest piąta. Należą do niej ame­ry­kań­skie samo­loty bojowe (myśliw­skie) Lockheed Martin F-22 Raptor i F-35 Lightning II, rosyj­ski Suchoj Su-57 oraz chiń­skie Chengdu J-20 i Shenyang J-31. Ich naj­waż­niej­szymi wyróż­ni­kami są: obni­żona wykry­wal­ność radio- i ter­mo­lo­ka­cyjna (ste­alth), zdol­ność do lotu z pręd­ko­ścią nad­dźwię­kową bez uży­cia dopa­la­czy (super­cru­ise), zin­te­gro­wana cyfrowa awio­nika, radar z aktyw­nym ska­no­wa­niem elek­tro­nicz­nym AESA (Active Electronically Scanned Array) pra­cu­jący w try­bie małego praw­do­po­do­bień­stwa wykry­cia LPI (Low Probability of Intercept), ste­ro­wa­nie kie­run­kiem wek­tora ciągu sil­ni­ków czy wewnętrzne komory uzbro­je­nia. Nie każdy z myśliw­ców 5. gene­ra­cji ma wszyst­kie wymie­nione cechy, ale nawet kilka z nich wystar­czy, aby odróż­niać się od maszyn wcze­śniej zbu­do­wa­nych.
„Szósta gene­ra­cja” to na razie tylko ogólna kon­cep­cja i zara­zem hasło, które ma pod­kre­ślać, że nale­żące do niej myśliwce będą bar­dziej zaawan­so­wane tech­nicz­nie od samo­lo­tów 5. gene­ra­cji lub też będą ich następ­cami. O kon­kret­nych zasto­so­wa­nych roz­wią­za­niach tech­nicz­nych i uzy­ska­nych moż­li­wo­ściach bojo­wych będzie można mówić dopiero po zatwier­dze­niu osta­tecz­nego pro­jektu, albo raczej po zbu­do­wa­niu i prze­te­sto­wa­niu pro­to­typu przy­naj­mniej jed­nego z takich samo­lo­tów (sys­te­mów).
Jednak już dziś można wyod­ręb­nić kilka cech, które mogą być wyróż­ni­kami myśliw­ców 6. gene­ra­cji. Ponieważ żaden samo­lot myśliw­ski 5. gene­ra­cji nie miał oka­zji do bez­po­śred­niej kon­fron­ta­cji z prze­ciw­ni­kiem nale­żą­cym do tej samej gene­ra­cji, więc nowinki tech­niczne roz­wa­żane i pla­no­wane dla myśliw­ców 6. gene­ra­cji wyni­kają z szyb­kiego postępu naukowo-tech­nicz­nego i pla­no­wa­nych potrzeb ope­ra­cyj­nych, a nie real­nych doświad­czeń bojo­wych.

System czuj­ni­ków

Zintegrowany zestaw aktyw­nych i pasyw­nych czuj­ni­ków mul­ti­spek­tral­nych – wie­lo­funk­cyjna sta­cja radio­lo­ka­cyjna, kamery tele-, termo- i nok­to­wi­zyjne oraz inne detek­tory pro­mie­nio­wa­nia elek­tro­ma­gne­tycz­nego, zdol­ność do pozy­ski­wa­nia infor­ma­cji z wielu źró­deł, w tym także zewnętrz­nych (za pośred­nic­twem sze­ro­ko­pa­smo­wego łącza wymiany danych w cza­sie rze­czy­wi­stym), zwięk­szy świa­do­mość sytu­acyjną pilota i umoż­liwi wykry­wa­nie stat­ków powietrz­nych klasy ste­alth. Odporne na zakłó­ce­nia elek­tro­ma­gne­tyczne łącze wymiany danych pozwoli na lep­szą inte­gra­cję samo­lotu z innymi ele­men­tami sie­cio­cen­trycz­nego pola walki i koor­dy­no­wa­nie wspól­nych misji (np. z innymi samo­lo­tami, bez­za­ło­go­wymi stat­kami powietrz­nymi, „inte­li­gentną” amu­ni­cją, rojami dro­nów).
Zastosowane zostaną sieci anten „wto­pio­nych” w pokry­cie pła­towca, wyko­rzy­sty­wa­nych symul­ta­nicz­nie przez radio­lo­ka­tor oraz sys­temy samo­obrony (walki elek­tro­nicz­nej), iden­ty­fi­ka­cji, nawi­ga­cji, łącz­no­ści i wymiany danych. Co wię­cej, w pokry­ciu może też być „zato­pio­nych” nawet kil­ka­dzie­siąt tysięcy roz­ma­itych mikro­czuj­ni­ków, mie­rzą­cych np. tem­pe­ra­turę, ciśnie­nie, pręd­kość, przy­spie­sze­nie, naprę­że­nia, natę­że­nie pola elek­tro­ma­gne­tycz­nego oraz ich roz­kład na powierzchni pła­towca (smart skin).

Wczesna wizja myśliwca nowej generacji F-X/NGAD firmy Boeing.

Wczesna wizja myśliwca nowej gene­ra­cji F-X/NGAD firmy Boeing.

Zintegrowana awio­nika

Zintegrowana w jesz­cze więk­szym stop­niu niż dziś, zaawan­so­wana awio­nika o otwar­tej archi­tek­tu­rze, z ulep­szo­nym inter­fej­sem czło­wiek-maszyna (w przy­padku samo­lo­tów zało­go­wych) ma być kolej­nym, istot­nym wyróż­ni­kiem myśliw­ców 6. gene­ra­cji. Poszczególne pod­ze­społy (moduły) awio­niki będą mogły korzy­stać ze wspól­nych kom­pu­te­rów, prze­twor­ni­ków, wzmac­nia­czy i innych urzą­dzeń, lepiej wyko­rzy­stu­jąc dostępne zasoby (pamięć, czas i moc obli­cze­niową pro­ce­so­rów, moc elek­tryczną). Mają być one połą­czone świa­tło­wo­do­wymi szy­nami danych o bar­dzo dużej prze­pu­sto­wo­ści. Komputerowy sys­tem ste­ro­wa­nia lotem rów­nież ma być oparty na świa­tło­wo­dach (fli­ght-by-light) lub tech­no­lo­gii bez­prze­wo­do­wej (fli­ght-by-wire­less).
W celu uspraw­nie­nia komu­ni­ka­cji pilota z sys­te­mami samo­lotu ma być zasto­so­wany wyświe­tlacz naheł­mowy wyko­rzy­stu­jący tech­nikę roz­sze­rzo­nej lub wir­tu­al­nej rze­czy­wi­sto­ści (Augmented Reality, AR lub Virtual Reality, VR), pano­ra­miczny wyświe­tlacz doty­kowy oraz ste­ro­wa­nie gestem i/lub gło­sem. Oprogramowanie kom­pu­te­rów będzie wyko­rzy­sty­wać algo­rytmy sztucz­nej inte­li­gen­cji (Artificial Intelligence, AI), dzięki czemu sys­tem zada­niowy samo­lotu będzie zdolny do pod­ję­cia opty­mal­nej decy­zji w cza­sie rze­czy­wi­stym, będzie pre­zen­to­wał pilo­towi tylko naj­waż­niej­sze i nie­zbędne w danym momen­cie infor­ma­cje oraz samo­dziel­nie ste­ro­wał towa­rzy­szą­cymi BSP, dro­nami i „inte­li­gent­nym” uzbro­je­niem.

Nowe uzbro­je­nie

Samoloty myśliw­skie 6. gene­ra­cji otrzy­mają nowe rodzaje i typy uzbro­je­nia – hiper­so­niczne poci­ski „powie­trze-powie­trze” i „powie­trze-zie­mia” dale­kiego zasięgu, jesz­cze bar­dziej „inte­li­gentne” poci­ski i bomby kie­ro­wane, roje dro­nów, broń ener­ge­tyczną (Directed Energy Weapon, DEW). W tym ostat­nim przy­padku cho­dzi o „działa” lase­rowe lub mikro­fa­lowe, zdolne – w zależ­no­ści od potrzeb – znisz­czyć lub tylko obez­wład­nić („ośle­pić”) cel.
Umieszczone w obro­to­wej „wie­życzce”, zasob­niku lub w kilku miej­scach pła­towca mogłyby pokry­wać całą sferę wokół samo­lotu, dzięki czemu byłyby w sta­nie nisz­czyć nad­la­tu­jące z róż­nych kie­run­ków poci­ski rakie­towe. Ich zale­tami są pre­cy­zja i szyb­kość dzia­ła­nia oraz teo­re­tycz­nie nie­ogra­ni­czony „zapas amu­ni­cji”. Broń ener­ge­tyczna ma wszakże dwie istotne wady – wymaga źró­dła zasi­la­nia o bar­dzo dużej mocy i gene­ruje ogromne ilo­ści cie­pła, któ­rego odpro­wa­dze­nie wydaje się jed­nym z naj­więk­szych wyzwań na dro­dze do jej ope­ra­cyj­nego zasto­so­wa­nia.
Oprócz „inte­li­gent­nej” broni (poci­sków samo­ste­ru­ją­cych, poci­sków i bomb kie­ro­wa­nych) coraz czę­ściej mówi się o rojach dro­nów (drone swarm). Chodzi o małe BSP, zwane rów­nież amu­ni­cją krą­żącą (loite­ring muni­tion) lub dro­nami-samo­bój­cami (suicide drone), będące bro­nią, a nie jej nosi­cie­lem. Rój zło­żony z kil­ku­na­stu, kil­ku­dzie­się­ciu, a nawet kil­ku­set małych dro­nów będzie znacz­nie trud­niej­szy do znisz­cze­nia niż poje­dyn­czy pocisk czy bomba (a przy oka­zji także tań­szy) i będzie miał więk­szą szansę pora­że­nia celu.h3>Kontrolowanie BSP, roju dro­nów i „inte­li­gent­nej” broni
Naturalnym kie­run­kiem jest zasto­so­wa­nie myśliwca z tak roz­bu­do­waną awio­niką i sys­te­mem kie­ro­wa­nia ogniem jako samo­lotu-matki, ste­ru­ją­cego i koor­dy­nu­ją­cego poczy­na­niami towa­rzy­szą­cych BSP, dro­nów i „inte­li­gent­nej” broni. BSP, drony i poci­ski byłyby prze­no­szone albo przez myśli­wiec, albo przez inny powietrzną plat­formę (np. samo­lot trans­por­towy), peł­niącą rolę lata­ją­cego arse­nału. W tym dru­gim przy­padku samo­lot-arse­nał pozo­sta­wałby poza strefą oddzia­ły­wa­nia obrony prze­ciw­lot­ni­czej prze­ciw­nika i wypusz­czał BSP, drony i poci­ski „na roz­kaz” z pene­tru­ją­cego wro­gie śro­do­wi­sko myśliwca. Ten z kolei miałby za zada­nie wykry­cie, iden­ty­fi­ka­cję i wska­za­nie celów oraz koor­dy­no­wa­nie ataku.

Nowe rodzaje sil­ni­ków

W naj­bliż­szej per­spek­ty­wie nie zanosi się na rewo­lu­cję w tej dzie­dzi­nie – wciąż pod­sta­wo­wym źró­dłem napędu samo­lo­tów bojo­wych będą tur­bi­nowe sil­niki odrzu­towe. Trwają wszakże prace nad nowymi rodza­jami takich jed­no­stek napę­do­wych. Najbliższe reali­za­cji wydają się sil­niki o zmien­nym w trak­cie lotu stop­niu prze­pływu i stop­niu sprę­ża­nia (Variable Cycle Engine, VCE lub Adaptive Cycle Engine, ACE), co pozwoli uzy­skać duży ciąg lub zmniej­szyć zuży­cie paliwa, w zależ­no­ści od aktu­al­nych potrzeb (stanu lotu).
Taki sil­nik będzie pra­co­wał efek­tyw­nie w całym zakre­sie pręd­ko­ści lotu – przy niskich pręd­ko­ściach jego cha­rak­te­ry­styki będą zbli­żone do sil­ni­ków tur­bo­wen­ty­la­to­ro­wych o dużym stop­niu dwu­prze­pły­wo­wo­ści, a przy wyso­kich pręd­ko­ściach – do sil­ni­ków tur­bo­od­rzu­to­wych o małym stop­niu dwu­prze­pły­wo­wo­ści. Ponadto cie­pło odpro­wa­dzane z broni ener­ge­tycz­nej i innych sys­te­mów elek­tro­nicz­nych samo­lotu może być wyko­rzy­stane do pod­grze­wa­nia powie­trza w sil­ni­kach, co zmniej­szy zuży­cie paliwa i zwięk­szy ich spraw­ność.

Nowe mate­riały kon­struk­cyjne i metody pro­duk­cji

W tym wypadku cho­dzi o nowe rodzaje kom­po­zy­tów, polia­midy, gra­fen, nano­ma­te­riały, meta­ma­te­riały. Ich zasto­so­wa­nie w kon­struk­cji i pokry­ciu pła­towca może nie tylko zmniej­szyć masę wła­sną (co zawsze było dąże­niem kon­struk­to­rów) i zwięk­szyć żywot­ność samo­lotu (w obli­czu ogrom­nych kosz­tów opra­co­wa­nia i roz­woju tylko pozo­sta­wa­nie w służ­bie przez wiele dekad będzie miało eko­no­miczne uza­sad­nie­nie), ale także pod­nieść na wyż­szy poziom tech­niki obni­ża­nia wykry­wal­no­ści (ste­alth).
Rozważa się też kon­struk­cje „samo­le­czące się”, czyli samo­czyn­nie uzu­peł­nia­jące nie­wiel­kie ubytki spo­wo­do­wane np. odłam­kami. Podobnie jak w prze­my­śle moto­ry­za­cyj­nym, w pro­ce­sie pro­duk­cji i mon­tażu zostaną zasto­so­wane na sze­roką skalę roboty prze­my­słowe i tzw. coboty lub co-roboty (col­la­bo­ra­tive robots), co pozwoli zna­cząco obni­żyć koszty pro­duk­cji.

Samolot zało­gowy-bez­za­ło­gowy

Myślimy tu o samo­lo­cie opcjo­nal­nie pilo­to­wa­nym (Optionally Piloted Vehicle, OPV) lub może raczej opcjo­nal­nie bez­pi­lo­to­wym. Rozbudowana awio­nika, czuj­niki i kom­pu­te­rowy sys­tem ste­ro­wa­nia lotem (plus odpo­wied­nie opro­gra­mo­wa­nie) umoż­li­wią wyeli­mi­no­wa­nie pilota z kok­pitu i prze­kształ­ce­nie myśliwca 6. gene­ra­cji w auto­no­miczny BSP, który będzie ope­ro­wał zarówno samo­dziel­nie, jak i w for­ma­cji z innymi BSP albo samo­lo­tami zało­go­wymi (jako „lojalny skrzy­dłowy”).
Już pod­czas kon­stru­owa­nia i wpro­wa­dza­nia do służby myśliw­ców 5. gene­ra­cji wielu spe­cja­li­stów zapo­wia­dało, że będą to ostat­nie samo­loty bojowe z pilo­tem za ste­rami. Jednak ze względu na ogra­ni­cze­nia tech­niczne, prze­pisy prawne i wąt­pli­wo­ści etyczne dziś raczej nie ma mowy o tym, aby pod­stawą wypo­sa­że­nia sił powietrz­nych były auto­no­miczne BSP. W okre­ślo­nych sytu­acjach lub w cza­sie peł­no­ska­lo­wego kon­fliktu zbroj­nego te zastrze­że­nia stracą wszakże na zna­cze­niu, m.in. stąd pomysł na OPV.

Obniżona wykry­wal­ność

Wszystko wska­zuje na to, że wła­sno­ści ste­alth nie stracą na zna­cze­niu, choć nie muszą być cechą prio­ry­te­tową. Jednak zdol­ność do dzia­ła­nia w obsza­rach o dużym nasy­ce­niu zaawan­so­wa­nymi środ­kami obrony prze­ciw­lot­ni­czej (Anti-Access/Area-Denial, A2/AD) – a w każ­dym razie więk­sze praw­do­po­do­bień­stwo prze­trwa­nia w takich warun­kach – będzie waż­nym atu­tem. Zatem układ aero­dy­na­miczny i kształt pła­towca wciąż będzie wyni­kał z dąże­nia do obni­że­nia sku­tecz­nej powierzchni radio­lo­ka­cyj­nego odbi­cia (Radar Cross-Section, RCS). W tym samym celu pokry­cie samo­lotu będzie wyko­nane z mate­ria­łów i struk­tur pochła­nia­ją­cych pro­mie­nio­wa­nie elek­tro­ma­gne­tyczne (Radar Absorbing Materials, RAM i Radar Absorbing Structure, RAS) i obni­ża­ją­cych sygna­turę ter­miczną (Infrared Topcoat). Można spo­dzie­wać się rów­nież wewnętrz­nych komór uzbro­je­nia.
Z tego samego powodu wszel­kie urzą­dze­nia i czuj­niki (nawi­ga­cyjne, celow­ni­cze, walki elek­tro­nicz­nej) będą raczej wbu­do­wane w pła­to­wiec, a nie wystę­po­wać w for­mie zasob­ni­ków pod­wie­sza­nych pod kadłu­bem lub skrzy­dłami. Aby je pomie­ścić, konieczna będzie ich minia­tu­ry­za­cja, powięk­sze­nie pła­towca i/lub wyko­rzy­sta­nie przez różne urzą­dze­nia i czuj­niki wspól­nej puli kom­pu­te­rów, wzmac­nia­czy, gene­ra­to­rów elek­trycz­nych, prze­twor­ni­ków, sys­te­mów chło­dze­nia, anten itp.

Cyberbezpieczeństwo i cybe­ra­tak

Myśliwce 6. gene­ra­cji będą „nafa­sze­ro­wane” elek­tro­niką oraz uza­leż­nione od kom­pu­te­rów i prze­pływu danych w postaci cyfro­wej. Ogromne zna­cze­nie będzie więc miała ochrona awio­niki przed zakłó­ce­niami elek­tro­ma­gne­tycz­nymi oraz ata­kami haker­skimi (cybe­ra­ta­kami). Z kolei szybki roz­wój środ­ków obrony prze­ciw­lot­ni­czej (sta­cji radio­lo­ka­cyj­nych, poci­sków) sprawi, że jesz­cze więk­sze zna­cze­nie zyska sku­teczny sys­tem samo­obrony (walki elek­tro­nicz­nej). Według nie­któ­rych ana­li­ty­ków myśli­wiec 6. gene­ra­cji powi­nien mieć zdol­ność do pro­wa­dze­nia aktyw­nej walki elek­tro­nicz­nej nie tylko w zakre­sie namie­rza­nia i zakłó­ca­nia emi­sji elek­tro­ma­gne­tycz­nych, ale także wyko­ny­wa­nia cybe­ra­ta­ków na sieć infor­ma­tyczną prze­ciw­nika.
Wysokie osiągi
Teoretycznie myśli­wiec 6. gene­ra­cji ma dys­po­no­wać moż­li­wo­ścią wykry­wa­nia i nisz­cze­nia celów z tak dużej odle­gło­ści, że nie powinno docho­dzić do spo­tkań i walk powietrz­nych na bli­skim dystan­sie. Wysoka pręd­kość pozwoli wszakże skró­cić czas dotar­cia do celu, a tym samym skró­cić czas reak­cji na poja­wia­jące się zagro­że­nia. Raczej nie ma mowy o pręd­ko­ści hiper­so­nicz­nej, gdyż to wyma­ga­łoby zasto­so­wa­nia zupeł­nie innych roz­wią­zań tech­nicz­nych w zakre­sie kon­struk­cji pła­towca i zespołu napę­do­wego. Duży zasięg umoż­liwi ope­ro­wa­nie z dala od wła­snych baz i bez wspar­cia lata­ją­cych zbior­ni­kow­ców, co zwięk­szy ela­stycz­ność uży­cia myśliw­ców i także przy­spie­szy czas reak­cji.

Supermanewrowość

Wysoka manew­ro­wość, w tym przy pręd­ko­ści nad­dźwię­ko­wej, zwięk­szy praw­do­po­do­bień­stwo unik­nię­cia zagro­żeń (poci­sków prze­ciw­lot­ni­czych) oraz szansę na zaję­cie dogod­nej pozy­cji tak­tycz­nej pod­czas walki powietrz­nej (gdyby jed­nak do niej doszło). Prawdopodobnie stan­dar­dem staną się ruchome dysze, pozwa­la­jące ste­ro­wać kie­run­kiem wek­tora ciągu co naj­mniej w jed­nej płasz­czyź­nie, a tym samym polep­szyć cha­rak­te­ry­styki manew­rowe samo­lotu. Ograniczeniem w tym zakre­sie będzie wytrzy­ma­łość orga­ni­zmu pilota na prze­cią­że­nie (co jest kolej­nym argu­men­tem za OPV).
Aerodynamiczne powierzch­nie ste­rowe będą two­rzyły jeden spójny, samo­re­gu­lu­jący się sys­tem. O tym, która powierzch­nia zosta­nie wychy­lona i o jaki kąt, będzie decy­do­wał kom­pu­ter ste­ro­wa­nia lotem, reali­zu­jący pole­ce­nia pilota. Co wię­cej, w przy­padku awa­rii lub uszko­dze­nia jed­nej lub kilku powierzchni ich funk­cje przejmą pozo­stałe.

Wizja z 2016 r. samolotu myśliwskiego nowej generacji F-X/NGAD firmy Boeing.

Wizja z 2016 r. samo­lotu myśliw­skiego nowej gene­ra­cji F-X/NGAD firmy Boeing.

Wielozadaniowość

Ta cecha będzie wyni­kała raczej z potrzeb użyt­kow­nika, a nie moż­li­wo­ści samo­lotu jako takiego. Pod tym poję­ciem będzie rozu­miana nie tylko zdol­ność do ata­ko­wa­nia dowol­nych celów (powietrz­nych, naziem­nych i mor­skich), ale rów­nież – a może nawet przede wszyst­kim – zdol­ność do pro­wa­dze­nia zwiadu, roz­po­zna­nia i walki elek­tro­nicz­nej, zbie­ra­nia i prze­ka­zy­wa­nia infor­ma­cji w cza­sie rze­czy­wi­stym, wykry­wa­nia i wska­zy­wa­nia celów dla innych środ­ków bojo­wych, współ­pracy z innymi samo­lo­tami, okrę­tami i środ­kami bojo­wymi wojsk lądo­wych oraz kon­tro­lo­wa­nia BSP, rojów dro­nów i „inte­li­gent­nej” broni.

Podatność na moder­ni­za­cje

Awionika i wypo­sa­że­nie zada­niowe powinny mieć budowę modu­łową, tak aby można je było łatwo wymie­nić w zależ­no­ści od potrzeb i/lub w ramach przy­szłych moder­ni­za­cji. Zakładając szybki postęp naukowo-tech­niczny (zwłasz­cza w elek­tro­nice) i długi czas eks­plo­ata­cji samo­lotu jest nie­mal pewne, że roz­wią­za­nia zasto­so­wane powiedzmy w 2040 r. trzy­dzie­ści lat póź­niej będą prze­sta­rzałe, a więc będą wyma­gały zastą­pie­nia now­szymi.
Niektóre spo­śród opi­sa­nych wyżej roz­wią­zań i tech­no­lo­gii są już znane od lat i sto­so­wane na mniej­szą lub więk­szą skalę (choć nie­ko­niecz­nie w samo­lo­tach bojo­wych). Inne dopiero prze­cho­dzą testy lub znaj­dują się w fazie opra­co­wa­nia. Można zało­żyć, że postęp naukowo-tech­niczny pozwoli w nie­od­le­głej per­spek­ty­wie cza­so­wej poko­nać wystę­pu­jące obec­nie lub poja­wia­jące się w przy­szło­ści ogra­ni­cze­nia i pro­blemy tech­niczne. Największym wyzwa­niem będzie wszakże zin­te­gro­wa­nie wszyst­kich ele­men­tów w jeden spójny, spraw­nie dzia­ła­jący, sku­teczny i nie­za­wodny sys­tem, nazy­wany umow­nie myśliw­cem 6. gene­ra­cji.

  • Leszek A. Wieliczko

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE