Muzeum US Navy w Waszyngtonie

Armata Mk 4 kal 356 mm na platformie kolejowej

Armata Mk 4 kal. 356 mm na plat­for­mie kole­jo­wej. US Navy użyła pię­ciu takich w 1918 r. do ostrzału pozy­cji nie­miec­kich we Francji. Na pierw­szym pla­nie japoń­skie poci­ski kal. 460 mm, po lewej działa 7-calowe z CSS Atlanta.

Marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych ma 10 ofi­cjal­nych pla­có­wek muze­al­nych przed­sta­wia­ją­cych jej histo­rię, tra­dy­cje oraz osią­gnię­cia. Za koor­dy­na­cję i zarzą­dza­nie tymi insty­tu­cjami odpo­wiada Naval History & Heritage Command, czyli Departament Historii i Dziedzictwa Marynarki. Liczne inne pla­cówki, w tym te naj­bar­dziej popu­larne – umiesz­czone na pokła­dach muze­al­nych pan­cer­ni­ków i lot­ni­skow­ców, są admi­ni­stro­wane głów­nie przez wła­dze sta­nowe, lokalne, czy też różne fun­da­cje i orga­ni­za­cje. W cie­niu tych naj­więk­szych i naj­po­pu­lar­niej­szych funk­cjo­nuje pierw­sze i naj­waż­niej­sze, znaj­du­jące się w Waszyngtonie.

Historia National Museum of the United States Navy jest nie­ro­ze­rwal­nie zwią­zana z losami Stoczni Marynarki w Waszyngtonie. Ta ostat­nia została powo­łana do życia decy­zją Kongresu z 23 lipca 1799 r., na tere­nach zlo­ka­li­zo­wa­nych kilka kilo­me­trów na połu­dniowy wschód od Kapitolu, nad rzeką Anacostia, będącą dopły­wem Potomaku. Rok póź­niej pod nad­zo­rem pierw­szego sekre­ta­rza mary­narki Benjamina Stodderta i przy­szłego komen­danta stoczni Thomasa Tingeya, roz­po­częto budowę pierw­szych insta­la­cji. Intensywny roz­wój, jaki przy­padł na pierw­szą dekadę XIX w., został prze­rwany przez wybuch wojny z Wielką Brytanią. W 1814 r. Waszyngton został zdo­byty przez woj­ska gen. Roberta Rossa, a budynki publiczne, w tym Biały Dom, Kapitol i stocz­nia zostały spa­lone.
Po odbu­do­wie zakładu ze zgliszcz pod­jęto decy­zję o zmia­nie pro­filu jego dzia­łal­no­ści. Ze względu na odda­le­nie od wybrzeża oraz płyt­kie wody Anacostii, ogra­ni­cza­jące wiel­kość jed­no­stek jakie mogły być budo­wane i remon­to­wane, pod­jęto decy­zję o zago­spo­da­ro­wa­niu ist­nie­ją­cych budyn­ków i infra­struk­tury na potrzeby pro­duk­cji uzbro­je­nia oraz amu­ni­cji. W tej for­mie, jako baza mary­narki, funk­cjo­no­wała przez następne pół­tora wieku. Z bie­giem czasu stała się naj­więk­szym wytwórcą tego rodzaju w USA. Właśnie tutaj powsta­wały armaty mor­skie, łącz­nie z tymi naj­więk­szymi, 16-calo­wymi, wyrzut­nie tor­ped i pod­wodne poci­ski do nich, działa arty­le­rii śred­niej i lek­kiej, amu­ni­cja, sys­temy optyczne, czy też łącz­no­ści. Poza dzia­łal­no­ścią stricte pro­duk­cyjną na tere­nie bazy funk­cjo­no­wało sze­reg pla­có­wek nauko­wych i doświad­czal­nych. Warto przy­po­mnieć, że wła­śnie tutaj testo­wano pierw­szą kata­pultę do samo­lo­tów, powstał pierw­szy tunel aero­dy­na­miczny w USA i wybu­do­wano słynny basen Taylora, w któ­rym badano kształty kadłu­bów przy­szłych okrę­tów US Navy. Zresztą, budy­nek basenu ist­nieje do dziś. W szczy­to­wym okre­sie przy­pa­da­ją­cym na 1947 r. na tere­nie bazy (funk­cjo­nu­ją­cej od 1945 r. pod nazwą US Naval Gun Factory) znaj­do­wało się 21 dzia­łów pro­duk­cyj­nych, zaj­mu­ją­cych 188 budyn­ków na obsza­rze 0,5 km2 i dają­cych zatrud­nie­nie około 26 tys. pra­cow­ni­ków.
Pod koniec lat 50. XX w. zde­cy­do­wano o wyga­sze­niu pro­duk­cji prze­my­sło­wej na tere­nie bazy i zmniej­sze­niu jej powierzchni. Proces ten zakoń­czono w 1961 r. W jego wyniku obszary poło­żone w dół rzeki oraz znaj­du­jące się tam budynki zostały prze­ka­zane wła­dzom lokal­nym i pod­dane rewi­ta­li­za­cji. W rękach mary­narki pozo­stała jedy­nie naj­star­sza cześć bazy obej­mu­jąca teren histo­rycz­nej stoczni, która od 1973 r. znaj­du­jące się na liście dzie­dzic­twa naro­do­wego. Obecnie jest sie­dzibą m.in. szefa ope­ra­cji mor­skich (czyli dowódcy US Navy), Dowództwa Systemów Morskich, Dowództwa Inżynieryjnego Zaplecza Marynarki, Departamentu Reaktorów Okrętowych, praw­ni­ków i… muzeum.
Historia gro­ma­dze­nia arte­fak­tów na tere­nie stoczni sięga cza­sów Tingeya. Już wów­czas co cie­kaw­sze zdo­by­cze wojenne tra­fiały wła­śnie tutaj. Jednym z pierw­szym eks­po­na­tów było fran­cu­skie działo z 1793 r. odlane w Lionie i zdo­byte w cza­sie wojny z Francją (1798−1800). W kolej­nych latach liczba eks­po­na­tów wzra­stała. W 1865 zbiory zostały umiesz­czone w budynku byłej malarni i udo­stęp­nione dla zwie­dza­ją­cych jako Museum of Naval Relics and Weapons. Wydzielona insty­tu­cja szybko stała się dużą atrak­cją tury­styczną dla odwie­dza­ją­cych Waszyngton. W 1913 r. zasoby prze­nie­siono do „budynku 120”, gdzie dzie­liły prze­strzeń z biu­rem rekru­ta­cyj­nym i kwa­te­rami arty­le­rzy­stów mary­narki.
  • Sebastian Hassa

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE