Moskiewskie forum ARMIJA 2016 cz. I

Pokaz poligonowy w Ałabino – strzela czołg T-90. Fot. Miroslav Gyűrösi.

Pokaz poli­go­nowy w Ałabino – strzela czołg T-90. Fot. Miroslav Gyűrösi.

Międzynarodowe Forum Wojskowo-Techniczne Armija 2016, bo tak brzmi ofi­cjalna nazwa przed­się­wzię­cia, które odbyło się w Moskwie w dniach 6 – 11 wrze­śnia br., jest dosko­na­łym przy­kła­dem dzia­ła­nia pod­ję­tego na pole­ce­nie naj­wyż­szych władz, ale też i dowo­dem na to, że nawet takie wspar­cie nie pro­wa­dzi auto­ma­tycz­nie do roz­wią­za­nia wszel­kich pro­ble­mów.

Żeby lepiej zro­zu­mieć spe­cy­fikę wystaw cyklu Armija, należy spoj­rzeć na to przed­się­wzię­cie z nieco szer­szej per­spek­tywy. Imprezy słu­żące pro­mo­cji wła­snego prze­my­słu obron­nego są orga­ni­zo­wane w Federacji Rosyjskiej od ponad 20 lat. O ile jed­nak salon MAKS (Mieżdunarodnyj awia­cionno-kosmi­cze­skij salon), o pro­filu lot­ni­czo-rakie­towo-kosmicz­nym, orga­ni­zo­wany w latach nie­pa­rzy­stych, od razu zyskał uzna­nie i jest od samego początku orga­ni­zo­wany w tym samym miej­scu – na lot­ni­sku w Żukowskim, to imprezy pre­zen­tu­jące uzbro­je­nie i sprzęt dla wojsk lądo­wych miały mniej szczę­ścia. Zaczęto je orga­ni­zo­wać nieco póź­niej i nie­mal za każ­dym razem w innym miej­scu. Odbywały się one, jako wyraz ambi­cji lokal­nych pro­du­cen­tów i władz, w Niżnym Nowgorodzie, Niżnym Tagile, Omsku… W 2004 r. w Moskwie po raz pierw­szy zor­ga­ni­zo­wano – w zamy­śle kom­ple­men­tarną do MAKS-a – wystawę MWSW (Mieżdunarodnyj sałom wooru­że­nija i wojen­noj tech­niki), ale każdą imprezę przy­go­to­wy­wała inna firma i od początku uczyła się na wła­snych błę­dach.

Początki Armii

Dopiero w 2010 r. zde­cy­do­wano o orga­ni­za­cji rosyj­skiego odpo­wied­nika kie­lec­kiego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Żukowskim, korzy­sta­jąc z tam­tej­szej bazy wysta­wien­ni­czej, stwo­rzo­nej na potrzeby salo­nów MAKS. W tej loka­li­za­cji nie było jed­nak mowy o żad­nych poka­zo­wych strze­la­niach, nawet z broni mało­ka­li­bro­wej, pod­czas gdy w Omsku i Tagile strze­lały czołgi, wyrzut­nie rakie­towe… Ostatecznie w 2014 r. pre­zy­dent Władimir Putin wydał pole­ce­nie zor­ga­ni­zo­wa­nia cen­trum edu­ka­cji patrio­tycz­nej, w któ­rym miały być także orga­ni­zo­wane imprezy o cha­rak­te­rze wysta­wien­ni­czo-pro­mo­cyj­nym. Budowę obiektu, nazwa­nego Park „Patriot”, roz­po­częto w tym samym roku na skraju wiel­kiego pod­mo­skiew­skiego poli­gonu, nale­żą­cego do sław­nych dywi­zji: Kantemirowskiej i Tamańskiej, a także, nie­mniej słyn­nych, Instytutu Naukowo-Badawczego Broni Pancernej (obec­nie 38. NII MO RF) i bazy lot­ni­czej w Kubince. Obiekt przy­lega do tzw. szosy miń­skiej, pro­wa­dzą­cej z Moskwy na zachód, w nie­wiel­kiej odle­gło­ści od któ­rej prze­biega także magi­strala kole­jowa, po któ­rej kur­sują rów­nież pociągi pod­miej­skie zapew­nia­jące łatwy dojazd ze sto­licy Rosji.
Pierwsze Międzynarodowe Forum Przemysłu Obronnego zor­ga­ni­zo­wano w nowym miej­scu w dniach 16 – 19 czerwca 2015 r., ale był to z kilku powo­dów „fal­start”. Po pierw­sze, budowa obiektu nie została jesz­cze ukoń­czona. Po dru­gie, za kilka tygo­dni w Moskwie miał się roz­po­cząć salon MAKS, a po trze­cie – po kolej­nych kilku tygo­dniach, na początku wrze­śnia, miała się odbyć – po raz dzie­siąty – lądowa impreza Russian Expo Arms w Niżnym Tagile. Jest oczy­wi­ste, że odby­wa­jące się w nie­wiel­kim odstę­pie cza­so­wym imprezy odbie­rają sobie wza­jem­nie tak wystaw­ców, jak i widzów.

  • Tomasz Szulc

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE