Modernizacja Mi-24 według Polskiej Grupy Zbrojeniowej

Demonstrator modernizacji śmigłowca Mi-24 autorstwa Polskiej Grupy Zbrojeniowej i jej partnerów, do wykonania którego wykorzystano maszynę wersji W. Widoczna głowica optoelektroniczna Rafael Toplite, a także czujnik systemu obrony własnej SPS.

Demonstrator moder­ni­za­cji śmi­głowca Mi-24 autor­stwa Polskiej Grupy Zbrojeniowej i jej part­ne­rów, do wyko­na­nia któ­rego wyko­rzy­stano maszynę wer­sji W. Widoczna gło­wica opto­elek­tro­niczna Rafael Toplite, a także czuj­nik sys­temu obrony wła­snej SPS.

Tegoroczny XXVII Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach stał się miej­scem pre­zen­ta­cji pol­skiej kon­cep­cji moder­ni­za­cji śmi­głow­ców bojo­wych Mi-24, które mają przed sobą jesz­cze wiele lat służby w siłach zbroj­nych na całym świe­cie, w tym zapewne także w Wojsku Polskim. Koncepcję fir­muje Polska Grupa Zbrojeniowa S.A., bowiem to jej spółki mają odgry­wać wio­dącą rolę w tym pro­jek­cie. Współpracować z nimi będą part­ne­rzy kra­jowi i zagra­niczni, legi­ty­mu­jący się kom­pe­ten­cjami w zakre­sie obsługi i moder­ni­za­cji wiro­pła­tów róż­nych typów. Także pol­skie firmy, mogą poszczy­cić się, na razie nie­licz­nymi, suk­ce­sami na obcych ryn­kach.

O śmi­głow­cach rodziny Mi-24 można napi­sać wie­lo­to­mową książkę, stąd przy­po­mnijmy tylko pod­sta­wowe fakty. Produkowany od 1972 r. do dziś w kil­ku­na­stu wer­sjach, tra­fił do wypo­sa­że­nia sił zbroj­nych ok. 50 państw, a liczba dostar­czo­nych egzem­pla­rzy, według rosyj­skich danych, prze­kro­czyła 3500 maszyn. Potencjał ryn­kowy i kwe­stie poli­tyczne powo­dują, że firmy z wielu państw, z kom­pe­ten­cjami w obsłu­dze i moder­ni­za­cji wiro­pła­tów sowiec­kiej pro­duk­cji (i nie tylko), zgła­szają swoje pro­po­zy­cje prze­dłu­że­nia żywot­no­ści i poprawy cha­rak­te­ry­styk eks­plo­ata­cyjno-bojo­wych Mi-24, widząc w tym szanse na intratne zle­ce­nia. Takie cele przy­świe­cają także Polskiej Grupie Zbrojeniowej S.A., która kie­ruje swą pro­po­zy­cję nie tylko do wła­snego Ministerstwa Obrony Narodowej, ale także do państw użyt­ku­ją­cych Mi-24, a które z róż­nych wzglę­dów nie chcą lub nie mogą opie­rać wspar­cia eks­plo­ata­cji swych maszyn na Rosji bądź poszu­ku­ją­cych, na zasa­dach wol­no­ryn­ko­wych, alter­na­tyw­nego dostawcy usług. Grupa Kapitałowa PGZ, zgod­nie ze swoją wie­lo­let­nią stra­te­gią, pró­buje roz­sze­rzyć swoją obec­ność na glo­bal­nych ryn­kach, także w lot­ni­czym seg­men­cie. Nie tak dawno, bo w latach 2016 – 2018, wcho­dzące w skład GK PGZ, Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 z Łodzi, wyre­mon­to­wały i dopo­sa­żyły trzy śmi­głowce Mi-24W dla Senegalu, a więc szlak został już prze­tarty. Przygotowanie pakie­tów moder­ni­za­cyj­nych dla poten­cjal­nych odbior­ców zagra­nicz­nych mogłoby także uła­twić przy­go­to­wa­nie oferty dla Ministerstwa Obrony Narodowej, które wkrótce powinno pod­jąć decy­zję w spra­wie przy­szło­ści 28 śmi­głow­ców Mi-24D/W, pozo­sta­ją­cych dziś w eks­plo­ata­cji 1. Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych.

Polska pro­po­zy­cja moder­ni­za­cji Mi-24

Co należy po raz kolejny pod­kre­ślić, pro­po­no­wany pakiet moder­ni­za­cyjny do Mi-24 jest zorien­to­wany nie tylko na potrzeby Wojska Polskiego, ale także – a może przede wszyst­kim – poten­cjal­nych klien­tów zagra­nicz­nych. Opracowany został siłami spe­cja­li­stów Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 S.A. z Łodzi, Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. i Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych z Warszawy, przy współ­pracy MESKO S.A. ze Skarżyska-Kamiennej, Zakładów Mechanicznych Tarnów S.A., Wojskowych Zakładów Elektronicznych S.A. z Zielonki, Wojskowego Centralnego Biura Konstrukcyjno-Technologicznego S.A. z Warszawy i izra­el­skiej firmy Rafael Advanced Defense Systems Ltd.
Zidentyfikowane przez nich klu­czowe obszary, w któ­rych śmi­gło­wiec naj­bar­dziej „odstaje” od współ­cze­snych stan­dar­dów to: śro­do­wi­sko pracy załogi, uzbro­je­nie pre­cy­zyjne, opto­elek­tro­niczne sys­temy obser­wa­cji i celo­wa­nia, a także środki nawi­ga­cji i łącz­no­ści. Zastosowanie nowych i nowo­cze­snych sys­te­mów w tych obsza­rach zna­cząco poprawi moż­li­wo­ści ope­ra­cyjne Mi-24. Pierwszym z nowych ele­men­tów byłby zin­te­gro­wany sys­tem awio­niki, fun­da­men­tem dla któ­rego byłyby doświad­cze­nia i kom­pe­ten­cje zdo­byte w minio­nych latach przez ITWL, m.in. w ramach pro­gramu W‑3PL Głuszec. Zintegrowany sys­tem awio­niki – Uniwersalny System Pokładowy do Zwiększania Potencjału Bojowego Śmigłowców Wojskowych, w zależ­no­ści od wybra­nej opcji, może objąć pod­sys­temy nawi­ga­cji, łącz­no­ści, zarzą­dza­nia misją, uzbro­je­nia, samo­obrony i obser­wa­cji. W zamy­śle twór­ców sys­temu kabiny człon­ków załogi mia­łyby uzy­skać współ­cze­sny stan­dard. Pojawiłyby się w nich wie­lo­funk­cyjne wyświe­tla­cze cie­kło­kry­sta­liczne, na któ­rych pre­zen­to­wane byłyby infor­ma­cje o sta­nie sys­te­mów, dane pilo­ta­żowe i nawi­ga­cyjne, zgod­nie z potrze­bami załogi. Ich uzu­peł­nie­niem mia­łyby być wskaź­niki prze­zierne HUD, a układ mani­pu­la­to­rów odpo­wia­dać kon­cep­cji HOCAS (Hands on Collective and Stick, czyli ręce na dźwi­gni skoku/mocy i drążku ste­ro­wym). Usunięcie prze­sta­rza­łego wypo­sa­że­nia pozwoli na zwol­nie­nie miej­sca i masy uży­tecz­nej dla nowych urzą­dzeń, wśród któ­rych mogą zna­leźć się wie­lo­funk­cyjna gło­wica obser­wa­cyjno-celow­ni­cza Rafael Toplite w naj­now­szej wer­sji czy sys­tem samo­obrony DIRCM (Directed IR Countermeasures) firmy Elbit Systems, choć demon­stra­tor miał zain­sta­lo­wane ele­menty sys­temu obrony wła­snej SPS z Wojskowych Zakładów Elektronicznych S.A.
W przy­padku uzbro­je­nia kon­cep­cja prze­wi­duje inte­gra­cję ze śmi­głow­cem uzbro­je­nia pre­cy­zyj­nego pro­duk­cji zachod­niej. W zapre­zen­to­wa­nej na demon­stra­to­rze kon­fi­gu­ra­cji zde­cy­do­wano się na izra­el­skie kie­ro­wane poci­ski prze­ciw­pan­cerne rodziny Spike, a także wyrzut­nie poci­sków kie­ro­wa­nych „powie­trze – powie­trze” Piorun‑L (pocisk taki obec­nie nie ist­nieje, opra­co­wa­nie lot­ni­czego wariantu poci­sku na bazie tego do zestawu prze­no­śnego nie jest bynaj­mniej sprawą pro­stą i wymaga zasad­ni­czych zmian w kon­struk­cji, m.in. gło­wicy samo­na­pro­wa­dza­nia, z tego względu na wcze­snym eta­pie zre­zy­gno­wano przed laty z prac nad lot­ni­czą wer­sją poci­sku Grom – przyp. red.) oraz rakiet kal. 70 mm z modu­łami napro­wa­dza­nia na odbite świa­tło lasera. Opcjonalnie moż­liwa jest także wymiana 12,7 mm czte­ro­lu­fo­wego kara­binu maszy­no­wego JakB-12,7 na broń zasi­laną amu­ni­cją 12,7×99 mm NATO. Wszystko zależy od wyma­gań i zasob­no­ści port­fela kon­tra­henta.
Według dekla­ra­cji auto­rów pro­jektu, czas prze­ka­za­nia pro­to­ty­po­wego śmi­głowca do badań od chwili pod­pi­sa­nia umowy to od 18 do 36 mie­sięcy, w zależ­no­ści od wybra­nego przez kon­tra­henta zakresu zre­ali­zo­wa­nych prac.
Co cie­kawe, w kon­cep­cji nie uwzględ­niono wymiany jed­no­stek napę­do­wych. Może to mieć zwią­zek z bra­kiem wystar­cza­ją­cych zdol­no­ści człon­ków kon­sor­cjum, jed­nak w przy­padku bar­dziej wyma­ga­ją­cego klienta zawsze można liczyć na ukra­iń­ską firmę Motor Sicz.

  • Łukasz Pacholski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE