MiG-35. Nowy począ­tek

Jednomiejscowy myśliwiec MiG-35 „702” uzbrojony w pociski „powietrze-powietrze” średniego zasięgu R-77-1 i bliskiej walki powietrznej R-73.

Jednomiejscowy myśli­wiec MiG-35 „702” uzbro­jony w poci­ski „powie­trze-powie­trze” śred­niego zasięgu R-77 – 1 i bli­skiej walki powietrz­nej R-73. Pod kadłu­bem pod­wie­szony jest zasob­nik nawi­ga­cyjno-celow­ni­czy I-220/KE. fot. Piotr Butowski

26 stycz­nia w Łuchowicach, 100 km na połu­dniowy wschód od Moskwy, obser­wo­wany na Kremlu na tele­bi­mie przez pre­zy­denta Rosji Władimira Putina swój pierw­szy ofi­cjalny lot wyko­nał nowy rosyj­ski myśli­wiec MiG-35 pilo­to­wany przez Michaiła Bielajewa i Stanisława Gorbunowa. Słowo „ofi­cjalny” jest tu na miej­scu, ponie­waż fak­tycz­nie jed­no­miej­scowy MiG-35 „702” wystar­to­wał jesz­cze 24 listo­pada 2016 r., a jego dwu­miej­scowa odmiana „712” – mniej wię­cej tydzień póź­niej.

Następnego dnia, 27 stycz­nia urzą­dzono dużą pre­zen­ta­cję MiG-35 dla szer­szej publicz­no­ści, w tym dla około dwu­dzie­stu zagra­nicz­nych atta­ché woj­sko­wych i prasy. W hali w Łuchowicach poka­zano nam jed­no­miej­scowy samo­lot myśliw­ski MiG-35S „702”, a następ­nie na lot­ni­sku zakła­do­wym – lot dwu­miej­sco­wego myśliwca MiG-35UB „712”. W hali wysta­wiono trzy pła­towce będące w róż­nym sta­dium mon­tażu. Niektóre tabliczki eks­plo­ata­cyjne w języku angiel­skim potwier­dzają przy­pusz­cze­nie, że są to samo­loty MiG-29M z par­tii zamó­wio­nej przez Egipt. Na pre­zen­ta­cji MiG-35 byli obecni ofi­ce­ro­wie egip­skich sił powietrz­nych, w tym gene­rał bry­gady Amr Sakr.
Myśliwiec ma dwie nazwy uży­wane zamien­nie, MiG-29M i MiG-35. To, która nazwa zostaje użyta dla kon­kret­nego samo­lotu zależy od mar­ke­tingu. Na przy­kład, w odmia­nie zamó­wio­nej przez Syrię i przez Egipt jest to MiG-29M (lub M2 w wer­sji dwu­miej­sco­wej), a w odmia­nie dla Sił Powietrznych Federacji Rosyjskiej – MiG-35S (lub ST albo UB w wer­sji dwu­miej­sco­wej). Oznaczenie wewnętrzne tego samo­lotu w biu­rze kon­struk­cyj­nym Mikojana to izdie­lije 9.41S dla samo­lotu jed­no­miej­sco­wego lub 9.47S dla dwu­miej­sco­wego; pod­wer­sja dla Rosji nazywa się 9.41/9.47SR, zaś dla Egiptu — 9.41/9.47SM.
Zademonstrowane 27 stycz­nia samo­loty z nume­rami bocz­nymi „702” i „712” to pierw­sze egzem­pla­rze serii wstęp­nej myśliwca MiG-35 w kon­fi­gu­ra­cji dla Sił Powietrznych Rosji. Przedtem powstały i prze­szły próby dwa egzem­pla­rze doświad­czalne: jed­no­miej­scowy „741”, który lata od 3 lutego 2012 r. oraz dwu­miej­scowy „747” lata­jący od 24 grud­nia 2011 r. Samoloty „741” i „747” to pro­to­typy wyko­nane dla reali­za­cji kon­traktu na 12 samo­lo­tów myśliw­skich MiG-29M/M2 zawar­tego z Syrią z 2006 r. Z zewnątrz samo­loty serii wstęp­nej „702” i „712” róż­nią się od pro­to­ty­pów „741” i „747” doda­nym odbior­ni­kiem do pobie­ra­nia paliwa w powie­trzu. Wewnątrz jest nie­wąt­pli­wie inne wypo­sa­że­nie, odpo­wia­da­jące zamó­wie­niu rosyj­skich sił powietrz­nych.

Rynek dla MiG-a

Wiktor Bondariew, głów­no­do­wo­dzący Sił Powietrznych Federacji Rosyjskiej powie­dział w Łuchowicach, że po ukoń­cze­niu prób przez MiG-35 jego rodzaj sił zbroj­nych zakupi 30 myśliw­ców tego typu, a łącz­nie, w ciągu wielu lat, zakupy mogą dojść do 170 samo­lo­tów. Bondariew powie­dział, że całość rosyj­skiego lek­kiego lot­nic­twa myśliw­skiego będzie prze­zbro­jona na MiG-35, co aku­rat nie jest zbyt opty­mi­styczne, gdyż obec­nie Siły Powietrzne Rosji mają tylko jeden pułk ope­ra­cyjny lek­kich samo­lo­tów myśliw­skich, 14. IAP w Kursku z myśliw­cami MiG-29SMT zwró­co­nymi przez Algierię.
Prezydent Połączonej Korporacji Lotniczej (OAK) Jurij Sliusar potwier­dził, że zakupy MiG-35 przez rosyj­skie Ministerstwo Obrony są zapla­no­wane w Państwowym Programie Uzbrojenia począw­szy od 2019 r., a za gra­nicą już widać pod­wyż­szone zain­te­re­so­wa­nie tym samo­lo­tem. Rosyjski wice­pre­mier Dmitrij Rogozin, nad­zo­ru­jący prze­mysł obronny uważa, że wła­śnie w seg­men­cie lek­kich samo­lo­tów myśliw­skich jest naj­więk­szy poten­cjał eks­por­towy i MiG-35 będzie wal­czył z kon­ku­ren­tami o tę część rynku.

  • Piotr Butowski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE