Marynarskie świę­to­wa­nie w latach 60. XX wieku

Kadr z parady morskiej 1965 r. Skan zdjęcia przygotowanego w WAF do oficjalnych publikacji w prasie, stąd ocenzurowana nazwa na kadłubie okrętu podwodnego ORP Kujawiak.  Fot. WAF

Kadr z parady mor­skiej 1965 r. Skan zdję­cia przy­go­to­wa­nego w WAF do ofi­cjal­nych publi­ka­cji w pra­sie, stąd ocen­zu­ro­wana nazwa na kadłu­bie okrętu pod­wod­nego ORP Kujawiak. Fot. WAF

Po szcze­ciń­skiej para­dzie w 1959 r. Dowództwo Marynarki Wojennej posta­no­wiło zmie­nić podej­ście do orga­ni­za­cji wła­snego święta. Zdecydowano, że wido­wi­skowe parady i defi­lady będą przy­go­to­wy­wane co pięć lat. Jak posta­no­wiono tak też uczy­niono. W 1960 r., z oka­zji XV rocz­nicy powsta­nia „ludo­wej” Marynarki Wojennej, w Gdyni uro­czy­sto­ści zapla­no­wano jesz­cze zgod­nie ze sche­ma­tem z lat poprzed­nich.

Tytuł nie do końca będzie zgodny z tre­ścią arty­kułu, któ­rego zawar­tość obej­mie lata 1960 – 1969 i będzie opi­sy­wać głów­nie wyda­rze­nia z dwóch świąt, a mia­no­wi­cie w 1960 i 1965 r. W pozo­sta­łych czerw­cowe świę­to­wa­nia były już bowiem dużo skrom­niej­sze.

Powrót do Gdyni

Po wyjaz­do­wym świę­to­wa­niu w Szczecinie w 1959 r. wia­domo było, że w następ­nym roku główne obchody Święta Morza i powią­za­nego z nimi Dnia Marynarki Wojennej w ostat­nią nie­dzielę czerwca odbędą się w Gdyni. Piętnastolecia wyzwo­le­nia spod nie­miec­kiej oku­pa­cji i powo­ła­nia do życia mor­skiego rodzaju się zbroj­nych nie można było świę­to­wać nigdzie indziej.
Tradycyjnie w maju roz­po­częto przy­go­to­wa­nia for­malne, powo­łu­jąc sztab obcho­dów. Na jego czele sta­nął szef Sztabu Głównego MW, kadm. Ludwik Janczyszyn. Komitet obcho­dów powo­łany został roz­ka­zem dowódcy MW nr Pf6/Oper. z 21 maja 1960 r. Po wypra­co­wa­niu pierw­szych decy­zji roz­ka­zem Pf8/Oper. z 3 czerwca gotowy był już zarys sce­na­riu­sza wszyst­kich uro­czy­sto­ści.
Wzorem lat poprzed­nich całość podzie­lono na kilka eta­pów, z któ­rych wybi­jały się przede wszyst­kim trzy, a więc defi­lada lądowa, pokazy w powie­trzu i parada mor­ska. W mie­ście defi­lada miała przejść utar­tym już szla­kiem. czyli naj­waż­niej­szą arte­rią mia­sta, ulicą Świętojańską w kie­runku sie­dziby ówcze­snej Miejskiej Rady Narodowej (dziś Urząd Miasta).
Początek z usta­wie­niem pod­od­dzia­łów do prze­glądu wyzna­czono na rogu z ulicą 10 Lutego. W kolej­no­ści do pre­zen­ta­cji i potem prze­mar­szu wyzna­czono:

  • dowódz­two parady;
  • Orkiestrę Reprezentacyjną MW;
  • bata­lion ofi­cer­ski, w skła­dzie trzech kom­pa­nii: 1. – ofi­ce­ro­wie z Dowództwa MW (DMW), Sztabu Głównego MW (SG MW) i Kwatermistrzostwa MW, 2. – ofi­ce­ro­wie z gar­ni­zo­nów Gdynia i Gdynia Oksywie, 3. – pod­ofi­ce­ro­wie z WSMW;
  • dwa bata­liony wysta­wione przez 3. Pułk Piechoty Morskiej, w każ­dym były 3 kom­pa­nie;
  • bata­lion mie­szany, w skła­dzie: 1. kom­pa­nia – wysta­wiona przez Szkołę Podoficerów Artylerii Nadbrzeżnej (SPAN), 2. kom­pa­nia – wysta­wiona przez 22. Batalion Wartowniczy, 3. kom­pa­nia – wysta­wiona przez 77. Kompanię Obrony Przeciwchemicznej;
  • bata­lion mie­szany, w skła­dzie dwóch kom­pa­nii wysta­wio­nych przez 51. Batalion Łączności i 3. przez 22. Batalion Wartowniczy;
  • 3 bata­liony, każdy zło­żony z trzech kom­pa­nii, wszyst­kie wysta­wione przez Ośrodek Szkolenia Specjalistów Morskich;
  • bata­lion zło­żony z dwóch kom­pa­nii z OSSM i jed­nej ze SPAN;
  • 2 bata­liony Wojsk Ochrony Pogranicza (WOP), oczy­wi­ście z trzema kom­pa­niami, z tym że jeden z żoł­nie­rzami w mary­nar­skich mun­du­rach;
  • 2 bata­liony (każdy po 3 kom­pa­nie) wysta­wione przez 23. Dywizję Piechoty;
  • bata­lion z trzema kom­pa­niami z Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego;

W roz­ka­zie usta­lono, że każdy bata­lion miał się skła­dać z trójki pro­wa­dzą­cych (dowódca, szef sztabu i zastępca), a każda kom­pa­nia z dowódcy kom­pa­nii, 3 dowód­ców plu­to­nów i 64 sze­re­go­wych. Defilada miała zostać prze­pro­wa­dzona w kolum­nach ósem­ko­wych. Jak więc łatwo poli­czyć w każ­dym bata­lio­nie przede­fi­lo­wało 207 żoł­nie­rzy, a że bata­lio­nów było czter­na­ście, razem dało to 2898 żoł­nie­rzy bez orkie­stry i dowódz­twa defi­lady.
Zgodnie z przy­ję­tym har­mo­no­gra­mem 20 czerwca był dniem przy­jazdu wszyst­kich żoł­nie­rzy bio­rą­cych udział w defi­la­dzie na lot­ni­sko i tereny przy­le­głe do niego na Babich Dołach koło Gdyni (w jej gra­ni­cach od 1972 r.) Kwatermistrzostwo miało tylko kilka dni na przy­go­to­wa­nie całego zaple­cza do cza­so­wego pobytu tak dużej ilo­ści woj­ska. Pas star­towy był ide­alną płasz­czy­zną do ćwi­czeń z musz­try parad­nej, kroku defi­la­do­wego i mar­szów kolumn bata­lio­no­wych w zwar­tej for­ma­cji. Na próby było nie­wiele czasu, bo już 23 czerwca prze­pro­wa­dzono spraw­dzian goto­wo­ści do defi­lady na pły­cie lot­ni­ska, a 24 czerwca w godzi­nach od 03:00 do 06:00 na ulicy Świętojańskiej prze­pro­wa­dzono próbę gene­ralną.

  • Robert Rochowicz

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE