Marine Nationale

29 marca 1931  r., stocznia Ateliers et Chantiers  de France w Dunkierce. Duzy niszczyciel  (w nomenklaturze Marine Nationale  contre-torpilleur) Vauquelin krotko  po zwodowaniu.

29 marca 1931 r., stocz­nia Ateliers et Chantiers de France w Dunkierce. Duzy nisz­czy­ciel (w nomen­kla­tu­rze Marine Nationale con­tre-tor­pil­leur) Vauquelin krotko po zwo­do­wa­niu.

Po roz­po­czę­ciu w 1922 r. budowy sze­ściu dużych nisz­czy­cieli typu Jaguar, Francuzi posta­no­wili kon­ty­nu­ować wzmac­nia­nie Marine Nationale przez ulep­szone jed­nostki tej kate­go­rii. Zwiększeniu kali­bru armat ze 130 do 136,6 mm ozna­czało wzrost wypor­no­ści następ­ców Jaguarów, a roz­lo­ko­wa­nie urzą­dzeń napę­do­wych naprze­mien­nie, w dwóch cał­ko­wi­cie nie­za­leż­nych gru­pach, pocią­gnęło za sobą zasto­so­wa­nie nie trzech, a czte­rech komi­nów. W latach 1929 – 1934 weszło do służby 18 okrę­tów, popu­lar­nie zwa­nych „czte­ro­ru­row­cami” (les quatre-tuy­aux), ostat­nią ich grupę two­rzyły jed­nostki typu Vauquelin.

Budowę pierw­szych sze­ściu kontr­tor­pe­dow­ców z czte­rema komi­nami (typ Guépard) sfi­nan­so­wano ze środ­ków roku budże­to­wego 1925 i 1926. Niestabilność poli­tyczna (w dru­giej poło­wie lat 20. Francja miała 10 rzą­dów) i koniecz­ność zmniej­sza­nia wydat­ków spra­wiły, że dopiero w poło­wie 1928 r. zamó­wiono pierw­sze „czte­ro­ru­rowce” tran­szy 1927. Krótko potem, 6 lipca, mini­ster mary­narki Georges Leygues przed­sta­wił pro­jekt nr 523, prze­wi­du­jący, że w kolej­nym eta­pie roz­bu­dowy Marine Nationale znaj­dzie się m.in. kolej­nych 6 dużych nisz­czy­cieli. Rozpoczęcie budowy okrę­tów miało nastą­pić do końca czerwca 1929, w przy­padku con­tre-tor­pil­leurs „tra­dy­cyj­nie” kon­trakty na 4 jed­nostki otrzy­ma­łyby stocz­nie pry­watne, a zle­ce­nia na pozo­stałe tra­fi­łyby do pań­stwo­wych.
Pierwotnie prze­wi­dy­wano, że od bez­po­śred­nich poprzed­ni­ków będą je odróż­niać tylko armaty o wyż­szej szyb­ko­strzel­no­ści, bar­dziej eko­no­miczne kotły z prze­grze­wa­czami pary i ulep­szo­nymi skra­pla­czami oraz dosko­nal­sze i ujed­no­li­cone urzą­dze­nia elek­tryczne. Wstępny pro­jekt, o nazwie con­tre-tor­pil­leur de 2480 t W type 1928, został zaak­cep­to­wany przez Komitet Techniczny na posie­dze­niu 28 czerwca. To, że zmiany poszły dalej, wyni­kało z decy­zji par­la­mentu – prze­su­nię­cie o rok wydat­ków na roz­bu­dowę floty dało jej „górze” czas na prze­my­śle­nia i zasto­so­wa­nie wyni­ka­ją­cych z nich wnio­sków w prak­tyce.
Modyfikacje doty­czyły uzbro­je­nia mino­wego i tor­pe­do­wego. Na początku 1928 r. sztab Marine Nationale uznał, że nie należy już budo­wać wyspe­cja­li­zo­wa­nych sta­wia­czy, więc latem fir­mom Sautter-Harlé i Bréguet pole­cono opra­co­wać minę kotwiczną prze­zna­czoną dla jed­no­stek lek­kich (każdy z naj­now­szych „czte­ro­ru­row­ców” miał prze­no­sić 40 szt.). Tym samym konieczne stało się nada­nie ich rufom takiego kształtu, by wygodne i bez­pieczne było zrzu­ca­nie ładunku za burtę. Sztabowcy przy­jęli też, że dużo bar­dziej praw­do­po­dobne od ata­ków na okręty liniowe wroga będą star­cia pod­czas dzia­łań zwia­dow­czych czy osło­no­wych, czę­sto przy ogra­ni­czo­nej widzial­no­ści, a więc na mniej­szych dystan­sach. Tym samym bar­dziej liczyły się skró­ce­nie czasu reak­cji i posze­rze­nie kątów ostrzału niż wiel­kość salwy tor­pe­do­wej. Zaczęto więc roz­wa­żać prze­nie­sie­nie wszyst­kich wyrzutni z płasz­czy­zny syme­trii wzdłuż­nej okrętu ku bur­tom. Ponieważ ozna­czało to, że salwa będzie o połowę mniej­sza, osta­tecz­nie zde­cy­do­wano, że rufowa (3 rury) pozo­sta­nie na miej­scu, a dwie dwu­ru­rowe znajdą się przy bur­tach na odcinku mię­dzy komi­nami nr 2 i 3. Wzrost masy uzbro­je­nia tor­pe­do­wego (doszła jedna rura) spra­wił, że konieczna była rezy­gna­cja z dwóch mio­ta­czy (miały być pier­wot­nie 4) i połowy zapasu bomb głę­bi­no­wych o masie 100 kg.
W związku z decy­zją, że kotły z prze­grze­wa­czami pary zostaną naj­pierw doświad­czal­nie zain­sta­lo­wane na ostat­nich dwóch jed­nost­kach typu Aigle, od bez­po­śred­nich poprzed­ni­ków nowe „czte­ro­ru­rowce” róż­niły się zewnętrz­nie przede wszyst­kim kształ­tem rufy, popu­lar­nie zwa­nej kurzym kuprem (fr. en cul-de-poulle); wyni­kała z tego, przy iden­tycz­nej dłu­go­ści mię­dzy pio­nami, tro­chę więk­sza dłu­gość cał­ko­wita (129,3 zamiast 128,5 m). Zmniejszeniu oporu aero­dy­na­micz­nego i unik­nię­ciu zacią­ga­nia dymu z przed­niej pary komi­nów słu­żyło zaokrą­gle­nie powierzchni czo­ło­wych i bocz­nych cało­ści nad­bu­dówki dzio­bo­wej, a nie tylko mostka. Z obec­no­ści wyrzutni przy bur­tach brały się zmiany w roz­lo­ko­wa­niu łodzi i mio­ta­czy bomb głę­bi­no­wych. Na nowo umiej­sco­wiono reflek­tory – 2 główne (lustro o śred­nicy 0,75 m) zna­la­zły się na plat­for­mie u pod­stawy trze­ciego komina, a nawi­ga­cyjny (0,45 m) w dol­nej czę­ści czo­ło­wej nogi masztu dzio­bo­wego. Rozważane było przej­ście na układ dwu­ko­mi­nowy, ale osta­tecz­nie uznano, że dotych­cza­sowy jest bar­dziej bez­pieczny.
Projekt, opra­co­wany w dziale małych okrę­tów biura kon­struk­cyj­nego Marine Nationale (Service tech­ni­que de con­struc­tions nava­les) przez zespół inż. Antoine’a, Leygues zaapro­bo­wał 21 listo­pada 1928 r. Wcześniej, ponie­waż par­la­men­ta­rzy­ści wytknęli mu, że stocz­nie pań­stwowe mają poważne „pośli­zgi” w reali­za­cji poprzed­nich zamó­wień, posta­no­wił zle­cić zbu­do­wa­nie wszyst­kich „czte­ro­ru­row­ców” opóź­nio­nej tran­szy 1928 stocz­niom pry­wat­nym, mogą­cym łatwiej „manew­ro­wać” siłą robo­czą i koń­czą­cym prace przy tor­pil­leurs d’escadre.
29 marca 1929 r. par­la­ment zaapro­bo­wał pro­jekt nr 523. Przewidywał on roz­po­czę­cie budowy szóstki dużych nisz­czy­cieli mię­dzy 1 kwiet­nia tegoż roku i 31 marca 1930. Procedura ofer­towa ruszyła w sierp­niu 1929 r., 17 paź­dzier­nika pod­pi­sano 6 kon­trak­tów, ozna­czo­nych nume­rem 5268 i kolej­nymi lite­rami alfa­betu, na okręty od Da-10 do Da-15.
W przy­padku Da-10 do Da-12 ceną jed­nost­kową było 57 100 000 fran­ków, nato­miast pozo­stałe nisz­czy­ciele miały kosz­to­wać 56 500 000. Terminami dostar­cze­nia „pro­duktu” zle­ce­nio­dawcy były 1 sierp­nia (Da-12 i Da-13) oraz 1 wrze­śnia 1932 r. (pozo­stałe okręty). Wszystkie miały jak zwy­kle otrzy­mać uzbro­je­nie i wypo­sa­że­nie bojowe w Arsenale w Lorient.

  • Wojciech Holicki

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE