Lotnicze part­ner­stwo cz.2

Samoloty MiG-29 sa eksploatowane w Polsce już niemal 30 lat, w tym czasie daly sie poznac jako niezawodny sprzet, umozliwiajacy wykonywanie wielu kategorii zadan bojowych w narodowej i sojuszniczej przestrzeni powietrznej. Fot. Miroslaw Wasielewski.

Samoloty MiG-29 sa eks­plo­ato­wane w Polsce już nie­mal 30 lat, w tym cza­sie daly sie poznac jako nie­za­wodny sprzet, umo­zli­wia­jacy wyko­ny­wa­nie wielu kate­go­rii zadan bojo­wych w naro­do­wej i sojusz­ni­czej prze­strzeni powietrz­nej. Fot. Miroslaw Wasielewski.

W przy­szłym roku Siły Powietrzne będą obcho­dzić 30. rocz­nicę wpro­wa­dze­nia do eks­plo­ata­cji samo­lo­tów myśliw­skich MiG-29. Przez wiele lat był to naj­bar­dziej zaawan­so­wany typ bojo­wego statku powietrz­nego, który peł­nił zada­nia w sys­te­mie obrony powietrz­nej naszego kraju. Ważną rolę w histo­rii MiG-ów-29 w pol­skim lot­nic­twie peł­nią byd­go­skie Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 S.A., które od 1996 r. ser­wi­sują, remon­tują i dopo­sa­żają te samo­loty, aby wciąż speł­niały wyma­ga­nia Sił Powietrznych, cywil­nej admi­ni­stra­cji kon­troli prze­strzeni powietrz­nej i NATO.

Dziś trudno sobie wyobra­zić efek­tywną eks­plo­ata­cję samo­lo­tów woj­sko­wych, a w szcze­gól­no­ści maszyn bojo­wych, bez bez­po­śred­niego wspar­cia pro­du­centa bądź innych wyspe­cja­li­zo­wa­nych pod­mio­tów świad­czą­cych tego typu usługi. W naszym kraju taką pla­cówką, reali­zu­jącą róż­no­rodne prace zwią­zane z obsłu­gami i remon­tami sta­ło­pła­tów Sił Powietrznych są, nale­żące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A., Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 S.A. w Bydgoszczy. Obok myśliw­ców MiG-29 pod opieką spe­cja­li­stów z mia­sta nad Brdą są także myśliw­sko-bom­bowe Su-22M4/UM3, wie­lo­za­da­niowe Lockheed Martin F-16C/D Jastrząb czy też trans­por­towe C-130E Hercules tego samego pro­du­centa. Obok prac zwią­za­nych z dopo­sa­że­niem bądź moder­ni­za­cją, szcze­gó­łowo przed­sta­wio­nych poni­żej, MiG-i tra­fiają regu­lar­nie do Bydgoszczy w ramach obsług pla­no­wych, które są reali­zo­wane po 150 i 300 godzi­nach lotu oraz po 2000 godzin­lub sze­ściu latach eks­plo­ata­cji. Niniejszy arty­kuł ma na celu zapre­zen­to­wa­nie kom­pe­ten­cji WZL nr 2 S.A. na przy­kła­dzie obsług tych maszyn. To mię­dzy innymi dzięki utrzy­my­wa­niu tych i innych stat­ków powietrz­nych w goto­wo­ści do dzia­łań oraz efek­tyw­nemu zarzą­dza­niu, byd­go­skie zakłady są od lat jed­nym z naj­waż­niej­szych punk­tów na lot­ni­czej i prze­my­sło­wej mapie Polski.

Nieco histo­rii, czyli MiG-i tra­fiają do Polski

Pierwsza par­tia samo­lo­tów MiG-29 tra­fiła do 1. eska­dry, sta­cjo­nu­ją­cego w Mińsku Mazowieckim, 1. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego ówcze­snych Wojsk Obrony Powietrznej Kraju w 1989 r. (w lipcu cztery jed­no­miej­scowe izdie­lije 9 – 12A, w sierp­niu trzy dwu­miej­scowe izd. 9 – 51) i 1990 r. (w paź­dzier­niku pięć izd. 9 – 12A). Były to maszyny fabrycz­nie nowe, wypro­du­ko­wane przez zakłady Znamja Truda w Moskwie (izd. 9 – 12A) i Sokoł w Gorki (izd. 9 – 51). Pięć lat póź­niej uzu­peł­niło je 10 maszyn z „dru­giej ręki” (w grud­niu 1995 r. – pięć izd. 9 – 12A i jeden izd. 9 – 51, w stycz­niu 1996 r. – cztery izd. 9.12A), pozy­ska­nych z Republiki Czeskiej w dro­dze wymiany za 11 śmi­głow­ców W-3A Sokół. Ta trans­ak­cja pozwo­liła na prze­zbro­je­nie z MiG-ów-21PF i M 2. eska­dry miń­skiego pułku. Trzecia i ostat­nia par­tia MiG-ów-29 obej­mo­wała 22 samo­loty (for­mal­nie 23, ale jeden – nie­zdolny do lotu – pozo­stał w Niemczech i jest obec­nie eks­po­na­tem Luftwaffenmuseum der Bundeswehr w Gatow pod Berlinem), wyco­fane ze służby w nie­miec­kiej Luftwaffe i prze­ka­zane Polsce na mocy umów mię­dzy­rzą­do­wych z 29 stycz­nia 2002 r. i z czerwca 2003 r. za sym­bo­liczne 1 euro. Pierwsze trzy samo­loty jed­no­miej­scowe dotarły do Bydgoszczy we wrze­śniu 2003 r., w grud­niu przy­le­ciały cztery jed­no­miej­scowe i dwa dwu­miej­scowe, w kwiet­niu 2004 r. cztery jed­no­miej­scowe, zaś pozo­stałe – sie­dem i dwa – w sierp­niu 2004 r. Niemieckie samo­loty w toku służby w Luftwaffe zostały dopo­sa­żone i zmo­dy­fi­ko­wane – zależ­nie od poziomu zre­ali­zo­wa­nych prac okre­ślano je jako ICAO I oraz ICAO II. Ze względu na znaczny sto­pień wyeks­plo­ato­wa­nia i struk­turę orga­ni­za­cyjną eskadr lot­ni­czych (16 samo­lo­tów w jed­no­stce) osta­tecz­nie do służby w Siłach Powietrznych weszło 14 maszyn stan­dardu ICAO I (z tego trzy tylko na okres 1,5 roku). Po remon­tach prze­pro­wa­dzo­nych w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2 S.A. w Bydgoszczy tra­fiły one do 41. eska­dry lot­nic­twa tak­tycz­nego z Malborka. W ten spo­sób, dys­po­nu­jąc 44 samo­lo­tami typu MiG-29 (36+8), w poło­wie pierw­szej dekady XXI wieku Polska stała się naj­więk­szym użyt­kow­ni­kiem maszyn tego typu w NATO i w Europie Środkowo-Wschodniej. Ostatecznie, po kolej­nych zmia­nach orga­ni­za­cyj­nych w Siłach Powietrznych, w dwóch bazach lot­ni­czych jesz­cze nie­dawno eks­plo­ato­wano 32 samo­loty. Pozostałe egzem­pla­rze zostały roz­dy­spo­no­wane jako pomoce szko­le­niowe i plat­formy do róż­no­rod­nych prób i badań, a także eks­po­naty muze­alne. Obecnie w służ­bie pozo­staje for­mal­nie 30 maszyn, które służą w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim i 22. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Malborku. W ciągu ostat­nich lat utra­cono w wyniku wypad­ków dwa egzem­pla­rze – w grud­niu 2017 r. roz­bił się jed­no­miej­scowy MiG-29 w pobliżu Mińska Mazowieckiego (67, z dostawy z lipca 1989 r., jedna z maszyn pod­da­nych opi­sa­nej niżej moder­ni­za­cji), a w lipcu 2018 r. utra­cono dru­giego MiG-a w pobliżu Pasłęka (4103, eks­nie­miecka maszyna dostar­czona we wrze­śniu 2003 r.). Poważnemu uszko­dze­niu w czerwcu 2016 r. w wyniku pożaru uległ rów­nież jeden samo­lot z mal­bor­skiej bazy (4101, eks­nie­miecki). Do zda­rze­nia doszło na ziemi pod­czas tech­nicz­nego roz­ru­chu sil­nika. Samolot ocze­kuje na decy­zję o skie­ro­wa­niu go do remontu.
Obecnie pań­stwa NATO, które obok Polski nadal eks­plo­atują MiG-i-29, pod­jęły decy­zję o ich zastą­pie­niu przez nowe maszyny wie­lo­za­da­niowe. Słowacja wybrała ofertę kor­po­ra­cji Lockheed Martin i jej samo­loty F-16 Block 7072 (sze­rzej w WiT 8/2018), a w Bułgarii roz­pi­sano prze­targ na zakup ośmiu nowych maszyn. Także w Polsce nie­dawno pod­jęto decy­zję o przy­spie­sze­niu pro­gramu Harpia, który prze­wi­duje zakup nowych wie­lo­za­da­nio­wych samo­lo­tów bojo­wych – według sekre­ta­rza stanu w MON Wojciecha Skurkiewicza ich dostawy mia­łyby się roz­po­cząć się już w 2024 r.

  • Łukasz Pacholski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE