Lotnictwo Dalekiego Zasięgu Federacji Rosyjskiej

Bombowiec Tu-95MS uzupełnia paliwo w locie z samolotu tankowania powietrznego Ił-78. Łącznie w latach 1982-1992

Bombowiec Tu-95MS uzu­peł­nia paliwo w locie z samo­lotu tan­ko­wa­nia powietrz­nego Ił-78. Łącznie w latach 1982 – 1992

Rosyjskie Lotnictwo Dalekiego Zasięgu używa trzech typów bom­bow­ców cięż­kich: bom­bow­ców stra­te­gicz­nych Tu-95MS i Tu-160 oraz bom­bow­ców dale­kiego zasięgu Tu-22M3; w rosyj­skiej ter­mi­no­lo­gii jest ści­słe roz­róż­nie­nie mię­dzy bom­bow­cem stra­te­gicz­nym (stra­te­gi­cze­skij bom­bar­di­rowsz­czik) oraz bom­bow­cem dale­kiego zasięgu (dal­nij bom­bar­di­rowsz­czik).

Tu-95MS

Bombowiec Tu-95MS (NATO: Bear-H), przez swoje wciąż zacho­wane zewnętrzne podo­bień­stwo do pierw­szego Tu-95 z lat 50. ubie­głego wieku, jest czę­sto oce­niany jako stary samo­lot. To mylne wra­że­nie. Obecnie użyt­ko­wane egzem­pla­rze zostały wypro­du­ko­wane w latach 80. i na początku 90. ubie­głego wieku według nowego pro­jektu zacho­wu­ją­cego jedy­nie ogólny kształt Tu-95, jakie były pro­du­ko­wane w latach 1955 – 1969. W tym pierw­szym okre­sie zakład w Samarze (wtedy mia­sto nazy­wało się Kujbyszew) wypro­du­ko­wał 173 Tu-95 róż­nych wer­sji.
W 1976 r. w ZSRR w biu­rze kon­struk­cyj­nym Raduga w Dubnie ruszył pro­jekt stra­te­gicz­nego poci­sku samo­ste­ru­ją­cego Ch-55 (NATO: AS-15 Kent). Poszukując nosi­ciela dla nowego poci­sku Rosjanie liczyli przede wszyst­kim na nowy bom­bo­wiec Tu-160, ale do niego było jesz­cze daleko. Szukając tań­szej i szyb­ciej dostęp­nej plat­formy dla nowych poci­sków samo­ste­ru­ją­cych zde­cy­do­wano się więc wzno­wić pro­duk­cję Tu-95, po kil­ku­na­sto­let­niej prze­rwie. Prototyp nowego samo­lotu Tu-95MS (izdie­lije WP-021) wystar­to­wał po raz pierw­szy we wrze­śniu 1979 r. Łącznie w latach 1982 – 1992 wypro­du­ko­wano 88 bom­bow­ców Tu-95MS, w tym pierw­sze 12 w zakła­dzie w Taganrogu i resztę w Samarze (Taganrog wziął się stąd, że tam pro­du­ko­wano mor­skie samo­loty patro­lowe Tu-142, mające te same pła­towce, co bom­bowce Tu-95; z tego powodu pierw­szy Tu-95MS nawet nazy­wano Tu-142MS).
Tu-95MS był pro­du­ko­wany w dwóch warian­tach. Starsze samo­loty mają sys­tem przy­go­to­wa­nia startu i ini­cja­li­za­cji poci­sków samo­ste­ru­ją­cych Osina (izdie­lije K-012); zada­niem tego sys­temu jest zgra­nie sys­te­mów nawi­ga­cyj­nych samo­lotu i poci­sków samo­ste­ru­ją­cych Ch-55 oraz prze­ka­za­nie z pokładu samo­lotu do kom­pu­te­rów Ch-55 map cyfro­wych terenu wzdłuż pla­no­wa­nych tras lotu poci­sków. Późniejsze samo­loty otrzy­mały nowo­cze­śniej­szy sys­tem Sprut (izdie­lije K-016), który współ­pra­cuje z poci­skami Ch-55SM. Ulepszone zostały także sys­temy samo­obrony i łącz­no­ści bom­bowca; dodano pomoc­ni­czą jed­nostkę zasi­la­jącą TA-12A. Wariant Sprut wszedł do służby w 1986 r.
Inna róż­nica mię­dzy wer­sjami Tu-95MS doty­czy liczby zabie­ra­nych poci­sków: samo­loty popu­lar­nie nazy­wane Tu-95MS6 prze­no­szą sześć poci­sków samo­ste­ru­ją­cych wewnątrz komory bom­bo­wej, pod­czas gdy samo­loty Tu-95MS16 mają jesz­cze 10 dodat­ko­wych poci­sków na czte­rech wysię­gni­kach pod skrzy­dłami; nie są to ozna­cze­nia ofi­cjalne i zostały użyte dla roz­róż­nie­nia tych samo­lo­tów w cza­sie roz­mów roz­bro­je­nio­wych START 1 (Strategic Arms Reduction Treaty), wraz z ich odpo­wied­nimi ozna­cze­niami NATO Bear-H6 i Bear-H16.
Po roz­pa­dzie ZSRR bom­bowce stra­te­giczne Tu-95MS pozo­stały na tere­nie Federacji Rosyjskiej, Kazachstanu i Ukrainy. Kazachstan miał 40 samo­lo­tów, które w 1994 r. zostały prze­ka­zane Rosji w zamian za samo­loty tak­tyczne. Ukraina miała 25 samo­lo­tów, z któ­rych jedy­nie trzy to now­sza wer­sja Sprut. Te trzy egzem­pla­rze zostały odsprze­dane Federacji Rosyjskiej w 1999 r.; Rosja nie była zain­te­re­so­wana star­szymi samo­lo­tami Osina.

Dzisiaj w służ­bie

Siły Powietrzno-Kosmiczne Federacji Rosyjskiej mają obec­nie około 50 bom­bow­ców Tu-95MS w dwóch jed­nost­kach ope­ra­cyj­nych, 121. lot­ni­czym pułku bom­bow­ców cięż­kich (lpbc) w Engelsie z około 15 samo­lo­tami oraz 182. lpbc w Ukraince (Sieryszewo) z około 30 samo­lo­tami, oraz w 43. Ośrodku Przygotowania Bojowego i Przeszkalania Personelu Latającego Lotnictwa Dalekiego Zasięgu w Riazaniu z około pię­cioma samo­lo­tami. Dodatkowo, kilka maszyn jest w sta­cji prób w locie firmy Tupolew w Żukowskim. Od 1999 r. rosyj­skie Tu-95 otrzy­mują nazwy wła­sne; są to nazwy miast: „Irkuck” (01), „Mozdok” (02), „Kurhan” (04), „Saratów” (10÷1), „Workuta” (11), „Moskwa” (12), „Woroneż” (14), „Kaługa” (15), „Wielikij Nowgorod” (16), „Krasnojarsk” (19), „Riazań” (20), „Dubna” (20÷1), „Samara” (21÷1), „Kozielsk” (22), „Czelabińsk” (22), „Tambor” (23), „Sewastopol” (28÷1), „Smoleńsk” (29÷2, przed­tem 08) i „Błagowieszczeńsk” (59).
Po raz pierw­szy Tu-95MS zostały użyte bojowo 17 listo­pada 2015 r., kiedy trzy bom­bowce odpa­liły swoje poci­ski samo­ste­ru­jące Ch-555 prze­ciwko celom w Syrii; w kolej­nych dniach Tu-95MS kon­ty­nu­owały ataki, także z uży­ciem nowych poci­sków Ch-101. Bombowce dzia­łały ze swo­jej sta­łej bazy ope­ra­cyj­nej w Engelsie, lecąc nad Morzem Kaspijskim i odpa­la­jąc poci­ski samo­ste­ru­jące nad tery­to­rium Iranu, w pobliżu gra­nicy z Irakiem.

Bombowce strategiczne Tu-95MS szykują się do wylotu na zaśnieżonym lotnisku w Engelsie.

Bombowce stra­te­giczne Tu-95MS szy­kują się do wylotu na zaśnie­żo­nym lot­ni­sku w Engelsie.

Nowe uzbro­je­nie

Od około 2003 r. bom­bowce Tu-95MS zostały zmo­der­ni­zo­wane do prze­no­sze­nia poci­sków Ch-555, będą­cych kon­wen­cjo­nal­nymi prze­rób­kami jądro­wych poci­sków samo­ste­ru­ją­cych Ch-55. Od około 2015 r. samo­loty w jed­nost­kach są przy­sto­so­wy­wane do prze­no­sze­nia nowych stra­te­gicz­nych poci­sków samo­ste­ru­ją­cych Ch-101 (to wer­sja kon­wen­cjo­nalna o zasięgu sza­co­wa­nym na 4000 km) oraz Ch-102 (to wer­sja jądrowa o zasięgu około 5000 km); przy­po­mnijmy, że pod­sta­wowy pocisk Ch-55SM ma zasięg 3000 km.
Ponieważ komora bom­bowa samo­lotu została przed laty zapro­jek­to­wana dla poci­sków Ch-55 o dłu­go­ści około 6 m, to nowe Ch-101 oraz Ch-102 o dłu­go­ści około 7,5 m mogą być prze­no­szone tylko na zewnątrz, na wysię­gni­kach pod­skrzy­dło­wych. Zewnętrzne pod­wie­sze­nie poci­sków znacz­nie zmniej­sza zasięg lotu bom­bowca. Do prze­no­sze­nia Ch-101 oraz Ch-102 zaadap­to­wane zostały tylko now­sze Tu-95MS z sys­te­mem Sprut.
Normalny ładu­nek uzbro­je­nia sta­nowi sześć poci­sków samo­ste­ru­ją­cych Ch-55 (7800 kg), sześć Ch-55SM (9000 kg) albo sześć Ch-555 (9000 kg) prze­no­szo­nych na obro­to­wej wyrzutni rewol­we­ro­wej MKU6-5U (9A829K2) wewnątrz kadłuba. Każdy pocisk jest wyrzu­cany przez kata­pultę pneu­ma­tyczną, kiedy znaj­duje się w dol­nym poło­że­niu; następ­nie wyrzut­nia obraca się o 60o i wyrzuca następną rakietę. Dodatkowo, część floty może zabie­rać kolej­nych 10 poci­sków Ch-55SM pod­wie­szo­nych w czte­rech pakie­tach pod skrzy­dłem (dwie rakiety na każ­dym wysię­gniku przy­ka­dłu­bo­wym i trzy na wysię­gni­kach pomię­dzy sil­ni­kami). Niedawno zmo­der­ni­zo­wane samo­loty mogą zabie­rać osiem poci­sków samo­ste­ru­ją­cych Ch-555, Ch-101 lub Ch-102 na czte­rech wysię­gni­kach pod­skrzy­dło­wych, po dwa na każ­dym, z wyrzut­niami kata­pul­to­wymi AKU-5M. Maksymalny ładu­nek uzbro­je­nia to zatem szes­na­ście rakiet Ch-55SM (19 200 kg) albo czter­na­ście Ch-555 (21 000 kg), albo osiem Ch-101 lub Ch-102 (19 200 kg).
Jednocześnie z wdro­że­niem nowego uzbro­je­nia jest pro­wa­dzona moder­ni­za­cja sys­te­mów bom­bowca. W pierw­szym eta­pie moder­ni­za­cji nazy­wa­nym M1 wymie­niane jest wypo­sa­że­nie nawi­ga­cyjne, w więk­szo­ści dru­go­rzędne. Samoloty M1 otrzy­mują odbior­niki nawi­ga­cji sate­li­tar­nej A737I, sys­tem radio­la­tarni i pre­cy­zyj­nego podej­ścia do lądo­wa­nia według wska­zań przy­rzą­dów VIM-95, radio­tech­niczny sys­tem bli­skiej nawi­ga­cji RSBN-85W, radio­kom­pas ARK-40, radio­wy­so­ko­ścio­mie­rze A-053 i A-075 i inne.
Do końca 2018 r. do prze­no­sze­nia poci­sków samo­ste­ru­ją­cych Ch-101 oraz Ch-102 wraz z wymianą wypo­sa­że­nia do stan­dardu M1 zostało zmo­der­ni­zo­wa­nych około tuzina Tu-95MS; plan na 2019 r. prze­wi­duje zmo­der­ni­zo­wa­nie kolej­nych czte­rech.

Modernizacja Tu-95MSM

Praca badaw­czo-roz­wo­jowa z ozna­cze­niem kodo­wym „Litograf” doty­cząca głę­bo­kiej moder­ni­za­cji Tu-95MSM (izdie­lije WP-021MSM) została zamó­wiona przez Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej 23 grud­nia 2009 r.; głów­nym wyko­nawcą jest firma Tupolew. Projekt prze­wi­duje wymianę obec­nej sta­cji radio­lo­ka­cyj­nej Obzor-MS na nową NW1.021 nale­żącą do rodziny rada­rów Nowełła, robio­nej przez firmą Zasłon (do paź­dzier­nika 2014 r. – Leniniec) w St. Petersburgu. Moskiewski Instytut Elektromechaniki i Automatyki (MIEA) robi dla zmo­der­ni­zo­wa­nego Tu-95MSM nowy układ ste­ro­wa­nia KSU-021 oraz sys­tem nawi­ga­cyjny S-021 łączący nawi­ga­cję bez­wład­no­ściową BINS-SP-1, astro­na­wi­ga­cję ANS-2009 oraz kom­pu­ter nawi­ga­cyjny NWS-021M (S-021 – 22).
Koncern Wega, rów­nież z Moskwy robi dop­ple­row­ski radar nawi­ga­cyjny DISS-021 – 70. Uljanowskie Przyrządowe Biuro Konstrukcyjne UKBP odpo­wiada za sys­tem infor­ma­cyjny kabiny załogi SOI-021 z pię­cioma wyświe­tla­czami cie­kło­kry­sta­licz­nymi na głów­nej tablicy przy­rzą­dów. Wreszcie, Centralny Instytut Naukowo-Badawczy Radiotechniki (CNIRTI) z Moskwy moder­ni­zuje obecny sys­tem samo­obrony bom­bowca Meteor-NM do stan­dardu NM2 z więk­szym zakre­sem czę­sto­tli­wo­ści robo­czych i z cyfrową obróbką sygnału. Jak prze­ko­namy się dalej, wiele ele­men­tów moder­ni­za­cji jest wspól­nych dla wszyst­kich trzech rosyj­skich bom­bow­ców sta­no­wią­cych wypo­sa­że­nie lot­nic­twa dale­kiego zasięgu.
Tu-95MSM otrzyma ulep­szony zespół napę­dowy; firma Kuzniecow w Samarze zmo­der­ni­zuje sil­niki tur­bo­śmi­głowe NK-12MP do wer­sji NK-12MPM. Zakres moder­ni­za­cji jest nie­znany, ale naj­praw­do­po­dob­niej będzie popra­wiona żywot­ność i nie­za­wod­ność sil­nika, nato­miast jego moc pozo­sta­nie nie­zmie­niona. Nowe śmi­gła AW-60T, które zastą­pią obecne AW-60K, powstały w tym samym zespole Aerosiła w Stupino, co poprzed­nie. Nowe śmi­gło ma spraw­ność na zakre­sie prze­lo­to­wym zwięk­szoną z 0,89 do 0,90; wytrzy­ma­łość i żywot­ność zostały popra­wione, zmniej­szyły się wibra­cje, ale masa śmi­gła wzro­sła z 1190 do 1370 kg. Nowe śmi­gła łatwo roz­po­znać po szer­szych łopa­tach, zwłasz­cza w czę­ści zewnętrz­nej.
Próby zakła­dowe eks­pe­ry­men­tal­nego samo­lotu Tu-95MS „317” nale­żą­cego do Tupolewa z jed­nym zmo­der­ni­zo­wa­nym sil­ni­kiem zaczęły się w Żukowskim w kwiet­niu 2013 r., a z czte­rema nowymi sil­ni­kami ten sam samo­lot lata od 2015 r. W dniu 19 kwiet­nia 2018 r. Tupolew prze­ka­zał samo­lot do prób pań­stwo­wych w 929. Państwowym Centrum Prób w Locie Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej w Achtubińsku. Tupolew dekla­ruje, że: moder­ni­za­cja zespołu napę­do­wego zwięk­szy ładu­nek zabie­rany przez samo­lot, poprawi cha­rak­te­ry­styki startu, zasięg i inne para­me­try.
Dyrektor gene­ralny Tupolewa, Aleksander Koniuchow, powie­dział pra­sie rosyj­skiej w sierp­niu 2018 r., że pół­tora mie­siąca wcze­śniej firma otrzy­mała od Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej kon­trakt na głę­boką moder­ni­za­cję Tu-95MSM. Prawdopodobnie cho­dzi o wyko­na­nie i próby pierw­szego kom­plet­nego zmo­der­ni­zo­wa­nego samo­lotu, poszcze­gólne ele­menty zmian są bowiem wpró­bach na maszy­nach doświad­cza­nych od kilku lat. Pierwszy lot Tu-95MSM jest zapla­no­wany na koniec 2019 r., powie­dział Koniuchow.

Od 1999 r. rosyjskie Tu-95 otrzymują nazwy własne od miast; na zdjęciu samolot 29/2 Smoleńsk z Engelsa. Numer ma dodatkową dwójkę, ponieważ w pułku w Ukraince jest również samolot 29.

Od 1999 r. rosyj­skie Tu-95 otrzy­mują nazwy wła­sne od miast; na zdję­ciu samo­lot 292 Smoleńsk z Engelsa. Numer ma dodat­kową dwójkę, ponie­waż w pułku w Ukraince jest rów­nież samo­lot 29.

Tu-160 powraca

Historia Tu-160 zaczęła się 28 listo­pada 1967 r. kiedy rząd ZSRR ogło­sił kon­kurs pro­jek­tów nad­dźwię­ko­wego bom­bowca stra­te­gicz­nego zdol­nego lecieć z pręd­ko­ścią 3200 – 3500 km/h i osią­gać zasięg do 16 000 – 18 000 km; żadne z biur kon­struk­cyj­nych nie było zdolne do speł­nie­nia takich wyma­gań. W 1972 r. w nowym kon­kur­sie zmniej­szono wyma­ga­nia: pręd­kość 2500 km/h (potem jesz­cze raz zmniej­szona do 2000 km/h) i zasięg pod­dźwię­kowy 14 000 – 16 000 km. Do reali­za­cji wybrano pro­jekt Tupolewa izdie­lije 70, ina­czej izdie­lije K. Pierwszy pro­to­typ 70 – 01 wystar­to­wał 18 grud­nia 1981 r. W kwiet­niu 1987 r. pierw­sze dwa Tu-160 przy­były do pierw­szej jed­nostki ope­ra­cyj­nej, 184. lpbc w Pryłukach na Ukrainie. 30 grud­nia 2005 r. Tu-160 został ofi­cjal­nie przy­jęty do uzbro­je­nia Sił Powietrznych ZSRR. Poprzednio, choć bom­bowce były w służ­bie już od 1987 r., ich eks­plo­ata­cja była trak­to­wana jako doświad­czalna.
Wznowienie pro­duk­cji Tu-160 w zmo­der­ni­zo­wa­nej wer­sji Tu-160M2 jest obec­nie prio­ry­te­tem rosyj­skiego lot­nic­twa dale­kiego zasięgu. Ten pomysł został po raz pierw­szy ogło­szony publicz­nie przez mini­stra obrony Siergieja Szojgu 29 kwiet­nia 2015 r. w cza­sie jego wizyty w zakła­dzie w Kazaniu. Sama decy­zja zapa­dła praw­do­po­dob­nie nie­wiele wcze­śniej. Odpowiednie prace badaw­czo-roz­wo­jowe zostały zamó­wione u Tupolewa oraz u jego pod­do­staw­ców.
25 stycz­nia 2018 r. w Kazaniu, w obec­no­ści pre­zy­denta Władimira Putina, rosyj­skie mini­ster­stwo obrony pod­pi­sało zamó­wie­nie na dzie­sięć nowych bom­bow­ców Tu-160M2 w cenie 15 miliar­dów rubli (około 270 milio­nów USD) każdy. Ministerstwo dekla­ruje zamiar zakupu łącz­nie 50 nowych Tu-160. Pierwszy zbu­do­wany cał­ko­wi­cie od nowa Tu-160M2 ma wystar­to­wać w 2021 r., co wydaje się jed­nak mało praw­do­po­dobne. W 2023 r. ma ruszyć peł­no­ska­lowa pro­duk­cja seryjna w tem­pie trzech egzem­pla­rzy rocz­nie. Wznowienie pro­duk­cji Tu-160 pomoże rów­nież w utrzy­ma­niu obec­nej floty bom­bow­ców, które potrze­bują nowych czę­ści zamien­nych do remon­tów.
Jak ważny jest to pro­gram świad­czą zmiany wpro­wa­dzone w 2015 r. w pań­stwo­wym pro­gra­mie roz­woju tech­no­lo­gii prze­my­słu obron­nego. Dodano wtedy do pro­gramu 16 nowych zadań, wszyst­kie doty­czące wzno­wie­nia pro­duk­cji Tu-160; jed­no­cze­śnie aż 54 zada­nia (z łącz­nej liczby 178) zostały odwo­łane z powodu braku pie­nię­dzy. Prezes Połączonej Korporacji Lotniczej, Jurij Sliusar, okre­ślił wzno­wie­nie pro­duk­cji Tu-160 jako gigan­tyczny pro­jekt, bez pre­ce­densu w pora­dziec­kiej histo­rii naszego prze­my­słu lot­ni­czego, który będzie reali­zo­wany w koope­ra­cji wszyst­kich wio­dą­cych przed­się­biorstw prze­my­słu lot­ni­czego Rosji.

  • Piotr Butowski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE