LOTAMS: 24% wzro­stu sprze­daży w 2017 roku

OTAMS jest największą firmą zajmującą się obsługą  techniczną samolotów komunikacyjnych w Polsce

OTAMS jest naj­więk­szą firmą zaj­mu­jącą się obsługą tech­niczną samo­lo­tów komu­ni­ka­cyj­nych w Polsce

Z Rafałem Momotem – człon­kiem zarządu odpo­wie­dzial­nym za sprze­daż i roz­wój LOT Aircraft Maintenance Services Sp. z o.o. (LOTAMS) o roz­woju spółki, jej atu­tach i per­spek­ty­wach roz­woju roz­ma­wia Jerzy Gruszczyński.

Czym dzi­siaj jest LOTAMS? Jakie są jego główne obszary dzia­łal­no­ści?
R.M. Jesteśmy naj­więk­szą firmą zaj­mu­jącą się obsługą tech­niczną samo­lo­tów w Polsce i jedną z naj­więk­szych w Europie Środkowo-Wschodniej. Od ponad 80 lat pro­wa­dzimy dzia­łal­ność w bez­po­śred­nim sąsiedz­twie Lotniska Chopina w Warszawie, w czte­rech han­ga­rach z dzie­się­cioma slo­tami obsłu­go­wymi, z czego jeden jest prze­zna­czony do malo­wa­nia samo­lo­tów. W pla­nach mamy roz­bu­dowę naszej bazy o piąty han­gar, przy czym tu uważ­nie obser­wu­jemy kwe­stię ewen­tu­al­nej budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Naszymi głów­nymi usłu­gami jest obsługa bazowa oraz liniowa. Prowadzimy także obsługę warsz­ta­tową oraz malu­jemy samo­loty. Dynamicznie się roz­wi­jamy, stale
posze­rza­jąc grono klien­tów oraz wpro­wa­dza­jąc nowe modele samo­lo­tów. Obsługujemy obec­nie 4 z 10 naj­więk­szych na świe­cie linii lot­ni­czych. W 2017 roku wypra­co­wa­li­śmy bli­sko 700 tysięcy robo­czo­go­dzin obsługi tech­nicz­nej samo­lo­tów.

Minęło pół­tora roku od chwili kiedy zmie­nił się zarząd LOTAMS. Jakie cele Pan przed sobą wtedy posta­wił, co chciał Pan zmie­nić?
R.M. Sytuacja finan­sowa spółki przed obję­ciem przez nowy zarząd ste­rów firmy nie była naj­lep­sza, a wręcz bar­dzo trudna. Wspólnie z pre­ze­sem zarządu Mirosławem Galusem oraz całym zespo­łem pra­cow­ni­ków pod­ję­li­śmy ciężką pracę mającą na celu wypro­wa­dze­nie LOTAMS z tej nie­ła­twej sytu­acji. Jestem bar­dzo zado­wo­lony, iż wspólną, ciężką pracą każ­dego z pra­cow­ni­ków udało nam się popra­wić wyniki i ura­to­wać naszą firmę. W 2017 roku osią­gnę­li­śmy wzrost sprze­daży w sto­sunku do 2016 roku o 24% czyli o pra­wie jedną czwartą, co sta­nowi rekor­dowy, naj­wyż­szy w histo­rii LOTAMS wynik. Kolejnym waż­nym celem była głę­boka zmiana wielu pro­ce­sów w obsza­rze pro­duk­cji, jak i jej wspar­cia. Pracujemy rów­nież nad zmianą kul­tury orga­ni­za­cji naszej firmy. Oprócz poprawy czyn­ni­ków mięk­kich w naszej orga­ni­za­cji, potrzebne są rów­nież kon­kretne inwe­sty­cje w środki trwałe, gdyż nasza baza była zanie­dbana pod wzglę­dem inwe­sty­cyj­nym przez wiele lat. W nie­da­le­kiej przy­szło­ści pla­nu­jemy budowę nowego han­garu umoż­li­wia­ją­cego nam obsługę wszyst­kich modeli samo­lo­tów dwu­sil­ni­ko­wych jakie obec­nie latają na świe­cie. Równolegle pra­cu­jemy nad posze­rze­niem zdol­no­ści o pełną obsługę samo­lotu Boeing 787 Dreamliner i wpro­wa­dze­nie nowych typów samo­lo­tów do obsługi. W ostat­nich mie­sią­cach 2017 roku wpro­wa­dzi­li­śmy do naszej oferty Boeinga 737 MAX. Zwiększyliśmy sprze­daż i w dużo więk­szym stop­niu sku­pi­li­śmy się na współ­pracy z naj­więk­szymi oraz sta­bil­nymi, zagra­nicz­nymi liniami lot­ni­czymi.

Kilka dni temu odbyła się uro­czy­stość 5-lecia waszej współ­pracy z bry­tyj­skimi liniami British Airways CityFlyer. Jakie miała ona dla was zna­cze­nie?
R.M. 5-let­nia współ­praca z tak waż­nymi klien­tami, jakim jest British Airways CityFlyer, jest potwier­dze­niem reali­za­cji kon­se­kwent­nej poli­tyki biz­ne­sowo-roz­wo­jo­wej Spółki LOTAMS oraz dowo­dem uzna­nia w oczach tak wyma­ga­ją­cego klienta. Pozyskiwanie zagra­nicz­nych ope­ra­to­rów przy­czy­nia się do wzbo­ga­ce­nia doświad­cze­nia pol­skiego sek­tora lot­ni­czego i wzro­stu pol­skiego eks­portu pro­fe­sjo­nal­nych usług tech­nicz­nych. Jest także potwier­dze­niem tego, że na pol­ską myśl tech­niczną jest popyt na całym świe­cie, a LOTAMS jest firmą lot­ni­czą cenioną, nie tylko na rynku pol­skim, ale także będąc firmą pierw­szego wyboru dla glo­bal­nych lide­rów branży lot­ni­czej.

Jacy inni ope­ra­to­rzy zwią­zani z samo­lo­tami Embraer z wami współ­pra­cują?
R.M. Certyfikat auto­ry­zo­wa­nego cen­trum, nadany przez EAI – Embraer Aviation International SAS, to potwier­dze­nie nie tylko wyso­kiej jako­ści obsługi oraz krót­kiego TAT-u (Turnaround Time – czas reali­za­cji zle­ce­nia), ale także moż­li­wo­ści osią­ga­nia nowych per­spek­tyw biz­ne­so­wych na kon­ku­ren­cyj­nym rynku obsługi regio­nal­nych samo­lo­tów cywil­nych. Jesteśmy jedyną w Polsce i jedną z dwóch w Europie firmą, która posiada takie wyróż­nie­nie. Firmy, które powie­rzyły nam obsługę tech­niczną swo­ich Embraerów dzia­łają na 4 z 5 kon­ty­nen­tów. W ciągu minio­nych 5 lat na prze­glą­dach cięż­kich obsłu­ży­li­śmy ponad 250 Embraerów. Naszymi klien­tami, z flotą Embraerów, są m.in. British Airways CityFlyer, AirDolomiti, Austrian Airlines, Montenegro Airlines, Air Moldova, Air Burkina oraz Airnorth, któ­rego samo­loty przy­la­ty­wały do Polski z dale­kiej Australii – co zaj­mo­wało im kilka dni.

  • Jerzy Gruszczyński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE