Lojalny skrzy­dłowy eks­pe­ry­men­talny bez­za­ło­gowy F‑16

Dzięki nowym rozwiązaniom uwagę można będzie przede wszystkim skupić na kierowaniu walką w ramach większego ugrupowania lotniczego w powietrzu, a nie dzielić czas i uwagę na zadania rozpoznawcze.

Dzięki nowym roz­wią­za­niom uwagę można będzie przede wszyst­kim sku­pić na kie­ro­wa­niu walką w ramach więk­szego ugru­po­wa­nia lot­ni­czego w powie­trzu, a nie dzie­lić czas i uwagę na zada­nia roz­po­znaw­cze.

Na świe­cie coraz wię­cej mówi się o kon­cep­cji „lojal­nego skrzy­dło­wego”. W Stanach Zjednoczonych funk­cjo­nuje kilka ośrod­ków badaw­czo-roz­wo­jo­wych pro­wa­dzą­cych prace w tym kie­runku. Budowane są fun­da­menty nowych zdol­no­ści, dosto­so­wa­nych do moż­li­wo­ści i nowych zagro­żeń dla sił powietrz­nych. Od kilku lat pro­du­cent F‑16 i F‑35, czyli wie­lo­za­da­nio­wych samo­lo­tów myśliw­skich, któ­rymi jeste­śmy zain­te­re­so­wani, rów­nież jest aktywny na tym polu.

Koncern Lockheed Martin ma już za sobą pierw­sze testy z wyko­rzy­sta­niem demon­stra­to­rów tech­no­lo­gii dosto­so­wa­nych do kon­cep­cji „lojal­nego skrzy­dło­wego”. Nowe pro­po­no­wane przez niego roz­wią­za­nia mają umoż­li­wić wspólne uży­cie pro­du­ko­wa­nych przez niego zało­go­wych oraz bez­za­ło­go­wych plat­form powietrz­nych. W eks­pe­ry­men­cie, Lockheed Martin wyko­rzy­stał ist­nie­jące samo­loty w nowej roli.
Tego typu nowe moż­li­wo­ści samo­lo­tów należy jed­nak spraw­dzić w prak­tyce. Szczególnie jest to bar­dzo ważne w sytu­acji, kiedy wspólną misję w powie­trzu mają wyko­nać tak róż­niące się mię­dzy sobą statki powietrzne jak bojowe samo­loty zało­gowe oraz bez­za­ło­gowe bojowe statki powietrzne (BBSP). Te nowe zdol­no­ści nazy­wane są połą­czo­nymi zespo­łami lot­ni­czymi zło­żo­nymi z zało­go­wych oraz bez­za­ło­go­wych samo­lo­tów MUM‑T (Manned and Unmanned – Teaming). Podobne zdol­no­ści w ame­ry­kań­skich siłach lądo­wych ist­nieją dzięki inte­gra­cji śmi­głow­ców bojo­wych AH-64D Apache z róż­nymi typami roz­po­znaw­czych bez­za­ło­go­wych stat­ków powietrz­nych: RQ-7B Shadow-200 oraz MQ-1C Gray Eagle.
Takie same moż­li­wo­ści połą­czo­nego zespołu lot­ni­czego (MUM‑T) z udzia­łem spe­cjal­nie przy­go­to­wa­nych maszyn wyko­na­nych przez Lockheed Martin były testo­wane w 2017 r. w ramach trwa­ją­cego dwa tygo­dnie eks­pe­ry­mentu. Nowatorskie przed­się­wzię­cie prze­pro­wa­dzono korzy­sta­jąc z infra­struk­tury Szkoły Pilotów Doświadczalnych, zlo­ka­li­zo­wa­nej w bazie sił powietrz­nych Edwards AFB, w Kalifornii. To tam po raz pierw­szy poka­zano eks­pe­ry­men­talny bez­za­ło­gowy samo­lot F‑16, który był spe­cjal­nie przy­go­to­wany pod kątem tego wyda­rze­nia. F‑16 był w sta­nie wyko­nać misję w ugru­po­wa­nia lot­ni­czym jako bez­za­ło­gowy „lojalny skrzy­dłowy”. Ta znana bar­dzo dobrze plat­forma powietrzna została dopo­sa­żona w dodat­kowe urzą­dze­nia zapew­nia­jące auto­ma­tyczne wyko­ny­wa­nie zadań oraz sztuczną inte­li­gen­cję. Ponadto została wypo­sa­żona w odpo­wied­nie do potrzeb wyko­na­nia kon­kret­nego zada­nia ude­rze­nio­wego uzbro­je­nie.
Nie należy mylić tego bez­za­ło­go­wego F‑16 z innym przy­sto­so­wa­nym do roli jed­no­ra­zo­wego celu powietrz­nego samo­lo­tem QF-16 FSAT (Full-Scale Aerial Target).
W eks­pe­ry­men­cie „Have Raider II” oprócz nie­za­leż­nego zespołu inży­nie­rów Lockheed Martina uczest­ni­czyło także labo­ra­to­rium badaw­cze sił powietrz­nych AFRL (Air Force Research Laboratory) oraz znana z prac nad bez­za­ło­go­wymi plat­for­mami powietrz­nymi i auto­no­micz­nymi pojaz­dami Calspan Corporation. Jak pod­kre­ślają eks­perci, zasto­so­wa­nie Open Mission Systems, pozwo­liło na szyb­kie wpro­wa­dza­nie nowego opro­gra­mo­wa­nia do tego roz­bu­do­wa­nego sys­temu i dało połą­czo­nemu zespo­łowi lot­ni­czemu odpo­wied­nią do potrzeb ela­stycz­ność umoż­li­wia­jącą roz­wi­nię­cie swo­ich auto­no­micz­nych sys­te­mów.
Podczas tego bar­dzo waż­nego dla Lockheed Martin eks­pe­ry­mentu pro­du­cent zna­nych na całym świe­cie wie­lo­za­da­nio­wych samo­lo­tów myśliw­skich F‑16 i F‑35 miał zamiar osią­gnąć trzy cele:
1. Sprawdzić moż­li­wo­ści prze­pro­wa­dze­nia auto­no­micz­nego pla­no­wa­nia i wyko­na­nia misji ude­rze­nio­wej na obiekty naziemne z uwzględ­nie­niem prio­ry­te­ty­za­cji oraz wyko­rzy­sta­niem dostęp­nych moż­li­wo­ści.
2. Zademonstrować zdol­ność do dyna­micz­nego reago­wa­nia na zmie­nia­jące się zagro­że­nia pod­czas wyko­ny­wa­nia misji ude­rze­nio­wej, wraz z zasto­so­wa­niem auto­ma­tycz­nego zarzą­dza­nia nie­prze­wi­dzia­nymi pod­czas reali­za­cji takiej misji awa­riami, odchy­le­niami od zapla­no­wa­nej trasy oraz utratą komu­ni­ka­cji.
3. Zweryfikować moż­li­wo­ści wyko­rzy­sta­nia śro­do­wi­ska umoż­li­wia­ją­cego inte­gra­cję opro­gra­mo­wa­nia USAF OMS (Open Mission Systems), pozwa­la­ją­cego na szybką inte­gra­cję kom­po­nen­tów opro­gra­mo­wa­nia opra­co­wa­nych przez wielu dostaw­ców.
Podczas demon­stra­cji nowych moż­li­wo­ści tech­no­lo­gicz­nych, w prak­tyce udało się spraw­dzić wypo­sa­że­nie prze­zna­czone do inte­gra­cji samo­lo­tów zało­go­wych oraz bez­za­ło­go­wych plat­form powietrz­nych. Ponadto spraw­dzono szcze­gólne przy­padki w locie, jakie mogą wystą­pić pod­czas wyko­ny­wa­nia tego typu nie­bez­piecz­nych misji. Podczas testów w powie­trzu samo­lot eks­pe­ry­men­talny F‑16 wyko­ny­wał lot jako BBSP. Misja w powie­trzu bez­za­ło­go­wego samo­lotu F‑16 była wyko­ny­wana w spo­sób auto­ma­tyczny. BBSP sam reago­wał na dyna­miczne zmiany zacho­dzące w ota­cza­ją­cym sta­tek powietrzny śro­do­wi­sku.
To była druga z kolei taka prak­tyczna demon­stra­cja moż­li­wo­ści prze­pro­wa­dzona w Edwards AFB. Już po raz drugi prak­tycz­nie prze­te­sto­wano zdol­no­ści w zakre­sie reali­za­cji zadań połą­czo­nego zespołu lot­ni­czego. Podczas reali­za­cji tego przed­się­wzię­cia zespół odpo­wie­dzialny za prze­pro­wa­dze­nie tej pio­nier­skiej demon­stra­cji musiał po raz kolejny prze­su­nąć znacz­nie dalej gra­nice moż­li­wo­ści wyko­rzy­sta­nia tech­no­lo­gii odpo­wie­dzial­nych za dzia­ła­nia auto­no­miczne. Zostało to osią­gnięte na bazie odpo­wied­nio dopo­sa­żo­nego samo­lotu F‑16.

  • Józef M. Brzezina

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE