Lockheed Martin JAGM

Smiglowiec szturmowy AH-1Z Viper wystrzeliwuje pocisk AGM-114R Hellfire II podczas testu, ktory mial miejsce 24 czerwca 2004 r. Fot Lockheed Martin

Smiglowiec sztur­mowy AH-1Z Viper wystrze­li­wuje pocisk AGM-114R Hellfire II pod­czas testu, ktory mial miej­sce 24 czerwca 2004 r. Fot Lockheed Martin

W czerwcu bie­żą­cego roku firma Lockheed Martin otrzy­mała zgodę na roz­po­czę­cie pro­duk­cji mało­licz­bo­wej kie­ro­wa­nych poci­sków rakie­to­wych „powie­trze-zie­mia” JAGM. W naj­bliż­szych latach poci­ski rakie­towe JAGM będą suk­ce­syw­nie zastę­po­wać poci­ski BGM-71 TOW, AGM-114 Hellfire II oraz AGM-65 Maverick.

Na początku XXI wieku Pentagon po raz pierw­szy ogło­sił plan zastą­pie­nia kie­ro­wa­nych poci­sków rakie­to­wych AGM-114 Hellfire oraz AGM-65 Maverick przez jeden, uni­wer­salny pocisk rakie­towy. Rozpoczęto wów­czas pro­gram budowy tzw. wspól­nego poci­sku AGM-169 JCM (Joint Common Missile). Po kilku latach ambitny pro­gram utknął w miej­scu. W 2007 r. ruszył ponow­nie, tym razem pod nazwą „wspólny pocisk powie­trze-zie­mia” – JAGM (Joint Air-to Ground Missile). W tym samym cza­sie Siły Lądowe Stanów Zjednoczonych (US Army) roz­po­częły pro­gram budowy nowej wer­sji poci­sku Hellfire – ozna­czo­nej Hellfire II. Produkowany w sze­ściu wer­sjach pocisk rakie­towy Hellfire II oka­zał się bar­dzo udaną kon­struk­cją.
Historia kie­ro­wa­nego poci­sku rakie­to­wego Hellfire sięga połowy lat sie­dem­dzie­sią­tych ubie­głego wieku. Siły Lądowe Stanów Zjednoczonych roz­po­częły wów­czas pro­gram budowy napro­wa­dza­nego pół­ak­tyw­nie lase­rowo poci­sku „powie­trze-zie­mia” dla śmi­głow­ców bojo­wych prze­zna­czo­nego do nisz­cze­nia czoł­gów, pojaz­dów opan­ce­rzo­nych i umoc­nień. Program opa­trzono akro­ni­mem HELLFIRE (HELicopter Launched FIRE and for­get – „prze­no­szony przez śmi­głowce typu odpal i zapo­mnij”), który po latach stał się nazwą wła­sną poci­sku – Hellfire. Pocisk ozna­czony jako AGM-114A został zapro­jek­to­wany przez firmę Rockwell International, która w 1982 r. otrzy­mała kon­trakt na ich pro­duk­cję seryjną.
Pociski AGM-114A Hellfire weszły do służby w 1985 r. i zna­la­zły się w uzbro­je­niu śmi­głow­ców AH-64A Apache oraz AH-1W SuperCobra. Następnie do ich prze­no­sze­nia przy­sto­so­wano rów­nież śmi­głowce OH-58D, MH-60K i L oraz śmi­głowce mor­skie SH-60B, HH-60H, MH-60R i S. Pociski były prze­no­szone na cztero-szy­no­wych wyrzut­niach Marvin M272 (póź­niej: Lockheed Martin/Marvin M299 i M310), dzięki czemu poje­dyn­czy śmi­gło­wiec mógł być uzbro­jony nawet w 16 poci­sków Hellfire. 20 grud­nia 1989 r. Hellfire po raz pierw­szy zostały użyte bojowo przez śmi­głowce AH-64A Apache pod­czas ope­ra­cji „Just Cause” w Panamie. Niezwykle udane uży­cie poci­sków pod­czas ope­ra­cji „Desert Storm”, w stycz­niu 1991 r., nie­wąt­pli­wie przy­czy­niło się do ich zawrot­nej kariery mię­dzy­na­ro­do­wej. Dziś dys­po­nuje nimi 28 państw.

Pocisk Hellfire I

Kierowany pocisk rakie­towy Hellfire zapro­jek­to­wano jako sys­tem modu­łowy (HMMS – Hellfire Modular Missile System) dzięki czemu jest moż­liwa jego rela­tyw­nie łatwa mody­fi­ka­cja pole­ga­jąca na wymia­nie poszcze­gól­nych ele­men­tów. Pocisk składa się z czte­rech głów­nych modu­łów: gło­wicy napro­wa­dza­ją­cej, ładunku bojo­wego (gło­wicy bojo­wej), sek­cji ste­ro­wa­nia i sek­cji napę­do­wej (sil­nika).
Pociski pierw­szej gene­ra­cji (Hellfire I) budo­wano w czte­rech pod­sta­wo­wych wer­sjach: AGM-114A, AGM-114B, AGM-114C oraz AGM-114F. Powstała też wer­sja lądowa ozna­czona jako AGM-114A GLH-L (Ground Launched Hellfire-Light) wystrze­li­wana z mon­to­wa­nych na pojaz­dach wyrzutni ruro­wych. Wersję lądową poci­sku AGM-114A ozna­czo­nego jako RBS-17 zamó­wiła Szwecja. Pociski te wystrze­li­wane są z prze­no­śnych wyrzutni szy­no­wych mon­to­wa­nych na roz­kła­da­nych trój­no­gach. RBS-17 uzbro­jone są w ładunki odłam­kowo-burzące.
AGM-114A ma dłu­gość: 1,63 m, śred­nicę kadłuba: 0,177 m (roz­pię­tość uste­rze­nia: 0,71 m) i waży 45 kg. Jego zasięg mak­sy­malny wynosi 8 km. Głowicę bojową sta­nowi ufor­mo­wany z mie­dzi stoż­kowy ładu­nek kumu­la­cyjny (HEAT – High Explosive Anti-Tank) o masie ośmiu kilo­gra­mów. Pocisk jest napro­wa­dzany na cel pół­ak­tyw­nie lase­rowo. Cel musi być pod­świe­tlony wiązką lase­rową ze źró­dła zewnętrz­nego (przez śmi­gło­wiec lub ope­ra­to­rów naziem­nych). Napęd zapew­nia sil­nik rakie­towy na paliwo stałe Thiokol TX-657. Silnik gene­ruje przy­spie­sze­nie począt­kowe rzędu g+10 i może roz­pę­dzić pocisk do mak­sy­mal­nej pręd­kość 1520 km/h.
AGM-114B i AGM-114C mają te same wymiary i osiągi jak AGM-114A. AGM-114B to pocisk AGM-114A wypo­sa­żony w nie­dy­miący sil­nik M120E1, nato­miast wer­sja C to AGM-114A z elek­tro­nicz­nym modu­łem uzbrajania/zabezpieczania poci­sku (SAD – Safe/Arming Device). Wersja ta została opra­co­wana dla sił mor­skich (US Navy) zgod­nie z jej wymo­gami bez­pie­czeń­stwa dla uzbro­je­nia użyt­ko­wa­nego na pokła­dach okrę­tów.
Wersja AGM-114F to tzw. wer­sja pośred­nia. Pocisk jest uzbro­jony w dwu­stop­niowy ładu­nek kumu­la­cyjny, który może prze­bi­jać się przez pan­ce­rze pojaz­dów wzmoc­nio­nych star­szymi typami pan­ce­rza reak­tyw­nego (ERA – Explosive Reactive Armour i SLERA – Self-Limiting Explosive Reactive Armour). Dane doty­czące moż­li­wo­ści pene­tra­cyj­nych zostały jed­nakże utaj­nione. Głowica bojowa ma masę 9 kg. Pocisk AGM-114F jest dłuż­szy od wer­sji A/B/C – mie­rzy 1,80 m dłu­go­ści i cięż­szy – waży 48,5 kg. Jego zasięg sku­teczny jest za to mniej­szy i wynosi około 7 km.

Pocisk Hellfire II

Na początku lat dzie­więć­dzie­sią­tych ubie­głego wieku opra­co­wano drugą gene­ra­cję poci­sków Hellfire ozna­czo­nych jako Hellfire II. Powstało sześć głów­nych warian­tów ozna­czo­nych jako: AGM-114K, AGM-114L, AGM-114P, AGM-114M, AGM-114N oraz AGM-114R.
Pierwszy z rodziny Hellfire II – pocisk AGM-114K zbu­do­wano na bazie AGM-114F. Jest on jed­nakże od niego krót­szy (1,63 m) i lżej­szy (45,4 kg), a jego zasięg wynosi 8 km. AGM-114K jest uzbro­jony w dwu­stop­niowy ładu­nek kumu­la­cyjny. Naprowadzanie odbywa się pół­ak­tyw­nie, lase­rowo, jed­nakże jego urzą­dze­nia opto­elek­tro­niczne są bar­dziej odporne na zakłó­ce­nia. Posiada też cyfro­wego auto­pi­lota, który pozwala na utrzy­ma­nie kie­runku lotu nawet jeśli sygnał lase­rowy zanik­nie lub jest prze­ry­wany. AGM-114K wypo­sa­żone są stan­dar­dowo w nową, elek­tro­niczną wer­sję modułu uzbrajania/zabezpieczania (ESAF – Electronic Safe, Arm, Fire). Na bazie AGM-114K powstał rów­nież wariant ozna­czony jako AGM-114K-2A. Pocisk posiada gło­wicę kumu­la­cyjno-odłam­kową (ładu­nek kumu­la­cyjny znaj­duje się w meta­lo­wym „ręka­wie”). Pozwala ona sku­tecz­niej nisz­czyć w otwar­tym tere­nie lekko opan­ce­rzone, lub nie­opan­ce­rzone pojazdy mecha­niczne oraz umoc­nie­nia.
AGM-114L Longbow Hellfire to wer­sja AGM-114K zbu­do­wana spe­cjal­nie dla śmi­głow­ców AH-64D Apache Longbow. Pocisk ma 1,76 m dłu­go­ści i waży 49 kg. Jest to pierw­szy pocisk rakie­towy Hellfire dzia­ła­jący w try­bie „odpal i zapo­mnij” oraz w każ­dych warun­kach atmos­fe­rycz­nych. Jest on wypo­sa­żony w aktywna radio­lo­ka­cyjna gło­wicę samo­na­pro­wa­dza­nia, dzia­ła­jącą na falach mili­me­tro­wych (MMW – Millimeter Wave), a układ ste­ro­wa­nia poci­sku wyko­rzy­stuje blok bez­wład­no­ściowy. Po wystrze­le­niu pocisk rakie­towy kie­ruje się w stronę celu wyko­rzy­stu­jąc emi­sję wła­snej gło­wicy napro­wa­dza­ją­cej. Na tym eta­pie cel nie musi być namie­rzany przez śmi­gło­wiec. Wykorzystanie radaru pozwala też na sku­teczne śle­dze­nie celu prze­sło­nię­tego przez dym, mgłę lub zapy­le­nie. W warun­kach takich oświe­tla­nie celu pro­mie­niem lasera jest nie­sku­teczne z powodu roz­pra­sza­nia lub zała­my­wa­nia wiązki. Pocisk AGM-114L jest uzbro­jony w dwu­stop­niowy ładu­nek kumu­la­cyjny. Wstępną goto­wość ope­ra­cyjną AGM-114L osią­gnął w 2000 r.
Pocisk AGM-114M został opra­co­wany na zle­ce­nie Sił Morskich Stanów Zjednoczonych (US Navy). Zbudowany na bazie AGM-114K pocisk ma 1,63 m dłu­go­ści, waży 48,2 kg i posiada gło­wicę zapa­la­jąco-odłam­kową (HEI – High-Explosive Incendiary). Służy do nisz­cze­nia łodzi i lekko opan­ce­rzo­nych jed­no­stek pły­wa­ją­cych, oraz tzw. mięk­kich celów wystę­pu­ją­cych w tere­nie zabu­do­wa­nym. Pociski te rów­nież wpro­wa­dzono do użyt­ko­wa­nia w 2000 r.
Pocisk rakie­towy AGM-114N rów­nież powstał na bazie AGM-114K i ma takie same wymiary i masę jak AGM-114M. Jest to wariant z gło­wicą ter­mo­ba­ryczną (pali­wowo-powietrzną). Głowica kumu­la­cyjna posiada meta­lową otoczkę, która w chwili deto­na­cji gwał­tow­nie spala się (MAC – Metal Augmented Charge). Jej wybuch potrafi „wyssać” powie­trze z budyn­ków, bun­krów czy jaskiń. W otwar­tym tere­nie cha­rak­te­ry­zuje się dużym pro­mie­niem znisz­cze­nia, dla­tego jest ide­alny do nisz­cze­nia tzw. mięk­kich celów.
Z kolei wer­sja AGM-114P, to wer­sja AGM-114K, która została opra­co­wana spe­cjal­nie dla samo­lo­tów bez­za­ło­go­wych. Może być odpa­lona z dużych wyso­ko­ści (na któ­rych zwy­kle ope­rują bez­za­ło­gowce) i ma zwięk­szoną tole­ran­cję na zja­wi­ska atmos­fe­ryczne (wiatr, zmiana tem­pe­ra­tura). Po odpa­le­niu może zmie­nić tor lotu nawet o 180 stopni, co uła­twia uży­wa­nie jej przez samo­loty bez­za­ło­gowe, które są mniej manew­rowe niż śmi­głowce.

  • Paweł Henski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE