Legenda kosmo­nau­tyki Aleksiej Leonow nie żyje

  • Lotnictwo Aviation International 12/2019
Start statku kosmicznego Sojuz-19 do misji ASTP.

Start statku kosmicz­nego Sojuz-19 do misji ASTP.

Jest 11 paź­dzier­nika 2019 r. Kanał tele­wi­zyjny NASA rela­cjo­nuje roz­po­czętą o 11:38 EVA-56. Pod akro­ni­mem tym kryje się pięć­dzie­siąte szó­ste ame­ry­kań­skie wyj­ście z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Astronauci Andrew Morgan i Christina Koch mają wymie­nić kolejną por­cję prze­sta­rza­łych bate­rii sta­cji na nowe. To ruty­nowa ope­ra­cja, jeśli komuś chce się jesz­cze liczyć, 409 w histo­rii astro­nau­tyki. Nieoczekiwanie kwa­drans po jej roz­po­czę­ciu trans­mi­sja zostaje prze­rwana, by podać prze­ka­zaną przed chwilą przez Roskosmos smutną wia­do­mość. O 9:40 zmarł Aleksiej Leonow, pierw­szy w histo­rii czło­wiek, który opu­ścił wnę­trze statku kosmicz­nego. Kosmonauta-legenda, pio­nier zało­go­wej astro­nau­tyki, czło­wiek o nie­zwy­kłym życio­ry­sie…

Aleksiej Archipowicz Leonow uro­dził się 30 maja 1934 r. we wio­sce Listwianka w obwo­dzie keme­row­skim. Był dzie­wią­tym dziec­kiem elek­tro­mon­tera kole­jo­wego Archipa (1893−1981) i Jewdokii (1895−1967). Naukę w szkole pod­sta­wo­wej roz­po­czął w Kemerowie, gdzie 11-oso­bowa rodzina miesz­kała w jed­nej izbie o powierzchni 16 m². W 1947 r. prze­pro­wa­dzili się do Kaliningradu, Aleksiej ukoń­czył tam w 1953 r. dzie­się­cio­kla­sową szkołę śred­nią.

Początkowo chciał zostać arty­stą, gdyż odkrył u sie­bie talent malar­ski, jed­nak wstą­pie­nie do Ryskiej Akademii Sztuk Pięknych oka­zało się nie­moż­liwe, ze względu na brak środ­ków do życia poza rodziną. W tej sytu­acji wstą­pił do Dziesiątej Wojskowej Szkoły Lotniczej w mie­ście Kremenczug, która szko­liła w zakre­sie pod­sta­wo­wym przy­szłych adep­tów lot­nic­twa woj­sko­wego. Ukończył ją dwa lata póź­niej, a następ­nie pod­jął naukę w eli­tar­nej Szkole Pilotów Lotnictwa Wojskowego (WAUŁ) w Czugujewie pod Charkowem.

Ukończył ją w 1957 r. i 30 paź­dzier­nika roz­po­czął w stop­niu lejt­nanta służbę woj­skową w 113. pułku lot­nic­twa myśliw­skiego, nale­żą­cym do Kijowskiego Okręgu Wojskowego. W tym cza­sie od kilku tygo­dni Ziemię okrą­żał pierw­szy sztuczny sate­lita Ziemi Sputnik, wynie­siony przez rakietę R‑7. Aleksiej nie miał wów­czas poję­cia, że wkrótce roz­pocz­nie loty na rakie­cie, będą­cej jej wer­sją roz­wo­jową. Od 14 grud­nia 1959 r. słu­żył jako pilot 294. samo­dziel­nego pułku lot­nic­twa roz­po­znaw­czego, sta­cjo­nu­ją­cego w Niemieckiej Republice Demokratycznej. Tam otrzy­mał pro­po­zy­cję udziału w lotach „na nowej tech­nice” jak wów­czas sekret­nie nazy­wano zało­gowe loty kosmiczne. Miał wów­czas wyla­tane 278 godzin.

Kosmonauta

Pierwsza grupa słu­cha­czy-kosmo­nau­tów została utwo­rzona 7 marca 1960 r., w jej skład weszło począt­kowo dwu­na­stu, a w ciągu kolej­nych trzech mie­sięcy jesz­cze ośmiu pilo­tów samo­lo­tów myśliw­skich. Ich selek­cja roz­po­częła się w paź­dzier­niku 1959 r.

W kręgu zain­te­re­so­wań było łącz­nie 3461 lot­ni­ków sił powietrz­nych, lot­nic­twa mary­narki i obrony powietrz­nej, z któ­rych na roz­mowy wstępne wybrano 347. Budowane dopiero Centrum Przygotowań Kosmonautów (CPK), zlo­ka­li­zo­wane koło Moskwy, nie było gotowe do przy­ję­cia takiej liczby kur­san­tów zarówno od strony byto­wej (miesz­ka­nia, zaopa­trze­nie) jak i szko­le­niowo-sprzę­to­wej (brak tre­na­że­rów). Z powodu nie­do­stat­ków sprzę­to­wych, które umoż­li­wiały jedy­nie jed­no­cze­sne szko­le­nie sze­ściu pilo­tów, doko­nano selek­cji takiej grupy, bio­rąc pod uwagę głów­nie wyniki testów psy­cho­fi­zycz­nych. W jej skła­dzie nie było star­szego lejt­nanta Leonowa (awan­so­wany został 28 marca), musiał cze­kać na swoją kolej w dru­gim rzu­cie.

Pierwsza szóstka po zda­niu egza­mi­nów uzy­skała 25 stycz­nia 1961 r. tytuł „Kosmonauta WWS”, Leonow, wraz z sied­mioma innymi, zakoń­czył przy­go­to­wa­nia ogólne 30 marca 1961 r., a ofi­cjal­nie został kosmo­nautą 4 kwiet­nia tego samego roku, zale­d­wie osiem dni przed lotem Jurija Gagarina. 10 lipca 1961 r. został awan­so­wany do stop­nia kapi­tana. We wrze­śniu wraz z kil­koma kole­gami z oddziału roz­po­czyna stu­dia w Akademii Inżynieryjno-Lotniczej im. Żukowskiego na kie­runku „Konstrukcja i eks­plo­ata­cja apa­ra­tów atmos­fe­ryczno-kosmicz­nych i ich sil­ni­ków”. Studia zakoń­czy w stycz­niu 1968 r.

W związku z poja­wie­niem się w CPK nowej grupy kan­dy­da­tów na kosmo­nau­tów i zwią­za­nej z tym reor­ga­ni­za­cji, od 16 stycz­nia 1963 r. nosił tytuł „Kosmonauty CPK WWS”. Trzy mie­siące póź­niej roz­po­czął przy­go­to­wa­nia w skła­dzie grupy kosmo­nau­tów, z któ­rych jeden miał wziąć udział w locie statku Wostok‑5. Prócz niego do lotu pre­ten­do­wali Walerij Bykowskij, Boris Wołynow i Jewgienij Chrunow. Ponieważ sta­tek jest bli­ski gór­nej gra­nicy dozwo­lo­nej masy, jed­nym z naj­waż­niej­szych kry­te­riów jest w tej sytu­acji waga kosmo­nauty. Bykowski wraz ze ska­fan­drem waży nie­spełna 91 kg, Wołynow i Leonow po 105.

Miesiąc póź­niej przy­go­to­wa­nia zostają zakoń­czone, 10 maja zapada decy­zja – w kosmos leci Bykowski dubluje go Wołynow, Leonow pozo­staje w rezer­wie. 14 czerwca lot Wostoka‑5 docho­dzi do skutku, dwa dni póź­niej na orbi­cie poja­wia się Wostok‑6 z Walentiną Tierieszkową na pokła­dzie. We wrze­śniu wszystko wska­zuje na to, że w kolej­nym Wostoku poleci kosmo­nauta, który spę­dzi na orbi­cie 8 dni, a póź­niej odbę­dzie się lot gru­powy dwóch stat­ków, z któ­rych każdy potrwa 10 dni.

Leonow wcho­dzi w skład dzie­wię­cio­oso­bo­wej grupy, któ­rej szko­le­nie roz­po­czyna się 23 wrze­śnia. Do końca roku plan lotów stat­ków i skład załóg kil­ka­krot­nie się zmie­nia, lecz Leonow za każ­dym razem jest w gru­pie. W stycz­niu Siergiej Korolow, szef cywil­nego pro­gramu kosmicz­nego szo­kuje wszyst­kich, pro­po­nu­jąc prze­bu­do­wa­nie Wostoków na statki trzy­miej­scowe. Po uzy­ska­niu popar­cia Chruszczowa, dotych­cza­sowe załogi zostają roz­for­mo­wane. 11 stycz­nia 1964 r. Leonow zostaje awan­so­wany do stop­nia majora, a 1 kwiet­nia roz­po­czyna przy­godę z pro­gra­mem „Woschod”. Wchodzi w skład grupy, która przy­go­to­wuje się do pierw­szego lotu trzy­oso­bo­wej załogi. Szkolenie do tej wyprawy obli­czo­nej na 8 – 10 dni, roz­po­czyna się 23 kwiet­nia.

21 maja szef wyszko­le­nia kosmo­nau­tów, gene­rał Kamanin, for­muje dwie załogi – w pierw­szej są Komarow, Bielajew i Leonow, w dru­giej Wołynow, Gorbatko i Chrunow. Jednak Korolow widzi sprawę ina­czej – w zało­dze mają zna­leźć się także cywile. Po ostrych star­ciach 29 maja osią­gnięty zostaje kom­pro­mis, tym razem wygrywa Korolow – w pierw­szym Woschodzie nie będzie miej­sca dla Leonowa. Ale w dru­gim?

Woschod

14 czerwca 1964 r. uka­zało się roz­po­rzą­dze­nie o reali­za­cji lotu z wyj­ściem czło­wieka w kosmos. W oddziale kosmo­nau­tów WWS nie­za­ję­tych innymi zada­niami było jedy­nie sied­miu – Bielajew, Gorbatko, Leonow, Chrunow, Bykowski, Popowicz i Titow. Jednak trzech ostat­nich, jako tych z odby­tymi lotami, posta­no­wiono do przy­go­to­wań nie zali­czać. W tej sytu­acji w lipcu 1964 r. roz­po­częto szko­le­nie do zada­nia „Wyjście” jedy­nie pierw­szej czwórki, przy czym pierw­szą dwójkę jako dowód­ców, a drugą jako wycho­dzą­cych. Jednak już 16 lipca przy­go­to­wa­nia prze­rwano, gdy oka­zało się, że lot odbę­dzie się dopiero w przy­szłym roku.

Po mie­sięcz­nym poby­cie kan­dy­da­tów w sana­to­rium, tre­ning został wzno­wiony 15 sierp­nia, a do grupy dołą­czyli Zaikin i Szonin. Trening był ciężki, gdyż nie ist­niał wów­czas symu­la­tor Woschoda i kosmo­nauci musieli korzy­stać ze statku, w któ­rym mieli wyko­nać lot, a który był wów­czas na eta­pie mon­tażu. Cały pro­ces wyj­ścia ze śluzy został prze­tre­no­wany w grud­niu w sta­nie nie­waż­ko­ści, wywo­ły­wa­nym na krótko pod­czas lotów para­bo­licz­nych w samo­lo­cie Tu-104. Leonow wyko­nał 12 takich lotów i jesz­cze sześć na samo­lo­cie Ił-18.

  • Waldemar Zwierzchlejski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE