Lato w Kubince

Szóstka samolotów szturmowych Su-25 z generatorami dymów w kolorach  rosyjskiej flagi – białym, niebieskim i czerwonym.

Szóstka samo­lo­tów sztur­mo­wych Su-25 z gene­ra­to­rami dymów w kolo­rach rosyj­skiej flagi – bia­łym, nie­bie­skim i czerwonym.

Przez dwa tygo­dnie sierp­nia można było nie wyjeż­dżać z mia­steczka Kubinka, poło­żo­nego 50 km na połu­dniowy zachód od Moskwy. Imprezy lot­ni­cze zaczęły się tu 12 sierp­nia od defi­lady z oka­zji święta lot­nic­twa, a zakoń­czyły 27 sierp­nia poka­zami w ramach mię­dzy­na­ro­do­wego forum „Armia 2017”.

Dwunastego sierp­nia 1912 r. rosyj­skie Ministerstwo Spraw Wojskowych wydało roz­kaz numer 397, zgod­nie z któ­rym w Sztabie Generalnym utwo­rzony został zarząd lot­nic­twa i aero­nau­tyki. Dzisiaj ten dzień uznaje się za począ­tek rosyj­skich sił powietrz­nych. Sto pięć lat póź­niej w Kubince odbyły się cen­tralne obchody święta lot­nic­twa połą­czone z poka­zami powietrz­nymi. Wszystko miało miej­sce w nowo wybu­do­wa­nym cen­trum wysta­wo­wym „Park Patriota”, a nie na odle­głym o 12 km lot­ni­sku wojskowym.
Pokazy w powie­trzu roz­po­częły się o godzi­nie 14:00 prze­lo­tem trój­kąta zło­żo­nego z czte­rech Su-34, czte­rech Su-35S i dwóch Su-30SM z ośrodka w Lipiecku, a za nimi – czwórki śmi­głow­ców Mi-8 z fla­gami Rosji i sił powietrz­nych. W gru­pie samo­lo­tów histo­rycz­nych naj­cie­kaw­sze były nie­dawno odre­stau­ro­wane UT-2 i Ił-2 oraz odrzu­towe UTI MiG-15 i Jak-30. „Walkę powietrzną” zade­mon­stro­wał Jak-52 uda­jący rosyj­ski myśli­wiec okresu II wojny świa­to­wej Ławoczkin Ła-5 oraz Piper Cub imi­tu­jący nie­miec­kiego Fieseler Storcha; zakoń­czyła się ona „zestrze­le­niem” Storcha. Oddzielnie prze­le­ciał Douglas DC-3, jeden z dwóch samo­lo­tów tego typu jakie w 2015 r. przy­le­ciały ze Stanów Zjednoczonych do Rosji trasą Alaska-Syberia (ALSIB), jaką w cza­sie II wojny świa­to­wej leciały ame­ry­kań­skie samo­loty prze­ka­zy­wane ZSRR w ramach Lend-Lease. Drugim pilo­tem DC-3 był 90-letni Piotr Dejnekin, pierw­szy głów­no­do­wo­dzący Sił Powietrznych Rosji po roz­pa­dzie ZSRR. Był to jego ostatni lot, tydzień póź­niej Dejnekin zmarł.
Przelot współ­cze­snych samo­lo­tów sił powietrz­nych Rosji był podzie­lony na kilka grup. Najpierw przede­fi­lo­wały samo­loty szkolne, w tym czwórka odrzu­to­wych Jak-130 oraz szóstka An-2, nadal sto­so­wa­nych do szko­le­nia spa­do­chro­no­wego. Grupę lot­nic­twa trans­por­to­wego i spe­cjal­nego otwie­rał naj­cie­kaw­szy samo­lot poka­zów, samo­lot walki elek­tro­nicz­nej Ił-22PP, a zamy­kał samo­lot dozoru radio­lo­ka­cyj­nego A-50U. Między nimi prze­le­ciały samo­loty An-26, An-12, An-72, An-148, Tu-134 oraz trójka Ił-76. Jeszcze jeden Ił-76 dał pokaz akcji pożar­ni­czej wyle­wa­jąc ze swo­jej ładowni 40 ton wody. Lotnictwo bom­bowe dale­kiego zasięgu było repre­zen­to­wane przez trójkę Tu-22M3, trójkę Tu-95MS oraz samo­lot tan­ko­wa­nia powietrz­nego Ił-78 z bom­bow­cem Tu-160. Lotnictwo armijne było przed­sta­wione przez trzy śmi­głowce Mi-2, za któ­rymi przede­fi­lo­wały czwórki śmi­głow­ców Mi-8AMTSz, Mi-24P, Mi-35M, Ka-226W, Ansat-U, Mi-28N i Ka-52. Zamknął kolumnę wiro­pła­tów poje­dyn­czy ciężki śmi­gło­wiec trans­por­towy Mi-26. Jako ostat­nie prze­le­ciały czwórki samo­lo­tów tak­tycz­nych MiG-29SMT, Su-25, Su-24M, MiG-31BM, Su-27, Su-30SM i Su-34.
Po defi­la­dzie, poje­dyn­czy Su-35S, a następ­nie para nowych myśliw­ców Su-57 (T-50) dały pokaz akro­ba­cji. Piloci z ośrodka szko­le­nia w Lipiecku wyko­nali poka­zową walkę powietrzną dwóch par myśliw­ców Su-35S. Wreszcie wystą­piły sztan­da­rowe zespoły akro­ba­cyjne Sił Powietrznych Rosji: „Striżi” na sze­ściu MiG-29 i „Russkije Witjazi” na sze­ściu Su-30SM. Po 2 godzi­nach i 20 minu­tach pokazy zakoń­czyła szóstka samo­lo­tów sztur­mo­wych Su-25 z dymami w kolo­rach rosyj­skiej flagi, bia­łym, nie­bie­skim i czer­wo­nym. W sumie pokazy były znacz­nie skrom­niej­sze, niż pięć lat wcze­śniej na 100. rocz­nicę sił powietrznych.

Wystawa „Armia 2017”

Dziesięć dni póź­niej ruszyła wielka woj­skowa wystawa pro­pa­gan­dowo-han­dlowa nazwana Międzynarodowe Forum Wojskowo-Techniczne Armia 2017. Wystawa odby­wała się w trzech miej­scach roz­rzu­co­nych dookoła Kubinki. Główne pawi­lony roz­miesz­czono w impo­nu­ją­cym cen­trum wysta­wo­wym nazwa­nym „Park Patriota”, wybu­do­wa­nym nie licząc się z kosz­tami w miej­scu, gdzie jesz­cze trzy lata temu był las. Są tam cztery duże pawi­lony oraz seria mniej­szych budyn­ków, a także naziemna wystawa sprzętu woj­sko­wego, od broni ręcz­nej do rakiet stra­te­gicz­nych; z eks­po­na­tów lot­ni­czych zna­la­zły się tam tylko śmi­głowce, w tym Ka-52K, Mi-28N i Mi-35M, oraz bez­za­ło­gowe apa­raty lata­jące. „Park Patriota” to wystawa sprzętu woj­sko­wego czynna przez cały rok, którą warto odwie­dzić nie tylko w cza­sie dużych imprez. Półtora kilo­me­tra za wystawą główną urzą­dzono stałą pre­zen­ta­cję sprzętu lot­ni­czego, w więk­szo­ści histo­rycz­nego. Wśród naj­cie­kaw­szych eks­po­na­tów jest tam samo­lot walki elek­tro­nicz­nej Su-24MP, a także myśliwce od MiG-17 do MiG-31 i od Su-9 do Su-27; w pawi­lo­nach poka­zano uzbro­je­nie lotnicze.
Drugie miej­sce wystawy „Armia 2017” to poli­gon Ałabino, kilka kilo­me­trów od parku w stronę Moskwy, gdzie dzia­ła­nia prak­tyczne poka­zy­wały czołgi, arty­le­ria i inne siły naziemne; nad Ałabino rów­nież prze­la­ty­wały samo­loty i śmigłowce.

  • Piotr Butowski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE