Laserowe sys­temy

System laserowy  Northrop Grumman THEL (Tactical High Energy) może zwalczać wiele artyleryjskich pocisków  rakietowych odpalonych w jednej salwie.

System lase­rowy Northrop Grumman THEL (Tactical High Energy) może zwal­czać wiele arty­le­ryj­skich poci­sków rakie­to­wych odpa­lo­nych w jed­nej sal­wie.

W wyniku postępu naukowo-tech­nicz­nego i przy­ję­tych spo­so­bów pro­wa­dze­nia dzia­łań bojo­wych możemy z dużym praw­do­po­do­bień­stwem zało­żyć, że atak z powie­trza będzie pierw­szym kro­kiem wyko­na­nym przez agre­sora. Dopiero po uzy­ska­niu prze­wagi w powie­trzu, wyko­rzy­stane zostaną pozo­stałe rodzaje sił zbroj­nych, które w prze­ciw­nym wypadku byłyby nara­żone na lot­ni­cze ude­rze­nia odwe­towe. Stąd zin­te­gro­wane sys­temy obrony powietrz­nej są klu­czo­wym kom­po­nen­tem zapew­nia­ją­cym bez­pie­czeń­stwo pań­stwa. Pozwalają one na two­rze­nie stref anty­do­stę­po­wych, któ­rych prze­ła­ma­nie jest trudne i kosz­towne, co ma dopro­wa­dzić agre­sora do rezy­gna­cji z ataku.

Od pew­nego czasu docie­rają do nas infor­ma­cje o cywil­nych poka­zach nie­wiel­kich bez­za­ło­go­wych apa­ra­tów lata­ją­cych (BAL) pre­zen­tu­ją­cych ilu­mi­na­cje świetlne i ope­ru­ją­cych w for­ma­cjach kilku tysięcy sztuk, a wszystko ma być zarzą­dzane poprzez kom­pu­ter klasy PC jaki zna­leźć można w każ­dym nie­mal domu. Nietrudno zatem dojść do wnio­sku jak nie­wiele dzieli nas od uzbro­je­nia takich for­ma­cji w nie­wiel­kie ładunki wybu­chowe i wypusz­cze­nia ich w kie­runku baz lot­ni­czych prze­ciw­nika.
Ładunki wybu­chowe wcale nie muszą być mocne. Współczesne środki łącz­no­ści i radio­lo­ka­cyjne są na tyle deli­katne, że kilka-kil­ka­dzie­siąt minia­tu­ro­wych eks­plo­zji może przy­naj­mniej cza­sowo wyłą­czyć je z dzia­ła­nia. Rodzi się zatem pyta­nie: jak bro­nić bazę lot­ni­czą przed takim ata­kiem? Jak bro­nić klu­czowe dla sys­temu obrony kraju środki radio­lo­ka­cyjne? Jak zabez­pie­czyć infra­struk­turę kry­tyczną? Są to z pew­no­ścią kwe­stie które już dziś powin­ni­śmy roz­wa­żać, a nakre­ślony sce­na­riusz jest jed­nym z wielu hipo­te­tycz­nych wek­to­rów ataku nad jakimi pra­cuje się obec­nie z zacho­wa­niem mak­sy­mal­nej dys­kre­cji.
Musimy wręcz zało­żyć, że skoro par­ty­zanci są w sta­nie domo­wymi spo­so­bami wytwa­rzać pro­ste, uzbro­jone w pry­mi­tywne ładunki bojowe BAL, to dla prze­my­słu nie jest to żadne wyzwa­nie. Wydaje się, że główny cię­żar badań spo­czywa obec­nie na sztucz­nej inte­li­gen­cji wspo­ma­ga­ją­cej ope­ro­wa­nie minia­tu­ro­wych apa­ra­tów lata­ją­cych w dużych gru­pach i dopiero jej dopra­co­wa­nie pozwoli na efek­tywne uży­cie BAL w rojach. Dziś mamy zatem wszel­kie ele­menty, przy­naj­mniej w pod­sta­wo­wej for­mie, potrzebne do przy­go­to­wa­nia zaska­ku­ją­cego, nisz­czą­cego ataku i jeste­śmy w fazie ich inte­gra­cji.
Ze względu na to, że uży­wane obec­nie sys­temy prze­ciw­lot­ni­cze są prze­ciwko tego typu zagro­że­niom nie­wy­star­cza­jące i nie­sku­teczne sytu­acja jest bar­dzo poważna i wymaga szyb­kiego zna­le­zie­nia nowych metod zabez­pie­cze­nia klu­czo­wych obiek­tów woj­sko­wych.

Izraelski system Rafael Iron Beam ma przechwytywać i neutralizować pociski rakietowe krótkiego zasięgu, pociski moździerzowe i bezzałogowe aparaty latające.

Izraelski sys­tem Rafael Iron Beam ma prze­chwy­ty­wać i neu­tra­li­zo­wać poci­ski rakie­towe krót­kiego zasięgu, poci­ski moź­dzie­rzowe i bez­za­ło­gowe apa­raty lata­jące.

Dotychczasowe metody nie zdają egza­minu

Najprostszym spo­so­bem eli­mi­no­wa­nia zagro­że­nia tego typu byłoby zasto­so­wa­nie zagłu­sza­nia wyłą­cza­ją­cego komu­ni­ka­cję BAL z cen­trum dowo­dze­nia lub poje­dyn­czym ope­ra­to­rem. Tego typu sys­temy są dostępne już dziś, a doce­lo­wymi odbior­cami mają być lot­ni­ska oraz inne obiekty o zna­cze­niu stra­te­gicz­nym. Zazwyczaj skła­dają się one z czuj­nika wykry­wa­ją­cego komu­ni­ka­cję radiową, mało­ga­ba­ry­to­wego radio­lo­ka­tora moni­to­ru­ją­cego chro­niony rejon, wyso­kiej jako­ści sys­temu obser­wa­cji wizyj­nej pozwa­la­ją­cego namie­rzyć cel wzro­kowo oraz sys­temu zakłó­ca­nia. Wszystkie one dostar­czają dane i są ste­ro­wane z cen­trum dowo­dze­nia, a całość cha­rak­te­ry­zuje się sto­sun­kowo nie­wiel­kimi roz­mia­rami i dużą mobil­no­ścią. Na mar­gi­ne­sie można dodać, że opra­co­wano rów­nież sys­temy ple­ca­kowe pozwa­la­jące zabez­pie­czyć poszcze­gólne pod­od­działy ope­ru­jące we wro­gim śro­do­wi­sku poprzez zagłu­sze­nie komu­ni­ka­cji pomię­dzy ope­ra­to­rem, a apa­ra­tem.
W ukła­dzie sta­cjo­nar­nym czuj­nik wykrywa w naj­bliż­szym rejo­nie komu­ni­ka­cję radiową, co ini­cjuje radar namie­rza­jący BAL zbli­ża­jący się do zaka­za­nej strefy. Następnie po jego zlo­ka­li­zo­wa­niu możemy za pomocą sys­temu kamer ziden­ty­fi­ko­wać go wzro­kowo i wresz­cie zakłó­cić jego dal­sze ope­ro­wa­nie. Do tego sys­temu obec­nie można doło­żyć broń, która znisz­czy cel, ale opcja ta jest nie­do­stępna dla insta­la­cji cywil­nych, a w przy­padku ewen­tu­al­nych zasto­so­wań woj­sko­wych w okre­sie pokoju rodzi wiele kło­po­tów praw­nych. Pomimo tego kwe­stie tego typu będą musiały być szybko roz­wią­zane czego dobit­nym przy­kła­dem jest nie­dawne cał­ko­wite spa­ra­li­żo­wa­nie portu lot­ni­czego Londyn-Gatwick oraz cza­sowe wstrzy­ma­nie lotów na lot­ni­sku Londyn-Heathrow (naj­więk­sze obec­nie lot­ni­sko komu­ni­ka­cyjne w Europie).
System tego typu ma jed­nak istotną wadę. Istnieje bowiem duże praw­do­po­do­bień­stwo, że BAL mogą mieć zapro­gra­mo­wane sce­na­riu­sze na wypa­dek utraty łącz­no­ści z cen­trum dowo­dze­nia. Cywilne apa­raty bez­za­ło­gowe po utra­cie łącz­no­ści zazwy­czaj lądują, ale w przy­padku bojo­wych BAL jest wysoce praw­do­po­dobne, że wbu­do­wane opro­gra­mo­wa­nie umoż­liwi wyko­rzy­sta­nie alter­na­tyw­nej opcji, czyli wyko­na­nie ataku na cel zapa­sowy. W związku z tym kla­syczne zakłó­ca­nie nie jest w sta­nie zapew­nić nam odpo­wied­niego poziomu bez­pie­czeń­stwa. Połączenie zaś tychże sys­te­mów z poci­skami rakie­to­wymi wydaje się nie­efek­tywne kosz­towo, ponie­waż doce­lowo będziemy musieli zwal­czać olbrzy­mie ilo­ści BAL. Z kolei działka auto­ma­tyczne lub kara­biny maszy­nowe mogą nie zapew­nić odpo­wied­niej pre­cy­zji oraz mogą nie wytrzy­mać dużego i dłu­go­trwa­łego natę­że­nia ognia jaki mógłby być wyma­gany przy odpie­ra­niu zma­so­wa­nego ataku.

Nowe roz­wią­za­nia

W obli­czu moż­li­wo­ści spo­tka­nia się z ata­kiem nowego typu musimy zacząć roz­wa­żać wpro­wa­dze­nie dodat­ko­wych sys­te­mów obrony prze­ciw­lot­ni­czej wyko­rzy­stu­ją­cych inne niż dotych­czas znane roz­wią­za­nia. Nie ozna­cza to oczy­wi­ście w moż­li­wej do prze­wi­dze­nia przy­szło­ści rezy­gna­cji z roz­wią­zań kon­wen­cjo­nal­nych bazu­ją­cych na poci­skach rakie­to­wych czy broni lufo­wej. Raczej można zakła­dać trend mający dopro­wa­dzić do dal­szego uszczel­nie­nia sys­te­mów obrony i doło­że­nia kolej­nej war­stwy jaką będą sys­temy lase­rowe bądź inny rodzaj kie­run­ko­wej broni ener­ge­tycz­nej takiej jak dźwię­kowa, mikro­fa­lowa czy czą­stecz­kowa.
Wielowarstwowe sys­temy obrony powietrz­nej (prze­ciw­lot­ni­czej i prze­ciw­ra­kie­to­wej) są już dziś sto­so­wane w Stanach Zjednoczonych i Federacji Rosyjskiej, a naj­bar­dziej chyba roz­bu­do­wane i medial­nie nośne są roz­wią­za­nia wie­lo­war­stwowe sto­so­wane przez Izrael, które mają na celu zabez­pie­czyć tery­to­rium kraju nawet przed poje­dyn­czymi zagro­że­niami, rów­nież tymi o nie­wiel­kich roz­mia­rach.
Jeśli spoj­rzymy na zagad­nie­nie obrony prze­ciw­lot­ni­czej z per­spek­tywy moż­li­wo­ści to z wszyst­kich wymie­nio­nych wcze­śniej sys­te­mów jedy­nie laser rokuje szanse na szyb­kie wpro­wa­dze­nie do linii, a jedną z klu­czo­wych zalet roz­wią­zań tego typu będzie z pew­no­ścią efek­tyw­ność kosz­towa. Pojedynczy strzał będzie nie­po­rów­ny­wal­nie tań­szy od poci­sku rakie­to­wego jak i poci­sku do działka prze­ciw­lot­ni­czego. Odpowiednio duża dawka ener­gii będzie potra­fiła w ułamku sekundy znisz­czyć obiekt, a następ­nie sys­tem będzie mógł przy­stą­pić do zwal­cza­nia kolej­nego celu. Kluczową tutaj wydaje się moż­liwa do dostar­cze­nia w jed­nym strzale dawka ener­gii oraz moż­li­wość całego sys­temu do bły­ska­wicz­nego prze­no­sze­nia ognia.

Systemy lase­rowe

Samo słowo LASER to skrót od Light Amplification by Stimulated Emission of Radiation, co tłu­ma­czymy jako wzmoc­nie­nie świa­tła poprzez wymu­szoną emi­sję pro­mie­nio­wa­nia. Zazwyczaj pro­mień lase­rowy powstaje poprzez wzbu­dza­nie ato­mów lub mole­kuł w mate­riale w spo­sób ści­śle kon­tro­lo­wany, aż do momentu kiedy w spo­sób zor­ga­ni­zo­wany wyemi­to­wane zostaną fotony. W zasto­so­wa­niach woj­sko­wych wyróż­niamy dwa główne rodzaje lase­rów, che­miczne bazu­jące na reak­cjach che­micz­nych oraz lasery typu solid state, które m.in. prze­wi­duje się dla wie­lo­za­da­nio­wego samo­lotu myśliw­skiego Lockheed Martin F‑35 Lightning II. Coraz sze­rzej pro­wa­dzone są rów­nież prace nad elek­tro­la­se­rami i lase­rami świa­tło­wo­do­wymi, który są pół­tora do dwóch razy efek­tyw­niej­sze od lase­rów typu solid state. Kolejna grupą lase­rów nad któ­rymi trwają bada­nia są tzw. liquid laser z moż­li­wo­ścią lep­szego zarzą­dza­nia cie­płem.
Wskaźniki lase­rowe znamy już od kil­ku­dzie­się­ciu lat, ale w ostat­nim cza­sie możemy zaob­ser­wo­wać poja­wie­nie się na rynku cywil­nym ręcz­nych urzą­dzeń lase­ro­wych zdol­nych np. odpa­lić zapałkę, prze­bić balon czy też prze­pa­lić cienką powierzch­nię pła­ską. Wyraźnie zatem widać, że więk­sze moce opra­co­wy­wane na potrzeby woj­ska prze­ni­kają już na rynek cywilny, a to nie­chyb­nie ozna­cza, że sys­temy opra­co­wy­wane na potrzeby przy­szłego pola walki musiały pójść zna­cząco do przodu pod wzglę­dem mocy i nie­za­wod­no­ści.
Wadą sys­te­mów lase­ro­wych jest ich ogra­ni­cze­nie do obiek­tów znaj­du­ją­cych się w zasięgu wzroku. Cel nie może znaj­do­wać się za prze­szkodą tere­nową lub budyn­kiem co w pew­nym zakre­sie ogra­ni­cza sku­tecz­ność tego roz­wią­za­nia, ale jak już wspo­mniano ma ono być dodat­kową war­stwą, a nie reme­dium na wszyst­kie zagro­że­nia i w domy­śle sta­no­wić raczej naj­bliż­szą linię obrony, za którą pozo­staje nam już jedy­nie ogień z broni lek­kiej reali­zo­wany przez poszcze­gól­nych żoł­nie­rzy, ale trudno spo­dzie­wać się by był on sku­teczny. W związku z tym od dłuż­szego czasu trwają prace nad stwo­rze­niem efek­tyw­nych sys­te­mów lase­ro­wych zdol­nych do wspar­cia sił wła­snych na polu walki.

Koncepcyjna wizja systemu laserowego Lockheed Martin  Future Mobile Tactical Vehicles LWS tworzonego na potrzeby amerykańskich sił lądowych.

Koncepcyjna wizja sys­temu lase­ro­wego Lockheed Martin
Future Mobile Tactical Vehicles LWS two­rzo­nego na potrzeby ame­ry­kań­skich sił lądo­wych.

Iron Beam

Firma Rafael roz­po­częła prace nad sys­te­mem Iron Beam w 2009 r., a jego ujaw­nie­nie miało miej­sce w 2014 r. pod­czas tar­gów w Singapurze. System jest okryty ści­słą tajem­nicą i poza ską­pymi ofi­cjal­nymi komu­ni­ka­tami oraz bro­szurą infor­ma­cyjną nie wiemy o nim zbyt wiele. Prace nad Iron Beam mają być w toku, ale można zakła­dać że jeste­śmy już bli­sko goto­wo­ści ope­ra­cyj­nej tego urzą­dze­nia. System został zapro­jek­to­wany jako war­stwa obrony prze­ciw­lot­ni­czej i prze­ciw­ra­kie­to­wej zdol­nej do prze­chwy­ty­wa­nia i neu­tra­li­zo­wa­nia poci­sków rakie­to­wych krót­kiego zasięgu, poci­sków moź­dzie­rzo­wych oraz apa­ra­tów bez­za­ło­go­wych. Ma cecho­wać się szyb­ko­ścią dzia­ła­nia, moż­li­wo­ścią zwal­cza­nia celów manew­ru­ją­cych oraz walki z wie­loma celami. Kolejną zaletą sys­temu jest skry­tość ope­ro­wa­nia.
W porów­na­niu z tra­dy­cyj­nymi rodza­jami uzbro­je­nia uży­cie pro­mie­nia lasera nie powo­duje powsta­nia odgło­sów dźwię­ko­wych typo­wych dla pro­wa­dza­nia ognia arty­le­ryj­skiego czy też odpa­le­nia poci­sku rakie­to­wego. Również oko ludz­kie nie jest w sta­nie stwier­dzić, czy sys­tem ope­ruje. Iron Beam składa się z dzia­ła­ją­cych wspól­nie i ulo­ko­wa­nych w róż­nych miej­scach mobil­nych lase­rów, sys­temu nakie­ro­wy­wa­nia z wiązką napro­wa­dza­jącą oraz zestawu czuj­ni­ków pozwa­la­ją­cych na pro­wa­dze­nie pre­cy­zyj­nego ognia.
Po otrzy­ma­niu danych z sys­temu dowo­dze­nia i kon­troli Iron Beam prze­chwy­tuje cel roz­po­czy­na­jąc jego śle­dze­nie, następ­nie obiekt zostaje pod­świe­tlony i zaata­ko­wany za pomocą jed­nego lub wię­cej lase­rów. Można zakła­dać, że przy mniej­szych obiek­tach wystar­cza­jący będzie jeden sys­tem lase­rowy, ale dla więk­szych celów wyko­rzy­sty­wane będzie ich wię­cej. Spowodowane jest to praw­do­po­dob­nie nie­wy­star­cza­jącą mocą poje­dyn­czego lasera, ale można się spo­dzie­wać, że z cza­sem nastąpi sko­kowy wzrost ilo­ści ener­gii gene­ro­wa­nej przez poje­dyn­cze urzą­dze­nie. Zniszczenie celu odbywa się przez pod­grza­nie jego powierzchni i deto­na­cję albo przez prze­pa­le­nie się przez osłonę i znisz­cze­nie pod­ze­spo­łów kry­tycz­nych dla funk­cjo­no­wa­nia celu.

  • Krzysztof Kuska

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE