Łahuna

Średni okręt rozpoznawczy projektu Łahuna w odeskiej Stoczni „Ukrajina” przed pierwszym rejsem. Jego zadaniem będzie śledzenie ruchów jednostek rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Najbardziej w oczy rzuca się kopuła chroniąca antenę systemu Melchior. Widać też jeden z czujników systemu Kasztan-ZM z boku sterówki, radar nawigacyjny, a także głowicę optoelektroniczną Kasztana-ZM w połowie wysokości masztu przedniego.

Średni okręt roz­po­znaw­czy pro­jektu Łahuna w ode­skiej Stoczni „Ukrajina” przed pierw­szym rej­sem. Jego zada­niem będzie śle­dze­nie ruchów jed­no­stek rosyj­skiej Floty Czarnomorskiej. Najbardziej w oczy rzuca się kopuła chro­niąca antenę sys­temu Melchior. Widać też jeden z czuj­ni­ków sys­temu Kasztan-ZM z boku ste­rówki, radar nawi­ga­cyjny, a także gło­wicę opto­elek­tro­niczną Kasztana-ZM w poło­wie wyso­ko­ści masztu przed­niego.

30 stycz­nia tego roku ze Stoczni Remontowej „Ukrajina” w Odessie na Zatokę Odeską wyszedł po raz pierw­szy – by odbyć zakła­dowe próby mor­skie – średni okręt roz­po­znaw­czy budo­wany dla Wijśkowo-Morśkych Sył Ukrainy. Jeszcze nie­na­zwana jed­nostka powstaje w ramach pro­jektu Łahuna.

Idea budowy okrętu roz­po­zna­nia elek­tro­nicz­nego na bazie nie­ukoń­czo­nego statku rybac­kiego poja­wiła się na Ukrainie już w 2000 r., jed­nak nie odbiła się szer­szym echem. Najstarszą ofi­cjalną publiczną wzmianką o pro­jek­cie Łahuna (pol. laguna) była wypo­wiedź pierw­szego zastępcy dowódcy Wijśkowo-Morśkych Sył Ukrainy (WMSU) kadm. Andrija Tarasowa (obec­nie wice­ad­mi­rał), który wspo­mniał o budo­wie w kraju okrętu „spec­prze­zna­cze­nia” w wywia­dzie tele­wi­zyj­nym w marcu 2017 r. W trak­cie paź­dzier­ni­ko­wej wystawy „Broń i Bezpieczeństwo 2017” w Kijowie, na sto­isku Centralnego Instytutu Badawczego Uzbrojenia i Sprzętu Wojskowego Sił Zbrojnych Ukrainy, zawie­szono pla­kat doty­czący moder­ni­za­cji WMSU. Na nim zaś zna­la­zło się zdję­cie statku rybac­kiego opi­sane jako przed­sta­wia­jące okręt roz­po­znaw­czy. W grud­niu 2018 r. wię­cej infor­ma­cji podał ówcze­sny mini­ster obrony Ukrainy Stepan Połtorak. Wizytując Odessę wyja­śnił, że jed­nostka roz­po­zna­nia radio­elek­tro­nicz­nego zosta­nie zwo­do­wana w 2019 r. Rzeczywiście, już 23 kwiet­nia w stoczni pry­wat­nej PrAT „Kuznia na Rybalśkomu” w Kijowie ze slipu poprzecz­nego do Dniepru spusz­czono nie­ukoń­czony okręt. W następ­nym mie­siącu na wypo­sa­ża­nej jed­no­stce wybuchł nie­groźny pożar.

23 kwietnia 2019 r., wodowanie nieukończonej jednostki. Powstała dość szybko na bazie nieodebranego statku rybackiego.

23 kwiet­nia 2019 r., wodo­wa­nie nie­ukoń­czo­nej jed­nostki. Powstała dość szybko na bazie nie­ode­bra­nego statku rybac­kiego.

Szybkie tempo budowy udało się osią­gnąć dzięki wyko­rzy­sta­niu kadłuba zaawan­so­wa­nego w budo­wie traw­lera rufo­wego-zamra­żalni proj. 502EM, a więc nale­żą­cego do typu pro­du­ko­wa­nego masowo jesz­cze w cza­sach ZSRS dla odbior­ców kra­jo­wych i na eks­port. Trawlery o nume­rach stocz­nio­wych 1695 i 1696 zakon­trak­to­wane pier­wot­nie przez arma­to­rów ukra­iń­skich, sprze­dano ope­ra­to­rowi z kara­ib­skiego Saint Kitts i Nevis. Po zda­niu statku Marigolds (prze­mia­no­wany na Poseydon I), bliź­nia­czy Poseydon II, któ­rego budowę roz­po­częto w 1995 r., już nie został ode­brany. To wła­śnie ta jed­nostka posłu­żyła do budowy Łahuny. W „Kuźni na Rybalśkomu” są jesz­cze cztery traw­lery tego typu w róż­nych stop­niach zaawan­so­wa­nia budowy.

Jest to pierw­szy okręt tej klasy zbu­do­wany w nie­pod­le­głej Ukrainie, a do tego naj­więk­szy wypro­du­ko­wany w tym kraju od czasu dokoń­cze­nia kor­wety (małego okrętu ZOP) Ternopil proj. 1124MU Albatros, budo­wa­nej pier­wot­nie dla WMF ZSRS, która pod­nio­sła ban­derę 2 lutego 2006 r.

Zakup kadłuba i sfi­nan­so­wa­nie jego ukoń­cze­nia w nowej, mili­tar­nej roli jest czę­ścią „Państwowego celo­wego pro­gramu obron­nego na rzecz roz­woju uzbro­je­nia i sprzętu woj­sko­wego do 2020 r.”. Wykorzystanie jako bazy traw­lera miało zapewne uza­sad­nie­nie finan­sowe i cza­sowe, ale warto zwró­cić uwagę, że zasto­so­wa­nie jed­no­stek rybac­kich do zadań SIGINT (Signal Intelligence) w ZSRS ma bogatą tra­dy­cję. Wśród nich były np. statki wie­lo­ryb­ni­cze proj. 393A i traw­lery… 502. Natomiast do dziś w służ­bie WMF Federacji Rosyjskiej pozo­stają śred­nie okręty roz­po­znaw­cze proj. 503R, zbu­do­wane na bazie traw­le­rów proj. 502 (na Bałtyku sta­cjo­nują dwa). Nie bez zna­cze­nia są w tym przy­padku takie cechy stat­ków rybac­kich, jak: duży zasięg, auto­no­micz­ność i dobra żeglow­ność.
O Łahunie wia­domo na razie nie­wiele. Zasadnicze dane tech­niczne traw­lera proj. 502EM to: dłu­gość 54,8 m, sze­ro­kość 9,8 m, zanu­rze­nie 4,14 m, wypor­ność 1220 t, napęd w postaci ener­dow­skiego sil­nika wyso­ko­pręż­nego VEB Schwermaschinenbau Karl Liebknecht 8NVD 48A-2U o mocy 853 kW/1160 KM, czte­ro­skrzy­dłowa śruba nastawna, pręd­kość 11,6 w., zasięg 7200 Mm i auto­no­micz­ność 28 dni. Parametry ukra­iń­skiej jed­nostki SIGINT zapewne są zbli­żone. Zmiany w kon­struk­cji plat­formy objęły m.in. zago­spo­da­ro­wa­nie prze­strzeni wewnętrz­nej, zaj­mo­wa­nej do tej pory przez dwie ładow­nie i zamra­żar­nie, na nowe pomiesz­cze­nia, zabu­dowę slipu tra­ło­wego na rufie, czy doda­nie ste­rów stru­mie­nio­wych na dzio­bie i rufie.

Proces wypo­sa­ża­nia okrętu odbył się w ode­skiej Stoczni Remontowej „Ukrajina”, będą­cej odrębną jed­nostką w struk­tu­rze przed­się­bior­stwa pań­stwo­wego Odeski Morski Port Handlowy. Wynikało to z ogra­ni­czeń wyso­ko­ści jed­nostki spo­wo­do­wa­nej obec­no­ścią mostów na Dnieprze. 8 paź­dzier­nika 2019 r. okręt posa­do­wiono na doku-pon­to­nie No 6, a zestaw prze­ho­lo­wano rzeką w rejon Chersonia, gdzie jed­nostkę ponow­nie zwo­do­wano 20 paź­dzier­nika. Nazajutrz Łahuna dotarła do „Ukrajiny”. W zakła­dzie tym dokoń­czono mon­taż wypo­sa­że­nia zewnętrz­nego na gór­nych kon­dy­gna­cjach, masz­tów i anten urzą­dzeń nawi­ga­cyj­nych oraz elek­tro­nicz­nych na nich.

Elektroniczne uszy”

Najważniejszym sys­te­mem zabu­do­wa­nym na jed­no­stce jest pasywny, zauto­ma­ty­zo­wany sys­tem roz­po­zna­nia radio­tech­nicz­nego SRTR Melchior. Opracował go Instytut Naukowo-Badawczy DP NDI „Kwant-Radiołokacija” z Kijowa. System zakoń­czył próby zakła­dowe i wraz z okrę­tem przej­dzie w naj­bliż­szym cza­sie pań­stwowe. Powstał w krót­kim cza­sie – pół­tora roku, jed­nak nie od zera. Instytut, będący kon­ty­nu­ato­rem KNIIRE i NII „Kwant” z cza­sów sowiec­kich, wyko­rzy­stał wie­dzę zdo­bytą przy pro­jek­to­wa­niu aktywno-pasyw­nych sys­te­mów wykry­wa­nia celów i kie­ro­wa­nia ogniem rakie­to­wego uzbro­je­nia prze­ciw­o­krę­to­wego. Powstały tam m.in.: Titanit, czyli pierw­szy cyfrowy sys­tem tej klasy do małych okrę­tów rakie­to­wych proj. 1234 Owod, radar trój­w­spół­rzędny Pozitiw-ME1 (na zamó­wie­nie rosyj­skiego OAO Kałużskij pri­bo­ro­stro­itiel­nyj zawod „Tajfun”, który pro­du­kuje je na eks­port) czy następca Titanita – Minerał‑E i ME.

  • Tomasz Grotnik

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE