Zapisz się do naszego new­slet­tera

Wybierz listę(y):

ZAPOMNIAŁEŚ HASŁA?

Kwestie obrony naro­do­wej powinny być wyłą­czone z bie­żą­cej walki poli­tycz­nej

Kwestie obrony narodowej powinny być wyłączone z bieżącej walki politycznej

Kwestie obrony naro­do­wej powinny być wyłą­czone z bie­żą­cej walki poli­tycz­nej

Z posłem na Sejm RP Michałem Jachem, prze­wod­ni­czą­cym Komisji Obrony Narodowej, roz­ma­wia Andrzej Kiński.

Panie Pośle, nie­dawno minął rok od inau­gu­ra­cyj­nego posie­dze­nia Komisji Obrony Narodowej Sejmu RP VIII kaden­cji. Jak może Pan pod­su­mo­wać ten okres? Co udało się, a czego nie udało się zre­ali­zo­wać? Jak oce­nia Pan prace, powsta­łych w stycz­niu br., sta­łych pod­ko­mi­sji, a w szcze­gól­no­ści tej, w któ­rej kom­pe­ten­cjach jest pol­ski prze­mysł obronny i moder­ni­za­cja tech­niczna
Sił Zbrojnych RP?
Rzeczywiście – minął już rok funk­cjo­no­wa­nia VIII kaden­cji Sejmu. Był to dla nas – całej Komisji Obrony Narodowej – czas bar­dzo inten­syw­nej pracy. Obejmując wła­dzę na jesieni 2015 r. myśle­li­śmy, że uda się nam szyb­ciej reago­wać i roz­wią­zy­wać pro­blemy. Niestety, skala zanie­dbań w Siłach Zbrojnych RP oka­zała się znacz­nie więk­sza niż przy­pusz­cza­li­śmy. Trzeba nam wię­cej czasu i wię­cej cier­pli­wo­ści, by to wszystko napra­wić.
W tym cza­sie udało się jed­nak przy­jąć wiele ustaw, które zna­cząco popra­wiają zarówno warunki służby woj­sko­wej, jak i bez­pie­czeń­stwo pań­stwa. Są to m.in. ustawy: 12+ – prze­dłu­ża­jąca czas trwa­nia służby kon­trak­to­wej sze­re­go­wych powy­żej 12 lat, o powo­ła­niu Wojsk Obrony Terytorialnej i o powo­ła­niu Akademii Sztuki Wojennej. Byliśmy także bar­dzo zaan­ga­żo­wani w pro­ces przy­go­to­wa­nia szczytu NATO w Warszawie, a także w dzia­ła­nia zmie­rza­jące do pod­wyż­sze­nia wyna­gro­dze­nia żoł­nie­rzy i pra­cow­ni­ków cywil­nych (w przy­szłym roku będą kolejne pod­wyżki).
Bardzo aktywne są także pod­ko­mi­sje stałe. Szczególnie wyróż­niają się: pod­ko­mi­sja ds. pol­skiego prze­my­słu zbro­je­nio­wego i moder­ni­za­cji tech­nicz­nej SZ RP, któ­rej prze­wod­ni­czy poseł Wojciech Skurkiewicz oraz zaj­mu­jąca się obroną tery­to­rialną, pod kie­row­nic­twem posłanki Anny Siarkowskiej. Cieszy mnie ta aktyw­ność, gdyż jest to dowo­dem, że w tej kaden­cji Sejmu mamy wielu posłów, któ­rzy mery­to­rycz­nie zaj­mują się spra­wami obrony naro­do­wej.

Jak układa się współ­praca z przed­sta­wi­cie­lami par­la­men­tar­nej opo­zy­cji, zasia­da­ją­cymi w KON? Czy moż­liwa jest z nimi kon­struk­tywna dys­ku­sja? Obserwując rela­cje z posie­dzeń komi­sji wydaje się, że wielu poli­ty­ków opo­zy­cji jest kry­tycz­nie nasta­wiona do decy­zji podej­mo­wa­nych przez rząd w spra­wie woj­ska i bez­pie­czeń­stwa nie­jako „dla zasady”, nie wni­ka­jąc w rze­czy­wi­ste ich przy­czyny i fak­tyczne potrzeby SZ RP. Dobrymi przy­kła­dami mogą być „burze” wokół Caracali czy powo­ła­nia Wojsk Obrony Terytorialnej.
W obec­nej kaden­cji Sejmu jest wielu posłów, któ­rzy są dobrze przy­go­to­wani, dys­po­nują dużą wie­dzą o Wojsku Polskim i pra­cują bar­dzo inten­syw­nie. I pra­gnę pod­kre­ślić, że tacy posło­wie znaj­dują się w każ­dym klu­bie posel­skim. Niestety, jest też grupa posłów z Platformy Obywatelskiej, któ­rych nad­rzęd­nym celem jest wywo­ły­wa­nie awan­tur pod­czas kolej­nych posie­dzeń komi­sji. Posłowie ci usi­łują nie dopu­ścić do jakiej­kol­wiek debaty ani nawet kłótni, która prze­cież też jest cechą sporu poli­tycz­nego w demo­kra­tycz­nym pań­stwie. Kontestują tylko decy­zje rządu i pro­wa­dzą akcje obstruk­cyjne, chcąc spa­ra­li­żo­wać pracę komi­sji. Jest to sytu­acja nie do zaak­cep­to­wa­nia. Zawsze uwa­ża­łem, że w inte­re­sie pol­skiej racji stanu kwe­stie obrony naro­do­wej i poli­tyki zagra­nicz­nej powinny być wyłą­czone z bie­żą­cej walki poli­tycz­nej. Dlatego też sta­ram się tak kie­ro­wać komi­sją, by neu­tra­li­zo­wać te „wojenki”. Mam rów­nież nadzieję, że do końca kaden­cji posło­wie, któ­rzy wywo­łują wspo­mniane w Pana pyta­niu „burze”, zro­zu­mieją na czym polega inte­res naszej Ojczyzny. Nie jest to pro­ste, lecz myślę, że pomimo takich sytu­acji komi­sja jest dobrze postrze­gana, gdyż bar­dzo wielu posłów wyraża chęć prze­nie­sie­nia się do nas. Niestety, w Sejmie obo­wią­zują pary­tety, w każ­dej komi­sji może być tylko okre­ślona liczba posłów poszcze­gól­nych par­tii, i dla­tego chętni muszą cze­kać aż zwolni się miej­sce.

  • Andrzej Kiński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE
TOP